Forum Starając się - ogólne 2019 będzie nasz :)
Odpowiedz

2019 będzie nasz :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 lipca 2018, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelaaa i jak było nad jeziorkiem? ;) Opaliłaś się?

    Kattti też kupiłam sobie na allegro testy owulacyjne i będę obserwować swoje cykle.
    Co do prania i odkurzania... to mam pralkę 10 kg i robię około 4 prań tygodniowo. 1 to ręczniki i ścierki, 2 to robocze męża, 3 i 4 ubrania całej rodzinki, a jak dochodzi pościel czy firanki to sama widzisz :D
    Ale wstawiam i się pierze, nie jadę ręcznie jak to kiedyś kobiety :P
    Więc nie ma co narzekać.
    Często odkurzam, bo nie lubię paprochów i okruchów na podłodze ;)
    Dla mnie dom też jest azylem i dobrze się w nim czuję jak jest po prostu w miarę czysto he he Dzieciaki nakruszyły, odkurzyłam i po sprawie. Ogólnie uczę dzieci, aby odnosiły po sobie talerzyk, czy papierek do kosza wyrzuciły, jak coś wyleją to pomagają wytrzeć. Synek pampersa sam wyrzuca. Sprzątają zabawki z moją małą pomocą ;) ścigamy się kto więcej klocków uzbiera... żeby sprzątanie było zabawą he he
    Jak będą starsi to sami będą sprzątać w swoim pokoju i tyle ;)
    Najgorsze co może zrobić kobieta to wszystkim usługiwać i za każdego domownika wszystko robić w domu. O nie!
    Ja zawsze znajdę dla siebie czas, zresztą inaczej bym zwariowała :P
    A znam osobę, co naprawdę ma bzika na punkcie sprzątania... np. co sobotę myje okna, wszystko prasuje nawet piżamę :P i ta osoba nie jest szczęśliwa... nie lubię do tej osoby chodzić, mimo że to rodzina... bo mam wrażenie, że tylko patrzy czy piachu nie naniosłam, a dzieciaki to by zabiła wzrokiem, żeby jej coś nie nabrudziły przypadkiem. Ja jej współczuję, jej chyba samej ze sobą cieżko żyć :P

    Aduszka no dzieciaki zachwycone były tym miejscem, szkoda, że te Magiczne Ogrody są tak daleko :P

    Frida i Kinga witajcie ;) Głęboko wierzę, że uda Wam się w końcu przytulić do piersi swoje upragnione maluszki :D
    Jak z nami zostajecie, chcąc dzielić się rozterkami i szczęściem to mogę Was wpisać na naszą listę staraczek na 1 stronie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lipca 2018, 00:01

    19ewelaaa89, Kattti, Frida91 lubią tę wiadomość

  • Aduszka83 Autorytet
    Postów: 524 375

    Wysłany: 24 lipca 2018, 06:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dzis w koncu cos drgnrlo sle nic z trgo nie bedzie bo za wczrsnie skonczylismy serduszkoeac :)
    Sle i tsk sie ciesze ze cos ruszylo. W nasteonym cyklu bede madrzejsza

    Kattti, Szczęśliwa_Mama, Szczęśliwa_Mama lubią tę wiadomość

    ...marzenia się spełniają, tylko mocno w nie wierz...
  • Dori1811 Autorytet
    Postów: 414 515

    Wysłany: 24 lipca 2018, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny powiedzcie mi, czy jest to realne ze o godzinie 4.25 jak przebudziłem się do toalety miałam temp 36.31 a o 6.20 jak wstawałam już 36,81? Czy mam poprostu do dupy termometr? :P stosuje go dopiero w pierwszym cyklu ale jest jakiś dziwny z tymi skokami :/

    Kattti lubi tę wiadomość

    Synek 💙
    img

    Problem męski: morfologia 1%
    2 lata starań,Udany cykl po HSG <3
  • 19ewelaaa89 Autorytet
    Postów: 1214 1272

    Wysłany: 24 lipca 2018, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i dupa blada.... Właśnie przyszła @ :( jak w zegarku, co do dnia. No trudno skończy się to znowu zaczniemy działać :D

    Dori nie pomogę bo ja to kompletnie nie znam się na tym mierzeniu temperatury hehe :p

    Kattti lubi tę wiadomość

    xnw43e3ksrhr28ji.png
    74di3e5eyeeino0z.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lipca 2018, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczęśliwa_Mama wrote:
    Ewelaaa i jak było nad jeziorkiem? ;) Opaliłaś się?

    Kattti też kupiłam sobie na allegro testy owulacyjne i będę obserwować swoje cykle.
    Co do prania i odkurzania... to mam pralkę 10 kg i robię około 4 prań tygodniowo. 1 to ręczniki i ścierki, 2 to robocze męża, 3 i 4 ubrania całej rodzinki, a jak dochodzi pościel czy firanki to sama widzisz :D
    Ale wstawiam i się pierze, nie jadę ręcznie jak to kiedyś kobiety :P
    Więc nie ma co narzekać.
    Często odkurzam, bo nie lubię paprochów i okruchów na podłodze ;)
    Dla mnie dom też jest azylem i dobrze się w nim czuję jak jest po prostu w miarę czysto he he Dzieciaki nakruszyły, odkurzyłam i po sprawie. Ogólnie uczę dzieci, aby odnosiły po sobie talerzyk, czy papierek do kosza wyrzuciły, jak coś wyleją to pomagają wytrzeć. Synek pampersa sam wyrzuca. Sprzątają zabawki z moją małą pomocą ;) ścigamy się kto więcej klocków uzbiera... żeby sprzątanie było zabawą he he
    Jak będą starsi to sami będą sprzątać w swoim pokoju i tyle ;)
    Najgorsze co może zrobić kobieta to wszystkim usługiwać i za każdego domownika wszystko robić w domu. O nie!
    Ja zawsze znajdę dla siebie czas, zresztą inaczej bym zwariowała :P
    A znam osobę, co naprawdę ma bzika na punkcie sprzątania... np. co sobotę myje okna, wszystko prasuje nawet piżamę :P i ta osoba nie jest szczęśliwa... nie lubię do tej osoby chodzić, mimo że to rodzina... bo mam wrażenie, że tylko patrzy czy piachu nie naniosłam, a dzieciaki to by zabiła wzrokiem, żeby jej coś nie nabrudziły przypadkiem. Ja jej współczuję, jej chyba samej ze sobą cieżko żyć :P

    Aduszka no dzieciaki zachwycone były tym miejscem, szkoda, że te Magiczne Ogrody są tak daleko :P

    Frida i Kinga witajcie ;) Głęboko wierzę, że uda Wam się w końcu przytulić do piersi swoje upragnione maluszki :D
    Jak z nami zostajecie, chcąc dzielić się rozterkami i szczęściem to mogę Was wpisać na naszą listę staraczek na 1 stronie :)
    Moja córcia też sama pampresa wyrzuca chociaz drzwi musimy odchaczyc jej bo mamy na drzwiach od kuchni i lazienki lańcuszki dla bezpieczeństwa wtedy ide ja z nią lub maz otwieramy i wyrzuca do kosza.. z zabawkami to roznie zalezy czy im sie chce a jak im sie nie chce to ja tego nie ruszam i tyle :D Nie sądze aby dzieciaki chcialy potem same od siebie sprzatac ci zabawki hahaha byloby za dobrze.. bedzie trzeba ze 100 razy powtarzac aby posprzataly xD
    No wlasnie o takim sprzataniu tez mówie...
    Haha oj kochana to u mnie w domu szalu bys dostala bo ja co chwile mam cos na podlodze i odkurzanie kilka razy dziennie nie wchodzi w gre w ogole... Ja odkurze a za minute znowu cos nakruszone także tego u mnie to nie przejdzie. Co do wycierania to tez biora co pod reka lezy i wycieraja bo to wyglada tak ze ida cos wyleja i od razu synek mowi wytrzec a corcia pokazuje mi ze mam jej dac lub sama cos siegnie z podlogi np jakas swoja skarpetke ktora rano wyrzucila na podloge i tym wyciera xD Śmiesznie to wyglada no ale cóż , uważam ze nie ma co przesadzac majac male dzieci i ktos kto sam male dzieci ma to wie jak to wyglada dlatego jesli ktos by do mnie do domu przyszedl i by mi skomentowal cokolwiek to od razu za drzwi wypraszam ... nie lubie takich ludzi ktorzy sami mieszkaja ,dzieci nie maja i maja wiecznie czysto lsniaco ,nie maja zielonego pojecia co to znaczy miec dzieci i ganiac ciagle za nimi pff :D

    Szczęśliwa_Mama lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lipca 2018, 07:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aduszka83 wrote:
    U mnie dzis w koncu cos drgnrlo sle nic z trgo nie bedzie bo za wczrsnie skonczylismy serduszkoeac :)
    Sle i tsk sie ciesze ze cos ruszylo. W nasteonym cyklu bede madrzejsza
    Wez to na spokojnie,nic na sile po co masz sie stresowac i meza tez ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lipca 2018, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dori1811 wrote:
    Dziewczyny powiedzcie mi, czy jest to realne ze o godzinie 4.25 jak przebudziłem się do toalety miałam temp 36.31 a o 6.20 jak wstawałam już 36,81? Czy mam poprostu do dupy termometr? :P stosuje go dopiero w pierwszym cyklu ale jest jakiś dziwny z tymi skokami :/
    Tez tak mam... to efekt wlasnie nie spania minimum 3h w ciagu...
    Zauwazylam tez ze duzy wplyw na pomiar ma to czy są dni upalne czy tez nie.
    Także tego bierzesz pierwsza temp :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lipca 2018, 07:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    19ewelaaa89 wrote:
    No i dupa blada.... Właśnie przyszła @ :( jak w zegarku, co do dnia. No trudno skończy się to znowu zaczniemy działać :D

    Dori nie pomogę bo ja to kompletnie nie znam się na tym mierzeniu temperatury hehe :p
    Wtf kto jej pozwolil przyjsc xD ?
    Mi pewnie tez przyjdzie ale nie tak jak pokazywal wykres bo to wczoraj bym musiala dostac tylko pewnie jutro bo wedlug mnie powinna byc dziś lub jutro równe 28 dni ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lipca 2018, 08:02

    Szczęśliwa_Mama, 19ewelaaa89 lubią tę wiadomość

  • Aduszka83 Autorytet
    Postów: 524 375

    Wysłany: 24 lipca 2018, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    19ewelaaa89 wrote:
    No i dupa blada.... Właśnie przyszła @ :( jak w zegarku, co do dnia. No trudno skończy się to znowu zaczniemy działać :D

    Dori nie pomogę bo ja to kompletnie nie znam się na tym mierzeniu temperatury hehe :p

    Jak to się mówi nie łam się kochana, nowy cykl, nowa szansa :)

    Kattti, 19ewelaaa89 lubią tę wiadomość

    ...marzenia się spełniają, tylko mocno w nie wierz...
  • Aduszka83 Autorytet
    Postów: 524 375

    Wysłany: 24 lipca 2018, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kattti wrote:
    Wez to na spokojnie,nic na sile po co masz sie stresowac i meza tez ;)

    Tak tak ciesze się że w końcu tempka ruszyła.
    Ze stresu to tylko Kortyzol się podnosi a przy wysokim poziomie nie ma szans na ciążę :)

    Kattti lubi tę wiadomość

    ...marzenia się spełniają, tylko mocno w nie wierz...
  • Dori1811 Autorytet
    Postów: 414 515

    Wysłany: 24 lipca 2018, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewela No to teraz czekamy na kolejny miesiąc, i kolejne emocje :) <3
    Katia ja tez zawsze muszę być przykryta, inaczej nie ma opcji żebym zasnęła :P

    Kattti lubi tę wiadomość

    Synek 💙
    img

    Problem męski: morfologia 1%
    2 lata starań,Udany cykl po HSG <3
  • Aduszka83 Autorytet
    Postów: 524 375

    Wysłany: 24 lipca 2018, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W ogóle to w końcu wiem którego jajowodu nie mam. Znalazłam stare wypisy ze szpitala. Do tej pory myślałam, że nie ma lewego a okazuje się, że to prawego nie mam.

    Kattti lubi tę wiadomość

    ...marzenia się spełniają, tylko mocno w nie wierz...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lipca 2018, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mnie zaczyna delikatnie znowu noga rwac chyba @ sie zbliza :D
    U mnie dopiero pierwsza @ po poronieniu teraz bedzie druga a gdzie tu czekac jeszcze do trzeciej... masakra xD

    Szczęśliwa_Mama lubi tę wiadomość

  • Aduszka83 Autorytet
    Postów: 524 375

    Wysłany: 24 lipca 2018, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kattti wrote:
    A mnie zaczyna delikatnie znowu noga rwac chyba @ sie zbliza :D
    U mnie dopiero pierwsza @ po poronieniu teraz bedzie druga a gdzie tu czekac jeszcze do trzeciej... masakra xD
    Mi pozwolił lekarz podjąc starania po badaniach już po 2 @ po poronieniu

    Kattti lubi tę wiadomość

    ...marzenia się spełniają, tylko mocno w nie wierz...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lipca 2018, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aduszka83 wrote:
    Mi pozwolił lekarz podjąc starania po badaniach już po 2 @ po poronieniu
    mi tu w uk badan nie zrobia oni nie maja czegos takiego jak kontrolne badania ginekologiczne hehe :D
    Ja to bym chciala juz w nowym cyklu sie starac ale boje sie ze za szybko i bedzie cos nie tak.

  • Aduszka83 Autorytet
    Postów: 524 375

    Wysłany: 24 lipca 2018, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kattti wrote:
    mi tu w uk badan nie zrobia oni nie maja czegos takiego jak kontrolne badania ginekologiczne hehe :D
    Ja to bym chciala juz w nowym cyklu sie starac ale boje sie ze za szybko i bedzie cos nie tak.
    No fakt w UK mają specyficzne podejście do zdrowia :-D

    Kattti lubi tę wiadomość

    ...marzenia się spełniają, tylko mocno w nie wierz...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lipca 2018, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aduszka83 wrote:
    No fakt w UK mają specyficzne podejście do zdrowia :-D
    No dlatego przez ich zaniedbanie wyladowalam po poronieniu w szpitalu...
    Każdy wie że po 12 tyg ciaży organizm sam sie nie oczysci do końca ale oni uważają wrecz inaczej... uważają ze 80% kobiet oczyszcza się samo i ja jestem w tych 20% które sie nie oczyszcza...
    Kiedy w 13tyg zaczelam ronic poinformowalam o tym szpital bo zaczelam ronic dzien przed pojsciem na zabieg wiec uznali ze jak samo sie zaczelo to na zabieg nie mam przyjezdzac bo samo sie oczysci ... 10 dni minelo nadal krwawilam/plamila wszystko razem i zaczelam smierdziec strasznie .Az rano obudzilam sie z 39 goraczką , zaczelam dretwiec mi reka i zaczelam jej nie czuc,zasypialam. To byla niedziela i do szpitala sie dodzwonic nie mozna bylo bo tu w niedziele to jest koszmar tyle ludzi tam dzwoni wiec znajoma po mnie przyjechala i pojechalismy na ratunkowy od razu tam jak w recepcji powiedziala im o co chodzi od razu wiedzieli ze to zakażenie i nawet mimo 30 osobowej kolejki do lekarzy wzieli mnie od razu bez czekania na sale od razu podawali antybiotyki nawet nie zbadali bo powiedzieli ze z opisu od razu wiadomo ze to sepsa i tak zostalam w szpitalu potem doszla strasznie niska hemoglobina,drgawki,temp 41stopni,tranfuzja krwi,zabieg...w szpitalu lekarz polak powiedzial mi ze wyladowolam w szpitalu w wyniku zaniedbania ze strony szpitala. Wiedzieli ze zaczelam ronic to powinni kazac mi przyjechac za 3-4 dni aby sprawdzic jak sprawa wyglada i czy sie oczyscilo a oni tego nie zrobili i to byly tego efekty.

  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6094 4889

    Wysłany: 24 lipca 2018, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczesliwa_mama jak najbardziej chcę zostać w tym wątku :)

    Kattti, Szczęśliwa_Mama, 19ewelaaa89 lubią tę wiadomość

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • anusiak5 Autorytet
    Postów: 1657 522

    Wysłany: 24 lipca 2018, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kattti wrote:
    jak ty jestes tak zalatana przy jednym dziecku i to juz dosc duzym to co to by bylo przy kolejnym O.o
    Moja pralka jest duza miesci 9kg mimo to nie musze prac codziennie majac dwójkę malych dzieci wiec nie wiem dla mnie to nie pojete co napisalas... jedno dziecko juz nie malutkie i tyle prac O.o
    My z męzem uważamy dom za azyl i nie musi blyszczec w nim codziennie...jak mamy ochote to sprzatamy jak nie to nie...bez spiny na luzie. Jak ja slysze jak co nie ktorzy codziennie myja podlogi,odkurzaja masakra a gdzie tu życie ?Gdzie czas dla siebie...Ja nie zamierzam byc kurą domową której jedynym zajeciem jest sprzatanie od rana do wieczora i usługiwanie ;)
    mam mniejsza pralke niz ty a od jakiegos czasu przestawilam sie ze piore raz w tygodniu a nie 2,3.u nas samo sie brudzi ubranie codzienne a wczoraj miałam jeszcze posciel plus firana z kuchni.mój dom to też mój azyl.ja podlogi myje raz na tydzien a codziennie to tylko ogarniam aby szlo wejsc i bierzace zmywanie.jak mi sie nie chce nie sprzatam chodz męża to wkurza ale mówie nie maja robota wielofunkcyjnego w domu i też moga cos zrobic.wyobraz sobie że jeszcze znalazłam nie wiem jakim cudem troche czasu dla córki aby pograc w piłke.a teraz mój diabełek śpi i ide go budzic bo sie nie wyrobi na autobus.ps.moja 8 latka potrofi zrobic wiecej bałaganu niż małe dzieci.ale matka ma na to gdzies.podchodze do tego na luzie.chce to robie nie chce nie robie.wieksza spine bede miec od wrzesnia jak wróce do pracy

    Kattti, Szczęśliwa_Mama lubią tę wiadomość

    anusiak=niedoczynnosc tarczycy i hashimoto
    iv09jw4z4iotag22.png whjt3csz8ywysrrm.png
    8fd339fb5b3915db6590d59424627848.png
  • anusiak5 Autorytet
    Postów: 1657 522

    Wysłany: 24 lipca 2018, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kattti wrote:
    No dlatego przez ich zaniedbanie wyladowalam po poronieniu w szpitalu...
    Każdy wie że po 12 tyg ciaży organizm sam sie nie oczysci do końca ale oni uważają wrecz inaczej... uważają ze 80% kobiet oczyszcza się samo i ja jestem w tych 20% które sie nie oczyszcza...
    Kiedy w 13tyg zaczelam ronic poinformowalam o tym szpital bo zaczelam ronic dzien przed pojsciem na zabieg wiec uznali ze jak samo sie zaczelo to na zabieg nie mam przyjezdzac bo samo sie oczysci ... 10 dni minelo nadal krwawilam/plamila wszystko razem i zaczelam smierdziec strasznie .Az rano obudzilam sie z 39 goraczką , zaczelam dretwiec mi reka i zaczelam jej nie czuc,zasypialam. To byla niedziela i do szpitala sie dodzwonic nie mozna bylo bo tu w niedziele to jest koszmar tyle ludzi tam dzwoni wiec znajoma po mnie przyjechala i pojechalismy na ratunkowy od razu tam jak w recepcji powiedziala im o co chodzi od razu wiedzieli ze to zakażenie i nawet mimo 30 osobowej kolejki do lekarzy wzieli mnie od razu bez czekania na sale od razu podawali antybiotyki nawet nie zbadali bo powiedzieli ze z opisu od razu wiadomo ze to sepsa i tak zostalam w szpitalu potem doszla strasznie niska hemoglobina,drgawki,temp 41stopni,tranfuzja krwi,zabieg...w szpitalu lekarz polak powiedzial mi ze wyladowolam w szpitalu w wyniku zaniedbania ze strony szpitala. Wiedzieli ze zaczelam ronic to powinni kazac mi przyjechac za 3-4 dni aby sprawdzic jak sprawa wyglada i czy sie oczyscilo a oni tego nie zrobili i to byly tego efekty.
    masakra co za podejscie do pacjentów

    anusiak=niedoczynnosc tarczycy i hashimoto
    iv09jw4z4iotag22.png whjt3csz8ywysrrm.png
    8fd339fb5b3915db6590d59424627848.png
‹‹ 47 48 49 50 51 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego