Forum Starając się - ogólne Czy są tu jakieś staraczki chorujące na wzjg? Lub inną chorobę jelit?
Odpowiedz

Czy są tu jakieś staraczki chorujące na wzjg? Lub inną chorobę jelit?

Oceń ten wątek:
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 18 września 2017, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrozpaczonapragniedziecka wrote:
    Ahh na domiar wszystkiego nabawilam sie jakiejs infekcji..
    Rozpoczelam branie duphastonu.. musze znowu wyregulowac miesiaczki..

    Ojej skąd ta infekcja? :/ coś poważnego? mam nadzieję że szybko się z nią uporasz.

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2017, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie mam pojęcia, wyniki w piątek...
    I jak tu się nie załamywać skoro cały czas pod górkę...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 września 2017, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za tydzienile w srode wybieram sie do dietetyka na testy nietolerancji pokarmowej i po diete.. nie wiem juz jak sobie z tym radzic. Mam wrazenie ze kazdy objaw jest nawrotem choroby.

  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5774 1413

    Wysłany: 19 września 2017, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka90 wrote:
    Nie mam po co bo ze względu na hsg i skutki uboczne po nim nie było przytulanek w dni płodne a i zaczynają się już symptomy zbliżającej się @ więc kolejny cykl na straty. Jutro wizyta u adrologa.

    A jak u Ciebie?

    A ja jakoś za tydzien chyba mam mieć @ nawet nie wiem dokładnie bo ten cykl jest totalnie zakręcony :P

    Zrozpaczona może organizm jet osłabiony przez zaostrzenie i po drodze się infekcja przyplątała?

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 września 2017, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juz sama nie wiem.. w moim przyppadku jedynym objawem nawrotu byla krew. Mimo to czulam sie swietnie, naprawdę pelna energii i życia. Niestety bardzi szybko mi to odeszlo jak test na krew utajona wuszedl dodatni

  • inessa Autorytet
    Postów: 6586 18658

    Wysłany: 22 września 2017, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ja chciałam tylko napisac,ze i moj przypadek ale tez dziewczyn ktore poznałam w szpitalu na gastrologii a ktore miały rozne choroby jelit np. chorobe Crohna moze dac ktorejs z Was nadzieje,ze mozna zajsc w ciaze i miec dziecko.
    Nie jest to łatwa walka ale warto!!!
    Ja mam kilka chorob autoimmunologicznych miedzy innymi celiakie oraz dosc duzą nietolerancje laktozy wiec walka o ciaze nie była łatwa. Nie mam mocnej celiakii na szczescie ale mialam ja pozno zdiagnozowana a lekarz gastrolog uznał,ze na pewno mam ja od dziecka przez co miałam dosc mocno wyniszczony organizm no i jelita przez co bardzo duza anemia i inne problemy zdrowotne.
    Wiadomo przy celiakii najwazniejsza jest dieta a w razie zaostrzenia steryd. No i z ta dieta to przyznaje sie,ze nie zawsze jest tak łatwo mi ja utrzymac bo "inne" jedzenie bardzo kusi :P ale wiem,ze musze dbac o odpowiednie jedzenie aby nie zaostrzac choroby.
    Życze Wam sił do walki oraz Nadziei na to,ze pod Waszym sercem zamieszka upragnione,wyczekane dziecko <3 <3 <3

    Mama 12 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5774 1413

    Wysłany: 25 września 2017, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny jak tam u Was?

    Ja zaczęłam kolejny cykl :/

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2017, 06:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmm u mnie niestety bez zmian.
    Zaczelam brac duphaston, regulujemy miesiaczki i zaczynamy od poczatku... :)

  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 26 września 2017, 07:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) ja również zaczęłam kolejny cykl. Jakiś czas temu przestałam liczyć który to z kolei :/ no ale w końcu musi się udać

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5774 1413

    Wysłany: 26 września 2017, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja ten okres miałam straszny... wczoraj cały dzień wylatywały ze mnie duże skrzepy..nigdy tak nie miałam. Zastanawiam się czy przypadkiem nie miałam biochemicznej ale nie robię wcześniej testów więc się już nie dowiem... no nic trzeba walczyć dalej!!

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 26 września 2017, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adele27 wrote:
    Ja ten okres miałam straszny... wczoraj cały dzień wylatywały ze mnie duże skrzepy..nigdy tak nie miałam. Zastanawiam się czy przypadkiem nie miałam biochemicznej ale nie robię wcześniej testów więc się już nie dowiem... no nic trzeba walczyć dalej!!

    U mnie też dziwny okres był ale myślę że to sprawa hsg i krwawienia które miałam przez 3 dni niby okres pojawił planowo co do dnia ale przez 2 dni miała dziwne plamienie i już myślałam że @ się nie rozkręci ale od 3 dnia mega mocne krwawienie.
    Też nie robię testów wcześniej, chyba wolę nie wiedzieć w razie co i kiedyś pozytywnie się zaskoczyć a nie pod światło szukać cienia cienia..

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2017, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aa no i co najwazniejsze, moj ginekolo stwierdził ze jak juz moj narzeczony wroci po braniu witaminek zrobimy badanie nasienia to wysyla mnie na hsg. Kurcze chyba sie ciesze, chociaz to jeszcze tyle czasu... :(

  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5774 1413

    Wysłany: 26 września 2017, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka bardzo możliwe,że przez hsg. Ja szczerze nie wiem czy nie zacznę robić wcześniej testów bo przynajmniej bym wiedziała czy przynajmniej coś zaskakuje... a jak kilka razy powtarza się ciąża biochemiczna to też jest jakaś wskazówka,że może być coś nie tak i można pomyśleć o badaniach chociażby na mutacje itp tak zaczęłam teraz myśleć...

    Zrozpaczona a czemu lekarz chce czekać na kolejne wyniki męża?

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2017, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo nie minal jeszcze rok od staran :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2017, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aczkolwiek wierze ze w styczniu wyzebram skierowanie na to badanie

  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 27 września 2017, 06:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zawsze mówię lekarzowi że rok minął bo inaczej to nie wydębisz żadnego skierowania na badania. Zawsze ta sama gadka że jest pani młoda, że zdrowa, że większość starań kończy się pozytywnie właśnie w okolicy roku, że trzeba poczekać.... tylko że ja czułam że coś gdzieś musi być nie tak skoro się nie udaje. Teraz już wiemy że mamy problem z nasieniem męża. Choć ja i tak chciałam wykonać wszystkie badania hormonalne i hsg u siebie żeby mieć pewność że po drodze jeszcze coś u mnie nie wyjdzie. Mojemu gin powiedziałam że wyniki męża są w normie, na szczęście nie musiałam ich pokazywać bo podejrzewam że skierowania na hsg mogłabym nie dostać, a już na pewno trzeba by było się nagadać żeby to skierowanie dostać.

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 27 września 2017, 06:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrozpaczonapragniedziecka wrote:
    Za tydzienile w srode wybieram sie do dietetyka na testy nietolerancji pokarmowej i po diete.. nie wiem juz jak sobie z tym radzic. Mam wrazenie ze kazdy objaw jest nawrotem choroby.

    Daj znać kochana jak wizyta. Trzymam kciuki :) też myślę żeby wysłać męża na takie testy

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 27 września 2017, 06:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adele27 wrote:
    Ewka bardzo możliwe,że przez hsg. Ja szczerze nie wiem czy nie zacznę robić wcześniej testów bo przynajmniej bym wiedziała czy przynajmniej coś zaskakuje... a jak kilka razy powtarza się ciąża biochemiczna to też jest jakaś wskazówka,że może być coś nie tak i można pomyśleć o badaniach chociażby na mutacje itp tak zaczęłam teraz myśleć...

    No to faktycznie w twojej sytuacji może właśnie warto zrobić test, może to będzie właśnie ta wskazówka. U mnie cykle są wyjątkowo regularne co 28 dni, zawsze w czwartki rano także nie ma mowy o czymkolwiek eh...

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5774 1413

    Wysłany: 27 września 2017, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka ja też mam regularne cykle i zawsze czekam grzecznie na @.. ale zacznę chyba robić betę tak w 10-11dpo fazę lutealna mam 13dni więc już y coś z krwi wychodziło. Wiele kobiet ma ciąże biochemiczne nawet o tym nie wiedząc

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 września 2017, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka90 wrote:
    Ja zawsze mówię lekarzowi że rok minął bo inaczej to nie wydębisz żadnego skierowania na badania. Zawsze ta sama gadka że jest pani młoda, że zdrowa, że większość starań kończy się pozytywnie właśnie w okolicy roku, że trzeba poczekać.... tylko że ja czułam że coś gdzieś musi być nie tak skoro się nie udaje. Teraz już wiemy że mamy problem z nasieniem męża. Choć ja i tak chciałam wykonać wszystkie badania hormonalne i hsg u siebie żeby mieć pewność że po drodze jeszcze coś u mnie nie wyjdzie. Mojemu gin powiedziałam że wyniki męża są w normie, na szczęście nie musiałam ich pokazywać bo podejrzewam że skierowania na hsg mogłabym nie dostać, a już na pewno trzeba by było się nagadać żeby to skierowanie dostać.
    No wlasnie ja tez czuje ze jest tam cos nie tak!! Dlatego bardzoo chce to sprawdzic.. najlepiej jak najszybciej.. ale póki co i dla mnie najdogodniejszy termin na położenie sie w szpotalu to styczen niestety...

‹‹ 9 10 11 12 13 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego