Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Długoterminowe staraczki !!!
Odpowiedz

Długoterminowe staraczki !!!

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doła załapałam....takiego mega mega mega...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Popijam wino i sie zapisalam...http://nieplodnirazem.pl/obudz-w-sobie-zycie-ruszyly-zapisy-na-iv-edycje-spotkan-dla-kobiet-starajacych-sie-o-ciaze/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana jestem z Tobą!
    Jest jakiś konkretny powód?

    Reszta świętuje chyba Walentynki..

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja siedze od kilku godzin przy stole i nic tylko wyć mi sie chce...chlop poszedł gdzied chyba odreagować dzisiejszą wizytę, ktora na mnie też dolujaco wpłynęła bo zrobił to na odwal i w głębi duszy jestem zła? Nie powiem mu tego przecież. ..bo i tak jestem dumna ze to zrobił...ale to miejsce masakra...tanie pornole w tv..z ktorych sie smialismy...playboye..obrazy...czerwona sofa...kicz roku.. I samego nasienia tyle co kot naplakal..i jakos wygladalo inaczej niz zwykle wiec az sie boję o wynik..i 260zl!!! Szok. Ogólne komputerowe, morfologia i posiew na bakcyle beztlenowe( były 3 opcje i ja w sumie nie widziałam) a wiem ze drugi raz juz go nie namówie...
    Na mojej wizycie u gin tez jakos tak dolujaco bylo i sie zebrało...może faktycznie czas zbierac na IVF...

  • Anetolek Autorytet
    Postów: 540 386

    Wysłany: 14 lutego 2018, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana współczuję, ale głowa o góry :) mój też to badanie strasznie przeżył, powiedział, że więcej tego nie zrobi, też mało tego było, bo mówił, że nie mógł się podniecić... No i co, za miesiąc ma iść do powtórki, bo słabo wyszło, kręci nosem, ale pójdzie, a teraz czeka go w sumie to samo do inseminacji, ale pewnie w domu na spokojnie ;) Opowiadałam mu dzisiaj co dziewczyny na innym forum pisały, że u jednej facet noc przed insemką miał wytrysk we śnie, a trzeba zachować wstrzemięźliwość 2-3 dni przed, u innej nie trafił do kubeczka i śmiałam się, żeby on tak nie zrobił :) stwierdził tylko, że robimy sobie bekę z biednych chłopów ;) my walentynek nigdy nie obchodziliśmy, ja szykuję się niedługo do łóżka, a stary do ligi mistrzów w tv :) ale na jakiś masażyk może go namówię przed snem ;)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Boże, daj mi te łaskę
    Bym przyjęła to, czego nie mogę zmienić,
    Daj odwagę, bym zmieniła to, co zmienić mogę,
    I mądrość, bym odróżniła jedno od drugiego.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anetolek...nas do "pokoju" zaprowadzili razem....potem on mi kazal wyjść. ..potem mnie wolał. ..i tak w kółko...ludzi w poczekalni tlumy...
    Jakoś dziwnie mi..
    Na kolejny monitoring zarejestrowalam sie za tydzień. .ale juz będzie po owu...wcześniej sie nie dalo...ide do niego ostatni raz...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana ja też pamiętam jak mój był oddać nasienie w jednej klinice. Poszedł wtedy sam i też bardzo mało oddał bo rozpraszały go odgłosy poza pokojem tzn. słyszał jak inni gadają czy chodzą a o pornosach nie wspomnę jak to mój powiedział że gdyby na nie miał patrzeć to by nie wyszedł za tydzień z próbką :D haha
    Co do Twojego gina może pora poszukać nowego a przynajmniej zapisać się do jakiegoś godnego polecenia lekarza warto sprawdzić co powie ten drugi.


    Anetolek a gdzie inseminację będziesz miała? I czy mogłabyś powiedzieć mi ile Was to wyniesie ze wszystkim?

    Ja na Walentynki dostałam przepiękny bukiet róż i czekoladki z Milki ^_^ Uczcimy zapewne w weekend jakoś bo teraz praca.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2018, 21:10

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Anetolek Autorytet
    Postów: 540 386

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina mieszkam w Niemczech i tu robię insem. Tak więc moja wycena kosztów raczej za wiele Ci nie pomoże...

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Boże, daj mi te łaskę
    Bym przyjęła to, czego nie mogę zmienić,
    Daj odwagę, bym zmieniła to, co zmienić mogę,
    I mądrość, bym odróżniła jedno od drugiego.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anetolek wrote:
    Karolina mieszkam w Niemczech i tu robię insem. Tak więc moja wycena kosztów raczej za wiele Ci nie pomoże...


    Aaach no trudno :) Ciekawi mnie po prostu cena bo jak patrzę na ceny w klinice no to jest inseminacja 800zł ale co się w tej cenie znajduje bo przecież badania też trzeba porobić itp. ale jeszcze poczytam może znajdę, jeszcze trochę czasu mam ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam po urlopie.
    Karolina, płaciliśmy za inseminację po 700 zł za każdą próbę. To było już....liczę szybko.... 5 lat temu (sic!)
    W cenie było przygotowanie mnie do zabiegu-sprawdzenie, jak się ma jajeczko i sam zabieg, a także przygotowanie nasienia męża. Wszystko, łącznie z pobraniem nasienia było w gabinecie. Wcześniej dostałam leki, płatne osobno, no i jeździłam na monitoring ze dwa razy przed, żeby dobrze strzelić, to było też wliczone w te siedem stówek.
    Ogólnie, choć u nas się nue udało, sam zabieg wspominam dobrze, ale wydaje mi się, że to zasługa mojego lekarza.

    Chyba się starzeję jednak. Mam dziś 23 dc, a właściwie chyba 1... Jakieś dziwne plamienie :-/
    Urlop był cudny, szkoda, że krótki. Ale aku podładowane :-)

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez się zastanawiam ile IUI wynosi w sumie...tam gdzie ide 810zl...ale czy to wszystko to nie wiem..

    Ja dzis smiechem zartem sie z mojego "smialam" ze mu sprawilam drogą przyjemność...na walętynki...
    Ja dzis dostalam kwiaty , a wczesniej torebke i " szmatki" z przeceny z reserved ktore sama wybralam...

    Karolina to moj drugi gin i suma sumarum ten "lepszy" ...chodze tez na NFZ do przychodni mojej do takiej babki, ktora usg nie robi na kazdej wizycie i tylko widzi problem w prolaktynie...moze sie jutro zarejestruje by ja troche olsnic...
    Hsg mi nikt nie proponuje...ten facio twierdzi ze skoro rodzilam....to powinno byc ok...ale kiefy to bylo....11lat temu...(szok)...

    Ps. Wytrabilam prawie cala butelke wina musujacego Cin Cin...czerwonego rzecz jasna....i nic...nic nie czuje...procz tego ze sie poryczalam...

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moa a ile razy podchodziliście do inseminacji? To leki na stymulację tylko osobno płatne tak?

    A może to zagnieżdżenie kochana :)

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana to w tych czasach nazywa się płatny seks haha tylko że szkoda że z samym sobą :P ;) hehe co do hsg to właśnie się dziwię że po tylu latach nikt nie zaproponował Ci tego zabiegu, przecież zrosty mogą się od byle czego teraz zrobić. A czemu Ty płaczesz w Walentynki co? Mam nadzieję że tylko ze wzruszenia bo nic innego tu nie przyjmuje

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina2787 wrote:
    Załamana to w tych czasach nazywa się płatny seks haha tylko że szkoda że z samym sobą :P ;) hehe co do hsg to właśnie się dziwię że po tylu latach nikt nie zaproponował Ci tego zabiegu, przecież zrosty mogą się od byle czego teraz zrobić. A czemu Ty płaczesz w Walentynki co? Mam nadzieję że tylko ze wzruszenia bo nic innego tu nie przyjmuje

    Z bezsilnosci....z bezsilnosci...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana85 wrote:
    Z bezsilnosci....z bezsilnosci...


    :( fakt to czasem za bardzo dobija a najgorsze jest to że nic nie możemy na to poradzić mimo iż tak bardzo się staramy. Dobrze Cię rozumiem <3

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ps. Moj sie generalnie pytał mnie czy mozemy to zrobić w prezerwatywie i potem przelać...odpowiedź znacie...
    (Nie wyobrażam sobie tego w tym malym czerwonym pokoju tuz obok wc dla facetow)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ps.2
    Hsg w klinice 540zl...na NFZ długo sie czeka?

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina2787 wrote:
    Moa a ile razy podchodziliście do inseminacji? To leki na stymulację tylko osobno płatne tak?

    A może to zagnieżdżenie kochana :)

    * Trzy razy, przy czym trzecia próba na nasze specjalne życzenie, bo mój gin jest zwolennikiem tylko dwóch prób.
    * Tak, leki płaciłam osobno.
    * Nie sądzę, żeby to było zagnieżdżenie. Raz na jakiś czas może zdarzyć się jakaś nieregularność i myślę, że to właśnie to. Zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie w następnych dniach.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana85 wrote:
    Ps.2
    Hsg w klinice 540zl...na NFZ długo sie czeka?

    Lajk mi się wkliknął ;-)
    Ja miałam hsg z nfz, ale nie było całkowicie bezpłatne. Dopłata to były chyba 4 stówki, ale też to było kilka lat temu. Jestem baaaardzoooo długoterminowa, stąd te rozpiętości czasowe w moich badaniach i zabiegach.
    Długo nie czekałam, coś ok. 2 tygodni, bo to mój lekarz mnie zapisał na to badanie w swoim szpitalu.
    Co do samego badania hsg, to mam wrażenie, że lekarze z nfz poprostu nie robią tego badania, dlatego go nie zlecają, a to, że powiedzieli ci, ze jest napewno ok, bo rodziłaś, to zwykła wymówka. Mi zlecił to badanie dopiero lekarz prywatny i zrobił wielkie oczy, ze nikt wcześniej mi tego nie zaproponował, a trafiłam do niego po jakiś czterech latach starań. Poza tym mój gin powiedział mi, że nie ma gwarancji, że zrosty się nie zrobią kiedy chcą, mimo,że na badaniach wyszło, że ich nie ma...Tak więc czasami badanie powtarza się po trzech, czterech latach.

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2018, 00:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krycha u Dabrowskiej to chyba 800kcal...
    Ps. Spróbuj pyralgine...
    Ja właśnie zeżarłam kanapke z tunczykiem i ketchupem....wypilam 750ml wina(taak cala butle) i nadal spać nie mogę. ..tylko zglodnialam...zapilam inofolikiem magne b6 i bcomplex....

    Gasze światło. Może bedziemy miały zwrot. Bedzie na IUI i IVF!!!

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

‹‹ 303 304 305 306 307 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza a starania o ciążę - poruszające historie trzech kobiet

Endometrioza jest na tyle niezbadaną jeszcze do końca chorobą, że postawienie prawidłowej diagnozy może zająć lata... A właściwa diagnoza i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia, to najważniejsza kwestia szczególnie w przypadku kobiet, które starają się o dziecko. Trzy kobiety podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami w drodze do diagnozy endometriozy i upragnionego macierzyństwa. Przeczytaj historie, które dodają skrzydeł i nadziei, że pomimo trudów będzie dobrze! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ