Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się - ogólne Borowiny
Odpowiedz

Borowiny

Oceń ten wątek:
  • Viki26 Autorytet
    Postów: 524 527

    Wysłany: 4 listopada 2015, 23:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewlinaaa85 wrote:
    Witajcie Kobietki
    Zdaje się że, nie tylko ja mam problemy :( ale bardzo się cieszę że, znalazłam to forum.
    Ja miałam w czerwcu robione HSG niestety żadna dawka kontrastu nie przeszła (bolało mnie nieziemnsko), na szczęście mam wspaniałego lekarza który już w sierpniu zrobił mi laparoskopie niestety i to nie dało efektów zrobili wszystko co w ich mocy, próbowali udrożnić ale nic ..... :( stwierdzili że, nasza jedyna szansa na dziecko to in vitro
    Dużo czytałam przeszukałam cały internet i wzięłam sprawy w swoje ręce a nóż widelec się uda :)
    Od wczoraj piję zioła Ojca Klimuszki na niedrożne jajowody (czytałam o nich pozytywne opinie) a teraz czekam na kuriera który ma mi przywieść borowinę połczyńską :) wy używacie gotowych tzw plastrów ja kupiłam całe wiadro papki 5kg ze sklepu z uzdrowiska :)
    Kochane życzę wam wszystkim powodzenia i wytrwałości :*
    Ewelina daj znać czy zioła o.Klimuszki ci pomogły na zrosty, bedziesz miala robione ponowne HSG? i od ktorego dnia cyklu zaczynasz je pic?

    2014 ISCI1 :( cp 2015 crio :( 05.2015 ISCI2 :) 2017 ISCI3 :( 02.2018 ISCI4 :( 2018 ...?i co teraz?
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 listopada 2015, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Viki26 wrote:
    Ewelina daj znać czy zioła o.Klimuszki ci pomogły na zrosty, bedziesz miala robione ponowne HSG? i od ktorego dnia cyklu zaczynasz je pic?

    Hej zioła zaczęłam pić od 21 dnia cyklu. Nie wiem czy pomogą ale pewnie nie zaszkodzą :) 17 listopada mam wizytę w klinice w sprawie invitro bo nie mam innej szansy zajść w ciąże :/ zobaczymy co lekarz zdecyduje, przypuszczam że będę musiała przestać pić te zioła

    Viki26 lubi tę wiadomość

  • Viki26 Autorytet
    Postów: 524 527

    Wysłany: 6 listopada 2015, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewlinaaa85 wrote:
    Hej zioła zaczęłam pić od 21 dnia cyklu. Nie wiem czy pomogą ale pewnie nie zaszkodzą :) 17 listopada mam wizytę w klinice w sprawie invitro bo nie mam innej szansy zajść w ciąże :/ zobaczymy co lekarz zdecyduje, przypuszczam że będę musiała przestać pić te zioła
    Czyli nie robilas HSG aby sprawdzić czy masz drożne?
    Ja po okładach z borowin nie robiłam HSG,a szkoda bo jestem ciekawa czy pomogły:( a o ziołach teraz się dowiedziałam. My kilka mc próbowalismy naturalnie ale nie chcielismy dluzej czekac i w końcu rozpoczeliśmy długą drogę przez ivf. :)

    2014 ISCI1 :( cp 2015 crio :( 05.2015 ISCI2 :) 2017 ISCI3 :( 02.2018 ISCI4 :( 2018 ...?i co teraz?
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 listopada 2015, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie robiłam HSG choć też mi to spokoju nie daje :) sama jestem ciekawa.
    Jak mi się @ skończy znowu zacznę się obkładać borowiną a póki co nadal będę piła zioła :)
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za was :)

    Viki26 lubi tę wiadomość

  • Viki26 Autorytet
    Postów: 524 527

    Wysłany: 6 listopada 2015, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to powodzenia i wytrwałości w dążeniu do szczęscia :)

    ewlinaaa85 lubi tę wiadomość

    2014 ISCI1 :( cp 2015 crio :( 05.2015 ISCI2 :) 2017 ISCI3 :( 02.2018 ISCI4 :( 2018 ...?i co teraz?
  • Basia90 Ekspertka
    Postów: 176 145

    Wysłany: 20 listopada 2015, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja od tego cyklu do borowin dołożę jeszcze zioła ojca Klimuszki. Borowiną w sumie okładam się już 3 cykl. W tym cyklu miałam jechać na zabieg udrażniania do Lublina, ale okazało się, że skierowanie źle wypisane i muszę czekać dopiero na kolejny ;/

    ewlinaaa85 lubi tę wiadomość

    relgh371p970veew.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 listopada 2015, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basia90 wrote:
    Dziewczyny, ja od tego cyklu do borowin dołożę jeszcze zioła ojca Klimuszki. Borowiną w sumie okładam się już 3 cykl. W tym cyklu miałam jechać na zabieg udrażniania do Lublina, ale okazało się, że skierowanie źle wypisane i muszę czekać dopiero na kolejny ;/
    Witaj
    Ja też piłam te zioła i w sumie nadal piję tylko tak dla zasady szklaneczkę dziennie :)
    I borowiny i zioła używałam tylko jeden cykl. Ale pewnie do tego wrócę bo mi jeszcze pół wiadra borowiny zostało :)

  • Basia90 Ekspertka
    Postów: 176 145

    Wysłany: 23 listopada 2015, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, nie wiem czy to zasługa borowin, ale powiem, wam, że zawsze miałam problem z hormonami,wyniki sprzed 2 cykli wyglądały tak: FSH: 2,33
    LH: 5,21, a teraz FSH i LH wyszły mi obydwa 6,2! Idealny stosunek 1:1!!!

    ewlinaaa85, esteraestera lubią tę wiadomość

    relgh371p970veew.png
  • Kokardka44 Autorytet
    Postów: 742 706

    Wysłany: 24 listopada 2015, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :) Jestem aktualnie w sanatorium na Zabiegach. Dużo dużo naczytałam się o borowinie o solance itp. sama mam słabo drożne jajowody bo kontrast przeszedł z opóźnieniem i bolało okropnie a jestem naprawdę odporna na ból. To było w maju. Zabiegi borowinowe są moją ostatnią szansą przed in vitro. Mam nadzieję, że te 2 tyg sprawią, że stanie się cud :) a staramy się już 2 lata

    ewlinaaa85 lubi tę wiadomość

    Bo ja na złe, Reaguję źle...I kurczę się, w sobie zamykam...
    3i49roeqq35mjixs.png
    hchygov3vkk8ck9g.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2015, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basia90 wrote:
    Dziewczyny, nie wiem czy to zasługa borowin, ale powiem, wam, że zawsze miałam problem z hormonami,wyniki sprzed 2 cykli wyglądały tak: FSH: 2,33
    LH: 5,21, a teraz FSH i LH wyszły mi obydwa 6,2! Idealny stosunek 1:1!!!

    Kurcze to na prawdę świetne wyniki! Ja muszę łykać eutyrox bo mam niedoczynność tarczycy :/
    Ogólnie w poprzednim cyklu zrobiłam 12 okładów, na razie odpuszczam ponieważ dostałam kwalifikacje na invitro w piątek mam kolejną wizytę w Krakowie i mam nadzieję że, od nowego cyklu zacznę stymulację.
    Jeżeli będę musiała czekać to wracam do borowiny :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2015, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kokardka44 wrote:
    Cześć dziewczyny :) Jestem aktualnie w sanatorium na Zabiegach. Dużo dużo naczytałam się o borowinie o solance itp. sama mam słabo drożne jajowody bo kontrast przeszedł z opóźnieniem i bolało okropnie a jestem naprawdę odporna na ból. To było w maju. Zabiegi borowinowe są moją ostatnią szansą przed in vitro. Mam nadzieję, że te 2 tyg sprawią, że stanie się cud :) a staramy się już 2 lata
    Kokardko będę trzymała za Ciebie kciuki. Mam nadzieje że, zabiegi Ci pomogą. Ja niestety mam całkowicie niedrożne. Ale do borowiny wrócę prędzej czy później.
    Choć zauważyłam że, po tych okładach i ziołach bardziej odczuwam jajniki :) oba a zawsze czułam tylko prawy :)

    Kokardka44 lubi tę wiadomość

  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 26 listopada 2015, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czesc!
    Przyłączę się do Was, bo dziś zaczęłam sobie robić plastry borowinowe:) to jest 14 miesiąc starań, 2 ciąże biochemiczne, 3 cykle z CLO bez efektu, wizja HSG wisi nade mną i postanowiłam sięgnąć po naturalne metody. Czy komuś jeszcze udało się z borowinkami:))

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2015, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cookiemonster wrote:
    Dziewczyny, czesc!
    Przyłączę się do Was, bo dziś zaczęłam sobie robić plastry borowinowe:) to jest 14 miesiąc starań, 2 ciąże biochemiczne, 3 cykle z CLO bez efektu, wizja HSG wisi nade mną i postanowiłam sięgnąć po naturalne metody. Czy komuś jeszcze udało się z borowinkami:))
    Witaj :)
    HSG nie takie straszne jak je malują :) jak nie miałaś nigdy robionego to dobrze jest sobie zrobić i sprawdzić jajowody :)

  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 27 listopada 2015, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewlinaaa85 wrote:
    Witaj :)
    HSG nie takie straszne jak je malują :) jak nie miałaś nigdy robionego to dobrze jest sobie zrobić i sprawdzić jajowody :)
    Wiem, wiem, ale uznałam, że przed świętami, odpuszczę, a dam szansę borowinkom:)
    a u Ciebie Ewlinaa jak to wygląda?

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2015, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cookiemonster wrote:
    Wiem, wiem, ale uznałam, że przed świętami, odpuszczę, a dam szansę borowinkom:)
    a u Ciebie Ewlinaa jak to wygląda?
    My się dwa lata staraliśmy bezskutecznie, w końcu mój gin wysłał mnie na HSG nie przeszedł mi kontrast więc potrzebna była laparoskopia i wyszła obustronna niedrożność jajowodów. Czyli jedyna nasza szansa to invitro.
    Zaczełam się obkładać tymi borowinami zamówiłam całe wiadro w połczyn zdroju :) i zaczęłam pić zioła. Borowiny używałam w sumie tylko jeden cykl - 12 okładów, na razie przestałam bo zakwalifikowaliśmy się do invitro i na początku grudnia już zaczynam stymulacje :)
    Nie ma co czekać wiem na własnym przykładzie zrób sobie jak najprędzej HSG przynajmniej będziesz wiedziała czy to coś z jajowodami czy macie jakiś inny problem :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

  • Olessia88 Znajoma
    Postów: 27 10

    Wysłany: 28 listopada 2015, 00:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczeta, w grudniu mam laparoskopie. Na hdg wyszlo mi, ze oby dwa jajowody sa niedrozne. Prosze powiedzcie czy borowiny mozna stosowac do okreslonego dc? Wiem, ze nie mozna podczas @

    Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd, wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym. Mówi sobie: „Na którejś z nich jest moja róża...
    Antoine de Saint-Exupéry
  • Basia90 Ekspertka
    Postów: 176 145

    Wysłany: 28 listopada 2015, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olessia ja je stosuje do owulacji :)

    relgh371p970veew.png
  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 30 listopada 2015, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewlinaaa85 wrote:
    My się dwa lata staraliśmy bezskutecznie, w końcu mój gin wysłał mnie na HSG nie przeszedł mi kontrast więc potrzebna była laparoskopia i wyszła obustronna niedrożność jajowodów. Czyli jedyna nasza szansa to invitro.
    Zaczełam się obkładać tymi borowinami zamówiłam całe wiadro w połczyn zdroju :) i zaczęłam pić zioła. Borowiny używałam w sumie tylko jeden cykl - 12 okładów, na razie przestałam bo zakwalifikowaliśmy się do invitro i na początku grudnia już zaczynam stymulacje :)
    Nie ma co czekać wiem na własnym przykładzie zrób sobie jak najprędzej HSG przynajmniej będziesz wiedziała czy to coś z jajowodami czy macie jakiś inny problem :)
    Pozdrawiam cieplutko :)
    Trzymam kciuki, żeby poszło dobrze! A nie da się udrożnić jakoś tych jajowodów?
    Dziewczyny, pobolewał Was jajnik po borowinach? Ja dosyć mocno czuję jajniki, zwłaszcza z lewej strony i ogólnie brzuch trochę boli. Czy to normalne?

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • Kokardka44 Autorytet
    Postów: 742 706

    Wysłany: 30 listopada 2015, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cookiemonster lekarka mi opowiadała, że mogą wystąpić bóle i odczuwalność jajników więc to normalne. Ja zamierzam po sanatorium leczyć się też w domu borowiną Wieniecką :)

    ewlinaaa85 lubi tę wiadomość

    Bo ja na złe, Reaguję źle...I kurczę się, w sobie zamykam...
    3i49roeqq35mjixs.png
    hchygov3vkk8ck9g.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 listopada 2015, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cookiemonster wrote:
    Trzymam kciuki, żeby poszło dobrze! A nie da się udrożnić jakoś tych jajowodów?
    Dziewczyny, pobolewał Was jajnik po borowinach? Ja dosyć mocno czuję jajniki, zwłaszcza z lewej strony i ogólnie brzuch trochę boli. Czy to normalne?

    Dziękuje! :) No niestety nie da się ich udrożnić :( teraz nic tylko się modlić żebym w styczniu już zobaczyła dwie kreski, bo transfer prawdopodobnie będę miała jeszcze pod koniec grudnia :) Ja odkąd używałam borowinę to też dość mocno odczuwam prawy jajnik jak nigdy.

‹‹ 7 8 9 10 11 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego