Forum Starając się - ogólne Czy są tu jakieś staraczki chorujące na wzjg? Lub inną chorobę jelit?
Odpowiedz

Czy są tu jakieś staraczki chorujące na wzjg? Lub inną chorobę jelit?

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2018, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem, że nie jest to pocieszające, aczkolwiek tak jak wcześniej pisała Adele, za pierwszym razem rzadko się udaje... jeśli macie możliwości na kolejne procedury to walczcie!!! a teraz postarajcie się spędzić swięta w spokoju i miłości!! bo to jest ważny czas dla Was, musicie przeżyć je wspólnie wspierając się bo cierpicie tak samo oboje!!
    Pamiętam jak mówiłaś, że każdej z nas się uda! nie zapominaj o tym !!
    Czasem wiara czyni cuda !!

  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 30 marca 2018, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzisz czasem łatwiej się mówi niż czuje... Ale nie mogę tracić nadziei... Muszę się pozbierać. Jakoś.

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2018, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiem, zdaje sobie sprawie że często to co się czuje nie idzie w marze z tym co się myśli! pozbieracie się i będziecie walczyć!! ZObaczysz jeszcze trochę "walki" i się uda <3

  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 30 marca 2018, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za wsparcie <3 za dużo na raz na nas spadło, ostatni czas mamy jakiś beznadziejny nic się nie układa, mąż zachorował, teraz tutaj się nie udało :-( napewno się nie poddamy bo nie wyobrażam sobie życia bez dziecka

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2018, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesteś bardzo silną kobietką !!

  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 30 marca 2018, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszystkie jesteśmy <3

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2018, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no u mnie z tą siłą tak jakoś różnie jest.. chociaż osttanio zwolniłam tempo, chyba zdałam sobie sprawe, że nie jestem w stanie niczego przyspieszyć...

  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 31 marca 2018, 06:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cały czas silne chyba być nie możemy bo w chwili jakiejś porażki musimy pozwolić sobie na słabość, rozpacz na zasadzie ból dzisiaj jest twoją siłą jutro. Ale łatwo nie jest. Ja powoli dochodzę do siebie po rozmowie z lekarzem prowadzącym. Zaleca zrobić rozszerzone badanie nasienia pod kątem defragmentacji dna bo może to jest przyczyna że te zarodki w którejś dobie przestają się rozwijać. Po świętach muszę zarejestrować męża i na wyniki trzeba poczekać 3 tyg. Ja muszę odczekać 1,2 cykle zanim na nowo zacznie się stymulacja o ile wyniki męża pozwolą.
    Kochane chciałam życzyć Wam zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych pełnych wiary i nadziei na spełnienie naszych marzeń. Wszystkiego dobrego dla Was i Waszych najbliższych <3

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 marca 2018, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje❤ ja tez zycze Wam w te swieta duzo milosci, spokoju, radości oraz wiary!! Wesolych dwiat!! Zobaczycie ze i nam sie niedlugo pouklada.


    Ps. Ostatnio wyladowalam w mieście, musialam zrobic 'paczki' dla blizniakow ktorw urodza sie po swietach w naszej rodzinie. Myslalam ze to bedzie dla mnie wielki ból, okazalo sie, ze bylo to calkiem przyjemne-to buszowanie po sklepach dzieciecych w poszukiwaniu ciuszkow.. wierze ze jeszcze troszkę i bedziemy tak buszowac po sklepie za ciuszkami dla naszego malucha...

  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5909 1483

    Wysłany: 31 marca 2018, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka jeszcze raz bardzo mi przykro :( ale widocznie tak jak lekarz stwierdził gdzieś musi być powód... Może musicie jeszcze trochę poczekać.. wyjaśni się coś z nasieniem męża może jakieś inne leki będą no i zobaczycie. <3 <3 <3

    Ja to już nie wierzę niestety,że w ciąży kiedyś będę. Też mam jakoś gorsze dni..

    Wesołych swiat kochane !

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczynki, jak tam u Was po świętach? U mnie swieta calkiem spokojnie i przyjemnie... dzisiaj jade do kliniki na kolejna wizyty.. sama nie wiem co myslec..

  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :-) u mnie słabe te święta były bo strasznie męczył mnie ból brzucha aż wczoraj dostałam okres. Na dodatek dowiedziałam się o kolejnej ciąży gdzie przyszła mama zbytnio nie jest zadowolona bo mają rocznego synka i miała inne plany zawodowe. Ledwo trzymałam się żeby się nie poryczeć. Ale jakoś przeżyłam te święta. Teraz muszę zarejestrować męża na badanie dna nasienia i lekarz zdecyduje co dalej. Ps. Co na tą wizycie macie zaplanowane? Daj nam koniecznie znać później :-)

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odstawilam duphaston. Jade do niego bo chcial zobaczyc czy wgl pojawia sie jakich pecherzyk ddominujący. Jak to on stwierdzil prawdopodobnie przez to ze bralam sam duphaston, moglam nie iec owulacji. Dlatego odstawiłam go, i dzis jade zobaczyc co tam sie dzieje w srodku.
    Zamowilam ziola ojca sroki, w domu mam ten inofolic.. duzo sie ostatnio naczytalam.. biore sie w garsc i do roboty. Zapytam lekarza czy moge sie wspomagac tymi dwoma rzeczami, jeśli tak to dzialam...
    Bardzo jestem ciekawa co mi powie i co zadecyduje...

    Najbardziej drazni mnie to ze poprzedni lekarz, kazal lykac duphaston i sie starac.. a moze dzieki temu nie mialam zadnej owulacji wiec i starania byly 'niepotrzebne'

  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No dokładnie to jest strasznie denerwujące ale teraz o tym nie myśl. Musisz skupić się nad tym co przed tobą :-) najważniejsze że trafiłaś na dobrego lekarza :-) trzymam kciuki za wizytę :-)

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz po.. dostalam skierowanie do szpitala, na pelny pakiet badan hormonalnych.. przypuszczenia to pcos... cóż chyba jakos brak mi sily i słów..

  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5909 1483

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrozpaczona jak ty brałaś tego dupka ??? Przecież go się po owu bierze do @ inaczej może zablokować owu. Spokojnie pcos to nie jest jeszcze wyrok ;) dużo dziewczyn z tym zachodzi tylko jest trudniej. Ale odpowiednie leki może jakaś stymulacja i będzie dobrze ! Głowa do góry. Fajnie,że dostałaś skierowanie na badania

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5909 1483

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka kochana życzę Ci dużo sił <3

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adele27 wrote:
    Ewka kochana życzę Ci dużo sił <3
    Dzięki i ja tobie również :-) obyśmy wszystkie razem wytrwały w boju aż do szczęśliwego finału :-) ps a co u Ciebie? Jak po świętach?

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrozpaczonapragniedziecka wrote:
    Ja juz po.. dostalam skierowanie do szpitala, na pelny pakiet badan hormonalnych.. przypuszczenia to pcos... cóż chyba jakos brak mi sily i słów..
    Zrozpaczona też uważam że dobrze że masz skierowanie do szpitala i tam porobią ci wszystkie badania. Dopóki nie ma żadnej diagnozy trzeba myśleć pozytywnie a tak jak mówi Adele gdyby jednak to było to, to z pcos można zajść w ciążę tylko trochę trudniej. Najważniejsze wiedzieć gdzie jest problem. Ps wiesz juz kiedy te badania w szpitalu?

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przede wszystkim caly pakiet hormonów..
    Jaka jeszcz choroba mnie dopadnie.. wiem ze to nie wyrok, ale chcialabym chociaz ginekologicznie byc wporzadku, a tu jeszcze to.. najgorsze jest to ze w dniu, spodziewanej miesiaczki mam kilkudniowe szkolenie wyjedne z pracy.. nie wiem jak to ogarne..

‹‹ 32 33 34 35 36 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego