Forum Poronienie Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku
Odpowiedz

Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku

Oceń ten wątek:
  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 23 marca 2016, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, wszystko dobrze!!! :)

    Maleństwo jest nie takie małe, bo ma już 3cm, co wskazuje na 9t6d - idealnie z OM, ale że ja jak zwykle miałam owulację 17/18dc, jest nawet większe :) Serduszko zasuwa 179 uderzeń na minutę :) Ma rączki, nóżki, wszystko co trzeba, a przepływy idealne :)

    Szczerzyłam się do wszystkich przechodniów na ulicy i teraz szczerzę się do komputera :)

    7ebc7e60f9f84c85med.jpg

    Mama_Mai, Mysia 15, jangwa_maua, pszczoła10, monilia84, majeczka8 lubią tę wiadomość

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 marca 2016, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaki piekny babasek <3 <3 <3
    Kehlana :*:*:*:* gratuluje i szczerz sie ile wlezie :) takim szczesciem wrecz trzeba sie dzielic ;)
    Pogratuluj tez mezowi, musi byc przeszczesliwy :)

    kehlana_miyu lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 marca 2016, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiu cwiczenia ida nam w miare dobrze :)
    Jest juz widoczna poprawa, glowka jest wyzej, lewa raczka zaczyna pracowac, ogolnie jestem zadowolona :)
    Wojtus zakwalifikowal sie na rehabilitacje na fundusz, ale to dopiero pod koniec kwietnia zwolnia sie miejsca.
    Cwiczymy codzien w domu i dzis pani pediatra pochwalila nas za piekne efekty naszej pracy :)

    Mysia 15 lubi tę wiadomość

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 23 marca 2016, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekałam właśnie na takie wspaniałe wiadomości!!!!! :D :D :D Cudowny Dzidziuś <3 <3
    Kochana tak bardzo gratuluję i cieszę się wraz z Tobą!!! :D

    kehlana_miyu lubi tę wiadomość

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 23 marca 2016, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamo Mai gdy jest widoczna poprawa to nawet lepiej się ćwiczy gdy widać efekty naszej pracy. Wojtuś szybciutko nadrobi wszystko i potem nikt się nawet nie domyśli, że musiał ćwiczyć (tak jak u Julii). Najważniejsze to właśnie ćwiczyć codziennie. Jesteś dzielną mamusia, bo wiem jak to ciężko. A rehabilitacja na fundusz szybciutko. Ja musiałam czekać rok, aż dojdzie do mnie mnie kolejka.

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2158

    Wysłany: 23 marca 2016, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama_Mai- super, że tak ładnie wam idzie z ćwiczeniami :-) oby tak dalej ;-)

    Kehlana- gratuluje jeszcze raz :-) ciesz się Maleństwem ;-) szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko ;-)

    kehlana_miyu lubi tę wiadomość

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 23 marca 2016, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamo_Mai, super, że tak szybko widać efekty rehabilitacji, na pewno pomaga Ci to w jej kontynuowaniu :) A Wojtuś nadal tak na nią protestuje?

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • Tulisia Autorytet
    Postów: 1113 816

    Wysłany: 23 marca 2016, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobietki moje kochane. Ja nadal nierozpakowana :( te skurcze nocne co 7 minut w magiczny sposob rozplynely sie nad ranem i figa z makiem. Co rano za to odchodza mi kawaly czopa. Swoja droga zastanawiam sie skad go tyle? Po badaniu okazalo sie ze nie mam nawet rozwarcia, a po usg okazalo sie ze z Zosia wszystko ok. Na chwile obecna czekamy do piatku, wtedy kolejne badanie i byc moze jakies decyzje. Ogolnie mam tak ze w nocy i do poludnia mam odczuwalne skurcze a po obiedzie ws ystko sie uspikaja. Pozostaje mi czekac cierpliwie.

    10tc [*] 13.02.15 Nigdy Cię nie zapomnimy.
    relgf71xwciwmza6.png
    ex2btv73rir38s0o.png
  • pszczoła10 Autorytet
    Postów: 648 526

    Wysłany: 23 marca 2016, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulisiu juz bym nie miała ręki bo dałabym sobie uciąć ze juz urodzilas :) no to nic... czekamy dalej. Oby jak najszybciej się zaczęło! W szpitalu jesteś?

    Aniołek [*] 16.10.2014 - 10 tc
    wff2ej284uclkyvx.png
  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 23 marca 2016, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj, Tulisiu, to Was Zosia przetrzymuje, mały uparciuch.

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2158

    Wysłany: 23 marca 2016, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też czop odchodził kawałkami a nawet rozwarcia nie miałam. Dopiero foley u mnie zadziałał. Po cewniki zrobiło mi się rozwarcie. Wieczorem skurcze miałam i poszłam na porodówke, a nad ranem już Mają w ramionach. Tulisiu oby szybko już poszło. Już myślałam, że dawno Zosia na świecie. No i ja baedac w szpitalu robiłam schodowe wycieczki i gdy miałam skurcze to prysznic na 30 min. i lanie brzucha ;-)

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 23 marca 2016, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też myślałam, że Zosia już jest z nami! Tulisiu Kochana trzymam kciuki, żeby się rozkręciło i żeby Zosia szczęśliwie przyszła na świat. Bądź dzielna Słońce!

    Więc nadal czekamy na Maleńką Księżniczkę- uparciuszka!

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • KkasienkaA Autorytet
    Postów: 946 622

    Wysłany: 23 marca 2016, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiu a dziękuję Ci Kochana bardzo :)

    Monilko jeszcze wszystko może się zdarzyć i będzie sn :) Lekarz mówił raz o takich dzieciaczkach co w ostatniej chwili się przekręcały np z tydzień przed porodem :)

    Kehlana Kochana wspaniale!!! :) Promieniejesz, aż z mojego laptopa :) Bardzo się cieszę i gratuluję :) A kiedy w pracy powiesz??

    Tulisiu no rękę bym dała sobie uciąć, że już urodziłaś! :D No mam nadzieję, że Zosia się pośpieszy, żebyście śniadanie w niedzielę zjadły w domku :) Ja byłam już na porodówce i jeszcze nie miałam rozwarcia! A skurcze były takie, że mnie w podłogę wciskały :D A co do ustających to ja tak miałam, że męczyły mnie od południa, już praktycznie położna kazała przyjechać, a one o 21 cisza.... i koniec... dopiero o północy się znowu zaczęło :) Ale może jak Cię tak męczy teraz długo to szybciej poród pójdzie, ja to sobie tak tłumaczę :D :D :D Zosieńko Kochana czekamy na Ciebie!!! <3

    monilia84, Mysia 15 lubią tę wiadomość

    Nasz Aniołek jest już w niebie... Kochamy Cię bardzo! <3
    9tc 30.11.2014

    Antoś <3
    201510131762.png
  • KkasienkaA Autorytet
    Postów: 946 622

    Wysłany: 23 marca 2016, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamo Mai no to wspaniale!!! Wojtuś zuch chłopak jakie postępy robi <3 <3 <3 Nie dość, że wszystko wyrówna to jeszcze będzie do przodu :D I jak poćwiczycie w domu to może już będzie przyzwyczajony do ćwiczeń, nie tak jak mój diabeł.

    My byliśmy wczoraj drugi raz na rehabilitacji... Antek zrobił taką awanturę, że w życiu tak nie płakał!!! Aż jak go wzięłam, żeby uspokoić to aż się zanosił... :( :( :( serce mi się krajało... Pani powiedziała, żeby więcej z nim nie przychodzić, skoro on się tak zachowuje :) POwiedziała, że tylko na konsultacje i nagrywać co on fajnego robi :) U niego chodzi tylko o wzmocnienie rączek, żeby miał łatwiej, ale jakby ta rehabilitacja była mu potrzebna to powiedziała, że ćwiczyłaby mimo jego płaczu!!! o masakra, nie zniosłabym tego...

    Nasz Aniołek jest już w niebie... Kochamy Cię bardzo! <3
    9tc 30.11.2014

    Antoś <3
    201510131762.png
  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 23 marca 2016, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KkasienkaA wrote:

    Kehlana Kochana wspaniale!!! :) Promieniejesz, aż z mojego laptopa :) Bardzo się cieszę i gratuluję :) A kiedy w pracy powiesz??

    Kasieńko, nie wiem jeszcze. Chciałabym po prenatalnych, ale to dopiero 13 kwietnia, a tydzień wcześniej mam dwie wizyty lekarskie w Luxmedzie i chyba w końcu szefa zainteresuje, że chcę wolne i wolne... Więc zobaczymy, może powiem po świętach. No, nie ucieszą się raczej, więc nie bardzo mi się spieszy do przekazania nowiny :/

    KkasienkaA lubi tę wiadomość

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • Tulisia Autorytet
    Postów: 1113 816

    Wysłany: 23 marca 2016, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje wam dziewczyny za mile slowa, na was zawsze moge liczyc :) pszczola, tak jestem w szpitalu i raczej nie zanosi sie abym na Swieta wyszla, ale przezyje to :) najwazniejsze ze z cora wszystko jest dobrze, nic innego sie nie liczy. Bede starala sie odzywac ale korzystam ze szpitalnego wifi a nie zawsze je lapie. Dlatego przepraszam ze nie komentuje waszych spraw.

    majeczka8, KkasienkaA, Mysia 15 lubią tę wiadomość

    10tc [*] 13.02.15 Nigdy Cię nie zapomnimy.
    relgf71xwciwmza6.png
    ex2btv73rir38s0o.png
  • majeczka8 Autorytet
    Postów: 449 336

    Wysłany: 23 marca 2016, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulisiu kochana trzymaj sie i zycze szybkiego finalu zeby Zosienka wyskoczyla do mamusi jak najszybciej gdy nadejdzia godzina zero :-D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca 2016, 17:32

    I bede szczesliwa chocbym miala sobie to szczescie narysowac!
    0r13dma.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 marca 2016, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku Tulisiu ja tez juz myslalam, ze masz Zosienke przy sobie i sie soba cieszycie.
    Ale to nic, widocznie twoja ksiezniczka potrzebuje jeszcze sobie w brzuszku pomieszkac i chce przetestowac wasza cierpliwosc ;)
    My z Wojtusiem was goraco calujemy i czekamy na rozwoj sytuacji :*:*:*

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 marca 2016, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kehlana na zajeciach Wojtus jest dzielny. Najpierw usmiecha sie do pani, ktora z nim cwiczy, pozniej ja zagaduje zeby mu dala spokoj :D a po 20-30 minutach juz nie jest taki milutki i krzyczy na nas...
    Juz nawet mowilam tej babce, ze jest mega dzielna bo wysluchuje placzu tych maluszkow i cwiczy z nimi mimo wszystko. Trzeba miec w takiej pracy nerwy ze stali.
    Zdecydowanie gorzej jest w domu :/ ale ja z nim cwicze mimo marudzenia. Serce sie kraje jak maly krzyczy, ale widze, ze on tylko udaje i chce, zebym mu odpuscila. A jak teraz zaczne mu odpuszczac to pozniej wejdzie mi na glowe ;)

    kehlana_miyu, KkasienkaA, Mysia 15 lubią tę wiadomość

  • KkasienkaA Autorytet
    Postów: 946 622

    Wysłany: 23 marca 2016, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehehe Mamo Mai, ale się uśmiałam- to Wojtuś typowy dyplomata :D :D :D A to, że udają to oczywiście! Ja Antka łapię jak tylko widzę, że się zabawił to siup i ćwiczymy :) Wiele razy a krótko, bo jak się rozwrzeszczy to kaplica... Ta Pani na pierwszych zajęciach powiedziała, że on da nam jeszcze popalić, bo tylko coś nie idzie po jego myśli i awantura :) Kochana nie odpuszczaj nie odpuszcza, Wojtuś Ci już niedługo za to podziękuje, jak będzie zdobywał szybko kolejne sprawności :)

    Kehlana no ciężka rozmowa... Ja jak poszłam u mnie do Dyrekcji to się rozpłakałam już w futrynie, bo emocje wzięły górę. Z jednej strony to tak po tych prenatalnych niby najlepiej, ale z drugiej strony żeby Cię to nie gryzło za długo... Ja jak mam coś trudnego do zrobienia to wolę szybko i mieć z głowy :)

    Tulisiu podczytuj nas, żeby Ci się nie nudziło, a Zosia może jak usłyszy to będzie chciała wyjść do kolegów i koleżanek <3 :)

    kehlana_miyu lubi tę wiadomość

    Nasz Aniołek jest już w niebie... Kochamy Cię bardzo! <3
    9tc 30.11.2014

    Antoś <3
    201510131762.png
‹‹ 632 633 634 635 636 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego