Forum Starając się - ogólne 1985 - Klasyczny rocznik :)
Odpowiedz

1985 - Klasyczny rocznik :)

Oceń ten wątek:
  • Mika85 Autorytet
    Postów: 499 710

    Wysłany: 23 kwietnia 2014, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Można dołączyć? 1985 najlepszy rocznik :)

    pasia27, Iwka, Emiliada lubią tę wiadomość

    20130921310117.png
    7d80510a16.png
  • julianna Autorytet
    Postów: 1572 531

    Wysłany: 23 kwietnia 2014, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mika85 wrote:
    Hej! Można dołączyć? 1985 najlepszy rocznik :)
    hej hej pewnie, że można :D

    Iwka lubi tę wiadomość


    f2w3tqywlcgkfgv6.png
  • Mika85 Autorytet
    Postów: 499 710

    Wysłany: 23 kwietnia 2014, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki :) Nam się udało po ponad roku starań, jeden cykl był z CLO i to był ten szczęśliwy.

    julianna, Iwka, pasia27 lubią tę wiadomość

    20130921310117.png
    7d80510a16.png
  • smarta Autorytet
    Postów: 1307 1184

    Wysłany: 23 kwietnia 2014, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajnie że jest nas coraz więcej, oby coraz więcej zafasolkowanych :)

    Iwka lubi tę wiadomość

    p19uskjof9zg2kip.png
    ******************************GANG18+*****************************
  • A.loth Autorytet
    Postów: 277 480

    Wysłany: 23 kwietnia 2014, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinowa Panienka, ja po poronieniu pierwszą @ miałam po 6 tygodniach, potem już standardowe długości cykli. Więc to może chwilę potrwać, zanim beta spadnie. Życzę oczywiście jak najszybciej :) Będziecie się starać od razu?

    o14815nmahj2bgg1.png
  • lemurek Ekspertka
    Postów: 244 113

    Wysłany: 25 kwietnia 2014, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gratuluję zafasolkowanym ;)
    trzymam kciuki za nas ;) no musi się udać ;)

  • agniesia2569 Autorytet
    Postów: 641 555

    Wysłany: 26 kwietnia 2014, 00:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Robotka1 wrote:
    Agniasia jak to co?:) laparoskopia:) to chyba jedyne co może pomóc przy niedrożnych jajowodach:)
    mam koleżankę co jest świeżo po tym zabiegu i sobie chwali i aktualnie czeka na wyniki:)

    KLIF, JULIANNA gratuluję kreseczek:)
    hm....zrezygnowałam z laparoskopii, nie ma to większego sensu, jednej na 10 się uda po laparo zajść, albo i nie....wole od razu pomyśleć o in vitro, bo i tak to mnie czeka.

    ex2be6ydkier3hmw.png
    iv09uay3ce2ufi7w.png
  • agniesia2569 Autorytet
    Postów: 641 555

    Wysłany: 26 kwietnia 2014, 00:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zaanka wrote:
    My staramy się od września 2013r. w tym czasie może 2-3 miesiące nie były celowane. Mnie też czeka hsg bo właśnie @ mi się rozkręca a reszta wyników na razie ok, więc to kolejny krok. A co do hsg wiecie jak się do niego przygotować? Czy muszę wcześniej zrobić jakieś badania? :-)

    U mnie też dzisiaj ciepło i słonecznie :-)
    najlepiej wykonać przed czystość pochwy i wymaz z szyjki macicy, to jest najważniejsze :)

    ex2be6ydkier3hmw.png
    iv09uay3ce2ufi7w.png
  • zaanka Debiutantka
    Postów: 15 8

    Wysłany: 26 kwietnia 2014, 23:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki, właśnie rozmawiałam z moim lekarzem i umówiliśmy się wstępnie na badania "przygotowawcze" ;-)

    pasia27 lubi tę wiadomość

    fe0f3d288ff14adfd2d704919863ca80.png
  • paprotka Znajoma
    Postów: 20 15

    Wysłany: 27 kwietnia 2014, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyki! My juz po dlugim urlopie, mam nadzieje, ze wyjdzie z tego fasolka ;-)
    Jakie macie plany na dlugi weekend?
    Milej niedzieli i oczywiscie trzymam za nas kciuki :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia 2014, 10:32

    pasia27 lubi tę wiadomość

    relgvcqglgdhk0ir.png
  • marlencia Ekspertka
    Postów: 187 161

    Wysłany: 27 kwietnia 2014, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam wszystkie kobietki z mojego rocznika 85' i dołączam do wątku :)
    Jestem z grudnia i mieszkam w świętokrzyskim.
    Jestem pp zabieg łyżeczkowania miałam 19.02. Obecnie @ drugi cykl pp.
    Mamy szlaban na starania pół roku :( (nie wytrzymama tyle :( ) ponieważ w wyniku histo stwierdzono zaśniad groniasty i beta zamiast spadac zaczeła rosnąc, ale obecnie prawie norma spadła z 733 na 5.5.
    Staraliśmy sie od marca 2013 udało się w styczniu 2014 z pomocą CLO w drugim cyklu.

    8599rjjgs46ucla6.png
    Moja Fasolka [*] 19.02.2014 7 tc (5tc)
  • A.loth Autorytet
    Postów: 277 480

    Wysłany: 1 maja 2014, 08:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mogę w to uwierzyć! Test jest pozytywny! A ja już spisałam ten cykl na straty... I tak boję się trochę, że okres może jeszcze przyjść. Trzymajcie kciuki, żeby tym razem było wszystko dobrze...

    pasia27, aaaaga lubią tę wiadomość

    o14815nmahj2bgg1.png
  • Emiliada Ekspertka
    Postów: 144 194

    Wysłany: 1 maja 2014, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje!
    ja swój raczej spisuję na straty :) - ale nadzieja na następny jest! :)

    f2w3s65gudn84bn0.png
  • pasia27 Autorytet
    Postów: 13367 11933

    Wysłany: 4 maja 2014, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje!!!!!

    3i498u698lx7etrf.png
    zrz6sg189ii5w2ru.png
  • kate85 Znajoma
    Postów: 29 4

    Wysłany: 14 maja 2014, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Wszystkim :)

    Ja też jestem z rocznika '85 i właśnie podjęliśmy z mężem przygotowania do starania się o nasze pierwsze dziecko (w sierpniu będziemy obchodzić 5 rocznicę ślubu). Planujemy rozpocząć starania dopiero późną jesienią - w listopadzie, ale do tego momentu oboje musimy się solidnie przygotować.

    Dziś pierwszy dzień bez papierosów :)

    Nigdy jakoś specjalnie nie obserwowałam swojego ciała, po prostu nie zastanawiałam się nad tym, a teraz, kiedy czas ucieka, a instynkt macierzyński daje o sobie znać postanowiłam skorzystać z pomocy OF.

    Gratuluję wszystkim zafasolkowanym i trzymam kciuki za każdą z Was. W końcu '85 to najlepszy rocznik ;)

    Iwka lubi tę wiadomość

  • Juicy Znajoma
    Postów: 19 7

    Wysłany: 14 maja 2014, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczyny, ja jestem z marca '85 i staramy się z mężem o pierwsze dziecko :) jesteśmy z Warszawy, ale mieszkamy w Anglii.

    za nami 7 pełnych cykli starań. Byłam zniechęcona już po pierwszych trzech, dlatego od razu pobiegłam do lekarza, ale tutaj trudno jest doprosić się o jakiekolwiek badania :( przede wszystkim nie można ot tak sobie iść do ginekologa, wszystkim zajmuje się lekarz pierwszego kontaktu (GP). Po kilku bezowocnych wizytach u różnych GP, w końcu trafiłam na babkę, która zrobiła mi cytologię i zleciła badania hormonów i USG, a mojemu mężowi badanie nasienia. Wszystkie wyniki są ok, oboje jesteśmy zdrowi, ale fasolki nadal nie ma :(

    czuję, że jestem pod ścianą, coraz trudniej mi myśleć pozytywnie, kolejny atak deprechy zaprowadził mnie dziś do apteki, gdzie wydałam mnóstwo kasy na testy owulacyjne, suplementy i inne wspomagacze (żel zwiększający ruchliwość plemników). Wcześniej z niczego nie korzystaliśmy, tzn. tylko z pomocy OF, no i oczywiście biorę kwas foliowy. "Tym razem musi się udać" - tylko, że ja już powoli przestaję w to wierzyć...

    Powodzenia dziewczyny i gratuluję tym, którym się udało :)

    Juicy x
  • kate85 Znajoma
    Postów: 29 4

    Wysłany: 15 maja 2014, 07:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juicy, wiem, że to łatwo się mówi, ale musisz troszkę wyluzować. Hormony stresu zapewne nie pomogą Wam w sprowadzeniu na świat maluszka.

    Co do suplementów i innych "wspomagaczy" to sporo się na ten temat naczytałam i opinie są podzielone - jedni mówią, że to nic nie daje, inni są zachwyceni, bo np w pierwszym cyklu starań z wiesiołkiem się udało. Ja wychodzę z założenia, że z całą pewnością nie zaszkodzi, a jak pomoże to świetnie, dlatego sama zaraz po wypłacie zaatakowałam aptekę i kupiłam suplementy zarówno dla siebie jak i męża - wszystkie te preparaty są naturalne, ziołowe, więc, żeby uzyskać ich pełne działanie należy je brać przez dłuższy czas, nie z doskoku.

    Więc u nas suplementacja wygląda tak:
    1. oboje rzucamy palenie, więc faszerujemy się aktualnie Desmoxanem
    2. mąż bierze androvit i kwas foliowy
    3. ja biorę kwas foliowy i oeparol femina (podobno poza zbawiennym wpływem na śluz, świetnie działa na poprawę stanu skóry)

    Przede wszystkim nie możesz przestawać wierzyć, że Wam się uda. Bo niby dlaczego miałoby się nie udać?! Głowa do góry i trzymam kciuki za Wasze starania :)

  • Juicy Znajoma
    Postów: 19 7

    Wysłany: 15 maja 2014, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzięki Kate85, wiem, że muszę wyluzować, jeśli ktoś zna jakiś cudowny sposób jak to zrobić, to niech zdradzi - dobrze zapłacę ;)

    Juicy x
  • kate85 Znajoma
    Postów: 29 4

    Wysłany: 16 maja 2014, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja zdradzę swój sposób i to za darmo :)

    wszystkie się zafiksowujemy na robieniu dziecka, podporządkowujemy temu nie tylko swoje życie, ale nasze wspólne życie z partnerem, niestety często prowadzi to do odstawienia męża czy chłopaka na boczny tor (a wtedy zostajemy same z naszymi obawami i wpadamy w stany depresyjne)- szczególnie jak nam się już uda to całą uwagę skupiamy na dzieciątku. A może warto sobie przypomnieć dlaczego związałyśmy się z tym właśnie facetem i jak fajnie nam było na początku.

    Wystarczy zorganizować sobie szybką randkę i już się wszystko zmienia - czasami wystarcza pozytywnej energii na wiele tygodni po takiej randce. Bywa, że mąż mnie lub ja męża wyciągam na obiad na mieście, do kina, na spacer. Taki spontan, kiedy nic nie planujemy, nic nie sprawdzamy, zostawiamy wszystkie myśli w domu i jesteśmy tylko my :) Lądujemy przez to w dziwnych miejscach, oglądamy raczej kiepskie filmy (nie zawsze bez planowania wyjścia da się trafić na super - hit), ale poświęcamy 100% uwagi tylko sobie.

    A najlepszym wyjściem jest wyjazd - wakacje. Jak kto lubi - poleniuchować na plaży czy pobiegać po górach. Co prawda pogoda nie sprzyja, urlopu zawsze mało, a i u większości z kasą krucho, więc doraźnie polecam zacząć się umawiać na randki z własnym mężem :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 maja 2014, 09:27

  • Gabi_Ch Znajoma
    Postów: 23 36

    Wysłany: 16 maja 2014, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, dołączam się do rocznika 85 ;-) jestem po ciąży pozamacicznej (luty2014) i w tym cyklu znów zaczynamy starania. Mam nadzieje, że w końcu się uda. Lekko nie jest. U mnie wspomagacze to kwas foliowy, olej z wiesiołka i metformax. Mąż bierze cynk na poprawienie jakości nasienia. Przed ciążą pozamaciczną staraliśmy się okolo 10 miesięcy, więc nie nastawiam się, że teraz szybko się uda, choć chciałabym bardzo!!


    G.
‹‹ 6 7 8 9 10 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego