Forum Starając się - ogólne Długoterminowe staraczki !!!
Odpowiedz

Długoterminowe staraczki !!!

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 września 2017, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla porównania tak wyglądał mój test z 6.08

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/e9eb9b12df2a.jpg

    A tak wygląda dziś prawie dwa miesiące późnej ( ten sam - zostawiłam na pamiątkę)

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/d5ebf9802f5d.jpg

    Ja tam nieiwem już w sumie sama najlepiej zrobić betę ale wiem że zaczęłam za szybko i jestem poinformowana że jeśli gotowa nie będę może być biochemiczna więc może lepiej się aż tak nie nakrecam fakt Jannes coś tam widać wyrzuciłam to do kosza bo patrzę jak powalona na niego

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 września 2017, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet_86 wrote:
    Łeeee, no Ty to jesteś wyższy level starań :P
    Levele:
    1. Jupiii niedługo będę w ciąży. Jak powiem rodzicom? W jakim miesiącu przypadnie poród? Jak zniosę upały w ciąży? W co będę się ubierać jak już będzie widać brzuszek?
    2. Ejjj co robimy nie tak??? Tyle miesięcy starań i nic? Może dr google coś zaradzi?
    3. Postanowiłam zacząć działać na poważnie, założyłam konto na OF, niedługo pierwsza wizyta u gina, będzie dobrze.
    4. Dopalacze owulcyjno-nasienne, no teraz to już musi się udać!
    5. Tryliard badań, wszędzie widzę ciężarne, a wszystkie znajome rodzą lada dzień.
    6. O k***wa :'( :'( :'( nie mogę patrzeć na niemowlaki na fb
    7. Klinika leczenia niepłodności: "Hajsopożeracz"
    8. Stopień zaawansowania medycznego na poziomie lekarza stażysty. Znam więcej medycznych sformułowań niż dr House. Mogę konsultowac nowe odcinki Na dobre i na złe w zakresie niepłodności.
    9. Ile jeszcze? Boże dlaczego myyyyyyyy????????????
    ...
    xxx. Będzie co ma być :)

    Ha! Dobre! U mnie poziom xxx, mniej wiecej od roku po prawie 9 latach starań.

    Ona29, Anet_86, MisiaABC, Karolina2787, Znowu.ta.kryska lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 września 2017, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Siema :)

    Witaj Moa, cieszymy się, że swój pierwszy post zdecydowałaś się zamieścić właśnie na naszym wątku :D

    Ona, tylko spokojnie, czas wszystko wyjaśni, a Ty póki co nie daj się ponieść emocjom. Tylko spokój może nas uratować :)

    Ja już cieszę się weekendem, chociaż nie mam jakiś specjalnych planów. Cały czas mamy w głowie środową wizytę u gina :)

    Karolina2787, Moa lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 września 2017, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moa,jesteś pierwszą osobą,której pamiętnik przeczytałam do końca.I to na jednym wdechu. Świetny styl, treść przykuwająca uwagę.

    Moa, Znowu.ta.kryska lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 września 2017, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    klaudiaaa93 wrote:
    Mam pytanie do Was - długoterminowych staraczek, od amatorki :)
    Na 02.10 udało mi się dostać do ginekologa, to będzie 15dc (owu mam zazwyczaj 16-18dc), o co powinnam go zapytać? Czy moge już poprosić o skierowanie na jakieś badania? (To nasz 3cs)

    Ja mam trochę inne podejście do sprawy - zasadnicze pytanie ile masz lat? Jeśli jesteś 93 rocznik i masz 24 lata, żadnych niepokojących objawów, to bez paniki. Ja dałabym sobie pół roku na naprawdę luzackie starania + próby obserwacji kiedy masz owulację. Większość badań, które robimy (my staraczki) są płatne, więc też do Cb należy decyzja czy chcesz od razu inwestować. Za pół roku podpowiemy Tobie na co najlepiej wydaje się hajs :D no chyba, że Ty już będziesz na wyprawkę kasiorę składać :D

    Gdybym miała coś poradzić to zwróć uwagę czy nie masz bolesnych okresów (bolesnych tak, że masz kilka dni wyjęte z życiorysu), plamień około okresowych, problemów z hormonami (mogą o nich świadczyć nadwaga, niedowaga, problemy z cerą, nadmiernie wypadające włosy). Jeśli na chociażby jedno pyt odpowiedziałaś tak, to skup się na tym i wyjaśnij wszystko.

    Jeśli za pół roku wciąż nie będziecie na etapie oglądania wózków dziecięcych, pamiętaj, że mąż też powinien się przebadać.

    Mam nadzieję, że pomogłam Tobie trochę, a nie wystraszyłam :) jeśli Cb jednak wystraszyłam, to forum też na razie odpuść i idź serduszkować! A ja tutaj będę, jakby co :)

    Karolina2787 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 września 2017, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaABC, dziękuję :-* Nie piszę za często postów w pamiętniku, ale czasem mnie coś tknie i muszę dać upust moim filozoficznym myślom ;-) Jeśli przy okazji czytanie tego sprawi komuś przyjemność, to baaaardzoooo mnie to cieszy :-)

    Tymczasem moje staranie polega na wspomnianym punkcie xxx, czyli co ma być, to będzie, bo przez te kilka dobrych lat przerobiliśmy z mężem wszystko, co możliwe, oprócz in vitro, do którego się przymierzaliśmy, ale ostatecznie nie podeszliśmy.
    Jesteśmy na początku drogi do adopcji.
    Jeśli zupełnym przypadkiem przytrafi nam się biologiczna ciąża, to będzie to coś niezmiernie cudownego. Bo nadzieja to jest cos takiego, co trwa do konca, bez względu na wszystko. Jednak teraz wchodzimy na etap próby powiększenia rodziny w innym sposób i może pójdzie nam lepiej, niż do tej pory ;-)

    Karolina2787, MisiaABC, Anet_86 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2017, 05:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kryska za miesiąc? Jak to bakterie to Cię zjedzą do tego czasu:-D

    No u mnie spokojnie zupełnie spokojnie, tak myślę że chyba znów zglupialam i wskoczylam na Level 1 :-/ który już dawno dawno dawno miałam już za sobą ... przecież to raczej nie możliwe że to już, a mimo to wkrecam sobie jakieś bzdety - dobra kończę jeczec i biorę się w garść

    Moa mówi się często że ciąża przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie, czytając niektóre panie choćby tu na ov większość jest : nie spodziewałam się ! Niemożliwe ! Nie było owu ! Ten cykl spisalam na straty ! I dużo by wymieniać!
    Jesteście dobrymi ludźmi, ja mimo lat starań i naprawdę ogromnego pragnienia nie zdecydowalabym się na adopcje dlatego chylę czoła i za ta dobroć Bóg Was zapewne wynagrodzi <3

    Anet tak wiem wiem wiem u mnie zdecydowanie za szybko na cokolwiek tylko spokój mnie uratuje ...

    Miłego dnia dziewczyny! Jak widzę zapowiada się u mnie kolejny deszczowy :-/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 września 2017, 05:30

    Anet_86, Znowu.ta.kryska, Moa lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2017, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jannes .... okropne ;-(
    Ja teraz zaszłam w ciążę równocześnie z moja siostra różnica kilku dni ...tyle że ja swoją straciłam a dzidziuś mojej siostry ma się bardzo dobrze i rośnie:-)
    Strasznie się cieszę z jej szczęścia ( mimo że postawiła swoją ciążę nade swoje zdrowie) a ona odrazu zadała mi pytanie czy nie zrobi mi przykrości jeśli pokaże zdjęcie usg itp
    Absolutnie nie zazdroszczę jej - najważniejsze dla mnie teraz aby obydwoje byli zdrowi każde jej nadeslane foto usg przyprawia mnie o radość- owszem przejdą myśli że moje teraz też by tak wyglądało, itp
    Wybacz ale ONA zachowuje się okropnie , nie pojmuję jak można takim egoista być
    ..jak można się tak zachowywac ...
    Myślisz że gdybyś nie powiedziała było by inaczej ? Co ona ma w głowie że jej dziecko ukradniesz czy mu krzywdę zrobisz ?szczerze nie zazdroszczę ... :-(
    Ten świat oszalał naprawdę ...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2017, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja kuzynka zaznala podobnego szoku który trwa do teraz ...
    Mi nie broni niczego w stosunku do małej
    Ale z domu zniknal telewizor ( żeby sobie oczek nie popsuła) , laptop zalaczany tylko o 19 na bajkę na 15 min
    ( mała ma już 5 lat ) Zero słodyczy i różnych innych rzeczy
    Pamiętam jak dziś jak zalaczyla małej bajkę po 15 min ( limit czasowy ) dziecko w ryk bo chciało oglądać- a ona do mnie : WIDZISZ CO TE KOMPUTERY Ź DZIECMI ROBIĄ??! Dlatego nie mamy żadnego telewizora !!
    I tak do dziś, jak ja odwiedzam mogę jedynie przynieść konkretne owoce , bo te mają za dużo cukru a te pestycydy a te to a te sramto
    Żadna przyjemność...
    U mnie w rodzinie to już wogole najbliżej mamy 2 latka to jest dopiero masakra pierwsze dziecko i poprostu tego nie rób a uważaj a tam nie idź A tego nie jedź a jakby tak banckal na dupe to koniec świata by był
    I teraz tak widzę ż zewnątrz że młody jest tak ograniczony że czasem to i zwykłych drzwi się boi... :-/

    Mam nadzieję że NIGDY taka nie będę .
    .

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2017, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jannes Ty ? Proszę Cię !!!czytając Twoje posty rodzaje skladnie wypowiedzi mogę sobie Ciebie wyobrazić i absolutnie się nie zgadzam .... szczerze nie widziałam ani jej ani Ciebie ale już mogę wywnioskować że nawet do pięt Ci nie dorasta i już wiem jak byłoby gdy sytuacja była odwrotna ....
    Jej odbiło a sama zapomniała jak to było....i tym Bardziej powinna zachowywać się inaczej ...

    Janess lubi tę wiadomość

  • alegzi Autorytet
    Postów: 2613 374

    Wysłany: 22 września 2017, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Kobitki! :)

    Janess, przeczytałam Twój wpis o NIEJ. Jestem w szoku. Nie, to nawet nie jest odpowiednie słowo, które teraz czuję... Jak można być tak podłym i złym człowiekiem? ONA chyba uważa, że jest pępkiem świata. Super, że zaszła w ciążę i urodziała dzieciaczka, ale po co to zachowanie? Bardzo Ci współczuję i życzę, abyś zobaczyła w końcu dwie upragnione kreski na teście.

    Razem z mężem staramy się o dziecko juz drugi rok. Pierwszy był na spokojnie, natomiast od września 2016 z kalendarzykiem w ręku, termometrem i wizytami u gin. Rok od "poważnego" starania, że tak to nazwę zobaczyłam drugą bladziutką kreseczkę na teście. Zrobiłam betę hcg, okazało się, że jestem we wczesniej ciąży. Niestety dwa dni później przyszła @. Gin. powiedział, że takie rzeczy się zdarzają i mamy próbować dalej. Więc próbujemy...

    Janess lubi tę wiadomość

    1cs z CLO
    dostinex, Prenatal Uno, kwas foliowy
    12cs - ciąża biochemiczna
  • SylwiaLu Autorytet
    Postów: 501 428

    Wysłany: 22 września 2017, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny u mnie najblizsze otoczenie wie ze sie staramy. To okazalo sie zlotym srodkiem bo w ogole nie ma tematu :) wszyscy wiedza ze jak przyjdzie ten dobry czas to sami sie pochwalimy.

    A takiej szwagierce czy tesciowej to bym powiedziala ze jej do lozka nie zagladam wiec niech i ona sie od mojego odwali!

    Moja tesciowa jak wiedziala ze mam wizyte w klinice to zadzwonila do mojego meza zapytac co tam nowego bo mnie nie chciala stresowac

    hipisiątko lubi tę wiadomość

    22.06.2020 Luiza :*
    XII 2018 poronienie zatrzymane; Łucja - 10tc [*]
    Hashimoto od 2007
    Starania od XII 2015
    jajowody drożne, histeroskopia ok
    Mąż - morfologia 6%
    AMH 8,07; 3 x UIU :(
    X 2018 elektrokauteryzacja jajnika, usunięcie ognisk endometriozy
    mthfr hetero, kwas metylowany i wit prenatalne
  • Parsleyek Autorytet
    Postów: 1630 1347

    Wysłany: 22 września 2017, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janess co za historia!!! Szok szok szok! Co ma na celu to zachowanie?! Serio, tu brakuje słów na komentarz....

    Janess lubi tę wiadomość

    29 lat. Moja historia [blog]: waiting4.pl
    l22nkrhmpu973w26.png
    "Im bardziej w życiu ma się pod górkę, tym piękniejsze będą później widoki"
  • alegzi Autorytet
    Postów: 2613 374

    Wysłany: 22 września 2017, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SylwiaLu wrote:
    Dziewczyny u mnie najblizsze otoczenie wie ze sie staramy. To okazalo sie zlotym srodkiem bo w ogole nie ma tematu :) wszyscy wiedza ze jak przyjdzie ten dobry czas to sami sie pochwalimy.

    A takiej szwagierce czy tesciowej to bym powiedziala ze jej do lozka nie zagladam wiec niech i ona sie od mojego odwali!

    Moja tesciowa jak wiedziala ze mam wizyte w klinice to zadzwonila do mojego meza zapytac co tam nowego bo mnie nie chciala stresowac

    pozazdrościć teściowej. Moja to nawet nie powie, że chciałaby wnuka czy wnuczkę. Ba, nawet nie zapyta jak w pracy, a co dopiero o dziecko. My na razie nikomu nie powiedzieliśmy. Ja jedynie wspomniałam mamie, że się staramy, bo nie dawała nam żyć z ciągłymi pytaniami o dziecko. Ale po tym jak jej to powwiedziałam to teraz jest spokój.

    1cs z CLO
    dostinex, Prenatal Uno, kwas foliowy
    12cs - ciąża biochemiczna
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2017, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie było trochę inaczej część wiedziała część nie ... Ci najbliżsi wiedzą...
    Najgorzej było jak się moja mama dowiedziała, i któregoś pięknego dnia na ulicy zaczepila mnie " znajoma z widzenia " taka madame za którą nie przepadam ...i do mnie że ma namiary na dobrego lekarza od niepłodności bo mama moja jej opowiadała że nie umiem zajść w ciążę oooo matko myślałam że się pod ziemię zapadne zrobiło mi się niezmiernie głupio przeprosiłam ja i powiedziałam że to chyba jakaś pomyłka ja się o dziecko nie staram - było mi później cholernie przykro !!! Dlatego zwazam komu co mówię, bo może i matka chciała dobrze ale nie ten krąg wybrała
    .. :-(
    Ci co nie wiedzą męczą może wy ? Kiedy wy ? A Ci co wiedzą milczą i czekają zapewne na wieści...
    Chociaż przyznam szczerze że po tych wakacjach zmienił się o bardzo się zmienił stosunek do tych co wiedzieli a nie pomogli tylko dobijali .... całe 4 dni miałam bóle poronne !! Meczylam się- Pot splywal mi z twarzy nie spałam po nocach , temperatura 40 stopni upał słońce a ja blada i wymeczona bólem kwatera dość nad poziomem morza wyższe ciśnienie ja zaciśnięte zeby a oni przesadzasz !! To początki ludzie !! Tak ma być!! Macica się rozciąga! Chodzcie na wycieczkę! Chodzcie na statek ! Ja w nocy ( kupminacyjna noc ) męża budziłam to był piątek pamiętam- dzwon na pogotowie nie dam rady ja chyba rodze !! Dosłownie! To mówili mu poczekaj do poniedziałku!!
    Było mi cholernie przykro...., z nikad wsparcia i pomocy nawet wakacje przelezalam sama w szpitalu w obcym kraju i rodziny nie było bo " oni mieli wakacje " nie odebrali mnie nawet ze szpitala bo wtedy mieli zaplanowaną wycieczkę na wyspę...
    Mąż mój biedny bez nawigacji sam autem po mnie zapierniczal prawie 200 km!! Nie wiem jak on znalazł ta miejscowość jak trafił ale trafił
    To trochę zmieniło podejście moje do innych ... niestety

  • alegzi Autorytet
    Postów: 2613 374

    Wysłany: 22 września 2017, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona 29, bardzo Ci współczuję :( Nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić jak się musiałaś czuć i co przeżywałaś. Można dosłownie powiedzieć, że się poznałaś na znajomych/rodzinie. Skoro zwiedzanie było dla nich ważniejsze... Dobrze, że masz takiego męża :) To jest najważniejsze.

    1cs z CLO
    dostinex, Prenatal Uno, kwas foliowy
    12cs - ciąża biochemiczna
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2017, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny :)

    Janess, podziwiam, za to, że nie dopuściłaś kontaktów z Tymi ludźmi. Musisz być bardzo silna!

    U mnie dziś rano ulewa, 15 km dalej (w mieście w kt pracuję) ledwo pokropiło :) teraz nawet ładnie, ale zimno :) Ja już posprzątałam, na dzisiaj fajrant. Zaraz strzelę sobie kawkę i mam zamiar nadrobić "Ucho Prezesa" :D

    Plan na weekend: kuchnia - schab z pieczrkami, może ciacho... i lenić się.

    Ona29, Janess lubią tę wiadomość

  • alegzi Autorytet
    Postów: 2613 374

    Wysłany: 22 września 2017, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie za oknem szaruga. W poniedziałek wracam do pracy po 2 tygodniowym urlopie, więc wyobraźcie sobie jak mi się chce, a raczej jak nie chce :)

    Plan na weekend: zakupy jedzeniowe, ziółka + książka. A jak będzie ładna pogoda to i spacer :)

    1cs z CLO
    dostinex, Prenatal Uno, kwas foliowy
    12cs - ciąża biochemiczna
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2017, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podbijam stawkę - w niedzielę marszobieg 9 km :)

    Znowu.ta.kryska lubi tę wiadomość

  • alegzi Autorytet
    Postów: 2613 374

    Wysłany: 22 września 2017, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o kurczaczki nie wiem czy Cię przebiję :) lubuję się w spacerach :)

    1cs z CLO
    dostinex, Prenatal Uno, kwas foliowy
    12cs - ciąża biochemiczna
‹‹ 16 17 18 19 20 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego