Forum Starając się - ogólne Długoterminowe staraczki !!!
Odpowiedz

Długoterminowe staraczki !!!

Oceń ten wątek:
  • alegzi Autorytet
    Postów: 2613 374

    Wysłany: 5 października 2017, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też nie jestem za paleniem. Nie cierpię kiedy siedzę sobie spokojnie w barowym ogródku, a tu dym na mnie leci. Blee. Ale rozumiem osoby palace. Jakbym miała ich nie rozumieć skoro sama jestem uzależniona od słodyczy ;)
    Moja mama paliła odkąd pamiętam, czyli od zawsze dla mnie. Wyobraźcie sobie, że z dnia na dzień postanowiła to rzucić. I co? Udało się. Nie pali już jakieś 10 lat. U niej wystarczyła tylko silna wolna.

    Karolina2787, Znowu.ta.kryska lubią tę wiadomość

    1cs z CLO
    dostinex, Prenatal Uno, kwas foliowy
    12cs - ciąża biochemiczna
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2017, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny bez chłosty palilam jak miałam 18 lat , potem parę lat późnej i teraz mniej więcej miesiąc temu
    Jeszcze przed wakacjami miałam taka akcję ( byłam już w ciazy ) że mi się e papierosa zachciało ( nigdy w życiu tego nie palilam) a miałam normalnie " smak " nie wiem skąd to się wzięło!!! Palilam do testu pozytywnego mówię o e fajce potem oczywiście przestałam i po poronieniu zapaliłam 2 fajki w szpitalu jak już było po wszystkim od tamtej pory nic
    Niestety muszę powiedzieć że mam słabość do fajek mimo że do że są szkodliwe

    Co do dzieci narodzin i ich zdrowia moja niewynaturzona siostra niestety nie ukrywam tego przez 4 ciążę palila piła kawę piwo jak miała ochotę całą 4 dzieci jak dotąd zdrowe jak ryby ( 14 lat , 11 lat , 8 lat , 5 lat )
    Moja siostra ta co obecnie jest w ciazy przed ciąża palila oczywiście z testem pozytywnym rzuciła, ma core 15 lat z którą nie fajczyla ani przed ciąża ani w trakcie a młoda ma astmę ... Ciężko mi powiedzieć coś e tej kwestii i od czego to zależy...
    Faktem jest to że palac w ciazy robisz to świadomie i świadomie narazasz swoje dziecko na choroby etc

    Jannes kurde mój test owu dziś w takim samym stanie jak wczoraj
    Zdaje się że owulki nie będzie
    Pozatym moje siuski są przezroczyste mocno rozrzedzone a śluz normalnie gluty

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2017, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A no i mój mąż wogole nie pali i nie toleruje papierosów, kawy też nie pije ;-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2017, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Umówiłam się wczoraj z teściową, że pomogę jej dzisiaj w ogródku, a tu masz - pada cały dzień :( no weź tu chciej dobrze dla mamusi!!! A na dodatek do domu wracałam ponad godzinę, choć zwykle zajmuję mi to max 40 min :(

    Teraz, po obiadku chwilę odsapnę i lecę trochę posprzątać, może jutro pogoda dopisze.

    Dziewczynki, a jutro... piątek, piąteczek, piątunio :D

    Znowu.ta.kryska lubi tę wiadomość

  • daga_00 Autorytet
    Postów: 548 338

    Wysłany: 5 października 2017, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej laski :)

    My z Mężem oboje nie palimy, nigdy nie paliliśmy.. moze łącznie kilka fajek w życiu na imprezach w akademiku w czasie studiów ;) Moi rodzice natomisat zawsze palili i to te fajki bez filtra... Tata rzucił po zawale w 2008, dba o siebie, rusza sie, schudł a mama pali do dziś.. jak lokomotywa.. my z bratem urodzilismy sie zdrowi bez problemów.. wiec nie wiadomo jak te fajki oceniać.. na czas ciązy trzeba obowiązkowo odstawić... takie moje zdanie. :)

    Ja dziś cały dzień za kółkiem, objechałam dużo placówek ( jestem behapowcem) a teraz pracuje przy kompie, oglądam mecza i pisze do Was :D ;)

    Karolina2787, Parsleyek, Znowu.ta.kryska lubią tę wiadomość

    zem3anlixz38accb.png
    Pracujemy nad rodzeństwem...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2017, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melduję, że góra (czyli mniejsza połowa :() posprzątana, na jutro zostaje większe pół :/

    Wieje u nas niesamowicie, oby nie naszkodziło.

    Ona, starego masz na miejscu?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2017, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaABC wrote:
    Ja nawet nie próbowałam ani razu w życiu zapalić. Mam zakodowane od dzieciństwa, że palenie to śmierć.A swoją drogą duszę się nawet wtedy, gdy dym zawiewa przez balkon od kogoś z kilkudziesięciu metrów.No tak mam :) Wtedy natychmiast dopadam do okien i wszystkie zamykam energicznie z okrzykami niezadowolenia :)

    Mam tak samo. Nigdy nie paliłam i na wymioty mi się zbiera, jeśli poczuję chocby resztki dymu w powietrzu. To chyba uraz z dziecinstwa, kiedy to wszyscy dorosli palili gdzie popadnie i co popadnie. I wszyscy mieli dzieci.
    Mój mąż natomiast czasem zapali w towrzystwie na imprezie i tyle. Wniosek taki, ze niepalenie byc może nie wpływa na możliwości ciążowe, natomiast palenie ZAWSZE szkodzi, dlatego lekarze pytają o to na wstępie.
    Któras z Was odrobine wcześniej pisała, ze czeka na hsg. Z tego, co mowil mi mój ostatni lekarz, te badanie powinno wykonywac się na samym początku diagnozowania, ponieważ to jest obraz naszego wnętrza, że tak to określę, obraz bardzo ważny do dalszego diagnozowania i leczenia. Ja sama miałam to robione dopiero przy moim czwartym i jak dotąd ostatnim lekarzu, w 2012, jakies 4 lata od początku starań... Wtedy akurat wyszlo wszystko ok, jak w zasadzie wiekszość badań, które przeszłam. Podobno czasem jajowody, które są lekko sklejone pod wplywem kontrastu rozklejeją się i w ciągu kolejnych 2-3 cyklów dziewczyny zachodzą.
    Ja osobiscie zaszłam w pierwszym cyklu, ale po histeroskopii. Niestety bez happy end-u.

    Znowu.ta.kryska lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2017, 06:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry :)

    Jak dzionek się zaczyna? Jak wasze humorki dzisiaj? Dzisiaj piątek weekendu początek więc chyba nie najgorzej ;) Wstawać laski, nie marudzić na kawkę ja już piję :)

    Anet dziś sprzątania ciąg dalszy? U nas wczoraj też wiało cholernie.

    Ona jak tam podziałane? ;)

    Daga jak wrażenia po meczyku? Dziś też czeka Cię trasa?

    Hipisiątko ja też lubię kaszkę :D hihi

    Znowu.ta.kryska lubi tę wiadomość

  • 89Natka Znajoma
    Postów: 30 5

    Wysłany: 6 października 2017, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej.
    Staramy się od stycznia o dzidziusia i nadal nic. Cykle miałam zawsze z widocznym skokiem temperatury między 18-21 dniem utrzymuje się on 13-14 dni i okres.... Ten cykl jest inny, 40 dzień a skoku brak, chyba jest to cykl bezowulacyjny :-(od 4 dni plamienia... Byłam dzisiaj u ginekologa zrobił USG, twierdzi że na chwile obecną nic jednoznacznie nie może powiedzieć bo nie widać przejżałego pęcherzyka Graffa,a gdyby nie było owu to on byłby tam aż do okresu, może być to też bardzo wczesna ciąża kazał przyjść za tydzień... żadnych leków na wywołanie okresu mi nie dał, twierdzi, że na badania jakiekolwiek też jest jeszcze za wcześnie... Miałyście może podobną sytuację?

    Natka

    Starania od 12.2016

    12.2017- badanie nasienia - morfologia 1%
    04.2018- badanie nasienia - morfologia 2%
    05.2018- pierwsza wizyta w MedArt
    06.2018- sono Hsg -lewy jajnik niedrożny
    08.2018- inseminacja (morfologia 4%)
    12.2018 - inseminacja (morfologia 4%) zakończona pozytywnym testem
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2017, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witamy Cię 89Natka :) może zrób betę? Przynajmniej będziesz wiedziała na czym stoisz.

    Dziewczyny ja przerażona jestem co się dzieje ze mną :( wcześniejsze miesiączki raczej skąpe. Ta niby aż taka obfita też nie jest ale przed chwilą byłam w wc i wypadł mi bardzo duży skrzep krwi aż się wystraszyłam. Czy któraś miała tak? Od czego to może być?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2017, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hipisiątko ja też miałam te skrzepy ale nie tak duże jak dziś bo aż się przelękłam. Wcześniej miałam raczej skąpe @ i zazwyczaj długo nie trwają, teraz jest średnia no i ten wielki skrzep :/ martwię się że może i u mnie endomenda zaraz wyjdzie, może to być jej jeden z objawów?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2017, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Ja o endo dowiedziałam się całkiem przypadkiem.po diagnozie zaczęłam sobie kojarzyć fakty: dlugoe obfite miesiączki i ból przy srosunku w jednej z pozycji.
    Moje strzępy lekarz zawsze tłumaczył kłopotami z krzepliwoscią krwi i anemia bo to u nas rodzinne.
    Po laparo @się skrócił z 7 dni do 4 i mniej obfity i zero bólu okresowego i seks w końcu cieszy a nie boli.


    Kurczę kiedyś jak byłam nastolatką miałam masakryczne miesiączki, bardzo bolesne i bardzo krwawe, długie. Teraz są raczej krótkie i skąpe ale nadal bolesne choć już nie tak bardzo jak wtedy. Przy stosunku też miewam bóle i też praktycznie tylko w jednej pozycji :/ hmm... daje mi to do myślenia.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2017, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Ja miałam odwrotnie. Jak byłam nastolatką skąpe bezbolesne miesiączki. Wszystko sie zmieniło jak rozpoczęłam współżycie. A o endo dowiedziałam się 5 lat później podczas rutynowego badania usg. Nie miałam zielonego pojęcia co to jest.


    A co takiego lekarz zobaczył w badaniu że stwierdził że to endo?

  • Parsleyek Autorytet
    Postów: 1630 1347

    Wysłany: 6 października 2017, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina2787 wrote:
    A co takiego lekarz zobaczył w badaniu że stwierdził że to endo?

    Rozmawiacie o endometriozie więc się wtrącę ;) bo tej jestem posiadaczką :/

    u mnie gin zobaczył torbiel, która wtedy miała coś ponad 1cm i stwierdził że wygląda jak czekoladowa, wtedy nie miałam pojęcia co to znaczy. Niektóre cysty wyglądają inaczej na obrazie usg i wtedy podejrzewa się endomendę.
    Mnie nic nie bolało, endometrioza nie dawała oznak. Dopóki nie pojawiła się torbiel, to w życiu bym się tego u siebie nie spodziewała. Podczas laparo, prawie rok później od przewidywań gina, torbiel miała prawie 3cm, a jak się okazało miałam też jakieś cysty okołojajowodowe, których nie zobaczy się na usg. Pewność co do endometriozy daje tylko laparoskopia.

    29 lat. Moja historia [blog]: waiting4.pl
    l22nkrhmpu973w26.png
    "Im bardziej w życiu ma się pod górkę, tym piękniejsze będą później widoki"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2017, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurczę bardzo podstępna ta endomenda jest, tak ogólnie nawet nie wiadomo jakie objawy można do niej zaliczyć bo równie dobrze może wystąpić bezobjawowo. Sama nie wiem co myśleć. Jednak torbieli nie posiadam a widzę że to taki podstawowy jakby problem przy endo.

  • Parsleyek Autorytet
    Postów: 1630 1347

    Wysłany: 6 października 2017, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina2787 wrote:
    Kurczę bardzo podstępna ta endomenda jest, tak ogólnie nawet nie wiadomo jakie objawy można do niej zaliczyć bo równie dobrze może wystąpić bezobjawowo. Sama nie wiem co myśleć. Jednak torbieli nie posiadam a widzę że to taki podstawowy jakby problem przy endo.

    Problem jest też taki że torbiele mogą być umiejscowione w takich miejscach, których nie widać na usg. Tak jak u mnie te okołojajowodowe. Podobno endometrioza to okropny ból, którego ja tak naprawdę nie znam. Zadomowiła się endomenda i już. Nie wiadomo skąd, nie wiadomo dlaczego. Czytałam też że marker CA 125 jeśli jest podwyższony to może wskazywać endometriozę. Miałam robiony na kilka dni przed laparoskopią i był w normie...!

    Jednak myślę, że nie ma co się stresować i martwić na zapas, trzeba zaufać lekarzowi i powoli eliminować prawdopodobne przeszkody. U Ciebie HSG w najbliższym czasie?

    Karolina2787, Znowu.ta.kryska lubią tę wiadomość

    29 lat. Moja historia [blog]: waiting4.pl
    l22nkrhmpu973w26.png
    "Im bardziej w życiu ma się pod górkę, tym piękniejsze będą później widoki"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2017, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Wam dziewczyny :)


    Parsleyek mam nadzieję że w tym miesiącu dowiem się czegoś więcej na temat hsg bo jak na razie gin tylko wspomniał że bd musiała przejść ten zabieg ale nie powiedział kiedy więc czekam.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2017, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    89Natka wrote:
    Hej.
    Staramy się od stycznia o dzidziusia i nadal nic. Cykle miałam zawsze z widocznym skokiem temperatury między 18-21 dniem utrzymuje się on 13-14 dni i okres.... Ten cykl jest inny, 40 dzień a skoku brak, chyba jest to cykl bezowulacyjny :-(od 4 dni plamienia... Byłam dzisiaj u ginekologa zrobił USG, twierdzi że na chwile obecną nic jednoznacznie nie może powiedzieć bo nie widać przejżałego pęcherzyka Graffa,a gdyby nie było owu to on byłby tam aż do okresu, może być to też bardzo wczesna ciąża kazał przyjść za tydzień... żadnych leków na wywołanie okresu mi nie dał, twierdzi, że na badania jakiekolwiek też jest jeszcze za wcześnie... Miałyście może podobną sytuację?

    Dziewczyny mają rację zrób betę, jestem " świeżo " po podobnej sytuacji
    Czyli spozniajaca się @ mniej więcej po 7 dniach dopiero wyszedł mi pozytyw, plamienia. Niestety nieowem jak i kiedy owu bo nie monitorowalam ale miałam podobnie i to był zielony cykl ;-)
    Trzymam kciuki


    Karola no u Ciebie to mogą być miesniaki , one dają właśnie takie objawy jak " skrzepy "

    A ja no hmm dziś tempka nadal nisko test chyba już wyrazniejszy zaraz zrobię foto i wstawię
    Przytulanek nie było, szczerze jakoś nie mam ochoty...dopadly mnie chandrowe dni ... :-/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2017, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet tak właśnie mam męża stacjonarnie i czasem mam ochotę to wykurzyc :-P ale jest i jest pod ręką

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2017, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie wygląda to tak od 3 dni
    Ostatni dzisiejszy

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/3d3a9a914a42.jpg

    BlackDi lubi tę wiadomość

‹‹ 38 39 40 41 42 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego