Forum Starając się - ogólne Długoterminowe staraczki !!!
Odpowiedz

Długoterminowe staraczki !!!

Oceń ten wątek:
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17749 9236

    Wysłany: 6 września 2019, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janess, a co wnprzypadku jakby zamrozili? Wtedy musialabys przekazac?

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17749 9236

    Wysłany: 6 września 2019, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krycha, a no sa cuda...
    Sa cuda, ze kilka procedur, kilkanascie transferow i nic a nagle bach ciaza naturalna...

    Sa cuda, ze czlowiek staje na uszach, transferow nie jest w stanie zliczyc, a tu ani dziecka ani cudu...

    Moja znajoma tu z de tez miala podobnie jak ja z ciaza z ivf, tzn brala dwa, byly blizniaki i w 11tc jednego stracila, urodzila synka, a po roku wpadka... przed ivf sie bardzo dlugo starali, jej maz mial wyniki nasienia, ktore nawet do iui sie nie klasyfikowaly, ta pierwsza ciaze mieli z drugiej procedury a czwartego transferu, za kazdym razem brali po dwa zarodki, a tu niespodzianka...

    Znam przerozne cudy, happy endy, ale niestety tez sporo historii gdzie starania trwaja bez konca a cufu nie widac niestety...
    Mam nawet w rodzinie przypadek (juz starsi ludzie teraz po 60 sa) nie mogli miec dzieci wspolnie... leczyli sie, starali, badali, wkoncu wyszlo z badan genetycznych, ze kazde z nich z innym partnerem i owszem, ale oni razem ze soba nigdy dzieci miec nie beda...
    To juz lata temu bylo, bo mowie juz troche wiosenek maja, dzis pewnie jakies szczepienia i inne cuda by im oferowali, no ale lata temu bylo sie rozstac, albo pogodzić ze stanem rzeczy

    Krycha, Pia88 lubią tę wiadomość

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 4309 3360

    Wysłany: 6 września 2019, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zgadzam się z Krycha.

    Ogólnie mój plan był inny niż pokazało życie, ale początkowo kiedy zakładałam, że procedura się powiedzie i urodzę dwójkę dzieci. To wtedy nawet jeśli oznaczałoby to kolejna stymulację to chciałabym oddać komórki do adopcji. Poszłabym po prostu jako dawca. A jeśliby z tej pierwszej procedury wyszłoby od cholery zarodków, a ja szczęśliwie miałabym już swoją dwójkę maluchów to mrozilabym tak długo jak to jest możliwe. Miałabym czas żeby się zastanowić w przyszlosci, medycyna, prawo, życie mogłoby się zmienić wiec ja mogłabym zmienić zdanie. A nawet przeszło mi przez myśl, że mogłabym oddać zarodek siostrze czy córce gdyby była taka potrzeba :-)

    Wszystkie dzieci nasze są :-)

    Cierpliwa a jakie to badania genetyczne są w stanie określić właśnie czy: para osobno mkze mieć dzieci ale już razem nie.
    Ostatnio słyszałam to od koleżanki i zgłupiałam. Nie wiem czy są takie badania.
    Ovzywiscie nie mówię tu o przeciwciałach przeciwplemnikowych, teście po stosunku. Bo tą przeszkodę omija chociazby IUI, a co dopiero ivf. To jakie to moga buc badania?

    Krycha, Pia88 lubią tę wiadomość

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, kir AA brak wszystkich implantacyjnych.

    Mąż: Mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17749 9236

    Wysłany: 6 września 2019, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bez problemu moglabym oddac komorki, ale juz z zarodkami mialabym troche problem...


    Ewa, szczerze, nie mam pojecia jakie sa konkretne nazwy tych badan... jak w ruch idzie genetyka to tech od cholery krwi i toznych dziwnych badan, ktorych sie nawet nie soamieta, a ja osobiscie nie mialam do czynienia z nimi...
    W kazdym razie to nie chodzi o to, ze sluz moze byc wrogi, a to, ze organizm kobiety atakuje i niszczy nie tylko plemniki, ale rowniez jesli jakims cudem dojdzie do zaplodnienia to i zarodki, ktore nawet nie maja szansy sie zagniezdzic...
    Ogolnie chodzilo o jakies niedopasowanie wlasnie o podlozu genetycznym... podobno bardzo rzadko sie zdarza, ale moze sie zdarzyc...
    To pewnie cos juz bardziej zlozonego jak badania czy ma sie wszystkie receptory odpowiedzialne za kontakt z zarodkiem, czy jakiegos brakuje i inne w tym stylu...

    Pia88 lubi tę wiadomość

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 4309 3360

    Wysłany: 6 września 2019, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie tez nie wiem co to za badanie, a właściwie skoro nigdy nie zaszłam od tylu lat to mkze od tego należałoby zacząć. I wyszłoby że osobno tak, a razem nie.

    Pia88 lubi tę wiadomość

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, kir AA brak wszystkich implantacyjnych.

    Mąż: Mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 6 września 2019, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    Ja zgadzam się z Krycha.

    Ogólnie mój plan był inny niż pokazało życie, ale początkowo kiedy zakładałam, że procedura się powiedzie i urodzę dwójkę dzieci. To wtedy nawet jeśli oznaczałoby to kolejna stymulację to chciałabym oddać komórki do adopcji. Poszłabym po prostu jako dawca. A jeśliby z tej pierwszej procedury wyszłoby od cholery zarodków, a ja szczęśliwie miałabym już swoją dwójkę maluchów to mrozilabym tak długo jak to jest możliwe. Miałabym czas żeby się zastanowić w przyszlosci, medycyna, prawo, życie mogłoby się zmienić wiec ja mogłabym zmienić zdanie. A nawet przeszło mi przez myśl, że mogłabym oddać zarodek siostrze czy córce gdyby była taka potrzeba :-)

    Wszystkie dzieci nasze są :-)

    Cierpliwa a jakie to badania genetyczne są w stanie określić właśnie czy: para osobno mkze mieć dzieci ale już razem nie.
    Ostatnio słyszałam to od koleżanki i zgłupiałam. Nie wiem czy są takie badania.
    Ovzywiscie nie mówię tu o przeciwciałach przeciwplemnikowych, teście po stosunku. Bo tą przeszkodę omija chociazby IUI, a co dopiero ivf. To jakie to moga buc badania?

    Tutaj chodzi o określenie, czy nie jest się "posiadaczem" tak zwanej translokacji zrównoważonej. Polega to na tym, że osoba, która ma taką mutację, najczęściej nawet o tym nie wie, bo często nie daje to objawów. Dowiaduje się o tym często dopiero podczas starań o dziecko. Największy problem pojawia się, gdy oboje partnerów ma taką mutację. Wtedy może pojawić się niemożność utrzymania ciąży lub pozorne problemy z płodnością, które w rzeczywistości są wynikiem powtarzających się ciąż z wadliwym układem chromosomów- jest to po prostu wada letalna, a zarodek jest usuwany przez organizm tak wcześnie, że często kobieta nie wie nawet, że była w ciąży :( Możliwe jest też poronienie lub urodzenie dziecka z opóźnieniem rozwoju czy trudnościami w uczeniu się. I faktycznie często się zdarzało, że taka para nie mogła mieć razem dzieci, a już z innymi partnerami nie było problemu. Specjalnie piszę "zdarzało", bo teraz, w dobie in vitro, coraz więcej się mówi na ten temat i takie pary nie są już skazane na bezdzietność. Genetyka na szczęście nie jest tak do końca zero-jedynkowa, i chociaż nie ma możliwości leczenia samej translokacji, to są teraz badania i procedury, które pomagają obejść ten problem :)

    Wklejam link do ciekawego artykułu- fajnie i przejrzyście napisany :)

    https://www.rarechromo.org/media/translations/Polski/Translokacje%20zrownowazone%20Polish%20FTNP.pdf


    EDIT: całość zabrzmiała dość pesymistycznie, więc dodam, że skupiłam się tylko na tym najgorszym wariancie- nie jest powiedziane, że taka para nie może mieć zdrowego dziecka :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2019, 22:12

    Krycha, Pia88, Janess lubią tę wiadomość

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    17.01.2020r. II
    4.02 Jest serduszko! <3 <3 <3
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie :*



    w4sq3e3klu5z76iy.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17749 9236

    Wysłany: 6 września 2019, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ooo i super, ze ktos madry wytlumaczyl o co chodzi...

    No dlatego pisalam, ze pewnie w dzisiejszycg czasach mieliby jakies szanse, cos by im naoewni zaproponowano ale te 30-40 lat temu... poprostu zostali bezdzietni...

    Pia88 lubi tę wiadomość

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 4309 3360

    Wysłany: 6 września 2019, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciasio dzięki za wyjaśnienie :-)

    Pia88, Pani Ciasio lubią tę wiadomość

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, kir AA brak wszystkich implantacyjnych.

    Mąż: Mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 6 września 2019, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa nie ma za co :) Służę pomocą, jakby co :)

    Cccierpliwa wyobrażam sobie, jak musiało im być cieżko :( Zwłaszcza z wiedzą, że teraz się o tym mówi, że są próby obejścia tego problemu itd. Nie wiem, jak szybko poznali przyczynę, ale najbardziej było by mi chyba szkoda tych straconych lat, marzeń, nerwów... Jednak przez cały okres starań tym się żyje, ja wciąż nie jestem na etapie, w którym potrafię całkowicie odpuścić :/

    Pia88 lubi tę wiadomość

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    17.01.2020r. II
    4.02 Jest serduszko! <3 <3 <3
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie :*



    w4sq3e3klu5z76iy.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2019, 07:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Udanej soboty dziewczynki 🍀🍀🍀🌼🌻🏵🌹🌷⚘

    Pia88, Pani Ciasio, Janess lubią tę wiadomość

  • Pia88 Autorytet
    Postów: 1755 1713

    Wysłany: 7 września 2019, 07:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nawzajem! U mnie @, której przyjazd zabiłam wizytą u fryzjera :)

    Pani Ciasio, Janess, werni lubią tę wiadomość

    32l 🇵🇱🤓👠💄👗🧳💻📖🇩🇪
    6lat starań z przerwami na kryzysy małżeńskie🌈
    💃🏼: insuliooporność (Siofor+dieta superfoods), laparoskopia 2017r - usunięta torbiel endometrialna po stronie prawej, usunięte zrosty - odnownione mimo podania żelu.
    🕴🏼: morfologia 0-2% + chromatyna - 52%/ wrzesień 2019 - 32%/ luty 2020 -21%
    kariotypy i AZF ok
    01.11. /01.01. Nowenna Pompejańska📿
    11.2019 1 IMSI + MACS - transfer 1BB (zero mrozaków) :(
    26.02. histeroskopia - jeden mikro zrost przy ujściu jajowodu. Poza tym czysto :)
    Wracam do walki..kolejna procedura wiosna 2021


    Jezu, Ty się tym zajmij..
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2019, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pia88 wrote:
    Nawzajem! U mnie @, której przyjazd zabiłam wizytą u fryzjera :)

    Paskudnie:-/

    Ja zaraz jadę też do fryzjera 😁😁
    Ale mame zawiezc 😁😁, fryzurke sobie robić będzie bo na weselicho idzie 😉😉

    Pia88, Janess lubią tę wiadomość

  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 7 września 2019, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wam również życzę miłej soboty :*
    U mnie już chyba po owulacji (drugi dzień wysokiej temperatury), a staraliśmy się tylko raz :( Szkoda, bo wyhodowalam cztery pecherzyki, w tym dwa dominujące :/

    Pia88, Janess lubią tę wiadomość

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    17.01.2020r. II
    4.02 Jest serduszko! <3 <3 <3
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie :*



    w4sq3e3klu5z76iy.png
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 4309 3360

    Wysłany: 7 września 2019, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja nareszcie po @. Dzisiaj zaczynam maraton seksu. Mąż już zapowiedział, że w Bułgarii minimum 2 razy dziennie :-) i weź tu odpocznij...
    udanego weekendu :-*

    Pia88, Janess, Pani Ciasio lubią tę wiadomość

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, kir AA brak wszystkich implantacyjnych.

    Mąż: Mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Pia88 Autorytet
    Postów: 1755 1713

    Wysłany: 7 września 2019, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio wrote:
    Wam również życzę miłej soboty :*
    U mnie już chyba po owulacji (drugi dzień wysokiej temperatury), a staraliśmy się tylko raz :( Szkoda, bo wyhodowalam cztery pecherzyki, w tym dwa dominujące :/

    Co było spowodowane taką małą iloscią serduszkowania? Pytam, bo mamy podobny problem..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września 2019, 08:48

    32l 🇵🇱🤓👠💄👗🧳💻📖🇩🇪
    6lat starań z przerwami na kryzysy małżeńskie🌈
    💃🏼: insuliooporność (Siofor+dieta superfoods), laparoskopia 2017r - usunięta torbiel endometrialna po stronie prawej, usunięte zrosty - odnownione mimo podania żelu.
    🕴🏼: morfologia 0-2% + chromatyna - 52%/ wrzesień 2019 - 32%/ luty 2020 -21%
    kariotypy i AZF ok
    01.11. /01.01. Nowenna Pompejańska📿
    11.2019 1 IMSI + MACS - transfer 1BB (zero mrozaków) :(
    26.02. histeroskopia - jeden mikro zrost przy ujściu jajowodu. Poza tym czysto :)
    Wracam do walki..kolejna procedura wiosna 2021


    Jezu, Ty się tym zajmij..
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2019, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A kto powiedział że raz nie wystarczy?
    ;-) 😁😉😉
    Jak ma być to i z razu będzie

    Ignissa, Janess, Pani Ciasio, Pia88, werni lubią tę wiadomość

  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 7 września 2019, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pia88 wrote:
    Co było spowodowane taką małą iloscią serduszkowania? Pytam, bo mamy podobny problem..

    Wiesz co, jakieś chorobsko bierze mnie i męża. Mąż w czwartek się nawet chwilę dobieral, ale zasnelam jak kamień 🙈 Wczoraj w ogóle chęci nie bylo.

    Inna sprawa, że mój mąż bardzo nie lubi seksu na akord, takiego wymuszonego zastrzykiem :/

    Pia88 lubi tę wiadomość

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    17.01.2020r. II
    4.02 Jest serduszko! <3 <3 <3
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie :*



    w4sq3e3klu5z76iy.png
  • Pia88 Autorytet
    Postów: 1755 1713

    Wysłany: 7 września 2019, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio wrote:
    Wiesz co, jakieś chorobsko bierze mnie i męża. Mąż w czwartek się nawet chwilę dobieral, ale zasnelam jak kamień 🙈 Wczoraj w ogóle chęci nie bylo.

    Inna sprawa, że mój mąż bardzo nie lubi seksu nakord, takiego wymuszonego zastrzykiem :/

    Pytam, bo mamy podobny problem. Te starania na siłę nas wykańczają. We wtorek zaczynamy terapię małżeńską.

    32l 🇵🇱🤓👠💄👗🧳💻📖🇩🇪
    6lat starań z przerwami na kryzysy małżeńskie🌈
    💃🏼: insuliooporność (Siofor+dieta superfoods), laparoskopia 2017r - usunięta torbiel endometrialna po stronie prawej, usunięte zrosty - odnownione mimo podania żelu.
    🕴🏼: morfologia 0-2% + chromatyna - 52%/ wrzesień 2019 - 32%/ luty 2020 -21%
    kariotypy i AZF ok
    01.11. /01.01. Nowenna Pompejańska📿
    11.2019 1 IMSI + MACS - transfer 1BB (zero mrozaków) :(
    26.02. histeroskopia - jeden mikro zrost przy ujściu jajowodu. Poza tym czysto :)
    Wracam do walki..kolejna procedura wiosna 2021


    Jezu, Ty się tym zajmij..
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 7 września 2019, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pia88 wrote:
    Pytam, bo mamy podobny problem. Te starania na siłę nas wykańczają. We wtorek zaczynamy terapię małżeńską.

    Dobrze, że zdecydowaliście się na terapię. Mogę zapytać, jak u Was wyglądają te starania? Ja mężowi uświadomiłam, że "robienie dziecka" to ciężka praca i że jak stosuje stymulację, to bardzo mi zależy żeby nie marnować tej szansy. Ze swojej strony staram się być wyrozumiała, urozmaicać trochę pożycie. Nie robimy też nic na siłę. Wiadomo, że nie da się całkiem usunąć poczucia obowiązku, ale staramy się mieć z tego frajdę. Nawet nie wiem jak to opisac, po prostu nie jest niezręcznie, ja nie leżę jak kłoda i nie czekam az on skończy :p Nie robię też cyrków typu nogi do góry i nie dotykaj. Po prostu przytulamy się i idziemy spać.
    Nie ma też u nas seksu co dwa dni przez cały cykl. Albo jest monitoring i konkretne dwa-trzy dni, albo- na testach owulacyjnych- tak do tygodnia co dwa dni MAX. Ja wiem, że niektóre pary uprawiają seks kilka razy dziennie "bo im zależy". Strasznie przykro się to czyta, bo to wcale nie znaczy, że nam zależy mniej. Po prostu trzeba przekładać siły na zamiary i nie oczekiwać cudów. Zresztą co innego starać się dwa miesiące, a co innego kilka lat.
    Ale mój mąż też mi zarzucał, że ja żyję tylko tym dzieckiem. Niestety ale jest to taki temat, że nieporozumienia w każdej innej sferze zaraz przekładają się na starania. Wystarczą chociażby problemy finansowe. Poza tym mężczyźni chyba nigdy nie zrozumieją tego instynktu macierzyńskiego i jak kolejne niepowodzenia rozrywają serce. Tak sobie myślę, że gdybym z takim samym zapałem zabrała się za odchudzanie, to byłabym teraz chuda jak nitka ;)

    Rozpisałam się :) Może u Was problem leży gdzieś indziej i po prostu odbija się to rykoszetem na seksie?

    Cccierpliwa lubi tę wiadomość

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    17.01.2020r. II
    4.02 Jest serduszko! <3 <3 <3
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie :*



    w4sq3e3klu5z76iy.png
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 4309 3360

    Wysłany: 7 września 2019, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jak kiedyś mężowi powiedziałam entuzjastycznie, że mam dni płodne i robimy dzieciaka to mu wcale nie fiknął :-/
    Ja uprawiam seks kiedy mam na niego ochotę, a że mam często to uprawiam często. Natomiast nie czkam na dni płodne żeby się bzykać. Jak mąż ma takie zmiany że się mijamy to staramy się gdzieś tam w okolicach płodnych ale jakbym buła zmeczona i nie miała ochoty to nikt by mnie nawet siłą nie zmusił. Na szczęście moje libido jest nakręcone wiec z seksem nie mamy problemu. Chociaż po tym jednym razie kiedy zasugerowałam seks żeby zrobić dziecko to mąż wprost powiedział że to dla niego była taka presja że chyba nie udźwignął. Także teraz nawet jak pyta to mu nie mówię. Kiedyś mu powiedziałam że mogę niec nawet 3 owulacje w miesiącu także musimy się bzykać regularnie i szansa jest zawsze :-)

    Janess lubi tę wiadomość

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, kir AA brak wszystkich implantacyjnych.

    Mąż: Mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
‹‹ 545 546 547 548 549 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego