Forum Starając się - ogólne '97 - mlode staraczki
Odpowiedz

'97 - mlode staraczki

Oceń ten wątek:
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 29 stycznia 2017, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chcebardzobycmama, sallvie trzymam kciuki i za betę i za wizytę :)

    Coś znaleźliśmy, pasuje nam idealnie bo wolny od czerwca, a mąż akurt byłby w tym czasie na innym dziale w firmie przez co więcej pieniędzy będzie, a przy bliźniakach się to przyda no i będziemy dzwonić, żeby umówić sie na oglądanie. W sumie to nie dużo nas wyjdzie bo coś koło 1000e ze wszystkimi opłatami i garażem i teraz też byśmy dali rade go wynająć, ale bezpieczniej będzie jak do tego czerwca wytrzymamy jeszcze tutaj.

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • sallvie Autorytet
    Postów: 2361 2807

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki, trzymajcie kciuki za wizytę na którą właśnie się zbieram.
    Mam jakoś złe przeczucia, aż mnie żołądek z nerwów boli.
    Mała znowu prawie w ogóle się nie rusza. Nic na nią nie działa ani muzyka, ani jak się położę w niewygodnej pozycji..
    A do wieczora już całkiem okej było a tu znowu dupa ...

    Na stanie
    Kornelia 04.2017 - 25cs
    Seweryn 01.2019 - 1cs
    5/6tc 💔 03.2021 - 2cs
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sallvie trzymam kciuki, daj znać po wizycie co i jak.

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • diana11 Autorytet
    Postów: 538 102

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Przepraszam, że tak mało się udzielam, alepraca w tygodniu mnie pochłania, a ostatnie dwa weekendy miałam imprezy..
    Cieszę się bardzo z nowych fasolek, bardzo wam gratuluję! :*
    Lily, za Ciebie trzymam kciuki tak samo jak za siebie! W końcu nam się uda :)
    Jestem w 23 dc także za niecały tydzień powinna przyjść @. Bo tak czuje, ze tym razem też się nie udało.
    Kamelkowo.. tak mi przykro. Musisz się trzymać. Kiedyś przyjdzie twój czas na szczęście :*
    Wczoraj się też dowiedziałam, że w rodzinie będzie kolejny dzidziuś, również u dość młodej mamy. Ma synka i teraz będzie kolejne. Tak się cieszę. *.*
    Czytałam wczesniejsze wpisy - dodaje was na instagramie :) moja nazwa to dstawirej jak coś, również zapraszam ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2017, 08:47

    klz9tv73jtvcr2zp.png

    Aniołek luty 2016 [*] (10tc.)
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    diana jak fajnie, że wpadłaś :)


    Sallvie i jak po wizycie?

    Ja zaczynam odczuwać, że jestem w ciąży. Mdłości przyszły, ale są tak okropne, że głowa mała. Chyba zażyje sobie syropu przeciw wymiotnego bo nie wiem jak długo jeszcze dam rade :/

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • sallvie Autorytet
    Postów: 2361 2807

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ogólnie to wszystko jest okej :) ale mam jakiś stan zapalny szyjki macicy. Dostalam receptę na antybiotyk. Mam też zrobić badania w kierunku HIV i mam powtórzyć TSH :)

    Na stanie
    Kornelia 04.2017 - 25cs
    Seweryn 01.2019 - 1cs
    5/6tc 💔 03.2021 - 2cs
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze, że wszystko okej, a stan zapalny na pewno wyleczysz :)

    Ja muszę zrobić dziś termin u weterynarza może się uda na dzisiaj bo mała małpa chyba łapę złamała. :/ Ciekawe ile od nas wezmą za wizytę i ewentualny gips.

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • diana11 Autorytet
    Postów: 538 102

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mania jestem zaskoczona Twoimi bliźniakami :D gratuluję Ci i życzę dużo zdrówka dla Ciebie i maluszków ❤

    klz9tv73jtvcr2zp.png

    Aniołek luty 2016 [*] (10tc.)
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diana dziękuję bardzo :)

    A tak swoją drogą to chyba w sumie cieszę się, że zaczęłam mieć jakieś ciążowe dolegliwości.

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • diana11 Autorytet
    Postów: 538 102

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maniaaaa wrote:
    Diana dziękuję bardzo :)

    A tak swoją drogą to chyba w sumie cieszę się, że zaczęłam mieć jakieś ciążowe dolegliwości.
    Przynajmniej wiesz, że jesteś w ciąży;) zazdroszczę:*

    klz9tv73jtvcr2zp.png

    Aniołek luty 2016 [*] (10tc.)
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diana i ty się doczekasz :) Wszystkie się doczekacie :)

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • diana11 Autorytet
    Postów: 538 102

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem wiem. Jestem bardzo cierpliwa..
    Staram się nie spinac i nie stawać na rzęsach aby tego dokonać, bo to jeszcze gorzej. Wierzę, że przyjdzie mój czas:D

    klz9tv73jtvcr2zp.png

    Aniołek luty 2016 [*] (10tc.)
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I tak trzeba trzymać. Ja 30min temu poczułam się jak jakiś przestępca.. Muszę męża do sąsiadki wysłać lub napisać jej list, że nie życzę sobie wpierniczanie się w moje sprawy. Zgłosiła w jakiejś organizacji, że się chyba nad psem znęcamy po tym jak wczoraj i dziś piszczała przy zakładaniu opatrunku bo przyszedł jakiś gość niedawno, ale zrozumiałam tyle co nic bo jedynie się pytał gdzie mieszka pani z psem, ale nie wiedziałam o co mu do końca chodzi i koniec końców powiedziałam, ze nie rozumiem i poszedł. Aż mi się płakać chce.. Spaliłam przez to wszystko garnek i pewnie gdybym się nie zorientowała to i mieszkanie z dymem by poszło :/ normalnie mam dość... Już bym się chciała wyprowadzić i mieć opinie na temat mojej rodziny głęboko gdzieś.... Już nie mam pojęcia co robić. Boje sie, ze jeszcze mi na głowę jugendamt ześle i dopiero będzie.. Walczenie, żeby pokazać, że na prawdę jesteśmy normalną rodziną a nie patologią i żeby nam dzieci nie zabrali.. Normalnie ryczeć mi się chce... Ile jedna osoba potrafi kłopotów przysporzyć..

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • diana11 Autorytet
    Postów: 538 102

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maniaaaa wrote:
    I tak trzeba trzymać. Ja 30min temu poczułam się jak jakiś przestępca.. Muszę męża do sąsiadki wysłać lub napisać jej list, że nie życzę sobie wpierniczanie się w moje sprawy. Zgłosiła w jakiejś organizacji, że się chyba nad psem znęcamy po tym jak wczoraj i dziś piszczała przy zakładaniu opatrunku bo przyszedł jakiś gość niedawno, ale zrozumiałam tyle co nic bo jedynie się pytał gdzie mieszka pani z psem, ale nie wiedziałam o co mu do końca chodzi i koniec końców powiedziałam, ze nie rozumiem i poszedł. Aż mi się płakać chce.. Spaliłam przez to wszystko garnek i pewnie gdybym się nie zorientowała to i mieszkanie z dymem by poszło :/ normalnie mam dość... Już bym się chciała wyprowadzić i mieć opinie na temat mojej rodziny głęboko gdzieś.... Już nie mam pojęcia co robić. Boje sie, ze jeszcze mi na głowę jugendamt ześle i dopiero będzie.. Walczenie, żeby pokazać, że na prawdę jesteśmy normalną rodziną a nie patologią i żeby nam dzieci nie zabrali.. Normalnie ryczeć mi się chce... Ile jedna osoba potrafi kłopotów przysporzyć..
    Ludzie to bydlaki.. to przykre, że nie chcą wam dać szansy. Współczuje.. :(

    klz9tv73jtvcr2zp.png

    Aniołek luty 2016 [*] (10tc.)
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem Ci, że też nie byłabym tak zdenerwowana i zła na nią jakby przyszła sama i się zapytała co się dzieje, ale taka akcja? A miałam wczoraj iść i pytać czy nie mają jakiejś maści na stłuczenia dla psa bo oni też mają. Ogólnie to przez to wszystko mam ochotę wracać do polski i mieć to wszystko w nosie. Bo ja wszystko rozumiem, no ale.. Poczułam się dziś jakbym co najmniej mojego psa katowała aż do śmierci... :/

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • diana11 Autorytet
    Postów: 538 102

    Wysłany: 30 stycznia 2017, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ludzie nie potrafią spraw załatwiać normalnie, jak dorośli tylko od razu jakieś skargi jak w przedszkolu. Żałosne. Również nie lubię takich zachowań.
    Nie masz się czym przejmować, sumienie masz czyste, bo nie robilas psu krzywdy celowo i z premedytacją tylko.chciałaś go ratować. Także miej to gdzieś. ;)

    klz9tv73jtvcr2zp.png

    Aniołek luty 2016 [*] (10tc.)
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, co u Was? U mnie mdłości zagościły na dobre. Nawet syrop nie pomaga. Z dobrych wieści, sunia nie złamała łapy jedynie ją stłukła, ale dostała leki przeciwbólowe i niedługo powinno jej to zejść.

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, co u Was? U mnie mdłości zagościły na dobre. Nawet syrop nie pomaga. Z dobrych wieści, sunia nie złamała łapy jedynie ją stłukła, ale dostała leki przeciwbólowe i niedługo powinno jej to zejść.

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, co u Was? U mnie mdłości zagościły na dobre. Nawet syrop nie pomaga. Z dobrych wieści, sunia nie złamała łapy jedynie ją stłukła, ale dostała leki przeciwbólowe i niedługo powinno jej to zejść.

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • diana11 Autorytet
    Postów: 538 102

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj musiałam wziąć wolne w pracy. Strasznie mnie podbrzusze boli, ledwo chodzę. Nie mogę się zginać, siedzi też mi się źle..

    Mania, cieszę się ze z sunią wszystko w porządku. Na jedno to współczuję Ci tych mdłości, ale dobrze, że są one z takowych przyczyn a nie innych ;p

    klz9tv73jtvcr2zp.png

    Aniołek luty 2016 [*] (10tc.)
‹‹ 23 24 25 26 27 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego