Staracie się o dziecko?
Zgłoście się na Walentynkową wizytę już dziś!

SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Problemy i komplikacje Hypoplastyczna kość nosowa
Odpowiedz

Hypoplastyczna kość nosowa

Oceń ten wątek:
  • Karola24 Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 23 września 2016, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, czytam, że tu same dobre historię, a czy któraś z was slyszala by kosc nosowa na badaniu polowkowym byla za mala? 3,1 mm obustronna. Lekarz prowadzący nie skomentowalarz zbadal obecnosci, trzeci lekarz podal wymiary te oto ale komentarza brak... wydane 570 zl a info zero....

  • hopee Znajoma
    Postów: 27 9

    Wysłany: 28 września 2016, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola24 wrote:
    Hej dziewczyny, czytam, że tu same dobre historię, a czy któraś z was slyszala by kosc nosowa na badaniu polowkowym byla za mala? 3,1 mm obustronna. Lekarz prowadzący nie skomentowalarz zbadal obecnosci, trzeci lekarz podal wymiary te oto ale komentarza brak... wydane 570 zl a info zero....

    u mnie na usg prenatalnym w 13 tygodniu stwierdził, że kość jest nieco za krótka i to 'może być, ale nie musi - ZD'. moja gin cały czas widziała bardzo dobrze tą kość, a później moje dziecko na wszystkich usg chowało twarz - nawet na połówkowym nie chciało się pokazać, więc nikt już tej kostki nie mierzył, ani już nie oglądał - bo Mała po prostu się na nas wypięła (dosłownie i w przenośni).
    czytając kolejne historie przyszłych Mam, które zrobiły usg prenatalne, widzę że raz ta kość ma znaczenie, a innym razem lekarz nie wnika. mi to cholerne badanie zrobiło wodę z mózgu i do końca ciąży żyłam w strachu. na szczęście moja Dzidzia jest zdrowa! :-)

    relgh3710rrdl388.png
    'to będzie miłość, jakiej nie miał chyba nikt' :)
  • Ninni Debiutantka
    Postów: 8 7

    Wysłany: 29 września 2016, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny.
    Mam 28 lat i jestem mamą 5 letniej zdrowej córeczki.Obecnie jestem w 12 tyg 5dni. Wczoraj byłąm na badaniach prenatalnych. Lekarz stwierdził brak kości nosowej. Wszystkie inne paramatry były dobre. NT 2,5 mm,Przepływ na zastawce prawidłowy. Czytam i czytam....jestem troche załamana.Prosze Was o jakie kolwiek informcje. Dodam,że miałąm odrazu po usg wykonany test PAPPA za tydz znów wizyta i wyniki. Lekarz wczoraj powiedział ze obraz był bardzo wyrazny i dokladnie było widać brak kosci. Dziękuje za każdą odpowiedz.Pozdrawiam

    Ninni
  • hopee Znajoma
    Postów: 27 9

    Wysłany: 29 września 2016, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninni wrote:
    Witajcie dziewczyny.
    Mam 28 lat i jestem mamą 5 letniej zdrowej córeczki.Obecnie jestem w 12 tyg 5dni. Wczoraj byłąm na badaniach prenatalnych. Lekarz stwierdził brak kości nosowej. Wszystkie inne paramatry były dobre. NT 2,5 mm,Przepływ na zastawce prawidłowy. Czytam i czytam....jestem troche załamana.Prosze Was o jakie kolwiek informcje. Dodam,że miałąm odrazu po usg wykonany test PAPPA za tydz znów wizyta i wyniki. Lekarz wczoraj powiedział ze obraz był bardzo wyrazny i dokladnie było widać brak kosci. Dziękuje za każdą odpowiedz.Pozdrawiam

    głowa do góry - będzie dobrze.
    poczekaj na wynik PAPPA, ale nie bierz go absolutnie za pewnik. wszystkie opisane na tym forum historie dzieciaków z hypoplastyczną kością nosową zakończyły się happy endem :)
    jeżeli PAPPA będzie skopane, pomyśl o Nifty albo Harmony - dla własnego (i dziecka) świętego spokoju :-)

    relgh3710rrdl388.png
    'to będzie miłość, jakiej nie miał chyba nikt' :)
  • Ninni Debiutantka
    Postów: 8 7

    Wysłany: 30 września 2016, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hopee bardzo dziękuje za odpowiedz. Czytałam włąśnie,że rodziły się mimio to zdrowe dzieciaczki. Ja też mam taką nadzieje,że wszystko bedzie dobrze. TYlko do tej srody chyba oszaleje.Staram się być spokojna i nie stresować, ale nie da się. Poczytam o tych testach Nifty czy Harmony.

    hopee lubi tę wiadomość

    Ninni
  • hopee Znajoma
    Postów: 27 9

    Wysłany: 30 września 2016, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninni wrote:
    Hopee bardzo dziękuje za odpowiedz. Czytałam włąśnie,że rodziły się mimio to zdrowe dzieciaczki. Ja też mam taką nadzieje,że wszystko bedzie dobrze. TYlko do tej srody chyba oszaleje.Staram się być spokojna i nie stresować, ale nie da się. Poczytam o tych testach Nifty czy Harmony.

    u mnie lekarz (gburowaty) przyczepił się do nieco krótszej kostki nosowej. zaledwie kilka lat temu w ogóle nie brano jej pod uwagę jako marker w PAPPA! mam wrażenie, że czasami lekarze mówią wiele rzeczy na wyrost, a biedne ciężarne kobiety stresują się podwójnie!

    relgh3710rrdl388.png
    'to będzie miłość, jakiej nie miał chyba nikt' :)
  • Ninni Debiutantka
    Postów: 8 7

    Wysłany: 5 października 2016, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny. Jestem po wizycie. Test PAPPA wyszedł źle:
    wolne bhCG 32,69 IU/I odpowiada 0,896 MOM
    PAPPA 1,490 IU/I odpowiada 0,367 MoM
    Czy mogłaby mi któraś z Was jeśli potrafi lepiej zinterpretować ten wynik. Jak dużo jest czegoś bądz za mało. Lekarz tylko powiedział,że jest podwyższone ryzyko. Tydz temu na usg nie byo widac kośći nosowej, dzis ta kość była ale wg lekarza zbyt mała. Kiedy zaczął korygować ryzyko wad z testu i usg wyszło 1;7. Ostatnim razem było 1;392. Jestem bardzo zestresowana,zmartwiona...nie wiem co robić. Czy warto amnipukcje. czy ten test NIFTY. czy takie badania prenatalne,test Pappa naprawde przekreśla juz to,że bede mieć zdrowe dziecko? Prosze Was o inforacje.

    Ninni
  • Ninni Debiutantka
    Postów: 8 7

    Wysłany: 5 października 2016, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dodam tylko,że wszystkie inne parametry są wporząku.

    Ninni
  • hopee Znajoma
    Postów: 27 9

    Wysłany: 6 października 2016, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninni wrote:
    Witajcie dziewczyny. Jestem po wizycie. Test PAPPA wyszedł źle:
    wolne bhCG 32,69 IU/I odpowiada 0,896 MOM
    PAPPA 1,490 IU/I odpowiada 0,367 MoM
    Czy mogłaby mi któraś z Was jeśli potrafi lepiej zinterpretować ten wynik. Jak dużo jest czegoś bądz za mało. Lekarz tylko powiedział,że jest podwyższone ryzyko. Tydz temu na usg nie byo widac kośći nosowej, dzis ta kość była ale wg lekarza zbyt mała. Kiedy zaczął korygować ryzyko wad z testu i usg wyszło 1;7. Ostatnim razem było 1;392. Jestem bardzo zestresowana,zmartwiona...nie wiem co robić. Czy warto amnipukcje. czy ten test NIFTY. czy takie badania prenatalne,test Pappa naprawde przekreśla juz to,że bede mieć zdrowe dziecko? Prosze Was o inforacje.

    Ninni - na pewno test PAPPA niczego nie przekreśla!!!! u mnie podali ryzyko 1:21, a moje dziecko jest ZDROWE i śliczne :)
    brałaś jakieś leki w ciąży?? niektóre osoby wysuwają wnioski, że Luteina 'miesza' coś w krwi i to też może skopać wynik PAPPA.
    wejdź na wątek 'Amniopunkcja, Nifty, Harmony - żeby nie zwariować czekając na wynik' - tam znajdziesz najwięcej informacji na temat złych wyników usg prenatalnego/testu PAPPA.
    wiem co przeżywasz - bo zaledwie 3 miesiące wstecz drżałam o to czy moje dziecko urodzi się zdrowe. jedyne co mogę Ci doradzić z własnego doświadczenia - to zrób Nifty lub Harmony żeby wykluczyć najgorsze. wiem, że jest to kosztowne .... być może jest to nabijanie kieszeni jakimś potentatom .... ale Twój i Dziecka święty spokój jest bezcenny. a teraz już masz zaburzoną radość z ciąży i tak będzie do końca. znasz siebie najlepiej i wiesz czy jesteś w stanie dotrwać w niepewności i ile Cię to może kosztować.
    trzymam kciuki za Ciebie i za Maluszka!!! :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października 2016, 10:08

    relgh3710rrdl388.png
    'to będzie miłość, jakiej nie miał chyba nikt' :)
  • iloncia26 Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 27 października 2016, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale wam zazdroszczę umnie nt wyszło 7mm a wy panikujecie jak jest 2.5(norma) ja miałam dodatkowo obrzęk płodu ( główki i klatki piersiowej) zamiast testu pappa zostałam skierowana na amniopuncje wyniki otrzymałam w poniedziałek były łzy radości ponieważ wyszły pozytywne niestety 2h później łzy radości zamieniły się w łzy załamania ponieważ miałam usg połówkowe i moje dziecko jest poważnie chore ma wady rozwojowe, moja córeczka nie dostała nawet procenta na przeżycie mój świat się zawalił

    iloncia26
  • kataloza Autorytet
    Postów: 850 417

    Wysłany: 31 października 2016, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale jest to pewne??? Może trzeba gdzieś jeszcze to skonsultować???

    qtchpss6a5eugu3t.png
    qtchpss686b1ug9f.png
  • hopee Znajoma
    Postów: 27 9

    Wysłany: 1 listopada 2016, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kataloza wrote:
    Ale jest to pewne??? Może trzeba gdzieś jeszcze to skonsultować???

    ja trochę nie rozumiem tego wpisu iloncia26 :/
    skoro amniopunkcja dała dobry wynik, to jak usg połówkowe może wyjść źle? i to 2 godziny później? przecież połówkowe robi się w 20-stym tygodniu ciąży ... a amniopunkcję (z tego co wiem) dużo wcześniej ....

    relgh3710rrdl388.png
    'to będzie miłość, jakiej nie miał chyba nikt' :)
  • Megi_Ka Przyjaciółka
    Postów: 81 71

    Wysłany: 23 listopada 2016, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Piszę ku pokrzepieniu serc. Tydzień temu na usg genetycznym lekarz stwierdził brak/hypoplastyczna kość nosowa. Pappa wyszło z prawdopodobieństwem 1:101 dla trisomii 21.
    Od razu zdecydowaliśmy się na badanie nieinwazyjne Harmony. Amniopunkcje ze względu na ryzyko postanowiliśmy na razie pominąć.
    Wczoraj (po 6 dniach) dostaliśmy wynik i okazało się że ryzyko wynosi mniej niż 0,01!
    Bobas jest zdrowy!
    Po ogromnych nerwach odetchnelismy z ulgą. Dam jeszcze znać w przyszłości jak sytuacja z noskiem, gdyż od tamtej pory nie mieliśmy Usg.

    Hope_ lubi tę wiadomość

    f2w3skjo22jnu1a7.png
  • Hope_ Autorytet
    Postów: 1092 1909

    Wysłany: 2 grudnia 2016, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego 2017, 10:50

    7v8rugpjlukgsvjv.png
  • Qumish Autorytet
    Postów: 317 219

    Wysłany: 14 lutego 2018, 00:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej
    Odświeżam temat, bo jestem nowym przypadkiem pasującym do wątku:
    Badanie w 11+6
    CRL=58 mm
    NT=1.7 mm
    FHR=158
    Test podwójny- papa: 2.5 mom, b-hcg: 0.84 mom
    Pozostałe parametry OK, kość nosowa: nieuwidoczniona

    Ogólnie ryzyko nie wyszło wysokie. Po tygodniu powtórka USG:
    Kość nosowa hypoplastyczna, 1.2 mm /czyli wg lekarza właściwie nadal jej brak/
    Zastanawiamy się właśnie co dalej.. w pierwszym kroku chyba badanie wolnego DNA płodu.
    Lekarz nie straszy, nie pociesza.. mówi ze usg+papa wykrywa 9/10 przypadków trisomii, wiec gwarancji nie ma nigdy :/

    h84fwn15k5y02vr6.png
  • Qumish Autorytet
    Postów: 317 219

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdyby ktoś kiedyś szukał tego wątku, u nas ciąg dalszy historii wyglądał tak:
    - zrobiliśmy NIFTY, wynik prawidłowy :)
    - w USG połówkowym kości nosowe były widoczne, ale nadal krótsze niz być powinny.. z pomiarów wyszło 3,5 i 4 mm, lekarz wpisał wyższa wartość
    Poza tym wszystkie pomiary prawidłowe.
    Spodziewamy się syna z małym nosem :)

    h84fwn15k5y02vr6.png
  • Jagnieszka Nowa
    Postów: 2 1

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie,
    dzisiaj miałam wizytę u mojej ginekolog. Wiek ciąży 12 tydzień. Na badaniu Pani doktor zmierzyła przezierność karkową i wyszło 0,7 mm (CRL=5,51cm). Jednak nie znalazła kości nosowej. Dostaliśmy z mężem wydruk z USG na którym niby kości nie ma, ale mąż twierdzi, że coś widzi. Nie wiem co o tym myśleć, biorąc pod uwagę, że NT wyszło tak niskie. Wybieram się na badanie genetyczne, jednak w moim mieście bardzo ciężko znaleźć poradnię, żeby badanie wykonać w odpowiednim terminie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2018, 23:27

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 maja 2018, 00:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jagnieszka wrote:
    Witajcie,
    dzisiaj miałam wizytę u mojej ginekolog. Wiek ciąży 12 tydzień. Na badaniu Pani doktor zmierzyła przezierność karkową i wyszło 0,7 mm (CRL=5,51cm). Jednak nie znalazła kości nosowej. Dostaliśmy z mężem wydruk z USG na którym niby kości nie ma, ale mąż twierdzi, że coś widzi. Nie wiem co o tym myśleć, biorąc pod uwagę, że NT wyszło tak niskie. Wybieram się na badanie genetyczne, jednak w moim mieście bardzo ciężko znaleźć poradnię, żeby badanie wykonać w odpowiednim terminie.
    Po pierwsze, lepiej nie bawic sie w samodzielna analize zdjec z usg i sie zastanawiać czy cos sie widzi, czy nie. Po drugie wskazane byloby badanie u innego lekarza, juz niejednokrotnie spotkalam sie z historią, że jeden lekarz kosci nie widział a drugi widział. Po trzecie, warto zrobic badanie genetyczne u lekarza z certyfikatem fmf i trzeba je zrobic najpozniej do 13t6d wiec nie zostalo Ci juz wiele czasu na zapisanie jesli jeszcze tego nie zrobilas. Nie masz mozliwosci podjechania do innego miasta? Jest naprawde sporo miejsc, w ktorych mozna wykonac te badania. Troche późno sie za to zabralas, bo zazwyczaj wszystkie zapisujemy sie z kilkutygodniowym wyprzedzeniem, ale mysle ze prywatnie uda Ci sie znalezc jeszcze jakies miejsce. No i glowa do gory, jestbtu duzo pozytywnych historii.

  • Jagnieszka Nowa
    Postów: 2 1

    Wysłany: 3 maja 2018, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chciałabym dokończyć moją historię.
    Udało mi się wykonać usg genetyczne. Lekarz męczył się niemiłosiernie zanim udało mu się złapać dzidzię pod odpowiednim kątem. Kość nosowa oczywiście była. Z załączonych zdjęć przez poprzedniego lekarza nie dziwił się, że nic tam nie widać ponieważ profil był zrobiony pod złym kątem.
    Tak jak to ujęła krasnalowa: Głowa do góry dziewczyny.

    krasnalowa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 maja 2018, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super, wiedziałam że tak bedzie:-)

‹‹ 3 4 5 6 7 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ