Niewydolność cieśniowo-szyjkowa
-
WIADOMOŚĆ
-
Mamatrojeczki, to też przekichane 😑 Najważniejsze, że na usg jest ok.
Czy po założeniu szwu może czasem boleć szyjka? Dzisiaj mnie taki ból złapał i już nie wiem czy to po prostu miednica, szyjka czy cała pochwa. Wzięłam nospe i po 15 minutach minęło, ale myślałam, że normalnie zaczęłam rodzić, mimo że żadnego skurczu nie miałam.
I taki jakiś zdołowany dzień mam od rana.
-
Mamotrojeczki, nie zazdroszczę. Pamiętam, że kiedyś czytałam takie statystyki, że jeżeli zakażenie miało miejsce w I trymestrze, to jest najmniejsze prawdopodobieństwo transmisji wirusa na dziecko. I mam nadzieję, że tak właśnie jest u Ciebie, najważniejsze że badania wychodzą dobrze 😊 ale stresu i tak współczuję...
Ticia, nie mam pojęcia, czy może boleć szyjka od szwu. Od pessara kiedyś mnie bolało, też bliżej nieokreślony ból podbrzusza? Pochwy? Szyjki? Okazało się, że szyjka spuchła na pessarze, ale był to objaw całkiem pożądany. Masz możliwość sms do gin? Chyba bym zapytała 😊 jednorazowy ból czy powtórzył się? -
Wowka, pisałam do gin kazała mi pobrać nospe 3x1 przez kilka dni. Takie mam lekkie wrażenie spuchnięcia w środku. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Będę próbowała wbić się wcześniej na wizytę do mojej gin, bo zwariuje. Mąż mówi, że już świruje, że wszystko będzie dobrze, a ja mam tylko najczarniejsze myśli.
-
Też mam taką nadzieję, że to właśnie nie będzie miało wpływu na dziecko. Do zakażenia doszło prawdopodobnie tuż przed ciazą.
Mnie re czasem coś zakuje jakby w szyjce, raczej nie boli, ale kluje czasem. Choć teraz jakoś od dłuższego czasu nie odczuwam.
Myślę, że dobrym pomysłem jest skonsultowanie nawet telefoniczne z lekarzem.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 maja 2020, 18:40
MamaTrojeczki -
Hejka,
Co u Was słychać? Ticia, kiedy wizyta?
U mnie bez zmian, leżę i odliczam dni do kolejnej wizyty. Pogoda i tak nie zachęca do innych aktywności 😉
Wczoraj przy podcieraniu znalazłam małe, malutenkie kropeczki krwi, szerokości szpilki. Przy aplikacji luteiny czyściutko, musiałam coś zadrapać papierem, bo mnie troszkę zaswędziało. Ale zepsuło mi to wczoraj humor, dobrze że dzisiaj już wszystko dobrze 😊
Najchętniej steleportowałabym się chociażby do sierpnia. Mimo, że i tak w tej ciąży jestem wiele spokojniejsza, a dni mijają szybciej 🙂 -
Hej 😉
Ja wczoraj byłam na wizycie. Moja gin już nie mierzy szyjki. Szyjka pozamykana, szew ładnie trzyma, więc mogę wyluzować. Wcześniej na każdym usg nasz bączek był odwrócony główkowo, a teraz jest pośladkowo co nas jeszcze bardziej ucieszyło, bo nie naciska główką w szyjkę. Szew ściągamy w 37 tc. Kolejna wizyta 25.05.
Wowka, to na pewno jakieś podrażnienie 😊 kiedy masz kolejną wizytę?
-
Ticia, dobrze, że jest dobrze 😃
Dobrze, że możesz już trochę wyluzować. Do donoszonej masz tylko 12 tygodni, zleci 😃
Ja planowo miałam mieć wizytę w przyszłym tygodniu. Z zastrzeżeniem, że jeśli będę się denerwować to mogę przyjść w tym na szybko podgląd. Nie szłabym, ale teraz znów na papierze minikropeczka. W środku czysto, stawiam na podrażnienie, albo minirankę, ale jeszcze przemyślę czy się nie denerwuję 😉 -
Jak masz się stresować, a masz możliwość podglądu to idź dla swojego i malucha spokoju 😉
U nas w domu co rano nasza Alicja przechodzi chyba bunt trzylatka.. Jest masakra z przebieraniem, myciem zębów, sikaniem i w ogóle od rana ryk. No tragedia. Trzeba jakoś wytrwać 😜Mamatrojeczki lubi tę wiadomość
-
Trzeba przeżyć...
Mój dwulatek też potrafi dać w kość. Czasem sobie cos wymyśli i tak ma być, bo inaczej... tak jak piszesz ryk i tragedia. Przypuszczam, że trzylatek ma kolejną edycję pragnienia wolności i niezależności 😁
Chociaż mój nigdy aniołkiem nie był 😁 jak się trafi drugi taki, to będziemy mieć wesoło 😉
Kurczę, chciałabym znać już płeć. Oglądam różne wyprawkowe rzeczy (mimo, że prawie wszystko mam) i coś bym kupiła symbolicznego. Ale nie wiem czy w kwiatki czy nie 😉Mamatrojeczki lubi tę wiadomość
-
Hejka Dziewczyny. Ja dziś 21+0. W piątek mam połówkowe u lekarza z lepszym sprzętem w innym mieście. 18 maja u swojego lekarza prowadzącego.
Dziś jakiś kiepski dzień, czułam kłucie w pochwie albo szyjce rano i zestresowalo mnie to... Ech... Mam nadzieję, że nic złego się nie dzieje.
Na pocieszenie apropo buntów wszelakich u dzieci, jak są starsze to też występuje... Zaowazyla, że jest i 6 latka i 8 latkajakąś masakra Chyba każdy wiek rządzi się własnymi prawami.
Lililove lubi tę wiadomość
MamaTrojeczki -
Cześć dziewczyny, można do Was dołączyć? Mam ten sam problem z szyjka co Wy plus polipa doczesnowego, zmiany w cytologi i, zespół antyfosfolipidowym i jeszcze kilka innych.
Wczoraj byłam prywatnie na kolposkopii u nowego lekarza i stwierdził przy badaniu że szyjka 35mm ale jest coś na kształt lejka
..
W pierwszej ciąży z córką szyjka też mi się skracała od 20 tc. Wzięłam wczoraj No-spe 2x i dziś też do tego biorę cały czas magnez 3x2 i od wczoraj wieczora leżę ale tak mnie wszystko boli, plecy wiązadła, pachwony że pół nocy nie spałam.
Co sądzicie jest teraz źle? Mój prowadzący uważa że skoro szyjka 35 mm to jest dobrze.Mamatrojeczki lubi tę wiadomość
-
Wowka, to dla dziewczynki też już masz zapasy jak coś? 😁 Ja już prawie wszystko mam dla małego. Może na nastepnej wizycie się dowiesz. Ja w 15tc się dowiedziałam.
Mamatrojeczki, ja to sobie lubię tłumaczyć takie zachowanie dzieci tymi buntami co rok 😁
Moja gin mówiła, że kłucie to zupełnie normalne odczucie przy szwie, ale będziesz miała niedługo wizytę to sprawdzisz, będziesz spokojniejsza. W ogole gratulacje skończonego 21tc 😉
Lililove, współczuję Ci, że to się tak wszystko nałożyło. Ale musi być dobrze. Pierwszą ciążę donosiłaś? Moim zdaniem 35mm to naprawdę świetna długość, ale pewnie że względu na lejek lekarz woli być ostrożny i musisz się oszczędzać. Ja jak ostatnio więcej leżałam to też mnie wszystko bolało. I plecy, i biodra, więzadła, ale jakoś trzeba wytrzymać 😉Mamatrojeczki, Lililove lubią tę wiadomość
-
Ticia, dużo rzeczy tych noworodkowych mam takich neutralnych-beżowych, białych, jasnoszarych. Kocyki w zwierzątka, też unisex 😉
Jak będzie dziewczynka to dokupię typowo kwiatkowo-rozowe 😃
Mamotrojeczki, no to nie pocieszyłaś 😂 ale pewnie łatwiej jest dojść o co chodzi 8 latkowi niż dwu 😂
Lililove, ładną masz długość szyjki. To jest długość zamkniętej części, bez lejka? Kiedy będziesz miała kontrolę?
Ja też jak leżę, to taka połamana jestem. Kręcę się, bo jakoś mi niewygodnie w każdym położeniu 😑 trzeba przeżyć.Lililove lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny napisałam długiego posta i mi wcięło...
Mama trójeczki, jesteśmy na podobnym etapie ciąży
Moja 6 latka ma bunt od urodzenia.
Ticia, pierwszą ciążę donosilam na Asparginie do 36+4 tc. Cały czas lezalam.
Mój lekarz jakby tej niewydolności nie bierze pod uwagę bo jak nie było w podanych sterydow na płuca w 1 ciąży to nie. Teraz inny gin zauważył ten lejek w kształcie litery U i podał długość bez lejka chyba. Dziwił się że nie biorę luteiny.
Wowka a ja leżę dopiero od wt,co będzie potem. Robię spacer po mieszkaniu co jakiś czas bo bym z bolu nie dała rady. W 1 ciąży bolało dopiero ok 7 m-ca...
-
Lililove, to twój lekarz też takie dziwne podejście ma. Właśnie większość bierze luteine przy problemach z szyjką. Może na późniejszym etapie cię zabezpieczą pessarem albo szwem. Powinni zadziałać wcześniej, a nie niewiadomo na co czekać. To mnie właśnie w tych lekarzach denerwuje, że najlepiej nakazać leżeć i się stresować.
-
Hej. Ja właśnie nie mam luteiny. Mam tylko magnez i no spe doraźnie, witaminy ciążowe, żelazo i fluomizin. Właśnie w poprzedniej ciąży przy szwie też miałam od 16tc dopochwowo luteinę a teraz mi. Nie dał... Hmmm nie wiem dlaczego, muszę 18 maja się zapytać czy nie trzeba. ..
Lillove, tak jesteśmy w podobnym tygodniu. Ja dziś 21+1.MamaTrojeczki