Forum Starając się - ogólne Długoterminowe staraczki !!!
Odpowiedz

Długoterminowe staraczki !!!

Oceń ten wątek:
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 19973 10429

    Wysłany: 6 września 2019, 07:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pia88 wrote:
    Cierpliwa Wam zostały jakieś mrozaki?
    Nie :(
    U nas nie bylo co mrozic, bo ze wszystkich 7 pozyskanych komorek, jedynie dwie byly dobrej jakosci i dojrzale i tylko one nadawaly sie do zaplodnienia m, inne to tylko do utylizacji, wiec tak naprawde to drzalam o to, zeby bylo w ogole co transferowac jak uslyszalam, ze tylko dwie byly ok i te dwie zaplodnili... no a pozniej jeszcze ta hiperka...
    Obie zabieralismy odrazu, wiec teraz jak cos, to trzeba wszystko od nowa...

    Pia88 lubi tę wiadomość

    iv099vvj3sqle66v.png
    m3sxgox1itknuyq5.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • sialalaKoniczynaDwa Autorytet
    Postów: 1195 710

    Wysłany: 6 września 2019, 07:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cccierpliwa wrote:
    Nie :(
    U nas nie bylo co mrozic, bo ze wszystkich 7 pozyskanych komorek, jedynie dwie byly dobrej jakosci i dojrzale i tylko one nadawaly sie do zaplodnienia m, inne to tylko do utylizacji, wiec tak naprawde to drzalam o to, zeby bylo w ogole co transferowac jak uslyszalam, ze tylko dwie byly ok i te dwie zaplodnili... no a pozniej jeszcze ta hiperka...
    Obie zabieralismy odrazu, wiec teraz jak cos, to trzeba wszystko od nowa...

    Współczuję....tez miałam hiperke...a potem akcje po estrofemie...
    Zastanawiam sie caly czas czy moze to miało jakis wpływ na stan macicy.

    2007 - syn.
    Starania 10lat o rodzeństwo.
    2018-nieudane hsg, histeroskopia( usunięcie 2 polipow z szyjki, lyzeczkowanie, zrosty w macicy - część uwolniono)
    Laparoskopia diagnostyczna - obustronna niedroznosc jajowodów.
    2019.05 - start IVF krótki protokół.
    17.05 punkcja: z 6 zaplodnionych sa 2 blastki 4aa i 4bb ❄❄
    FET- może kiedyś się doczekam..
    Cienkie endometrium
    Mutacje Pai-1 i Mthfr
    14.08.2019 - SIS- cała macica w zrostach, zrosniety prawy róg.
    Pojemność macicy bez zrostow 0.3ml..
    5.11.2019 - histeroskopia operacyjna - usuniete zrosty, udalo sie otworzyć macice.
    20.11 c.d.leczenia - balonowanie macicy

    26.01 NATURALNY CUD...9tc[*]
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 6 września 2019, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anetka32 wrote:
    Z Knurowa dokładnie. Z tego co się orientuję Pani Doktor jest z Katowic - tam była pod czujnym okiem lekarza specjalisty z ginekologii ( fajna babka tyle że za wizytę 370 zł wizyta + usg ) .

    Nie ma barier z lekarzem żadnych od razu mówimy na " Ty "
    Ale to też nie znaczy że można sobie pozwolić, jak lezalam w szpitalu i panikowalam bardzo szybko mną potrzasnela dostałam takie wiadomości że stanęłam na równe nogi- oczywiście mimo tego że nie było jej na usg ani ona go nie robiła- miała rację! Dziwne uczucie . Wysłałam jej zdjęcie usg powiedziałam że nie ma zarodka już bo go nie widać - potwoerdzone przez lekarza - tak mnie zjebala 😱😱😱 i miała rację! Bo drugiego dnia zarodek normalnie był
    Chyba spadła mi z nieba 😁😁
    Jak przychodzę na wizytę to nawet nie rozmawiamy na początku tylko mówi " rozbieraj się! - ja muszę zobaczyć 😁😁😁" A potem już tylko się cieszy do monitora 🤔🤭

    Potrafi też ostudzić mój zapał; ostatnio mi powiedziała tak ; umówmy się że będziemy się cieszyć jak urodzisz

    Generalnie dobranie leków i zajście w ciążę zajęło jej od lutego- w czerwcu byłam już w ciąży
    Dużo też pomógł mąż- on mocno naciskał ja byłam poddana seks raz tylko w dni płodne A on nie ważne czy zmęczony czy nie męczył mnie przez 3 dni 😂😂🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️

    Super! Czy ona zleciła Wam więcej badań? Jakie leki dobrała?
    I czy mogłabym nieśmiało poprosić o namiar? Do Katowic mam ponad dwie godziny drogi, ale jak trzeba...

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    1.10.2020r. Jesteś, córeczko!
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie ;*
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 19973 10429

    Wysłany: 6 września 2019, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sialalaKoniczynaDwa wrote:
    Współczuję....tez miałam hiperke...a potem akcje po estrofemie...
    Zastanawiam sie caly czas czy moze to miało jakis wpływ na stan macicy.
    No, niestety nic fajnego :(
    Jeszcze mialam taka mocna wymagajaca hospitalizacji, takze w ogole wesolo...
    Na transfer jechalam prosto ze szpitala

    iv099vvj3sqle66v.png
    m3sxgox1itknuyq5.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2019, 08:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio wrote:
    Super! Czy ona zleciła Wam więcej badań? Jakie leki dobrała?
    I czy mogłabym nieśmiało poprosić o namiar? Do Katowic mam ponad dwie godziny drogi, ale jak trzeba...

    Tak mi napewno zaczęła od podstaw amh i dokładny obraz usg- po 4 latach dowiedziałam się że mam PCOS , nie stymulowała mnie bo uznała to za zbedne, owulacje potwierdzala dwa razy . Męża zostawiła w spokoju bo robił badania ( szału nie było ale norma już tak )
    Mówiła dokładnie kiedy wspolzyc . Miałam zalecona kolosalna dawkę magnezu+b6 = 3x2 tabletki dziennie . Dodatkowo dostałam estrofem i enocord ( nie wiem czy dobrze napisałam) ze względu na słabe endometrium , histeroskopie bo odrazu mówiła że na 100% są zrosty - znów miała rację zrosty były do takiego stopnia że miałam zatkane ujścia jajowodow . Następnie dobierala estrofem do wyników z kontroli . W miesiącu w którym zaszlam w ciążę brałam go już przez cały cykl po 3 tabletki dziennie! Co ciekawe luteine miałam przepisana brać 3 tygodnie od owulacji ! Pierwszy taki lekarz, a zapewne jak każda w Was ma było ich wiele...
    Nieiwem co się przyczyniło. Ale generalnie napewno to dzięki niej
    Pani Doktor przyjmuje w Knurowie W " prognostic " oczywiście prywatnie ( na te wizytę też trzeba chwilę czekać ) bo na nfz to terminy na przyszły rok i to w okolicach listopada .
    Agnieszka Mierzwa -Daniluk
    I z góry zaznaczam nie zraź się ona jest bardzo bezpośrednia i taka " potrzepana " ale myślę że spróbować warto

    Edit : i Acard 150 , Ovarin

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2019, 08:16

    Pani Ciasio lubi tę wiadomość

  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 19973 10429

    Wysłany: 6 września 2019, 08:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bralam magnez 3x1 ale tabletka 400mg cytrynianiu magnezu...
    Estrofem tez bralam 3x1 przez wiekszosc cykli
    Proga bralam 6x100mg, zawsze do bety, ktora robili mi zawsze 14dpo/14dni po iui/14 dni po transferze
    W zasadzie jedyna roznica w lekach miedzy naturalsami, inseminacjami a ivf byla u mnie taka, ze przy ivf ze wzgledu na hiperke mialam heparyne...

    Anetka32, Pani Ciasio lubią tę wiadomość

    iv099vvj3sqle66v.png
    m3sxgox1itknuyq5.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2019, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cccierpliwa wrote:
    Ja bralam magnez 3x1 ale tabletka 400mg cytrynianiu magnezu...
    Estrofem tez bralam 3x1 przez wiekszosc cykli
    Proga bralam 6x100mg, zawsze do bety, ktora robili mi zawsze 14dpo/14dni po iui/14 dni po transferze
    W zasadzie jedyna roznica w lekach miedzy naturalsami, inseminacjami a ivf byla u mnie taka, ze przy ivf ze wzgledu na hiperke mialam heparyne...

    Rozumiem , jednak dla mnie mimo wszystko to nowość. Mi zwyczajnie to pomogło;-) ❤❤

  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 19973 10429

    Wysłany: 6 września 2019, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anetka32 wrote:
    Rozumiem , jednak dla mnie mimo wszystko to nowość. Mi zwyczajnie to pomogło;-) ❤❤
    Pisalam tylko, ze ja tez mialam ;)
    Nie napisalam, ze to napewno nie to, przeciez kazda z nas inna i cos innego pozwoli zaskoczyc :D

    U mnie na poczatku leczenia w klinice byla stymulacja zastrzykami plus progesteron 3x2 po 100mg, pozniej stymulacja plus dwa rozne progi kazdy 3x1 oba po 100mg, pozniej stymulka plus te dwa progi plus estradiol 3x1, pozniej do inseminacji dokladnie tak samo, no i do ivf tak samo, tylko miedzy punkcja a transfetem bralam proga 3x1 a id dnia transferu doszedl drugi prog, estradiol, no a trzy dni przed transferem w szpitalu heparyna, ktora byla kontynuowana...

    Ja wiem, ze u mnie to byla heparyna, od hematologa po tysiacu badan, kiefy juz w ciazy bylam...
    I wiem ze przy ponownych staraniach heparyna w czasie staran, ciazy i pologu to u mnie must have...

    iv099vvj3sqle66v.png
    m3sxgox1itknuyq5.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2019, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cccierpliwa wrote:
    Pisalam tylko, ze ja tez mialam ;)
    Nie napisalam, ze to napewno nie to, przeciez kazda z nas inna i cos innego pozwoli zaskoczyc :D

    U mnie na poczatku leczenia w klinice byla stymulacja zastrzykami plus progesteron 3x2 po 100mg, pozniej stymulacja plus dwa rozne progi kazdy 3x1 oba po 100mg, pozniej stymulka plus te dwa progi plus estradiol 3x1, pozniej do inseminacji dokladnie tak samo, no i do ivf tak samo, tylko miedzy punkcja a transfetem bralam proga 3x1 a id dnia transferu doszedl drugi prog, estradiol, no a trzy dni przed transferem w szpitalu heparyna, ktora byla kontynuowana...

    Ja wiem, ze u mnie to byla heparyna, od hematologa po tysiacu badan, kiefy juz w ciazy bylam...
    I wiem ze przy ponownych staraniach heparyna w czasie staran, ciazy i pologu to u mnie must have...

    Najważniejsze że się udało ❤. U mnie skończyło się na tych lekach u Ciebie musiało iść level wyżej
    Generalnie i tak już podjęliśmy decyzję o in vitro na jesień

  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 19973 10429

    Wysłany: 6 września 2019, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokladnie, wazne, ze sie udalo❤ i cale szczescie, ze samo i nie musicie tego przechodzic

    iv099vvj3sqle66v.png
    m3sxgox1itknuyq5.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2019, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cccierpliwa wrote:
    Dokladnie, wazne, ze sie udalo❤ i cale szczescie, ze samo i nie musicie tego przechodzic

    Może teraz tak mówię, ale byłabym napewno gotowa na wszystko zeby mieć dzidziusia😁
    Mimo że straciłam zapał , i chodziłam do lekarza bo kontrolować musiałam to mój mąż wszystko trzymał w ryzach

    Teraz to już wogole mam się jak w bajce 😁😁😁
    Leżę całymi dniami. Gotuje tylko obiady
    Reszta on się zajmuje sprzątanie śniadanie kolacja zakupy śmieci i oczywiście jeszcze pracuje

    Pia88, Pani Ciasio lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2019, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krycha wrote:
    Zmienilas meza? 😉 Bo wczesniej pisalas, ze on nie bardzo chetnie podchodzil do tematu...

    Sam się zmienił i nie mam zielonego pojęcia- dlaczego
    Nawet nie pytam- bardzo mi to pasuje 😁😁😁

    Krycha, Pia88 lubią tę wiadomość

  • Pia88 Autorytet
    Postów: 2255 2624

    Wysłany: 6 września 2019, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cccierpliwa wrote:
    Nie :(
    U nas nie bylo co mrozic, bo ze wszystkich 7 pozyskanych komorek, jedynie dwie byly dobrej jakosci i dojrzale i tylko one nadawaly sie do zaplodnienia m, inne to tylko do utylizacji, wiec tak naprawde to drzalam o to, zeby bylo w ogole co transferowac jak uslyszalam, ze tylko dwie byly ok i te dwie zaplodnili... no a pozniej jeszcze ta hiperka...
    Obie zabieralismy odrazu, wiec teraz jak cos, to trzeba wszystko od nowa...

    Może to głupie, ale ja Ci trochę zazdroszczę. Nie chciałabym mrozić, decydować, które pierwsze.
    Do adopcji też nie oddam.

    Krycha lubi tę wiadomość

    7lat starań z przerwami na kryzysy małżeńskie🌈
    Angelius Provita - dr Paliga
    💃🏼: 32 l, od 11.2018 - 20kg, insuliooporność (Siofor+dieta superfoods), laparoskopia 2017r - usunięta torbiel endometrialna po stronie prawej, usunięte zrosty całej jamy po stronie lewej - odnownione mimo podania żelu
    🕺🏻: 37l, morfologia 0-2% + chromatyna - 52%/ 09.2019 - 32%/ 01.2020 -21% - dieta, masa suplementów, Siofor
    kariotypy i AZF ok

    11.2019 1 IMSI + MACS - transfer 1BB (zero mrozaków) :(
    02.2020 histeroskopia - wszystko ok
    16.03.2021 2 IMSI + Fertile Chip + jony wapnia
    14 pęcherzyków/4 pobrane, dojrzałe i zapłodnione komórki
    19.03.2021💚💚💚 okruszki 2x8a i 4BB na zimowisku


    Jezu, Ty się tym zajmij..📿
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2019, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krycha wrote:
    Pieknie. Cud za cudem u ciebie. I jak tu nie wierzyc w cuda? 😘

    Wiesz co Krysia może dlatego że ja całkiem odpuściłam . I wtedy to on bardziej zaczął się starać. Co ciekawe do dziś mi mówi że to on mnie na seksy uparcie namawiał 😁. Tak więc od jakiegoś roku mam święty spokój z jego ekscesami wybuchami testosteronem. To teraz mąż na medal 🤦‍♀️🙈

    Także ja w cuda wierzę 😘😘

    Pia88, Krycha lubią tę wiadomość

  • Pia88 Autorytet
    Postów: 2255 2624

    Wysłany: 6 września 2019, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krycha wrote:
    A mozesz napisac, dlaczego nie oddasz do adopcji? Ja, gdyby mi jeszcze kiedys IVF do glowy wpadlo i mialabym stado zarodkow, chetnie przekazalabym je parom, ktore maja mniej szczescia a chca dzieci. Sobie wzielabym dwojke, w sensie, ze na dwa porody. Mogloby to oznaczac przetransferowanie nawet 6 zarodkow, bo transfer nie zawsze rowna sie porod. I gdyby potem jeszcze jakies mrozaki zostaly, chetnie bym je komus podarowala. Ale uzyskanie takiej ilosci zdrowych zarodkow jest bardzo trudne i rzadkie, wiec w zasadzie sa to teoretyczne rozwazania z serii, co zrobie, gdy wygram wycieczke na Ksiezyc 🤣

    Po prostu nie chcę. Nie chciałabym ciągle rozmyślać całe życie co się stało z moimi zarodkami. Czy gdzieś na planecie żyją moje geny. Są osoby, dla których nie jest to żaden problem tak samo jak in vitro z nasieniem dawcy. Niestety nie do końca to rozumiem i akceptuję, ale każdy ma prawo wybrać własną drogę.

    Krycha, Janess lubią tę wiadomość

    7lat starań z przerwami na kryzysy małżeńskie🌈
    Angelius Provita - dr Paliga
    💃🏼: 32 l, od 11.2018 - 20kg, insuliooporność (Siofor+dieta superfoods), laparoskopia 2017r - usunięta torbiel endometrialna po stronie prawej, usunięte zrosty całej jamy po stronie lewej - odnownione mimo podania żelu
    🕺🏻: 37l, morfologia 0-2% + chromatyna - 52%/ 09.2019 - 32%/ 01.2020 -21% - dieta, masa suplementów, Siofor
    kariotypy i AZF ok

    11.2019 1 IMSI + MACS - transfer 1BB (zero mrozaków) :(
    02.2020 histeroskopia - wszystko ok
    16.03.2021 2 IMSI + Fertile Chip + jony wapnia
    14 pęcherzyków/4 pobrane, dojrzałe i zapłodnione komórki
    19.03.2021💚💚💚 okruszki 2x8a i 4BB na zimowisku


    Jezu, Ty się tym zajmij..📿
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 19973 10429

    Wysłany: 6 września 2019, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pia88 wrote:
    Może to głupie, ale ja Ci trochę zazdroszczę. Nie chciałabym mrozić, decydować, które pierwsze.
    Do adopcji też nie oddam.
    U nas nie ma oddawania do adopcji ;) albo sie trzyma i wszystkie zabiera (w przypadku kiedy nie udaje sie zaraz pierwszy transfer, czy chce sie wieksza ilosc dzieci) albo reszta idzie do utylizacji...

    Mnie ten fakt bardzo stresowal, bo nie musialo sie tak szybko udac, a wtedy wszystko od nowa i od nowa, na drugie tez trzeba od nowa i tu znow stres, czy uzyskamy w ogole jakakolwiek nadajaca sie komorke...
    Wiec ja jednak wolalabym jakies miec...

    Janess lubi tę wiadomość

    iv099vvj3sqle66v.png
    m3sxgox1itknuyq5.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Pia88 Autorytet
    Postów: 2255 2624

    Wysłany: 6 września 2019, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cccierpliwa wrote:
    U nas nie ma oddawania do adopcji ;) albo sie trzyma i wszystkie zabiera (w przypadku kiedy nie udaje sie zaraz pierwszy transfer, czy chce sie wieksza ilosc dzieci) albo reszta idzie do utylizacji...

    Mnie ten fakt bardzo stresowal, bo nie musialo sie tak szybko udac, a wtedy wszystko od nowa i od nowa, na drugie tez trzeba od nowa i tu znow stres, czy uzyskamy w ogole jakakolwiek nadajaca sie komorke...
    Wiec ja jednak wolalabym jakies miec...


    U nas masz na myśli w Niemczech?
    Ja się miotam w tych myślach i wątpliwościach.
    Z tego stresu już mi okres zaczął świrować.
    Od wtorku plamię i nic się rozkręcić nie chce.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2019, 13:38

    Janess lubi tę wiadomość

    7lat starań z przerwami na kryzysy małżeńskie🌈
    Angelius Provita - dr Paliga
    💃🏼: 32 l, od 11.2018 - 20kg, insuliooporność (Siofor+dieta superfoods), laparoskopia 2017r - usunięta torbiel endometrialna po stronie prawej, usunięte zrosty całej jamy po stronie lewej - odnownione mimo podania żelu
    🕺🏻: 37l, morfologia 0-2% + chromatyna - 52%/ 09.2019 - 32%/ 01.2020 -21% - dieta, masa suplementów, Siofor
    kariotypy i AZF ok

    11.2019 1 IMSI + MACS - transfer 1BB (zero mrozaków) :(
    02.2020 histeroskopia - wszystko ok
    16.03.2021 2 IMSI + Fertile Chip + jony wapnia
    14 pęcherzyków/4 pobrane, dojrzałe i zapłodnione komórki
    19.03.2021💚💚💚 okruszki 2x8a i 4BB na zimowisku


    Jezu, Ty się tym zajmij..📿
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 19973 10429

    Wysłany: 6 września 2019, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pia88 wrote:
    U nas masz na myśli w Niemczech?
    Ja się miotam w tych myślach i wątpliwościach.
    Z tego stresu już mi okres zaczął świrować.
    Od wtorku plamię i nic się rozkręcić nie chce.
    Tak mam na mysli w DE ;)
    Tutaj nie ma oddawania komorek, czy zarodkow do adopcji... ivf tez tylko na swoich komorkach i zarodkach...
    Jedyne z czym sie spotkalam ze bylo ok (akurat nie przy ivf) to robia iui z nasieniem dawcy, ale kontakt z bankiem spermy, "zalatwienie" nasienia jest na glowie pary i sami musza to zalatwic

    Pia88, Janess lubią tę wiadomość

    iv099vvj3sqle66v.png
    m3sxgox1itknuyq5.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 19973 10429

    Wysłany: 6 września 2019, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krycha, ja znam przypadki, gdzie uzyskiwano komorek 30 prawidlowych... bylo z tego kilka ciaz, ale zadnego porodu...

    Znam tez pare z 10 blastkami, jedna przetransferowana, jedno urodzone dziecko, 9 zamrozonych...

    No roznie bywa...

    U mnie transfer dwoch i dwa serduszka, jedno dziecko stracilam, jedno urodzilam...

    Krycha, Pia88, Janess lubią tę wiadomość

    iv099vvj3sqle66v.png
    m3sxgox1itknuyq5.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 19973 10429

    Wysłany: 6 września 2019, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krycha, no dlatego ja wolalabym miec mrozaki jak ich nie miec...
    Ok ja rozumiem laski w pl ze maja dylemat, bo tamtejsze prawo jie pozwala na utylizacje, albo trzymasz do usranej smierci, albo oddajesz do adopcji... jesli ktos ma problem z adopcja, ti fakt jest to dylemat...

    Z jednej strony jest to na wyrost, bo jest dokladnie jak piszesz... jest malo tych szczesliwcow, ze z kazdego transferu bedzie maluszek, ale z drugiej strony i z tym sie trzeba liczyc, bo ivf jak loteria, moga byc same przegrane, ale moze byc tez przewaga wygranych...

    Ja mowie osobiscie wolalabym miec nadmiar, jak sie martwic...
    Ale ja nie mam nalozonego przymusu oddania do adopcji (nie znaczy to, ze bym nie oddala, ale wolalabym, zeby to byla nasza decyzja, a nie mus nalozony przez prawo, wolalabym miec wybor w razie czego adopcja lub utylizacja)

    Co do tych szczesliwcow, to wracaja, transfer bedzie po jednym maluchu, ale poki co sie o nadmiar nie martwia, bede sie martwic jak beda mieli 3 dzieci na swiecie i jeszcze cos zostanie, bo wiadomo, ze z tych 9 moze nie byc zadnego urodzonego, wiec na wyrost nie ma co przezywac...

    Ale dzieje sie tez i odwrotnie ;)
    Mamy na watku DE dziewczyne, ktora robila transfer dwoch zarodkow, a urodzila trojaczki ;) bo oba sie przyjęły, a w tym jeden jeszcze sie podzielil (w rodzinie blizniakow nie miala), wiec czasem bierzesz dwa z nadzieja, ze zostanie chociaz jeden, a dostajesz pakiet 2+1 w wyniku koncowym ;)

    Krycha, Janess lubią tę wiadomość

    iv099vvj3sqle66v.png
    m3sxgox1itknuyq5.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
‹‹ 544 545 546 547 548 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego