Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Poronienie Zaczynamy znowu starania
Odpowiedz

Zaczynamy znowu starania

Oceń ten wątek:
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 9 listopada 2015, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny :)

    Inessko mam nadzieję, że odpoczywasz po wizycie :)

    Oska ja bym z chęcią pomogła, ale ledwo ogarniam swój wykres :/

    Malika czasami po owulacji może jeszcze boleć dopółki płyn się nie wchłonie :)

    A mój m stwierdził, że dziś przerwa ;) chyba go za mocno wymęczyłam :D

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6144

    Wysłany: 9 listopada 2015, 23:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadrabiam zaległości forumowe...

    Monik,
    Witaj wśród nas!
    Bardzo mi przykro, że musisz dołączyć do nas. Ale wierzę, że szybko się tutaj odnajdziesz i równie szybko przejdziesz znów na fioletową stronę.
    Tak jak pisały dziewczyny, po zabiegu wszystkie kwestie związane z @ mogą trochę wariować. Ja też za każdym razem miałam najpierw dziwne plamienia, potem dopiero normalny okres. Ciągle nie byłam pewna co jest czym. Niestety czasem organizm potrzebuje czasu, żeby się wyregulować. Bardzo możliwe, że pierwsza @ była trochę "niemrawa", wiele dziewczyn tak ma, choć inne dziewczyny dziewczyny mają dokładnie na odwrót - totalny zalew. Niestety nie ma tu żadnej reguły...

    Pati85,
    Dobrze, że się odezwałaś. Myślałam o Tobie dosłownie trzy dni temu i zastanawiałam się, jak się czujesz.
    Rozumiem Twoje odczucia, o których pisałaś (a propos tego, co było rok temu). Ja starania rozpoczęłam co prawda ponad 2 lata temu. Ale dokładnie rok temu zaszłam w pierwszą ciążę. 18 listopada zrobiłam szczęśliwy test. No i teraz też mi wspomnienia wracają. Niby jesteśmy w punkcie wyjścia, ale jednak nie. Bo już doświadczyłyśmy czegoś, czego nikt nam nie odbierze. Ja zawsze mówię sobie, że - co by nie było - ja już jestem mamą. Na swój szczególny sposób, ale jestem.

    Martynko,
    Bardzo mocno myślę o Tobie i będę myśleć jutro, w dniu Twojego monitoringu! Trzymam kciuki i dawaj znać jak najszybciej! Super, że z mężem już działacie nie zważając na nic ;-)

    Inessko,
    No to czekamy dalej! I kciuki zaciśnięte!

    Blondynko,
    Gratulacje z powodu wyników USG tarczycy! Fajnie wreszcie dostać jakieś dobre wiadomości na tle tych wszystkich zdrowotnych problemów, z którymi się borykamy.

    * * *
    Choć u mnie niestety na odwrót :-/ Tydzień temu robiłam USG tarczycy, a potem byłam u endokrynologa. Niestety mam Hashimoto. To znaczy najprawdopodobniej. Bo wyniki są takie, że mocno na to wskazują, ale pewności nie ma, jakoś tak to mętnie tłumaczyła. Wymiękam, powiem Wam. Kolejny problem na głowie. Mam przepisany Euthyrox. Ale nie mam odwagi zacząć go brać. Mam też zakaz zażywania Femibionu (nie zażywałam jeszcze), bo jest w nim jod, a ponoć jodu nie wolno przy Hashi. Czyli mam brać drugi i jedyny dostępny w Polsce lek z metafoliną. Na dodatek od jakiegoś czasu bardzo źle się czuję (chyba Wam już wspominałam), więc na wszelki wypadek odstawiłam wszystkie leki i suplementy, które przepisała mi pani profesor, bo czuję, że coś z nich mi szkodzi.
    Ogólnie, jeśli chodzi o nasze różowe tematy, to przechodzę aktualnie kryzys :-/ I dlatego tym bardziej cieszę się z Waszych sukcesów, bo z moimi nie wiem jak to będzie.

    Sorrki za taki długi post ;-)
    Ja nie umiem krótko pisać...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 listopada 2015, 23:27

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4177

    Wysłany: 10 listopada 2015, 06:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inessa - kochana, chociaż wiesz, że zadomowił się tam gdzie trzeba :) Wierzę, że ciąża się utrzyma - no kto jak kto, ale z pewnością zasłużyliście na to :) <3 Odpoczywaj ile możesz, bierz leki jak sama piszesz - a za tydzień usłyszymy jeszcze lepsze wieści :)

    annak - a ja lubie czytać, więc możesz pisać długie posty :P No z pewnością nie są to wieści jakie chciałoby się usłyszeć od lekarzy, ale mam nadzieję, że dobrze dobiorą Ci leczenie i też nas za pare miesięcy zaskoczysz zieloną kropką :) I tym razem wszystkie doczekamy tego upragnionego końca :) :)


    A moja @ hmm nieco dziwna jest, tzn. zazwyczaj zaczynało mi się od naprawdę delikatnego krwawienia, potem ze 2 dni takie mocniejsze, następne 2 dni słabsze, ale już tego 5 dnia to takie naprawdę słabawe, a jeszcze ze 2 dni takich hmm mocniejszych plamień powiedzmy. A teraz od razu 2 dni potop, wczoraj już takie sobie średnie, a dziś - wstałam godzine temu i ledwo coś tam przy podcieraniu było, zapowiada się na naprawdę słabiutkie krwawienie albo plamienie, zobaczymy co tam się wykluje.

    Ogólna "obfitość" miesiączki pozostaje raczej w normie u mnie, tylko jakaś krótsza. No, że prędzej się złuszcza. Chyba, że coś tam sobie będzie poplamiać przez te moje tyłozgięcie ;)

    ***

    Dziś u mojej córci przedstawienie w przedszkolu :) Ona już drugi rok chodzi, ale będzie takie jakby przedstawienie z okazji dzieci nowoprzybyłych do przedszkola i "starszaki" pierwsze występują ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 listopada 2015, 06:53

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 10 listopada 2015, 07:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu przykro mi kochana z tą tarczycą.... :(
    Kochana ja wierzę, że to nie to, może skonsultuj się jeszcze z innym lekarzem... proponowała Ci jakieś dodatkowe badania?

    Wiesz ja też ostatnio nie najlepiej się czuje, zmęczona, kręci mi się w głowie, boli mnie głowa, no i brak apetytu....

    A byłaś z tym u lekarza? robiłaś badania?

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6144

    Wysłany: 10 listopada 2015, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny!

    Martynko,
    Chyba już nie będę konsultowała się z innym lekarzem. Hashi podejrzewało już trzech lekarzy: ginekolog w szpitalu na podstawie moich wyników, profesor ginekolog-immunolog też na podstawie wyników, profesor robiący USG tarczycy na jego podstawie, no i teraz andokrynolog to potwierdziła.
    Najbardziej wkurza mnie to, że przed ciążami robiłam badania tarczycy i miałam bardzo niskie przeciwciała, całkowicie w normie. A teraz bardzo wysokie. A w ciąży brałam jod, który - jak teraz się okazuje - mógł szkodzić i pogłębiać to zapalenie.
    No, ale dowodów na to nie mam... Poza tym, teraz nic już nie zmienię.

    Co do tego dziwnego samopoczucia w ostatnich dniach, to nie robiłam na razie żadnych badań. Postanowiłam najpierw wstrzymać wszystkie leki. Wydaje mi się, że mam końskie dawki niektórych i podejrzewam, że mogłam się przytruć np. jakąś witaminą.

    A propos, któraś z Was (przepraszam, nie pamiętam która) pisała chyba, że bierze 5000 j. witaminu D3. Ja biorę/brałam 4000 j. i endokrynolog powiedziała mi, że to jest bardzo dużo (!) i przy takiej dawce trzeba bezwzględnie na bieżąco kontrolować poziom witaminy, bo można przedawkować. Nie wiem ile w tym prawdy (już niczego nei jestem pewna w kwestii tych badań i leków), ale na wszelki wypadek dzielę się z Wami tą opinią.

    Martynko,
    Ty możesz się tak słabiej czuć jednak po tej stymulacji, tzn. po Clo. Chyba trzeba to po prostu przetrwać, ale na wszelki wypadek powiedz o tym dziś ginowi. Choć może to nie będzie miało znaczenia, bo ten cykl może okazać się ostatnim stymulowanym? ;-) Trzymam za to kciuki.
    O której monitoring?

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • adora Autorytet
    Postów: 336 127

    Wysłany: 10 listopada 2015, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i tak wlasnie mozna wierzyc lekarzom. Z latwoscia wciskaja hormony tarczycowe i inne a witamin sie boja. Ja biore 5 tys Iu wit D do tego K2. wiadomo, ze czasem zapomne czy zrobie sobie pare dni przerwy w braniu ale np jakos rok temu moj wynik wynosil 53 a teraz jest 50. Wiec te 5 tys to powiedzialabym koniecznosc. A jesli masz hashi to radzilabym odstawic gluten a nie faszerowac sie chemia, ktora tylko maskuje prawdziwa przyczyne choroby. Oczywiscie dodam, ze to moje zdanie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 listopada 2015, 10:23

  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6144

    Wysłany: 10 listopada 2015, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adora,
    No właśnie dlatego napisałam wczoraj, że mam wątpliwości, czy brać ten Euthyrox. Martwi mnie perspektywa uwiązania się na stałe w jakiś lek. Niby endo powiedziała, żeby go brać tylko na okoliczność przygotowania do ciąży, potem już nie, ale ja już sama nie wiem... Straciłam ostatnio zaufanie do lekarzy. Muszę to wszystko przemyśleć.
    Wybieram się w najbliższym czasie do dietetyka. Zobaczymy, co powie.

    adora lubi tę wiadomość

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • adora Autorytet
    Postów: 336 127

    Wysłany: 10 listopada 2015, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sprobuj diety i nie baw sie w jakies hormony.
    Taaa, na jakis czas, dobre sobie a przez ta chwile taki burdel zrobisz w organizmie, ze sie nie pozbierasz.

  • adora Autorytet
    Postów: 336 127

    Wysłany: 10 listopada 2015, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annak, jak wrocisz od dietetyka to daj znac. A swoja droga moge Ci polecic zaj... strone tlustezycie.pl. Ta babka pomogla mi pozegnac hashi.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 listopada 2015, 10:48

  • adora Autorytet
    Postów: 336 127

    Wysłany: 10 listopada 2015, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przeczytajcie to dziewczyny
    http://vrota.pl/2015/05/kastracja-milionow-niewinnych-kobiet/

    To, ze pigulki to tragedia to wiedzialam ale ze "zwykly" proesteron przepisywany kazdej kobiecie, ktora stara sie o dziecko jest tak szkodliwy, nie wiedzialam.
    Jak bylam w Pl na usg to lekarz wypisal mi recepte na dupka, tak profilaktycznie. Oczywiscie recepta wyladowala w koszu! Skoro mam odpowiedni poziom tego horonu topo co mi jeszcze ladowac jakis sztuczny?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 listopada 2015, 10:49

  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 10 listopada 2015, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak naprawdę przed przyjmowaniem każdej witaminy powinno się robić badania, bo po co przyjmować coś jak jest wystarczające w organiźmie, ja robiłam kiedyś poziom witaminy D 3 przy suplementacji 2000 i miałam tylko niecałe 21 a to wg laboratorium niewystarczająca ilość ( norma jest od 30) czasami w takie pochmurne dni z 2000 zwiększam sobie na 4000

    Dziewczyny polecam Wam książkę Pana Jerzego Zięby,Ukryte terapie... już wiele lekarzy przekonuje się do tego co on pisze...

    Aniu mój lekarz jest od 15, wcześniej jadę na badania i na wynik będę musiała poczekać 2 godz a potem dopiero z wynikami estradiolu do niego...
    Także w domu pewnie będę wieczorem...
    Go gina dojeżdżam 60km w jedną stronę

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 10 listopada 2015, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli chodzi o stymulację, to raczej nie jej wina, że tak się czułam:(
    Bo zauważyłam to przed stymulacją clo...

    Wiadomo, że każde leki mają swoje skutki uboczne i na jedno pomagają a na inne szkodzą :(

    Strasznie a to strasznie się denerwuję, boję się tego, co powie lekarz, że w tym cyklu nici...:/

    Co do leku Euthyrox znajoma z innego forum po poronieniu to przyjmowała bo wyszło jej coś tam z immunologią i tarczycą, przyjmowała to przed ciążą i potem do któregoś tyg ciaży... i utrzymała ciążę termin ma na grudzień

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6144

    Wysłany: 10 listopada 2015, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja robiłam badania poziomu D3 i miałam trrrragiczny niedobór. Ale mimo to, muszę uważać, to znaczy kontrolować poziom, czy z nowu teraz nie przegnę w inną stronę.

    Martynko, ja myślę, że u Ciebie także stres może się przyczyniać do słabszego samopoczucia.
    Mam nadzieję, że dziś wieczorem duża jego część zniknie, bo zobaczysz piękne pęchrzyki na USG!

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • adora Autorytet
    Postów: 336 127

    Wysłany: 10 listopada 2015, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam i przeczytałam te książkę. Wywiady na YouTube tez widziałam. On też mówił jak to jest z lekarzami.

  • adora Autorytet
    Postów: 336 127

    Wysłany: 10 listopada 2015, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annak nie przegniesz ta dawka. Ja juz półtora roku biorę 5 tys i mam wynik 50 a ludzie z chorobami auto mogą albo i powinni mieć ok 70 wiec spokojnie.

  • inessa Autorytet
    Postów: 6592 18661

    Wysłany: 10 listopada 2015, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka!
    Kochane ja na chwilke powiedziec,ze o Was pamietam <3
    ja mam jutro gosci obchodzimy spoznione 40 stki :P
    wiec troche w kuchni siedze i pracuje oczywiscie aby jutro miec lzej!!!

    Adora a po co Ty bierzesz wit. K ??
    pytam bo z ta witamina trzeba uwazac jak nie miałąs badania krzepliwosci krwi ona przeciez powoduje to aby krew lepiej sie krzepła!!!!!

    A co do wit D mi endokrynolog na poczatku kazał brac 4000 a potem zeszlam na 2000 a latem na 1000 teraz z powrotem biore 2000

    A co do Eutyroxu ja bez tego leku masakrycznie sie czułam przy Haschimoto ale ja mam tez guzotorbiele na tarczycy i bez tego leku naprawde nie podleczyłabym jej.
    Nie jestem za lekami ale jak trzeba to uwazam,ze trzeba oczywsice wszystko z umiarem.
    CO do progesteron tez uwazam,ze lekarza przesadzaja z podawaniem w kazdym przypadku i w razie co. CHociaz ja biore ale ja mam tragiczne niedobory progesteronu i estradiolu bez tego leku nie utrzymałabym ciaz do tego etapu co utrzymałam czyli nawet do 13 tygodnia ciazy. U mnie dochodza inne problemy zdrowotne wiec sam progesteron nie pomoze ale moze teraz stanie sie u nas cud!!!!!!1

    Paamietam kochane i sle buziaki <3

    Mama 12 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
  • Bomblica Autorytet
    Postów: 692 673

    Wysłany: 10 listopada 2015, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inessa sto lat i zeby Cudziątko zdrowo rosło! :)

    Znacie jakiś sposób na zajady? :( ostatnio zajady miałam w podstawówce! Nieźle mi Bobo ciągnie witaminek.. A nie mam możliwości zdrowo sie odżywiać bo ciągle mi niedobrze, nic mi nie smakuje i po prostu na sile wciskam cos w siebie.. Jak mi burczy w brzuchu to mam łzy w oczach normalnie.. Juz nie wspominając o gotowaniu obiadu mężowi...

    O witaminach i tarczycy sie nie wypowiem, bo nie miałam problemów i nic nie brałam. Pomijając konowała który pomacal mi szyje i bez żadnych badan i bez wywiadu na temat ewentualnych objawów stwierdził u mnie guza. Rodzice o mało nie wykorkowali po tej wiadomości. Ja w to nie uwierzyłam i śmiałam się z tego konowała. Dwa dni później endokrynolog specjalizujący się w schorzeniach tarczycy również wyśmiał konowała, bo tarczyca ksiazkowa a ma jeszcze to do siebie,ze lubi się podwijać i wtedy niewprawny lekarz wyczuwa niby guza. Ten sam konował pare lat wczesniej powiedział mamie,ze mam kamienie na nerkach.. Miałam wtedy może 4 latka. Pamiętam jak pocieszalam mamę że wszystko będzie dobrze. Pojechaliśmy do innego lekarza - ful badan i wyszedł piasek..
    Ów konował macal mi potem tarczyce bo byl tez od medycyny pracy a potrzebowałam kwitek na studia. Po akcji z nerkami zmieniłam lekarza :)

    córeczka 23.08.2015 [*] 6 tc
    Gabrysia ur.27.06.2016
    Hipotrofia, bezwodzie
  • benitka Autorytet
    Postów: 274 241

    Wysłany: 10 listopada 2015, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,u mnie temperatutka pnie się w górę więc ovulka się zbliża.Działamy z M.Same przyjemności nas czekają.Trzymam kciuki za inne starające a o mamusiach pamiętam.Miłego wieczorka.

    inessa, blondyna5555 lubią tę wiadomość

    bhywkrhmf2hztwyl.png MOje 3 aniołki ...kocham i tęsknię...
  • osa Ekspertka
    Postów: 237 260

    Wysłany: 10 listopada 2015, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    annak, współczuję, ale z drugiej strony polecam to, co adora napisała, blog Moniki zresztą na pewno trochę objaśni.

    Ja również biorę D3 (4000 UI) razem z K2 (100 mcg) w formie MK-7, powód pozwolę sobie zacytować.
    "Mówiąc prosto i obrazowo, witamina K2 zapewnia nam to, że wapń, w gospodarce, którego bierze udział witamina D3, trafia we właściwe miejsca w naszym organizmie (a nie np. do blaszek miażdżycowych w tętnicach). Zażywanie witaminy D3 zwiększa nasze zapotrzebowanie na witaminę K2, ponieważ stymuluje produkcję białek zależnych od witaminy K2."



    Byłam dziś u gina na USG, endometrium prawidłowe, w jajniku już pęcherzyk Graafa w blokach startowych, można spokojnie się starać :) Życzył powodzenia, kazał brać witaminy i kwas foliowy.

    inessa, adora, blondyna5555 lubią tę wiadomość

    3jvzi09k998ztm99.png
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 10 listopada 2015, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny u mnie tak sobie są 2 pęcherzyki, jeden ma coś trochę ponad 13, a drugi ponad 10 i endometrium ponad 10... także lekarz mówił, że jeszcze nie owulacyjne :( w czwartek mam monitoring i ewentualnie lekarz da mi zastrzyk...
    Wyszłam z gabinetu, ze łzami... coś czuje, że nic z tego będzie :(

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
‹‹ 115 116 117 118 119 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego