X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Problemy i komplikacje Mamy leżące
Odpowiedz

Mamy leżące

Oceń ten wątek:
  • Żurawinka Autorytet
    Postów: 593 275

    Wysłany: 6 listopada 2022, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale widzę, że u Izaz dobre wieści. Gratuluję.

    Alicja, a u ciebie który tydzień? Jaką masz szyjkę?

  • Alicja27 Autorytet
    Postów: 421 199

    Wysłany: 7 listopada 2022, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia, 23:19

  • Żurawinka Autorytet
    Postów: 593 275

    Wysłany: 9 listopada 2022, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Że skurczami u mnie już lepiej, ale ale jeszcze leżę w szpitalu. Dziś się trochę rano brzuch stawiał, więc mam znowu kroplówkę. Ale jest o niebo lepiej.

  • Kasia15 Koleżanka
    Postów: 105 8

    Wysłany: 11 listopada 2022, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zurawinka dalej leżysz w szpitalu jak się czujesz?

    Starania od 2016
  • Kasia15 Koleżanka
    Postów: 105 8

    Wysłany: 12 listopada 2022, 07:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiedz mi jak.sobie radzisz z tą dieta ja sobie nie radzę jem wszytski z ig a i tak mi cukier wywala wczoraj o 22 zjadłam kanapkę z ogórkiem kiszonymi dziś cukier na czczo 97 brak sił jak mamy my cokolwiek spalić jak leżymy plackiem

    Starania od 2016
  • Żurawinka Autorytet
    Postów: 593 275

    Wysłany: 15 listopada 2022, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, ja od kilku dni w domu. Jeszcze w dwupaku.
    Z dietą u mnie jest tak, że w ciągu dnia dawałam radę uregulować poziom cukru posiłkami. Natomiast cokolwiek by się nie działo, ma czczo zawsze miałam powyżej normy. Dostałam wiec insulinę nocną. Doszłam do 12 jednostek i teraz jest ok. Ale np wiem, że rano muszę unikać węglowodanów. Dobrze jest tolerowany skyr lub jogurt naturalny, dają radę jajka. Obiad to raczej kasza i ryż. Chleb pszenny to masakra. W ogóle nie ruszam. U mnie się sprawdza razowy ze słonecznikiem.

  • Kasia15 Koleżanka
    Postów: 105 8

    Wysłany: 16 listopada 2022, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie problem sie rozwiązał co bym nie zrobila nie zjadla rano mialam cukier 105 pojrchalam pobrac krew sprawdzić z glukometru 107 a z krwi 82...... Zmienilam glukometr z gluco maxxx na abre i cukry wszytskie ok

    Starania od 2016
  • Kasia15 Koleżanka
    Postów: 105 8

    Wysłany: 16 listopada 2022, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki ktory macie tydzien kiedy bedziesz miala ściągany krążek

    Starania od 2016
  • Żurawinka Autorytet
    Postów: 593 275

    Wysłany: 16 listopada 2022, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam glukometr accu chek i on jest najlepszy. Inne rzeczywiście potrafiły zakłamywać. Ważne, że sprawdziłaś i już wiesz, jaki tak naprawdę masz cukier.

    Ja mam teraz 33+2. Wczoraj miałam wizytę i mały ma już około 2300 gramów. Następna wizyta za 2 tygodnie. Mam nadzieję, że dotrwam. Nie umawiałam się jeszcze na ściąganie krążka, ale wiem, że to będzie w szpitalu, nie w gabinecie lekarskim. Gdyby nie te spiny brzucha, to pewnie po 37 tygodniu. A tak, to u mnie nie wiadomo.

    A u ciebie jak samopoczucie?

  • Magnersik Znajoma
    Postów: 17 4

    Wysłany: 16 listopada 2022, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc Dziewczyny! Ja urodzilam 1 listopada, maly wazyl 3110g. Urodzilam 38+3, jak dojechalismy do szpitala mialam juz 8cm rozwarcia - na szczescie zdazylismy! :D

    Kasia15 lubi tę wiadomość

  • Żurawinka Autorytet
    Postów: 593 275

    Wysłany: 16 listopada 2022, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magnersik wrote:
    Czesc Dziewczyny! Ja urodzilam 1 listopada, maly wazyl 3110g. Urodzilam 38+3, jak dojechalismy do szpitala mialam juz 8cm rozwarcia - na szczescie zdazylismy! :D

    Wielkie gratulacje 🥰 Zdrowia dla mamy i maluszka.
    Ile czekałaś od zdjęcia krążka do akcji?

  • Magnersik Znajoma
    Postów: 17 4

    Wysłany: 16 listopada 2022, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sciagniety mialam w 37+2 :). Dziekujemy! Trzymamy z Julem za Was wszystkie kciuki.

    Żurawinka, Kasia15 lubią tę wiadomość

  • Kasia15 Koleżanka
    Postów: 105 8

    Wysłany: 16 listopada 2022, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żurawinka wrote:
    Ja mam glukometr accu chek i on jest najlepszy. Inne rzeczywiście potrafiły zakłamywać. Ważne, że sprawdziłaś i już wiesz, jaki tak naprawdę masz cukier.

    Ja mam teraz 33+2. Wczoraj miałam wizytę i mały ma już około 2300 gramów. Następna wizyta za 2 tygodnie. Mam nadzieję, że dotrwam. Nie umawiałam się jeszcze na ściąganie krążka, ale wiem, że to będzie w szpitalu, nie w gabinecie lekarskim. Gdyby nie te spiny brzucha, to pewnie po 37 tygodniu. A tak, to u mnie nie wiadomo.

    A u ciebie jak samopoczucie?
    Stresuje się kolejna wizyta a to dopiero za tydzień 3 prenatralne czy wszystko ok no i kurcze wylezec mi już ciężko nosi mnie dziś sobie zeszłam na dół pochodziłam trochę aż mi lepiej . Ale no jeszcze muszę być silna i chodź do 34 tc dotrwac

    Starania od 2016
  • Żurawinka Autorytet
    Postów: 593 275

    Wysłany: 16 listopada 2022, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia, jak już tyle dałaś radę, to dotrwasz na pewno. Spacer po domu to nie zbrodnia. Ja wstaję zrobić sobie herbatę, kanapkę, czy wziąć jabłko. Czasem muszę posiedzieć przy stole że starszym synem przy lekcjach. Od tego jest pessar, by trzymał szyjkę. U mnie gorszą sprawą są teraz spiny brzucha. No mam nadzieję, że nie doprowadzą do odejścia wód, bo tym nastraszył mnie mój gin. Póki co po kroplówkach z magnezem wyciszyły się, ale nie zniknęły zupełnie. Chciałabym choćby skończyć 35tydzien...

  • Kasia15 Koleżanka
    Postów: 105 8

    Wysłany: 17 listopada 2022, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też mi się brzuch stawia i spina dziś nawet skurczu chwilowego dostałam aż się wystraszyłam ale przeszło.... dotrwasz napewno 😘

    Żurawinka lubi tę wiadomość

    Starania od 2016
  • Kasia15 Koleżanka
    Postów: 105 8

    Wysłany: 25 listopada 2022, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żurawinka co u Ciebie

    Starania od 2016
  • Aasha Autorytet
    Postów: 1204 904

    Wysłany: 25 listopada 2022, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej, jest tu ktos? Ja wrocilam po 5 latach na watek, pierwsza ciaza przelezana z pessarem, urodzilam w 38+4. W drugiej rowniez pessar ale nie lezalam, urodzilam 39+3. Teraz jestem w 3 ciazy, dzis 24+2, na badaniu w pon gin stwierdzila ze jest lejek i pomiar szyjki od 21 do 31 mm w zaleznosci od nacisku glowica. Jeszcze 2 tyg temu bylo 31mm :/. Wiec poleguje w oczekiwaniu na zalozenie pessara, czekam na wynik posiewu. Mam nadzieje, ze bede mogla wzglednie normalnie z nim funkcjoniwac bo lezenie przy dwojce jest trudne. Pozdrawiam :)

    akeu43r8y52gvtw7.png

    ex2bio4p7ak0n2wo.png
  • Żurawinka Autorytet
    Postów: 593 275

    Wysłany: 29 listopada 2022, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Dawno tu nie zaglądałam. Witam jeszcze w dwupaku. U mnie już 35+1. Póki co w porządku. Po dzisiejszej wizycie mały wymierzony na 2530 gramów. Za tydzień ostatnia wizyta i umawianie się na zdjęcie krążka i szwu na patologii.
    Aasha, z ciebie t widzę weteranka😉. Trzymam kciuki za to, by ciąża przebiega super
    Kasia, jak się miewasz?

  • Aasha Autorytet
    Postów: 1204 904

    Wysłany: 2 grudnia 2022, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj tak, ale nie jest lekko. Jestem tydz po założeniu pessara i mam wrażenie ze już się jakiś grzybek przyplątał, ratuje się globulkami. To 25tydz 2 dni dopiero, wiec głowa niestety pracuje. Jak już będę na Twoim etapie to tez na pewno odetchnę :) powodzenia na ostatniej prostej!!!

    akeu43r8y52gvtw7.png

    ex2bio4p7ak0n2wo.png
  • Żurawinka Autorytet
    Postów: 593 275

    Wysłany: 3 grudnia 2022, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aasha wrote:
    Oj tak, ale nie jest lekko. Jestem tydz po założeniu pessara i mam wrażenie ze już się jakiś grzybek przyplątał, ratuje się globulkami. To 25tydz 2 dni dopiero, wiec głowa niestety pracuje. Jak już będę na Twoim etapie to tez na pewno odetchnę :) powodzenia na ostatniej prostej!!!

    Dzięki 🙂
    Ja jestem leżąca od końca sierpnia, więc sama jestem pod wrażeniem tego, jak daleko doszłam. A grzybka póki co nie złapałam, ale pimufacin (globulki na receptę) zakładam co drugi dzień.
    Teraz to nawet pozwalam sobie na łażenie po domu. Oczywiście bez ekstremów, ale zdecydowanie więcej niż na początku.
    Życzę spokoju i wytrzymałości.

‹‹ 125 126 127 128 129
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

TOP 10 nowinek technologicznych w dziedzinie wspierania płodności, których nie możesz przegapić

Czy sztuczna inteligencja może wspierać płodność i zwiększać szanse na zajście w ciążę? Czy wirtualna rzeczywistość może być antidotum na problemy emocjonalne w trakcie przedłużających się starań o dziecko? Jak nowoczesne rozwiązania, aplikacje, gadżety mogą pomagać parom, które marzą o rodzicielstwie? Zebraliśmy dla Was 10 nowinek technologicznych, które mogą w znaczący sposób przybliżyć Was do spełnienia marzenia...

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ