Forum Poronienie Zaczynamy znowu starania
Odpowiedz

Zaczynamy znowu starania

Oceń ten wątek:
  • Hope024 Koleżanka
    Postów: 51 12

    Wysłany: 20 sierpnia 2019, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia miło że pytasz. U mnie też niestety. Walczę znów. 11dc :( zabolało jak przyszedł okres . Owulacja była i lipa. Nie wiem co to dalej będzie.
    Zozo idziemy jakoś tak razem

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2019, 09:44

    Poprzedni Nick Hope&Baby
    f509bfe64c5861889e8b8060d639f279.png
  • izka2503 Autorytet
    Postów: 983 360

    Wysłany: 20 sierpnia 2019, 23:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baksia wrote:
    Ale super ! Zdrówka dla Was, niech maleństwo zdrowo rośnie ❤️

    Baksia oj bardzo się przyda dużo zdrówka, cały czas jestem na stresie przed dzisiejszą wizyta myślałam że uciekne z pod tego gabinetu a jak zaczęła mi robić usg to nogi mi się trzesly ze strachu, jak już zobaczyłam dzieciątko i serduszko to się powstrzymywalam od płaczu a ile jeszcze przedemna eh...

    20.04.2019r.aniołek (*)

    24.07.2019r. Test pozytywny

    20.08.2019r. ❤️Bije,
    27.08.2019r. Wszystko ok,

    Rosnij I Zostan z nami kruszynko 😘

    6ec40a2acb.png
  • baksia Autorytet
    Postów: 848 381

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izka to normalne, ze jesteś w stresie... ale uwierz w maleństwo ! Będzie dobrze Kochana ! ❤️

    A ja mam dooola.. zawsze coś.
    Właśnie odebrałam wynik prolaktyny 😒 41,1 ng/ml 🤬
    Jadę do gin wyprosić o receptę na dostinex. Ale na ten cykl nie liczę... ani pewnie na następny, bo zanim prl spadnie... i sroga sprawa nie wiem czy można się starać o ciąże biorąc dostinex 🤔 gdzieś słyszałam, ze powinno się odczekać ...

    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane

    MTHFR C667,PAI-1 4G oba hetero
    NK 20%
    ANA dodatnie 1:2560 (tylko : silnie dodatnie dfs70)

    celiakia - ok
    czynniki krzepnięcia krwi - ok
    z.antyfosfolipidowy - brak
    antykoagulant tocznia - brak
    kariotyp (mój i M) - ok
    badanie nasienia - ok

    Pomorskie
  • Malina Autorytet
    Postów: 386 133

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    😳 ona nie jest jeszcze wysoka, poza tym to chyba zależy od dnia cyklu, bo przecież to się zmienia. Może się denerwowałaś za bardzo? Bo ja miałam ostatnio jakieś 20-21 a pare dni później 15. Więc może zanim weźmiesz leki warto powtórzyć🤔

  • baksia Autorytet
    Postów: 848 381

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malina - zrobiłam w 3dc wiec tak jak powinno się robić. 😔 Po w późniejszych dniach jest jeszcze wyższa.. Najlepsza prolaktyna aby zajść w ciąże to podobno 10-15 ng/ml.
    kiedyś tez miałam podwyższona ale miałam 25 ng/ml i brałam dostinex. I szybko mi spadła do 14.
    W sumie byłam nastawiona, ze będzie podwyższona ale nie aż tak 😒
    A pamiętasz w jakich dc badalas prolaktyne?
    Byłam już u gin i dala mi receptę na dostinex, zapytałam co robić jak zajdę w ciąże i czy wgl mogę siebstarac to powiedziała, ze niektórzy endokrynolodzy nawet zalecają brać do 12tc. Wiec nie wiem czy mam brać i starać się o dziecko czy darować sobie ten i zobaczyć jaki wynik prolaktyny będzie za miesiąc 🤔 chce jej wierzyć ale boje sie trochę, zd znowu przez to będzie coś nie tak..

    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane

    MTHFR C667,PAI-1 4G oba hetero
    NK 20%
    ANA dodatnie 1:2560 (tylko : silnie dodatnie dfs70)

    celiakia - ok
    czynniki krzepnięcia krwi - ok
    z.antyfosfolipidowy - brak
    antykoagulant tocznia - brak
    kariotyp (mój i M) - ok
    badanie nasienia - ok

    Pomorskie
  • Malina Autorytet
    Postów: 386 133

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia, sprawdziłam, i dokładnie pierwszą robiłam 8 dnia cyklu - było 20-21. Więc niby tez tak przy górnej normie, następną robiłam już 20 dnia cyklu i wyszła niższa (15) a w sumie wówczas powinna być wyższa, bo coś mi się zdaje ze właśnie w fazie lutealnej norma jest do 40🤔 Gin. Kazał mi się tym nie przejmować, tym bardziej, że dwa ubiegłe miesiące pod rząd piękne pecherzyki🤔z hormonami ciężko, bo nawet na nie ma wpływ posiłek z dnia wcześniejszego😳
    W sumie jak ginekolożka nie widzi przeciwwskazań w staraniach to może nie maja one wpływu na maleństwo🤔 w końcu jakby nie było tabletki ma Ci pomoc „w jajeczkowaniu”😉 a pytałaś czy można je brać z acardem🤔

  • Pati96 Autorytet
    Postów: 2206 3213

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia kochana ja się nie znam na prolaktynie. Ale ja bym chyba zaufała lekarzowi. Trzymam kciuki, żeby jak najszybciej udało Ci się ja zbić.✊

    mhsv2n0a4bxtclwx.png
    23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
    Niedoczynność tarczycy,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G

    Euthyrox 50
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baksia wrote:
    Malina - zrobiłam w 3dc wiec tak jak powinno się robić. 😔 Po w późniejszych dniach jest jeszcze wyższa.. Najlepsza prolaktyna aby zajść w ciąże to podobno 10-15 ng/ml.
    kiedyś tez miałam podwyższona ale miałam 25 ng/ml i brałam dostinex. I szybko mi spadła do 14.
    W sumie byłam nastawiona, ze będzie podwyższona ale nie aż tak 😒
    A pamiętasz w jakich dc badalas prolaktyne?
    Byłam już u gin i dala mi receptę na dostinex, zapytałam co robić jak zajdę w ciąże i czy wgl mogę siebstarac to powiedziała, ze niektórzy endokrynolodzy nawet zalecają brać do 12tc. Wiec nie wiem czy mam brać i starać się o dziecko czy darować sobie ten i zobaczyć jaki wynik prolaktyny będzie za miesiąc 🤔 chce jej wierzyć ale boje sie trochę, zd znowu przez to będzie coś nie tak..

    Też się nie znam na prolaktynie, ale moim zdaniem starać to się możesz i tak chyba? Ja bym brała i zobaczyła co będzie, nie nastawiała się z góry, że nie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, mam pytanie o test owulacyjny, bo zrobiłam dziś z ciekawości, żeby sprawdzić czy w ogóle coś się dzieje. Dziś 19 dc, zazwyczaj mam ok 35 dni, więc generalnie by pasowało.
    Od wczoraj bolały mnie jajniki, śluz raz jest raz nie ma, temperatury nie mierzę.
    Ale

    druga kreska na owulacyjnym wyszła tak samo czerwona jak kontrolna - jedynie trochę jakby cieńsza.
    I co teraz? Czy to oznacza, że w ciągu 24-36 godzin może być owulka?
    Wczoraj był sex z mężem i teraz jak - dziś znowu? Czy lepiej jutro?

    Wybaczcie, że pytam, ale w sumie to pierwszy test owulacyjny, który zrobiłam.

  • baksia Autorytet
    Postów: 848 381

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malina - Nie wiem jakie normy w późniejszych fazach.. ale dziwne, ze u Ciebie była niższa 🤔
    Ja z ciekawości sprawdziłam jak miałam wcześniej to prolaktyne miałam pod koniec cyklu 19 (to chyba było 7/8 dpo bo badałam tez progesteron) a ponad tydzień później 12 ng/ml i to była w czasie @, bo później już badałam bete, bo w tym cyklu zaszłam w ciąże. Podobno na ciąże nie ma znaczenia prolaktyna (podobno nawet rośnie w ciąży) ale za wysoka prolaktyna przeszkadza w owulacji. Dopiero za tydzień idę na kontrole do gina czy owu się zbliża itp. Ostatnio w sumie miałam normalnie miesiączki wiec jakaś tam owu chyba była, tym bardziej ze jajniki czułam. Cykle 30/31 dniowe wiec u mnie to normalka. Z tym acardzie nie pytałam właśnie, bo wcisnęłam się przed pacjentka i nie chciałam długo siedzieć u niej 😬 no i biorę na własna rękę nie chciałam się tłumaczyć 😬
    Ale wydaje mi się, ze można brać. Chyba nawet widziałam na forum, ze niektóre dziewczyny biorą acard i dostinex. Za tydzień będę u gin na normalnej wizycie to się wypytam 🙂

    Pati - dziekuje ;*

    Gagaga - no z tego co mi powiedziała ta gin to mogę się starać. Po prostu mogę mieć trudność aby zajść w ciąże, bo owu może być słaba albo może nie być jej wgl.
    Tak w ciągu 24/36 h może dojsc do owulacji ale ze to Twój pierwszy test owu w tym cyklu (tak zrozumiałam) to pozytywny mógł być np już wczoraj wieczorem albo nawet w ciągu dnia. Mi pozytywne testy owu wychodza nawet 5 dni 😬
    Wiec super, ze wczoraj był sex 😃 ja bym jeszcze dzisiaj powtórzyła i jutro 😃 ale my tak zawsze, ze w okolicy owu to codziennie 🙊 😄

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2019, 12:51

    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane

    MTHFR C667,PAI-1 4G oba hetero
    NK 20%
    ANA dodatnie 1:2560 (tylko : silnie dodatnie dfs70)

    celiakia - ok
    czynniki krzepnięcia krwi - ok
    z.antyfosfolipidowy - brak
    antykoagulant tocznia - brak
    kariotyp (mój i M) - ok
    badanie nasienia - ok

    Pomorskie
  • Malina Autorytet
    Postów: 386 133

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    🤔 nigdy nie robiłam, ale czytałam, że najlepiej w okresie płodnym współżyć co dwa dni.
    Ale z drugiej strony chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście spróbowali i dzisiaj😉

    Gagaga lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baksia wrote:

    Gagaga - no z tego co mi powiedziała ta gin to mogę się starać. Po prostu mogę mieć trudność aby zajść w ciąże, bo owu może być słaba albo może nie być jej wgl.
    Tak w ciągu 24/36 h może dojsc do owulacji ale ze to Twój pierwszy test owu w tym cyklu (tak zrozumiałam) to pozytywny mógł być np już wczoraj wieczorem albo nawet w ciągu dnia. Mi pozytywne testy owu wychodza nawet 5 dni 😬
    Wiec super, ze wczoraj był sex 😃 ja bym jeszcze dzisiaj powtórzyła i jutro 😃 ale my tak zawsze, ze w okolicy owu to codziennie 🙊 😄

    No to trzymam kciuki, żeby lekarz sprawdził, ale myślę, że jak czułaś jajniki, to coś tam się dzieje. Mi nawet jak kiedyś podejrzewali PCOS i cykle bezowulacyjne, to skończyło się to tą ostatnią ciążą nieudaną.

    Tak, to mój pierwszy test owulacyjny, jajniki bolą mnie w sumie od 2 dni. My z seksem nie ograniczamy się do okresu okołoowulacyjnego, bo ja kiepska w określanie tego jestem, tylko tam generalnie wychodzi co 3 dni.
    To postaram się być miła dla męża :P chociaż pewnie raczej jutro, bo dziś oboje późno wrócimy i zanim położymy naszą małą wariatkę spać, to pewnie sami padniemy :P (z praktyki tak to wygląda niestety).
    Ale przynajmniej trochę się pocieszyłam, że coś tam się dzieje w środku i może jajniki jakoś pracują. Troszkę ciągnie z prawej strony, co by się zgadzało, bo ciąża była z lewego (tam też mam małą torbielkę, ale lekarz mówił, że tylko do obserwacji), w poprzednim cyklu owulacji nie było ( to był cykl po zabiegu).

  • baksia Autorytet
    Postów: 848 381

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No jeśli chodzi o sex podczas starań to różne opinie słyszałam. Ze co drugi dzień, ze codziennie, żeby do końca cyklu, żeby przestań po owu za dużo tego 🤯
    Nam się udalo w drugim cyklu gdzie codziennie było w okolicy owu, drugi raz sex był ostatni dwa dni przed owu(monitoring)- i aż się zdziwiłam jak zobaczyłam dwie kreski na teście.
    Ja już mojemu zapowiedziałam, ze będzie często haha 😂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2019, 14:28

    Gagaga lubi tę wiadomość

    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane

    MTHFR C667,PAI-1 4G oba hetero
    NK 20%
    ANA dodatnie 1:2560 (tylko : silnie dodatnie dfs70)

    celiakia - ok
    czynniki krzepnięcia krwi - ok
    z.antyfosfolipidowy - brak
    antykoagulant tocznia - brak
    kariotyp (mój i M) - ok
    badanie nasienia - ok

    Pomorskie
  • Malina Autorytet
    Postów: 386 133

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia🤣🤣🤣🤣uciekną nam Ci mężowie.
    U nas za pierwszym razem „wpadka”, i generalnie w szoku byłam bo apka pokazywała niskie szanse na zajście w ciąże, bo było niby grubo po ovu😳 a to był nasz pierwszy 💞 po moim wypadku, za drugim w trzecim cyku się udało, tylko nie pamietam już intensywności starań🤔 ale u nas różnie, czasami co dwa, albo 3 dni a czasami codziennie🙈 a teraz pierwszy miesiąc powiedzmy starań, bo w całym okresie płodności chyba tyko dwa razy nam się udało (wyjazdy) i dalej czekam na @😳 i oczywiście dalej nie zrobiłam testu🤦‍♀️

  • baksia Autorytet
    Postów: 848 381

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haha niech tylko spróbują ! 😂
    No u nas tez M wyjeżdża wiec jestem ciekawa jak to będzie.
    Aaa rob test !! ✊✊

    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane

    MTHFR C667,PAI-1 4G oba hetero
    NK 20%
    ANA dodatnie 1:2560 (tylko : silnie dodatnie dfs70)

    celiakia - ok
    czynniki krzepnięcia krwi - ok
    z.antyfosfolipidowy - brak
    antykoagulant tocznia - brak
    kariotyp (mój i M) - ok
    badanie nasienia - ok

    Pomorskie
  • fiorella82 Autorytet
    Postów: 627 1562

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, podczytuję was trochę. Mam za sobą w tym roku ciąże pozamaciczną i poronienie zatrzymane w 8tc. Miałam zabieg łyżeczkowania dokładnie tydzień temu. Krwawiłam mniej lub bardziej (ale raczej mniej) do niedzieli. Od poniedziałku czyściutko, a dziś ze mnie chlupnęło i pociekło po nogach dosłownie i brzuch boli jak przy okresie.
    Byłam na dziś umówiona do ginekologa ( został mi termin który rezerwowałam będąc jeszcze w ciąży), ale wizytę mi przesunęli o tydzień więc jestem w czarnej d.
    No i zwracam się do was z pytaniem, bo z tego co sie orientuję część z was jest po podobnych przejsciach... Czy możliwe jest, że dostałam okres tydzień po zabiegu?
    Wiem, że bez badania to na dwoje babka wróżyła, że czas pokaże itp, ale mam dziś tak koszmarnie trudny dzien, że staram się doszukać jakiegoś promyczka nadziei. Jest to w ogole fizycznie możliwe?

    08. 2019 - 💔 8tc
    01.2019- cp
    36l, bezdzietna lambadziara
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fiorella, widziałam Cię gdzieś na wątkach, przykro mi, że Cię to spotkało.
    Co do okresu po tygodniu. Oczywiście nie jestem lekarzem, ale u mnie było podobnie, tj. 2-3 dni krwawienie po zabiegu, potem cisza, po tygodniu coś jak okres, potem cisza, potem znowu po tygodniu plamienie i po 39 dniach okres.
    Ginekolog mi mówił, że tak może być, tj. że macica się oczyszcza tzw. skokowo i że tak naprawdę nawet do kilku tygodni może być taka sytuacja. Także na kontroli na pewno się dowiesz co i jak, ważne, żeby sprawdzili, czy wszystko się oczyściło. Mi po 3 tygodniach kazali też zrobić betę, żeby zobaczyć, czy spadła do zera.
    Trzymaj się. Nie będzie łatwo, sama zresztą wiesz. Ale przynajmniej nie jesteś sama.
    To pomaga.

    fiorella82 lubi tę wiadomość

  • baksia Autorytet
    Postów: 848 381

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć fiorella82. Już się ,,spotkałyśmy,, na innym wątku. Ale jeszcze raz napisze, ze bardzo mi przykro, ze Cie to spotkało 😢.
    U mnie nie bylo takiej sytuacji wiec niestety nie pomogę. U mnie po zabiegu było kilka dni krwawienia i później dopiero +/- 30 dni miesiączka.
    Ale może faktycznie tak jest jak Gagaga pisze, ze jeszcze się jeszcze oczyszcza wszystko.
    Domyślam się, ze sie denerwujesz tym wszystkim, bo ja tez wpadałam w panikę jak cos dziwnego odczuwałam itp. Ale będzie wszystko dobrze. Trzymam za Ciebie kciuki ❤️
    Pamiętaj, ze tu jesteśmy i możesz pisać o czym i kiedy chcesz.
    Jeśli chodzi o mnie to dziewczyny które tu są strasznie mi pomogły wyjść na prosta. ❤️

    fiorella82 lubi tę wiadomość

    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane

    MTHFR C667,PAI-1 4G oba hetero
    NK 20%
    ANA dodatnie 1:2560 (tylko : silnie dodatnie dfs70)

    celiakia - ok
    czynniki krzepnięcia krwi - ok
    z.antyfosfolipidowy - brak
    antykoagulant tocznia - brak
    kariotyp (mój i M) - ok
    badanie nasienia - ok

    Pomorskie
  • Malina Autorytet
    Postów: 386 133

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fiorella, bardzo mi przykro😔 wydaje mi się, że dla własnego spokoju warto pojechać sprawdzić do szpitala. I to od razu na izbę przyjęć, żeby nie czekać na sorze. Przecież jesteś tydzień po zabiegu to bez problemu przyjmą Cię i zobaczą. Ciężko mi się wypowiadać na temat łyżeczkowania, i co po nim może występować, bo go nie miałam. U mnie wszystko samo się oczyściło łącznie może 3 dni krwawienia i po następnych +/- 28 dniach normalnie przyszedł @. Kontrole miałam po 10 dniach. Natomiast przy cp plamiłam dość długo, przestałam na dwa, trzy dni i dostałam okresu. Więc może u Ciebie właśnie tak jest😉 Trzymaj się cieplutko i daj znać!

    fiorella82, trodde lubią tę wiadomość

  • fiorella82 Autorytet
    Postów: 627 1562

    Wysłany: 21 sierpnia 2019, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki dziewczyny za odzew, to na prawdę ważne dla mnie że nie jestem sama. Czasem mam wrażenie że ściągnęłam na siebie wszystkie nieszczęścia. Jak tylko coś zaczyna się układać od razu się sypie. Lepiej mi jak widzę że innym z takiego dołka udaje sie wygrzebać, dajecie nadzieje :)
    Ja ogólnie tuz przed samym zabiegiem byłam pewna że zniosę to dobrze, pocieszałam wszystkich dookoła że następnym razem wszystko sie uda, że jestem twarda sie nie poddaje i że zaraz znowu bede w ciąży. Nie sądziłam że tak to wszystko mną wstrząśnie, chyba myślałam że jestem silniejsza. Moze to kwestia hormonów, które muszą się uspokoić, bo w głowie mam to już przepracowane na tysiąc sposobów, ale są momenty że wybucham i jestem miekka jak galareta w srodku. Chciałabym już mieć normalny cykl, bo czuje że wariuje.

    08. 2019 - 💔 8tc
    01.2019- cp
    36l, bezdzietna lambadziara
‹‹ 3066 3067 3068 3069 3070 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego