Forum Poronienie Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku
Odpowiedz

Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku

Oceń ten wątek:
  • Rachele Autorytet
    Postów: 1040 497

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejt, a jak wyniki????????

    ljn0jql1it32arpk.png
    Fasolka 9tyg (24.12.14)

  • Rachele Autorytet
    Postów: 1040 497

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysia 15 wrote:
    Miałam 26-27 i sama jestem ciekawa jak teraz będzie. Na razie ta @ jest masakryczna.
    Najlepiej by było nie wychodzić z toalety bo taki potop. A zawsze miałam dosyć skąpe miesiączki więc teraz dla mnie to szok.

    Testy owulacyjne jeszcze mam z poprzednich starań, ale niewiele, więc muszę dokupić (jeżeli m. się przekona do starań).

    Ja jak skończyło mi się krwawienie po łyżeczkowaniu zaczęłam mierzyć tempkę- jakoś mnie to uspokaja. I miałam piękny skok- tak pięknego nigdy nie miałam, więc jestem ciekawa czy miałam owulację czy to tylko było przygotowanie do owulacji. Ale wykres napawa nadzieją co do dalszych starań ponieważ wygląda nieźle.

    Na początku lutego do gina i zobaczymy co powie. Ale być może przyłączę się do starających. ;)

    A na razie czekam na dobre wiadomości od Ciebie i wiruski!! :)

    Ja tez sie nastawiam na potop. Na razie plamienie. Zawsze tez mialam @ bardzo bolesne ale 3 dni i skape.
    U mnie mierzenie to strasznie po gorke z powodu tego jak zasypiam i jak spie! Od jutra bede probowac mierzyc, zobaczymy co wyjdzie.
    Na razie moge Ci przeslac wiruski optymizmu i wiary, ze bedzie dobrze!!

    ljn0jql1it32arpk.png
    Fasolka 9tyg (24.12.14)

  • *Kejt* Autorytet
    Postów: 354 201

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rachele wrote:
    Kejt, a jak wyniki????????

    Rachele, no właśnie googluję co znaczy wynik:
    "placenta cum necrosi et suppuratione focali"
    Ten łaciński zwrot to znaczy z tego co mi się udał zrozumieć obumarłe łożysko w stadium ogniskowego ropienia.

    lekarz powiedział, że żadnego konkretnego powodu w wyniku badan nie znaleziono, że zarodek obumarł i niestety byłam w tych 30% kobiet ktore tracą dziecko. dopytam moją lekarkę w piatek jeszcze raz co to znaczy.

    spytał czy miałam już @ i powiedział, że mam zielone światło na starania. powiedzial też, że kobieta, która ma za sobą 1 poronienie ma takie same szanse na kolejne zdrowe dziecko i donoszenie ciązy jak taka, której się to nie przydarzyło. a przy 2 lub 3 poronieniu trzba bardziej uważać i być pod kontrolą lekarza.
    i tyle.

    Jak pożegnać się z kimś, kto odszedł bez pożegnania?

    W 2015 zostaniemy szczęśliwymi rodzicami :)
    Aniołek 17.12.2014
  • Rachele Autorytet
    Postów: 1040 497

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    *Kejt* wrote:
    Rachele, no właśnie googluję co znaczy wynik:
    "placenta cum necrosi et suppuratione focali"
    Ten łaciński zwrot to znaczy z tego co mi się udał zrozumieć obumarłe łożysko w stadium ogniskowego ropienia.

    lekarz powiedział, że żadnego konkretnego powodu w wyniku badan nie znaleziono, że zarodek obumarł i niestety byłam w tych 30% kobiet ktore tracą dziecko. dopytam moją lekarkę w piatek jeszcze raz co to znaczy.

    spytał czy miałam już @ i powiedział, że mam zielone światło na starania. powiedzial też, że kobieta, która ma za sobą 1 poronienie ma takie same szanse na kolejne zdrowe dziecko i donoszenie ciązy jak taka, której się to nie przydarzyło. a przy 2 lub 3 poronieniu trzba bardziej uważać i być pod kontrolą lekarza.
    i tyle.

    Kochana, podpisuje sie 2 rekami pod tym co powiedzial Ci lekarz. Co do wyniku, to z tego co jeszcze pamietam z laciny, to znaczenie jest takie jakie wygoglowalas.
    No to testuj ladnie i do pracy szybko! :) Zielone swiatelko jest, checi sa! :)
    Caluje mocno!.... i trzymam juz kciuki za Ciebie bardzo bardzo mocno :)

    ljn0jql1it32arpk.png
    Fasolka 9tyg (24.12.14)

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    *Kejt* wrote:
    Mysia,
    zawsze najgorsza jest niewiedza i niepewność, oby lekarz rozwiał niedługo twoje wątpliwości. Robiąc amniopunkcję chciałaś dla dziecka jak najlepiej, nie możesz więc obwiniać się za cokolwiek. nie piłaś alko, nie paliłaś, na pewno brałaś witaminy i dobrze się odżywiałaś.
    w izbie przyjęć w szpitalu na ścianie wisiał ogromny plakat pokazujący stadia rozwoju dzieci w łonie matki. a nad nim ogromny napis "jeszcze cie nie znam a już cię kocham". ty tez kochałaś swoją córcię, to co się stało to okrutny chichot losu, ale na pewno nie twoja wina !

    ps. zawsze jak przypomina mi się te hasło znad plakatu to łzy napływają mi do oczu :( i przypomina mi się co wtedy myślałam. że ja nigdy nie poznam swojego dziecka, nie dowiem się jaki miałoby kolor oczu... ehhh, niech nasze dzieci szybko do nas wrócą...


    Kejt dziękuję! Wasze słowa sprawiają, że lepiej się czuję. I trochę mi lżej bo naprawdę chciałam dobrze.

    *Kejt* lubi tę wiadomość

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To teraz Kejt trzymam mocno kciuki!! Jeżeli jest zielone światło to trzeba działać!! ;)
    A to co powiedział lekarz jest bardzo pocieszające.

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • *Kejt* Autorytet
    Postów: 354 201

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzięki dziewczyny :)
    jakoś mnie mikrodół dopadł, ale nie zdążył się rozkręcić :)
    zmolestuję więc dziś męża :)

    Jak pożegnać się z kimś, kto odszedł bez pożegnania?

    W 2015 zostaniemy szczęśliwymi rodzicami :)
    Aniołek 17.12.2014
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejt to świetnie ze macie zielone światło :)
    wydaje mi się ze lekarz przedstawił ci sprawę bardzo pozytywnie :) i pamiętaj że to co ciebie spotkało to przypadek i już się nie powtorzy, musisz wierzyć ze tak właśnie bedzie!!!
    trzymam kciuki :*

    *Kejt* lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak Wam mija wieczór? Ja piję winko (czerwone) z siostrą (1 z 5), oglądamy film i jest super :) starania zaczynam dopiero w weekend, mąż niestety w delegacji :(
    Mam nadzieję że też miło spedzacie wieczór :*

  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2158

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama_Mai wrote:
    Rachele wow nie wiedziałam że @ wiruski mają aż taka moc :D zadziałały piorunem haha
    Żeby te ciążowe działały równie mocno i szybko :) tylko któraś musi zafasolkowac żeby nimi zacząć zarażać

    Oby któraś w najbliższym czasie zafasolkowała i wysłała mnóstwo wirusków :D

    Kejt- to teraz do dzieła :)Mi lekarz oznajmiając,że niestety moja ciąża obumarła mówił,że to się zdarza i właśnie wcale nie znaczy, że z następną też tak będzie. Często kolejna już przebiega bez komplikacji ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia 2015, 21:15

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • *Kejt* Autorytet
    Postów: 354 201

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ja zaraz wskakuje pod prysznic, golę nogi i będę pytongować :)
    polecam film "za jakie grzechy dobry boże" - uśmiałam się na tym wczoraj :)

    Mama Mai, czas minie szybko, mąż wróci, nadrobicie zaległości :)

    Foto_Anna lubi tę wiadomość

    Jak pożegnać się z kimś, kto odszedł bez pożegnania?

    W 2015 zostaniemy szczęśliwymi rodzicami :)
    Aniołek 17.12.2014
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No liczę na to kejt:) moje libido szaleje :D
    Już nie piszę bo literki się troja w oczach :) do jutra dziewczynki :*

  • kasienka236 Przyjaciółka
    Postów: 116 33

    Wysłany: 26 stycznia 2015, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny przyjmiecie mnie do siebie ?również jestem po poronieniu czerwiec 2014 :/ I TAK JAK WIEKSZOSC WYNIKI HISTOPATOLOGICZNE NIC NIE WYKAZALY TZN LEKARZ POWIEDZIAL STALO SIE ZDARZA SIE ....ale jakoś ostatnio mam dołka bo pól roku minęło ,starania były i nic ciężko mi jakoś z tym że jednym przychodzi wszystko z nienacka a my ciągle pod górkę pozdrawiam

    kasienka236
  • Rachele Autorytet
    Postów: 1040 497

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasienka236 wrote:
    hej dziewczyny przyjmiecie mnie do siebie ?również jestem po poronieniu czerwiec 2014 :/ I TAK JAK WIEKSZOSC WYNIKI HISTOPATOLOGICZNE NIC NIE WYKAZALY TZN LEKARZ POWIEDZIAL STALO SIE ZDARZA SIE ....ale jakoś ostatnio mam dołka bo pól roku minęło ,starania były i nic ciężko mi jakoś z tym że jednym przychodzi wszystko z nienacka a my ciągle pod górkę pozdrawiam

    Witaj w naszym gronie.... Przykro mi, ze akurat poznajemy sie w takich okolicznosciach. Doswiadczylysmy tu wszystkie i ze nie ma sprawiedliwosci... Musisz wierzyc, ze sie uda!! Najgorsze za Toba. Nie trac nadziei, bo to najgorsze co moze byc. My o nasze szczescie musici powalczyc wiecej niz inni ale UDA sie nam!
    Glowka do gory!
    Buziaki!

    kasienka236 lubi tę wiadomość

    ljn0jql1it32arpk.png
    Fasolka 9tyg (24.12.14)

  • *Kejt* Autorytet
    Postów: 354 201

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasienka236 wrote:
    hej dziewczyny przyjmiecie mnie do siebie ?również jestem po poronieniu czerwiec 2014 :/ I TAK JAK WIEKSZOSC WYNIKI HISTOPATOLOGICZNE NIC NIE WYKAZALY TZN LEKARZ POWIEDZIAL STALO SIE ZDARZA SIE ....ale jakoś ostatnio mam dołka bo pól roku minęło ,starania były i nic ciężko mi jakoś z tym że jednym przychodzi wszystko z nienacka a my ciągle pod górkę pozdrawiam

    Kasieńka, niestety jesteśmy tymi 30 %...
    Ja też po pół roku bym się niecierpliwiła.

    robiłaś jakieś badania - tarczyca ok? korzystasz z testów owulacyjnych? jakie bierzesz witaminy? ja oprócz femibion natal i inofolika biorę jeszcze selen + witamina E i mam zamiar olej z wiesiołka. mąż androvit, selen + e, cynk i wit c.
    Po takim zestawie przed poronieniem zaszliśmy w 2 cyklu.

    Głowa też jest ważna. pozytywne myślenie (mimo, że nie jest najłatwiej). i jakieś hobby/ coś co zajmuje ci całkiem głowę. Dzięki temu człowiek się nie nakręca i nie myśli non stop o jednym.
    na pewno każda z nas słyszała historie, że ci którzy odpuścili nie musieli czekać długo :)

    kasienka236 lubi tę wiadomość

    Jak pożegnać się z kimś, kto odszedł bez pożegnania?

    W 2015 zostaniemy szczęśliwymi rodzicami :)
    Aniołek 17.12.2014
  • Rachele Autorytet
    Postów: 1040 497

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejt, jak tam udal sie wieczor??? :) Kochana, Ty jestes najdalej z nas z cyklem, wiec pracuj, pracuj bo zostalas wydelegowana do przeslania nam wiruskow. Nie musze chyba mowic, ze tutaj u nas, wiruski sa ze szczerego serduszka i maja niezwykla moc! Przypominam jak zadzialaly na mnie wiruski @! :)

    Mama-Mai, winko smakowalo? Mam nadzieje, ze spedzilas super relaksujacy wieczor :)

    Ja ciesze sie jak male dziecko z @ :) Cierpie z radoscia!

    Kochane, zycze wszystkim milego dnia! Sciskam kazda z osobna :)

    jangwa_maua, *Kejt* lubią tę wiadomość

    ljn0jql1it32arpk.png
    Fasolka 9tyg (24.12.14)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj smakowało Rachele :D jeszcze nie wstałam z łóżka bo mi się nie chcę :) dziś mam dzień lenia i kompletnie nic nie robię.
    kejt tak jak mówi Rachele czekamy na wiruski tym razem ciążowe ;) mają one w naszym wątku wyjątkowo silna moc :)
    No i na koniec witamy cię cieplutko Kasienko :*

    Rachele lubi tę wiadomość

  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2158

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oby zarażały te wiruski :D

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • Rachele Autorytet
    Postów: 1040 497

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pamietajcie zawsze ze MY TUTAJ mamy specjalna moc i nasze wiruski tez! Ktoras z nas musi tylko zafasolkowac i zobaczycie, ze wiruski sie rozmnoza :) Musimy przeciez zalozyc tez razem nasz fioletowy watek!!! Wszystkie razem!
    ... tak na marginesie powiem Wam, ze chyba nie mialam jakos szczescia do fajnych watkow na fioletowej... bardziej historie, o ktorych wspominala kiedys Mama-Mai...

    ljn0jql1it32arpk.png
    Fasolka 9tyg (24.12.14)

  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2158

    Wysłany: 27 stycznia 2015, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pracuje nad fasolka, ale co z tego wyniknie ...zobaczymy :) trzeba być dobrej myśli :) . To z nami takich tematów na fioletowej stronie by na pewno nie było ;)

    Rachele lubi tę wiadomość

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
‹‹ 20 21 22 23 24 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ