Forum Starając się - ogólne Czy są tu jakieś staraczki chorujące na wzjg? Lub inną chorobę jelit?
Odpowiedz

Czy są tu jakieś staraczki chorujące na wzjg? Lub inną chorobę jelit?

Oceń ten wątek:
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5668 1368

    Wysłany: 10 września 2017, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrozpaczonapragniedziecka wrote:
    U mnie niestety nawrot choroby.. jestem zalamana..

    A wiesz co spowodowało nawrót? może musisz się wyciszyć..często stres i nerwy od razu powodują zaostrzenie :/ a może coś zjadłaś? nie wiem jaką część jelita masz zajętą, ja mam początek więc jak widzę,że zaczyna się nawrót to od razu biorę czopki. Kiedyś nawet największe ilości sterydów nie pomagały a teraz wystarczają czopki. Ale główny lek to spokój,wyciszenie i ograniczenie stresu. Tak bynajmniej jest teraz u mnie. Początki są trudne bo musisz sama zobaczyć na co Twój organizm źle reaguję

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 września 2017, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie naprawde przez ten czas 'remisji' zero stresu, duzo sily i energii... z dnia na dzien pogorszylo sie.. lekarka powiedziala ze mam zajeta mala czesc..
    Stracilam cala sile i energie, w ciagu jednego dnia wszystko opadlo..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 września 2017, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adele27 wrote:
    A wiesz co spowodowało nawrót? może musisz się wyciszyć..często stres i nerwy od razu powodują zaostrzenie :/ a może coś zjadłaś? nie wiem jaką część jelita masz zajętą, ja mam początek więc jak widzę,że zaczyna się nawrót to od razu biorę czopki. Kiedyś nawet największe ilości sterydów nie pomagały a teraz wystarczają czopki. Ale główny lek to spokój,wyciszenie i ograniczenie stresu. Tak bynajmniej jest teraz u mnie. Początki są trudne bo musisz sama zobaczyć na co Twój organizm źle reaguję
    A czy z kazdym nawrotem od razu szlas do gastroenterologa?

  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5668 1368

    Wysłany: 10 września 2017, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Do gastrologa zawsze szlam jak sobie nie mogłam poradzić z zaostrzeniem podstawowymi lekami czyli Asamaxem. Dostawalam wtedy sterydy i byla poprawa ale na chwile... Spuchlam na twarzy, troche przytylam i po odstawieniu w krótkim czasie znow zaostrzenie.. Teraz w zaostrzeniu wprowadzam dietę,czopki i tabl Asamax,wyciszenie i pomoglo jak narazie 1,5roku jestem w remisji. Miałam tez takie momenty ze wystrczyla większa ilość alkoholu np.2-3 piwa i juz miałam zaostzenie. Nie wiem do konca co mi pomoglo. Bo jem teraz wszystko,piwko czy wino tez sobie moge wypic. Chyba na prawdę spokoj,brak nerwów itp no i pogodzilam sie z ta choroba..

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 września 2017, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a skąd wiedziałaś że choroba wróciła? bóle brzucha?

  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5668 1368

    Wysłany: 10 września 2017, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bol brzucha i biegunka z krwią

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 11 września 2017, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrozpaczonapragniedziecka wrote:
    No wlasnie naprawde przez ten czas 'remisji' zero stresu, duzo sily i energii... z dnia na dzien pogorszylo sie.. lekarka powiedziala ze mam zajeta mala czesc..
    Stracilam cala sile i energie, w ciagu jednego dnia wszystko opadlo..

    A jak silny masz ten nawrót? Spokojnie może to początek i należy szybko zareagować żeby uniknąć zaostrzenia. Jak dziś się czujesz? Lekarz męża jemu zaleca każdorazowo zgłaszać się gdy dzieje się coś niepokojącego więc może warto udać się do specjalisty.
    Ta choroba jest niestety nieprzewidywalna :( mój mąż też znów ma bóle brzucha i krwawienia :( mimo diety i leków :( też nie mamy już siły na to :( hemoglobina jeszcze mieści się w normach, ale płytki krwi znów lecą... za tydzień idziemy do gastro żeby powiedział co z tym dalej. U nas może być to że mąż odstawia steryd i może za szybko jednak i lekarz zaleci wolniejsze odstawianie. Sama już nie wiem :( bierze te wszystkie suplementy a mam wrażenie że na darmo... liczyłam że pojedziemy do androloga już po odstawieniu Metypredu a tu nic z tego.

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 września 2017, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaobaerwowalam krew ale tylko raz, teraz poki co nie ma sladu,a tp juz tydzien minal. Wczoraj mialam biegunke, ale dzisiaj juz spokoj. Ale spoznia mi sie miesiaczka wiec nie wiem czy to nie to jest powodem... ale dzisiaj bylam na badaniach zrobilam sobie morfologie noa i przede wszystkim na krew utajona... zobaczymy co wyjdzie..
    Jesli w wynikach wyjdzie krew to zaczynam brac leki

  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 11 września 2017, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki żeby wyniki były dobre. Daj nam później znać.
    A jak długo spóźnia ci się miesiączka? Może objawy sugerują ciąże a nie nawrót choroby.

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 września 2017, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie nie. Niestety to nie moze byc ciaza.. podejrzewalam, zrobilam test niestety negatywny..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 września 2017, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najbardziej na swiecie chcialabym zeby to ciaza byla powodem tych objawow.. ale niestety, nie tym razem :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 września 2017, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyniki odebrane.. niestety krew utajona : dodatnia. Nie wiem czy to ma znaczenie ale wczesniej byla 'obecna' .. no i te limfocyty podwyzszone...

  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 11 września 2017, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moim zdaniem musisz iść do lekarza. Mój mąż też próbował sam się leczyć przez jakiś czas i niestety wiesz jak się to skończyło. Nie chcę cię straszyć ale to nie jest jakieś przeziębienie do wyleżenia w łóżku tylko poważna przewlekła choroba :/

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 września 2017, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie zdaje sobie z tego sprawe. W czwartek jade do lekarza..

  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 13 września 2017, 07:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daj znać jak po wizycie

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 września 2017, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem czy wgl bedzie o czym pisac...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 września 2017, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz po wizycie. Pani doktor stwierdzila ze nie ma tragedii, ze mam minimaly odcinek zajety przez chorobe, wiec niestety czasem moze pojawic sie krew. Dostalam na tydzien wieksza dawke lekow, a pozniej dieta dieta dieta. No i przede wszystkim brak stresu..
    Oswieccie mnie, jak u was wyglada wizyta u gastroenterologa? Bo u mnie to prsktycznie rozmowa i obejrzenie wynikow..

  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5668 1368

    Wysłany: 14 września 2017, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrozpaczonapragniedziecka wrote:
    Ja juz po wizycie. Pani doktor stwierdzila ze nie ma tragedii, ze mam minimaly odcinek zajety przez chorobe, wiec niestety czasem moze pojawic sie krew. Dostalam na tydzien wieksza dawke lekow, a pozniej dieta dieta dieta. No i przede wszystkim brak stresu..
    Oswieccie mnie, jak u was wyglada wizyta u gastroenterologa? Bo u mnie to prsktycznie rozmowa i obejrzenie wynikow..

    Czyli to co Ci pisałam ;) u mnie tez rozmowa jakie mam objawy jak sie czuje czy trzymam diete czyli takie ogolne... obejrzenie wynikow w razie co skierowanie na badania, wypisanie recepty i tyle

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 września 2017, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wizyta u lekarza zawsze mi sie kojarzyla z badaniani osluchaniem i wgl.. a tutaj czuje sie jak na rozmowie o prace... tylk orozmowa...

  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5668 1368

    Wysłany: 14 września 2017, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrozpaczonapragniedziecka wrote:
    Wizyta u lekarza zawsze mi sie kojarzyla z badaniani osluchaniem i wgl.. a tutaj czuje sie jak na rozmowie o prace... tylk orozmowa...

    A no tak czasem mi brzuch badala

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
‹‹ 7 8 9 10 11 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego