Forum Starając się - ogólne '97 - mlode staraczki
Odpowiedz

'97 - mlode staraczki

Oceń ten wątek:
  • chcebardzobycmama Autorytet
    Postów: 1233 364

    Wysłany: 6 marca 2017, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po nad to obawiam sie tego ile mi przybedzie na wadze w ciazy.. od kad puscily mnie mdlosci ciagle bym jadla. A pomidory i pomarancze to jak odkurzacz normalnie wciagam :)

    grudzień2015 mama aniołka (*)
    październik2017 mama Oskarka <3
    maj2019 mama Mikusia <3

    oar8skjou77gkdir.png
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 6 marca 2017, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chcebardzobycmama ja w pierwszej ciąży też miewałam takie dni, że wszystko co mnie niepokoiło sprawdzałam w internecie. Do czasu.. Ból głowy, czasem nie do wytrzymania.. Diagnoza google rak. No kurde bez jaj. Przestałam czytać, uspokoiłam się, cieszyłam się wszystkim, a ciąża przebiegła bezproblemowo :)

    Nie bój się wagi. Nawet jak zostanie po porodzie to i tak warto. Ja jeszcze nie zdążyłam wrócić do wagi sprzed pierwszej ciąży, a już jestem w kolejnej. Uroki cesarki :P

    chcebardzobycmama lubi tę wiadomość

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • sallvie Autorytet
    Postów: 2255 2646

    Wysłany: 6 marca 2017, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chcebardzobycmama Ani trochę się nie boję porodu :) Wiesz, od początku wbiłam do głowy sobie taki tok myślenia, że przede wszystkim każda kobieta jest inna i jedna może umierać na porodówce a inna raz dwa i dzieciątko jest na świecie. Moja mama miała lekkie porody, teściowa też, być może i mnie czeka lekki poród :)
    No i jeszcze wiem, że po tym wszystkim czeka mnie najpiękniejsza nagroda na świecie :) Szczerze ? To mogłabym już rodzić nawet jutro :D Ale niech jeszcze mała posiedzi chociaż do końca przyszłego tygodnia. 36 tydzień to taki 100% spokoju jak dla mnie bo rozpoczęty 9 miesiąc ciąży i w ogóle :)
    U mnie na kwietniówkach jedna ma już termin cesarki na przyszły tydzień, druga raczej do końca tego tygodnia urodzi a trzeciej dzisiaj odszedł czop z żywą krwią ! :D Szoook, że to już :)
    Mi też już czop zaczął odchodzić, ale na razie bez żadnego śladu krwi, a czytałam i dziewczyny mówią, że taki to odchodzić zaczyna na kilka tygodni przed porodem nawet, co nie zmienia faktu, że to już tak blisko :)

    Co do wagi to się nie przejmuj, u mnie większość dziewczyn na samej końcówce książkowo przytyła 8-12 kg :) i wszystkie pięknie wyglądają, poszło w same brzuszki :) Ja przytyłam do tej pory prawie 21kg ale powiem Ci kochana, że nikt nie chce wierzyć, że mam tyle kilogramów na + :D

    PS moje dziecko znowu ma czkawkę haha

    Ona 24l
    On 25l

    Na stanie
    Córka rocznik 2017 - 25cs
    Syn rocznik 2019 - 1cs
    Starania od stycznia 2021, o 3-ciego i zarazem ostatniego potomka.


    Operacja usunięcia torbieli z lewego jajowodu w 2013r.
    Niedoczynność tarczycy.
  • diana11 Autorytet
    Postów: 538 102

    Wysłany: 7 marca 2017, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane ja od wczoraj ledwo żyje.. co zjem, wymiotuje.. omdlenia, nie mogę stać na nogach, bo już 3 dzień nic nie jem.

    Wczoraj wieczorem to miałam taka akcje, że mój narzeczony prawie zawału dostał. Nie mogłam złapać oddechu, ścisneło mnie w klatce, zaczęłam się przewracac, ciemno przed oczami po czym zwymiotowalam pomarańcze która zjadłam.. wypiłem ciepła herbatę, wzięłam leki i znów wszystko zwymiotowalam. Dzisiaj od rana póki co same mdłości, ale nie mogę nic zjeść. Nie wiem już co mam robić. Mojego lekarza dzisiaj nie ma.. czy jechać na pogotowie? Czy czekać do jutrzejszej wizyty?

    klz9tv73jtvcr2zp.png

    Aniołek luty 2016 [*] (10tc.)
  • diana11 Autorytet
    Postów: 538 102

    Wysłany: 7 marca 2017, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Boję się żeby z ciąża było wszystko w porządku. Bo mam straszne zawroty głowy, jestem osłabiona.. no wiadomo nie dostarczam nic swojemu organizmowi, więc co on ma też ciągnąć..

    klz9tv73jtvcr2zp.png

    Aniołek luty 2016 [*] (10tc.)
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 7 marca 2017, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diana pojedź do szpitala. Jeśli wymioty są tak nasilone grozi ci odwodnienie. W szpitalu podadzą kroplówki i powinno ci się polepszyć.

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • LilyEvans Autorytet
    Postów: 727 296

    Wysłany: 7 marca 2017, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o jezu diana wspolczuje, lec na IP, Mania ma racje mozesz sie odwodnic...

    Pierwsza luteina, brak okresu tydzien po odstawieniu
    PCOS
    Endometrioza
    9cs
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 7 marca 2017, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co u Was?

    Diana i co pojechałaś do szpitala? Jesteś już na miejscu? MArtwię się o was.

    Van jak tam z @?

    Chcebardzobycmama, Sallvie, Liluy co u was?

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • sallvie Autorytet
    Postów: 2255 2646

    Wysłany: 7 marca 2017, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka dziewczynki :) Właśnie wróciłam z miasta i kupiłam kolejne rzeczy do wyprawki dla małej :)
    Szczotka z grzebieniem, buteleczka na mleko i jeszcze 3 pieluchy tetrowe co to by za mało ich przypadkiem nie było :)

    Wstawiłam dzisiaj na IG wygibasy małej ale tylko kilka sekund filmiku no i nie wszystkie was mam na IG także wstawię jeszcze tutaj pełną wersję :)
    https://www.youtube.com/watch?v=uGS_rI_gqT4&feature=youtu.be

    Ona 24l
    On 25l

    Na stanie
    Córka rocznik 2017 - 25cs
    Syn rocznik 2019 - 1cs
    Starania od stycznia 2021, o 3-ciego i zarazem ostatniego potomka.


    Operacja usunięcia torbieli z lewego jajowodu w 2013r.
    Niedoczynność tarczycy.
  • Van Przyjaciółka
    Postów: 129 25

    Wysłany: 7 marca 2017, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, ja mogłabym tylko spać, chyba coś z ciśnieniem się podziało..
    diana11 - lepiej jedź na IP, nie czekaj.
    Maniaaaa - @ nie ma póki co.

    ,,Wszyscy jesteśmy dziwni,
    i to się nigdy, przenigdy nie zmieni." <3

    2859323a6ecd8f3e3f87cb6667963d75.png
  • Van Przyjaciółka
    Postów: 129 25

    Wysłany: 7 marca 2017, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sallvie - świetny ten filmik :)

    sallvie lubi tę wiadomość

    ,,Wszyscy jesteśmy dziwni,
    i to się nigdy, przenigdy nie zmieni." <3

    2859323a6ecd8f3e3f87cb6667963d75.png
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 7 marca 2017, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sallvie fakt, pieluch tetrowych nigdy za wiele, chociaż i flanelka się przydaje :) My flanelowych używaliśmy do przykrycia małego w upalne dni w wózku lub foteliku.
    Filmik mega fajny, też już bym chciała kopniaki poczuć :D

    Van ciesze się, że @ nie ma i liczę, że się nie pojawi :D

    My dziś w domu cały dzień. Musieliśmy czekać na cholernego kuriera. Cały dzień stracony. Przyjechał dopiero o 16:30 i nawet nie raczył zadzwonić i zawiadomić, ze będzie późno.. Nie lubię Hermesa. Wolę DHL.

    Mały teraz broi. Od paru tygodni zachowuje się jakby diabeł w niego wstąpił. Czasem mam dość. Dziś był taki dzień na przykład. Mam cichą nadzieję, że dziś pójdzie wcześnie spać, a ja będę mieć chwilę dla siebie. Mam parę rzeczy do przetestowania.

    Maż drzemie przed nocką, a ja siedzę i się nudzę. Nie mogę szaleć z małym bo znów odezwał się ból brzucha. Taki ściskający więc magnez x2 i buscopan na rozkurczenie mięśni.

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • Van Przyjaciółka
    Postów: 129 25

    Wysłany: 7 marca 2017, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maniaaaa - no powinnam dostać w piątek, więc zobaczymy, póki co nic nie wskazuje, żeby miała się pojawić... No ale w poprzednim cyklu też nic nie wskazywało, a jednak..

    ,,Wszyscy jesteśmy dziwni,
    i to się nigdy, przenigdy nie zmieni." <3

    2859323a6ecd8f3e3f87cb6667963d75.png
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 7 marca 2017, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Van, ale ten cykl wygląda wyjątkowo i jeszcze to plamienie :)

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • Van Przyjaciółka
    Postów: 129 25

    Wysłany: 7 marca 2017, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I oby był wyjątkowy. Chociaż mamy ostatnio trochę stresu, więc to może być jego 'skutek', liczę na to, że za jakiś czas wszystko się uspokoi.

    ,,Wszyscy jesteśmy dziwni,
    i to się nigdy, przenigdy nie zmieni." <3

    2859323a6ecd8f3e3f87cb6667963d75.png
  • diana11 Autorytet
    Postów: 538 102

    Wysłany: 8 marca 2017, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane przepraszam że nie dałam znać ale nie miałam sił.. przeczekałam jednak do dzisiaj i poszłam do swojej gin. Skierowała mnie jednak do szpitala, szykuje się już, zaraz narzeczony mnie będzie zawoził.

    klz9tv73jtvcr2zp.png

    Aniołek luty 2016 [*] (10tc.)
  • diana11 Autorytet
    Postów: 538 102

    Wysłany: 8 marca 2017, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zwazyla mnie też dzisiaj i w niecały tydzień jestem 3kg w dół. Do tego jest mi słabo, nadal nic nie jem, jedynie śniadanie, które oczywiście zwymiotowałam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca 2017, 14:01

    klz9tv73jtvcr2zp.png

    Aniołek luty 2016 [*] (10tc.)
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 8 marca 2017, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diana mam nadzieję, że wszystko jest okej. Jak będziesz mogła to się odezwij.

    U nas bunt roczniaka się nasila :/ a ja coraz gorzej się czuję.
    Wszystko na nie. Ubieranie się-krzyk. Pora spania/drzemki-krzyk i płacz. Nie wolno mu-krzyk, płacz i rzucanie się. Do fotelika samochodowego nie, do wózka nie, na ręce nie, na własne nóżki nie. Bawić się nie będzie. Tego i tego jeść nie będzie, a jeśli jednak to po 2/3 gryzach już jednak jest na nie. Mama znika ryk, tata znika ryk. Kąpiel jest okej :) Ale z wanny wyjść... NIE!
    Mama coś je "o fajnie, też chce" po czym wypluwa i rzuca mi to na łóżko... Jak już się na coś zdecyduje to najlepiej, żeby to było już teraz i natychmiast bo inaczej ryk.
    Udaje, że płacze i krzyczy. Wychodzę do innego pomieszczenia. Cisza. Przyjdzie za mną i znów pokazówka.

    A ja mam coraz mniej siły, brzuch boli za każdym razem gdy on się tak zachowuje bo zaczynam się przez to stresować. Nie ulegam mu, ale trzydziestominutowy lub godzinny ryk daje się we znaki...a do kompletu idą nam 3 zęby i to trzonowce więc jest ciekawie.

    Przez to wszystko cierpi pies i byliśmy zmuszeni zacząć szukać jej nowego domu. :( Przez zachowanie małego nie mam jak wychodzić z nią na spacery, a mąż pracuje, a przecież nie pozwolę jej i nie dopuszczę do tego by załatwiała się w domu.. Nie mam się z nią jakbawić, czy ćwiczyć bo mały zaraz się awanturuje bo się nim nie zajmuje, a pies przez jego wrzaski się dekoncentruje i nie skupia na treningach. Dom już znaleziony, jutro jedziemy z nią zobaczyć jak się będzie u nich czuła i zachowywała. Chce ją rodzina z prawie dwuletnim dzieckiem więc na pewno będzie mieć poświęcone więcej uwagi niż u nas ostatnimi czasy. Tak mi jej szkoda.. :(


    A u Was jak? Ja ostatnio ogólnie czuje się jak kupa. Wypompowana, zmęczona..

    Opowiadajcie może u Was jest lepiej i będzie mi się przyjemnie czytać.

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • Van Przyjaciółka
    Postów: 129 25

    Wysłany: 8 marca 2017, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dzisiaj również bardzo stresowy dzień. Mój chłopak ma synka z poprzedniego związku, dzisiaj otrzymał wyłączne prawo do opieki nad nim, gdyż matka małego jest strasznie nieodpowiedzialną osobą, szlag mnie trafia jak pomyślę, że takie kobiety łatwo zachodzą w ciąże, a takie które pragną dziecka nie mogą od razu :(. No nic, mam nadzieję, że teraz już tylko będzie dobrze.

    Maniaaaa - przykro mi, że musicie oddać psa :(, to na pewno jest trudne, sama musiałam oddać kiedyś psa, wyłam trzy dni.

    ,,Wszyscy jesteśmy dziwni,
    i to się nigdy, przenigdy nie zmieni." <3

    2859323a6ecd8f3e3f87cb6667963d75.png
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 8 marca 2017, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Van ja też nie rozumiem dlaczego takim kobietom dane jest tak łatwo zachodzić w ciąże.. a te które tak bardzo pragną macierzyństwa, starają się latami czasem z marnym skutkiem..


    Niestety lepiej jej teraz będzie przy bardziej stabilnej rodzinie, gdzie póki co nie jest planowana żadna ciąża, a dziecko jest starsze niż nasze. Też pewnie będę wyć, ale robię to z myślą o niej i dla jej lepszego samopoczucia.

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
‹‹ 54 55 56 57 58 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego