X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Czy są tu jakieś staraczki chorujące na wzjg? Lub inną chorobę jelit?
Odpowiedz

Czy są tu jakieś staraczki chorujące na wzjg? Lub inną chorobę jelit?

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 sierpnia 2017, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    właśnie to jest najgorsze.. ta iskierka nadziei .. mimo że ciąża niby niemożliwa, a jednak tak w podświadomości jest taka malutka nadzieja że może w tym cyklu zdarzy się ten cud :(

  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5986 1511

    Wysłany: 26 sierpnia 2017, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzis się @ rozkrecila... Nadzieja niestety jest w każdym cyklu... Mnie najbardziej boli,ze nie moge dac mojemu synkowi rodzeństwa.. On ciagle sie pyta kiedy w końcu będzie ten brat kub siostra ehhh tego najbardziej nie moge znieść..

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1042 135

    Wysłany: 27 sierpnia 2017, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adele tule i współczuje :(
    Nas też wszyscy pytają kiedy będzie w końcu dziecko? Przecież już 2 lata po ślubie itd. Ja od dłuższego czasu unikam większych spotkań rodzinnych, mąż też ostatnio unika wyjść do znajomych z dziećmi. Potem "odchorowujemy" takie wścibskie pytania choć udajmy przed ludzi że to po nas spływa.
    Ale wierze że i my się w końcu doczekamy tego cudu....

    3i49gu1r7dpjlown.png
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5986 1511

    Wysłany: 27 sierpnia 2017, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie koleżanki juz przestaly chociaż pytać czy sie udalo. Chyba widzialy jak reaguje.. A rodzina w ogóle o nic nie pyta na szczęście...

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 sierpnia 2017, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    na szczęście od nas nikt jeszcze tego nie wymaga.. Jednak to my tego od siebie wymagamy.. teoretycznie odpuściliśmy jakiekolwiek starania, ze względu na zbliżający się ślub te wszystkie przygotowania, aczkolwiek nie jestem w stanie sobie zagwarantować czy w grudniu gdy mój partner wróci na stałe do domu, nie zacznę przyjmować leków, stymulacji i próbować..mimo tego ślubu, który ma odbyć się w czerwcu..

  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5986 1511

    Wysłany: 27 sierpnia 2017, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez jak brałam ślub to glowa nie myślała o staraniach ale nie odpuscilismy cyklu bo bylo by nam żal ale i tak sie nie udalo mimo,ze w ogóle o zajściu wtedy nie myślałam :P

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1042 135

    Wysłany: 28 sierpnia 2017, 05:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie nie ma na to złotego środka. Ale fakt faktem że dociekania rodziny choć i tak już trochę słabsze niż rok temu i tak powoduje niepotrzebne ciśnienie. A może to ja tak emocjonalnie reaguje na to wszystko, już sama nie wiem. I szczerze to wydaje mi się że jak bardzo pragnie się dziecka to żadne okoliczności nie są w stanie tego zmienić czy to właśnie ślub czy zmiana pracy :) co ma być to będzie :) i jak świat światem kobiety zawsze sobie świetnie radziły niezależnie od okoliczności :)

    3i49gu1r7dpjlown.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 sierpnia 2017, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naprawdę dzieki Wam jakos inaczej na to wszystko patrze.. trochę odpuscilam ..

  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1042 135

    Wysłany: 29 sierpnia 2017, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę że fakt że nie jest się samej z problemami podnosi trochę na duchu. Łatwiej też rozmawia się z osobami które przechodzą to samo. Można się wspierać, wymieniać doświadczeniami. Każda z nas potrzebuje innego czasu na to "odpuszczenie" i na tym forum my to rozumiemy :)

    3i49gu1r7dpjlown.png
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5986 1511

    Wysłany: 1 września 2017, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny co tam u Was? :) u mnie dziś 7dc powoli dni płodne będą się zaczynać :P

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1042 135

    Wysłany: 2 września 2017, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) ja za tydzień w piątek mam hsg i zaczynam się już trochę denerwować :/ ale mam nadzieję że przy tej ilości problemów u męża chociaż u mnie będzie ok

    3i49gu1r7dpjlown.png
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5986 1511

    Wysłany: 2 września 2017, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka daj znać koniecznie jak po hsg :) musi być dobrze :)

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1042 135

    Wysłany: 3 września 2017, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jasne dam znać :)

    3i49gu1r7dpjlown.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2017, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki !!!

  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1042 135

    Wysłany: 7 września 2017, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki :) oby szybko poszło :)

    3i49gu1r7dpjlown.png
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1042 135

    Wysłany: 8 września 2017, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny:) jestem po HSG :) wszystko jest drożne :) dokładny opis będzie za kilka dni. Byłam na czczo, lekarz najpierw zbadał mnie, zrobił usg, następnie trafiłam na rtg gdzie podali mi głupiego jasia (o matko nigdy więcej)i najgorsza część podanie kontrastu. Najpierw lewa strona, potem prawa. Na początku słaby ból, który w ciągu kilku sekund promieniuje na cały brzuch. Ból mocny, ale dało radę wytrzymać zaciskając zęby i pięści :) Trwało to ok 15 min, a przy czym samo podanie kontrastu chwilę. Wróciłam na salę, gdzie miałam pozostać 2 h. Najgorsze pierwsze minuty po ze względu na głupiego jasia bo totalny odjazd i zawroty głowy. Ze skutków ubocznych to jest plamienie. Generalnie nie ma czego się bać:) myślę że gorsze rzeczy by się zrobiło żeby szczęściu dopomóc :)

    3i49gu1r7dpjlown.png
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1042 135

    Wysłany: 8 września 2017, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za tydzień powtórka badania nasienia i wizyta u androloga.

    A co u Was ? :)

    3i49gu1r7dpjlown.png
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5986 1511

    Wysłany: 8 września 2017, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka na pewno sa gorsze np.porod hahaha :P cieszę sie ze wszystko ok ;) u mnie dzis owulka ;)

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1042 135

    Wysłany: 9 września 2017, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adele27 wrote:
    Ewka na pewno sa gorsze np.porod hahaha :P cieszę sie ze wszystko ok ;) u mnie dzis owulka ;)

    Haha na pewno tak :) ale szczerze to już marzę żeby zaznać tego gorszego bólu ;)
    Trzymam kciuki za obecny cykl :)

    3i49gu1r7dpjlown.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 września 2017, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie niestety nawrot choroby.. jestem zalamana..

‹‹ 6 7 8 9 10 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ