Forum Poronienie Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku
Odpowiedz

Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku

Oceń ten wątek:
  • Rachele Autorytet
    Postów: 1040 497

    Wysłany: 12 lutego 2015, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ggonia wrote:
    Witajcie dziewczyny moja pani gin przepisala mi luteine na wywołanie @ po niej możemy zaczynać starania , wiec dołaczam do was :D

    Witaj :) trzymam mocno kciuki:) niech @ szybko przyjdzie :)

    ljn0jql1it32arpk.png
    Fasolka 9tyg (24.12.14)

  • Rachele Autorytet
    Postów: 1040 497

    Wysłany: 12 lutego 2015, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meegi, co u Ciebie??? jak sie czujesz?
    Buziaki ogromne :)

    ljn0jql1it32arpk.png
    Fasolka 9tyg (24.12.14)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2015, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję czekamy wspólnie by @ wkońcu się pojawiła :)

    Gratuluje za fasolkowanym i trzymam kciuki za wszystkie starajace obyśmy wszystkie znalazły się pp "niebieskiej" stronie ;)

  • Lili30 Autorytet
    Postów: 553 508

    Wysłany: 12 lutego 2015, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyjątkowa tu dzisiaj cisza... Czyżbyście pojadły pączków i zaniemogły? Tak tak kalorie przytłaczają ;)
    Megi daj znać co u Ciebie, ponieważ myślę co tam u Was? Mam nadzieję, że odpoczywacie i jest wszystko ok ;)
    Mysia jak te wyniki? Tez się odezwij a nie objadaj pączkami ;)
    Rechele cóż za skok temperatury widzę, że ovu ci nieźle miesza, no ale to tylko program ;)

    3 Aniołki w niebie
    atdc6iye40ls1crt.png
  • Mama_Mai Autorytet
    Postów: 1797 1497

    Wysłany: 12 lutego 2015, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj ggonia :)
    wlasnie meeegi co u ciebie??? Trzymamy tu wszystkie bardzo mocno za was kciuki zeby dzidzis zostal w brzuchu :*

    Aniołek 6/8 tc [*] 16.11.2013
    Maja zD 40tc [*] 23.10.2014❤❤❤
    Wojtuś 19.11.2015 ❤❤❤
    Zosia 10.08.2017 ❤❤❤
  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 12 lutego 2015, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ggonia, witaj! Widzę, że wspólnie czekamy na @:) A jak długo czekałaś, zanim dostałaś luteinę?

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • Rachele Autorytet
    Postów: 1040 497

    Wysłany: 12 lutego 2015, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili30 wrote:
    Wyjątkowa tu dzisiaj cisza... Czyżbyście pojadły pączków i zaniemogły? Tak tak kalorie przytłaczają ;)
    Megi daj znać co u Ciebie, ponieważ myślę co tam u Was? Mam nadzieję, że odpoczywacie i jest wszystko ok ;)
    Mysia jak te wyniki? Tez się odezwij a nie objadaj pączkami ;)
    Rechele cóż za skok temperatury widzę, że ovu ci nieźle miesza, no ale to tylko program ;)

    Mialam to samo napisac! Chyba wielka uczta u naszych Kochanych kolezanek :)

    Dziekuje, ze zagladnelas na moj wykres. Tak Owu mi zmienia codziennie daty:) ..a ja nie spodziewalam sie takiej temperatury dzis :) Ja zakladam, ze owulacja byla sroda\czwartek no ale zobaczymy co ten cykl przyniesie :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    ljn0jql1it32arpk.png
    Fasolka 9tyg (24.12.14)

  • Lili30 Autorytet
    Postów: 553 508

    Wysłany: 12 lutego 2015, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj mam taki strasznie refleksyjny dzień... Staram się, żeby nie dopadały mnie "doły" bo ciężko mi się z nich wychodzi... Zajrzałam dzisiaj do innych wątków, przeczytałam kilka historii i ogarnął mnie znowu wielki smutek... Znowu zaczełam myśleć za dużo, analizować... Tyle kobiet traci tutaj ciąże później np około 20 tygodnia... Wiem, że nie mogę być pesymistką, ale ziarno niepokoju gdzieś tam głęboko we mnie zakiełkowało :( Wiem, że muszę walczyć i mam na to siłę, nie wiem tylko czy udźiwignęłabym kolejną stratę... Chyba mam gorszy dzień...

    3 Aniołki w niebie
    atdc6iye40ls1crt.png
  • Rachele Autorytet
    Postów: 1040 497

    Wysłany: 12 lutego 2015, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili30, Kochana... takie dni niestety sie zdazaja a im wiecej mija czasu od utraty,tym bardziej podchodzimy do tego refleksyjnie i mysle, ze jeszcze bardziej boli.
    Slonce, pamietaj ze teraz musi byc dobrze! Nie wolno nam myslec negatywnie. Optymizm to juz polowa sukcesu!
    Strach i obawa zostana z nami do konca.. ale trzeba je przezwyciezyc i wierzyc, ze bedzie nasz wielki Happy End!
    Ja tez zadaje sobie to samo pytanie co TY... 'Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono'.... <Ale nas juz nic zlego nie spotka!!!! Powtarzaj to sobie caly czas.
    Nie czytaj smutnych historii, tylko nasz watek!!!!!!!
    Caluje Cie mocno w czolko:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego 2015, 17:11

    Lili30 lubi tę wiadomość

    ljn0jql1it32arpk.png
    Fasolka 9tyg (24.12.14)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2015, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kehlana_miyu wrote:
    Ggonia, witaj! Widzę, że wspólnie czekamy na @:) A jak długo czekałaś, zanim dostałaś luteinę?

    Juz prawie 8 tygodni czekam na pierwsza @dlatego dostalam luteine na wywołanie @. Wczesniej mialam dwa dni krwawienia w styczniu wiec moja doktor powiedziała ze to mogła byc @ ale nie musiala okaże się. A Ty ile juz czekasz ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego 2015, 17:43

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2015, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy któraś z was miała sen który , który później okazał sie w realnym życiu taki sam albo podobny ?
    Wybaczcie za pytanie ale tak mnie jakoś zastanawia to

  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 12 lutego 2015, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ggonia wrote:
    Juz prawie 8 tygodni czekam na pierwsza @dlatego dostalam luteine na wywołanie @. Wczesniej mialam dwa dni krwawienia w styczniu wiec moja doktor powiedziała ze to mogła byc @ ale nie musiala okaże się. A Ty ile juz czekasz ?

    Dzisiaj mija równo miesiąc od mojego zabiegu, więc nie czekam aż tak długo, żeby się martwić. Ale zawsze miałam bardzo krótkie cykle 26/27 dni, więc to czekanie jest wyjątkowo frustrujące:)

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2015, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozumiem Cię , ja też niecierpliwie czekam :) moja gin mówiła że powinna pojawić się po zabiegu do 6 tyg. dlatego dostałam luteine A miałaś wizyte kontrolną po zabiegu ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego 2015, 19:09

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2015, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    TheBaja wrote:
    Dziewczyny czy któraś z was miała sen który , który później okazał sie w realnym życiu taki sam albo podobny ?
    Wybaczcie za pytanie ale tak mnie jakoś zastanawia to

    Mi się śniło że jestem w ciaży poprzedniej nocy , jeżeli sny się spełniają hmm to odpowiem ci jak zafasolkuje :D

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 12 lutego 2015, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili30 wrote:
    Wyjątkowa tu dzisiaj cisza... Czyżbyście pojadły pączków i zaniemogły? Tak tak kalorie przytłaczają ;)
    Megi daj znać co u Ciebie, ponieważ myślę co tam u Was? Mam nadzieję, że odpoczywacie i jest wszystko ok ;)
    Mysia jak te wyniki? Tez się odezwij a nie objadaj pączkami ;)
    Rechele cóż za skok temperatury widzę, że ovu ci nieźle miesza, no ale to tylko program ;)

    Nie objadam się pączkami niestety ;) Dzisiaj był dzień "lekarzowy Julowy"- ciągle coś pod górkę. A wyniki zaskakujące dwa tygodnie temu tsh 0,75 a teraz 2,83, więc w ogóle nie rozumiem jak w tak krótkim czasie przy tej samej dawce leku mogły tak się zmienić? Zresztą czuję się gorzej- zmęczenie i ucisk w gardle. Wyniki jeszcze ciążowe w grudniu były 1,58. Nie rozumiem tych wahań.

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 12 lutego 2015, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martwię się o Megi. Chyba dzisiaj się nie odzywała?

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 12 lutego 2015, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ggonia wrote:
    Rozumiem Cię , ja też niecierpliwie czekam :) moja gin mówiła że powinna pojawić się po zabiegu do 6 tyg. dlatego dostałam luteine A miałaś wizyte kontrolną po zabiegu ?

    Oj, u mnie to z wizytami lekarskimi cała epopeja:) Miałam tydzień po zabiegu i od razu potem USG bo ciągle dość obficie krwawiłam i to się mojej gince nie spodobało. No i okazało się, że jest tam jeszcze jakaś resztka. Ostatecznie ginka podjęła decyzję, że nie wysyła mnie na drugi zabieg tylko dała mi ergotaminę na wywołanie kurczy macicy. Mój organizm zachował się w swoim stylu czyli przeciwnie do oczekiwań - krwawienie przeszło zupełnie, nawet plamienia nie mam. Za to odezwała się infekcja, więc antybiotyk, posiew itd. Na USG mam teraz pójść po @, jak dobrze pójdzie wszystko do końca oczyści się wtedy. Jak nie, to powtórny zabieg:( Więc na tą piekielną @ wyczekuję jeszcze bardziej niecierpliwie.

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2015, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kehlana_miyu wrote:
    Oj, u mnie to z wizytami lekarskimi cała epopeja:) Miałam tydzień po zabiegu i od razu potem USG bo ciągle dość obficie krwawiłam i to się mojej gince nie spodobało. No i okazało się, że jest tam jeszcze jakaś resztka. Ostatecznie ginka podjęła decyzję, że nie wysyła mnie na drugi zabieg tylko dała mi ergotaminę na wywołanie kurczy macicy. Mój organizm zachował się w swoim stylu czyli przeciwnie do oczekiwań - krwawienie przeszło zupełnie, nawet plamienia nie mam. Za to odezwała się infekcja, więc antybiotyk, posiew itd. Na USG mam teraz pójść po @, jak dobrze pójdzie wszystko do końca oczyści się wtedy. Jak nie, to powtórny zabieg:( Więc na tą piekielną @ wyczekuję jeszcze bardziej niecierpliwie.

    Oj to nie fajnie by było jakbyś miała przechodzić zabieg kolejny raz, u mnie naszczęście wszystko jest jak przed ciąża. Obyśmy się jak najszybciej tej @ doczekały i do dzieła. I oby ta pierwsza była ostatnią przez kolejne 9msc

  • Lili30 Autorytet
    Postów: 553 508

    Wysłany: 12 lutego 2015, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysia 15 wrote:
    Nie objadam się pączkami niestety ;) Dzisiaj był dzień "lekarzowy Julowy"- ciągle coś pod górkę. A wyniki zaskakujące dwa tygodnie temu tsh 0,75 a teraz 2,83, więc w ogóle nie rozumiem jak w tak krótkim czasie przy tej samej dawce leku mogły tak się zmienić? Zresztą czuję się gorzej- zmęczenie i ucisk w gardle. Wyniki jeszcze ciążowe w grudniu były 1,58. Nie rozumiem tych wahań.
    A jak pozostałe hormony?

    3 Aniołki w niebie
    atdc6iye40ls1crt.png
  • majeczka8 Autorytet
    Postów: 449 336

    Wysłany: 12 lutego 2015, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam nowe kobietki na forum :)
    ja tez paczkow nie pojadlam ale w pracy bylam tak zajeta ze teraz boli mnie glowa ehh dzien mialam tak zajety ze szkoda gadac..wogole tydzien zlecial nie wiem kiedy..czasem sie zastanawiam jak bardzo stres w pracy szkodzi kobietom w ciazy?

    Czytam forum i z niecierpliwoscia czekam na kochana megi aby nam tu szybko dobre wiadomosci przeslala :)

    Milego wieczoru dziewczynki!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego 2015, 20:11

    I bede szczesliwa chocbym miala sobie to szczescie narysowac!
    0r13dma.png
‹‹ 63 64 65 66 67 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego