Forum Poronienie Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku
Odpowiedz

Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku

Oceń ten wątek:
  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 22 listopada 2015, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jangwa jak się czujesz? Teraz Kochana Ty masz obowiązek meldowania się codziennie. Jak nic nie napiszesz wszystkie zaciskamy kciuki, ponieważ będzie to oznaczało nadejście godziny Zero :D

    lucy1983, Tulisia lubią tę wiadomość

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2015, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hey
    Kehlana mi tak samo jak dziewczynom podoba się Twoje podejście do sprawy,pozytywne myślenie to połowa sukcesu.

    Jangwa popieram Mysię:) no chyba że na porodówce jesteś to na db daj znać, chociaż krótki wpis Rodzę :)

    kehlana_miyu lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2015, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie już 36 tydzień, 26 dni do porodu już tak nie dużo :)))))

    A jeszcze tak odnośnie Rachele, to dziwię się że przestała się tu odzywać tak z dnia na dzień, nawet nie dała znać że urodziła krótkim wpisem żebyśmy mogły jej pogratulować, przykre to jest. Pewnie się jej źle kojarzyłyśmy :(.

    lucy1983, kehlana_miyu, majeczka8 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2015, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczynki :) Dobrze że u nas nie ma takiego rygoru jak opisywałyście bo bym już wyleciała ;) ja często czytam ale nic nie piszę bo jakoś nie mam nic ciekawego do powiedzenia albo nie mam czasu coś skrobnąć...

    Ja ostatnio jestem dość zmęczona, jeszcze rano coś porobię a potem padam... Nie wiem jakbym teraz miała wszystko robić. Coś ostatnio brzuch częściej twardnieje i ciągnie, ale mam nadzieję że jakoś dotrwamy do terminu. Mam problemy ze spaniem i często przez to czuję się kiepsko. Mam wizytę w piątek to sprawdzimy jak się sprawy mają... Staram się jednak podchodzić do tego wszystkiego spokojnie, jak ostatnie małe pagórki...

    Azande - już rzeczywiście bliziutko :) czas leci jak szalony :)

    Fajnie że Rachele urodziła zdrową córeczkę, szkoda tylko że się tak od nas odcięła, no ale cóż...

    Mamo Mai - co u Ciebie? Jak się czujesz?

    Majeczko - dobrze że mąż ci pomaga i daje ci chwilkę dla Ciebie :) super :)

    majeczka8 lubi tę wiadomość

  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3457 2147

    Wysłany: 22 listopada 2015, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kehlana - mam nadzieję, że niedługo zameldujesz się nam z dobrą nowiną :P

    U mnie cicho... trochę brzuch pobolewał, ale nic szczególnego. Chyba będę pierwsza, która przenosi ... Na fb jakby coś się działo wtedy postaram się dać znać :P

    Co do Rachele - jej decyzja, że przestała się do nas odzywać. Trochę przykro, że tak w sumie z dnia na dzień już nie pisała. Myślałam właśnie, że napisze chociaż tu na forum, że urodziła, a myślę, że mimo wszystko to dzięki niej ten wątek powstał i dlatego napisałam, że urodziła :). Mam nadzieję, że z jej córeczką wszystko dobrze :)

    kehlana_miyu lubi tę wiadomość

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 listopada 2015, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jangwa a ja już miałam cichą nadzieję że rodzisz... ;) termin masz na za 2 dni to jeszcze może akurat będzie wszystko na czas :)

  • monilia84 Autorytet
    Postów: 2543 3884

    Wysłany: 23 listopada 2015, 06:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie :)

    Jangwa czekamy kochanie na Ciebie :)

    Wyniki krzywej odebrane i tak jak myślałam: na czczo: 86, po 1h: 154, a po 2h 163 :( czyli dupa koniec słodyczy :(

    W czwartek wizyta u gina i pewnie zaleci wizytę u diabetologa.

    f2wlj44jk32wmpis.png
    Wikusia Aniołek 26.02.2015 [*] 27tc
    iv09cwa1ldduj806.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2015, 07:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry!

    Jangwa czekamy na meldunek!

    Monilia - nie martw się na zapas... Poczekaj co powie lekarz. Dieta cukrzycowa też ma swoje plusy - nie przytyjesz za dużo ;) Mnie prawie przez całą ciążę w ogóle nie ciągnęło na słodkie, bo wcześniej też prawie nie jadłam, a teraz pod koniec to aż sama się złoszczę że czasem mam takie głupie zachcianki... No i jest z tego 11 kg na plusie :( i wiem że będę musiała się postarać żeby to zrzucić :(

    Miłego dnia kobietki! Wyprawiam męża do pracy i może wezmę się od razu za to prasowanie póki mam jeszcze siłę i plecy nie bolą...

    Jaki plan wizyt na ten tydzień???

    kehlana_miyu lubi tę wiadomość

  • monilia84 Autorytet
    Postów: 2543 3884

    Wysłany: 23 listopada 2015, 07:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy masz rację, heheh mężuś oczywiście zadowolony bo nigdy nie mógł mnie zachęcić do zrzucenia paru kilogramów a mówi taka dieta dobrze Ci zrobi nio i maluszkowi :)

    Ja wizytuje w czwartek i stresik powoli zaczyna się pokazywać, boje się zawsze tego samego czyli widoku USG czy bije serduszko, ale musi bić bo to maleństwo nie może ode mnie odejść, będziemy do końca walczyć <3

    f2wlj44jk32wmpis.png
    Wikusia Aniołek 26.02.2015 [*] 27tc
    iv09cwa1ldduj806.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2015, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hey
    Monilia - współczuję diety cukrzycowej, ale dasz radę z tego co czytałam na forum to nie jest ona tak mocno upierdliwa, trzeba tylko badać ten cukier po posiłkach, będzie dobrze :). Na wizycie będzie wszystko dobrze. :)

    Ja na ten tydzień nie mam jakiś planów, dzisiaj biorę się za wymianę firanki w oknie salonowym, bo kupiłam sobie taka ładną, nową i muszę uprasować ją najpierw a to 5 metrów firany, podwójnej i na jednej taśmie, ale powoli ogarnę. W tym tygodniu muszę też jechać na pobranie krwi, mam nadzieję że już ostatnie.

    Od przyszłego tygodnia, czyli z początkiem grudnia, już pościelę łóżeczko, kołyskę i wózek zniosę dla Michasia i bierzemy się za wyganianie go z brzuszka czyli spacery, mycie podłóg, chodzenie po schodach, spróbujemy też przytulanek jak mi te żylaki pozwolą no i akupunktury. Zaczęłam od Piątku pić herbatkę z liści malin też.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 listopada 2015, 08:41

    monilia84 lubi tę wiadomość

  • Tulisia Autorytet
    Postów: 1113 816

    Wysłany: 23 listopada 2015, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy, odpoczywaj póki jeszcze możesz! A powiedz mi: chodzisz jeszcze do pracy?

    monilia, a jakie są normy tego cukru po godzinie i dwóch? Masz jakieś objawy, że ten cukier jest podwyższony po posiłku? I kochana - serduszko na pewno bije. Maluch rośnie i fika :)

    Azande kochana, ty sama będziesz wieszać tą firanę? Uważaj, naprawdę. W końcu jak sama powiedziałaś to już 37 tydzień! Może jest ktoś kto zrobi to za ciebie? Martwię się o ciebie :/

    monilia84 lubi tę wiadomość

    10tc [*] 13.02.15 Nigdy Cię nie zapomnimy.
    relgf71xwciwmza6.png
    ex2btv73rir38s0o.png
  • Tulisia Autorytet
    Postów: 1113 816

    Wysłany: 23 listopada 2015, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A i jeszcze coś. Azande, pamiętam zapytać siostry o te żylaki tylko po prostu dawno się nie widziałam z nią. Ale pamiętam :)

    10tc [*] 13.02.15 Nigdy Cię nie zapomnimy.
    relgf71xwciwmza6.png
    ex2btv73rir38s0o.png
  • monilia84 Autorytet
    Postów: 2543 3884

    Wysłany: 23 listopada 2015, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulisiu normy niby są takie: po 1h do 180 a po 2h do 152 a na czczo do 91 także tragedii nie ma :)

    Azande super że już się przygotowujecie łóżeczko, ah aż się rozmarzyłam <3

    f2wlj44jk32wmpis.png
    Wikusia Aniołek 26.02.2015 [*] 27tc
    iv09cwa1ldduj806.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 listopada 2015, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulisia - na razie biorę się za prasowanie, już rozstawiłam żelazko i deskę :), a co z wieszaniem to zobaczymy, może mąż powiesi jak wróci z pracy albo teściową wykorzystam, zależy jak się wyrobię z tym prasowaniem, bo na pewno będę to robić na raty. :)

    Jak już przygotuję łóżeczko to wrzucę Wam fociaki na fb :)

    monilia84, Mysia 15, lucy1983 lubią tę wiadomość

  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3457 2147

    Wysłany: 23 listopada 2015, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melduje się, że jak na razie dalej cisza :D

    monilia84, Tulisia, Mysia 15, kehlana_miyu, lucy1983, majeczka8 lubią tę wiadomość

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • Tulisia Autorytet
    Postów: 1113 816

    Wysłany: 23 listopada 2015, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Faktycznie Monilia, wielkiej tragedii nie ma, no ale to jest sygnał że trzeba uważać :)

    monilia84 lubi tę wiadomość

    10tc [*] 13.02.15 Nigdy Cię nie zapomnimy.
    relgf71xwciwmza6.png
    ex2btv73rir38s0o.png
  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 23 listopada 2015, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monilko jeszcze nie najgorsze te wyniki. Zobaczymy co lekarz na nie powie.

    monilia84 lubi tę wiadomość

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 23 listopada 2015, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Azande ja też się martwię. Naprawdę najlepiej by było jakbyś nie wieszała sama tych firanek. Mąż albo teściowa na pewno chętnie ci pomogą.

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 23 listopada 2015, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jangwa to czekamy dalej. Pisałam już, że z Julą miałam termin na 28.04, a urodziła się 06.05. Mam nadzieję, że u Ciebie pójdzie to szybciej :)

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 23 listopada 2015, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam dzisiaj wizytę. I za każdym razem boję się tego co Monilla :( Prześladuje mnie widok Mai na ostatnim usg. Widok był straszny :( :( :(

    monilia84 lubi tę wiadomość

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

‹‹ 549 550 551 552 553 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego