Forum Starając się - ogólne Do końca roku zobaczę II kreski
Odpowiedz

Do końca roku zobaczę II kreski

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2015, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    <3 <3 Biegnij na betę, temp też ładnie Ci poszła w górę :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2015, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam dziewczynki:) ja jutro juz nie pojde na bete @ sie pojawila, zaczynamy od nowa:)

  • Girl25 Autorytet
    Postów: 3799 532

    Wysłany: 5 marca 2015, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    walleriana wrote:
    Zdjecie testu:
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cf9760b0ed68a652.html

    Dzis tempka 37,3 (14dc)

    hm? :(

    Zrobie chyba jutro tą bete zebys spac spokojnie..

    Cos jest :), ale bardzo słaba kreska. MOze byc po prostu za wczesnie na testowanie w Twoim przypadku. NIe zawsze wszystkim wychodzi gruba krecha w tym samym dniu cyklu. Idz na bete z samego rana, wtedy powinnas miec wynik do popołudnia :)

    [link=https://www.suwaczki.com/]f2wlj44jhzx0jd7c.png[/link]

    dxomanli5dlutv4a.png
  • Girl25 Autorytet
    Postów: 3799 532

    Wysłany: 5 marca 2015, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia33 wrote:
    ja do konca roku to chce juz urodzic ;) a dwie kreski chce zobaczyc juz ; ewentualnie w nastepnym cyklu co bym sie z porodem na ten rok zmiescila :)


    17u9h371a0pgn9oc.png
    Zebys sie wyrobila to musialabys miec pierwszy dzien okresu do 23 marca i to jeszcze przy 28 dc inaczej nie masz szans w tym roku sie z porodem wyrobic
    werni wrote:
    Beta najbardziej wiarygodna jest, może poczekaj kilka dni i zrób bete. Co do rak i nóg tez mam zawsze zimne ale ostatnio pod koldra robię się ciepła, czasami się zdarza ze gorąca parzaca, myślę ze wtedy mi cisnienie skacze i dlatego taka jestem, mój niestety pali i lubi piwko, może kiedyś przestanie bo on by chciał się zmienić ale to jest silniejsze od niego. Dziś mu dokupie witaminy aktiv a-z.

    ojj, mam identyczny problem z moim.. a ile Twoj pali? paczke? moj niestety tak i niby nawet desmoksan bral ale mimo tego i tak palil no i nie konczyl kuracji bo zle sie czul i mial duzo skutkow ubocznych... wiec tez bede musiala mu kupic te witaminy... i najgorsze ze pali w domu i ja to wdycham, a takie bierne palenie jest nnajgorsze.... nieraz go wyganialam ale jak tylko zima byla to palil w domu i poki co dalej to robi ale juz jest coraz cieplej to bede znowu go na pole wyganiala jak chce....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2015, 11:19

    [link=https://www.suwaczki.com/]f2wlj44jhzx0jd7c.png[/link]

    dxomanli5dlutv4a.png
  • walleriana Autorytet
    Postów: 281 376

    Wysłany: 5 marca 2015, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny poszłam na bete - wyniki bedą jutro o 13.00
    I bedziemy miec czarno na białym. Mam dość czekania na @ i rozkminiania :(

    0d1yflw1tl9x34uk.png

    7/10/2016 Córeczka <3
    13/09/2018 Dwie kreski !
    15/09/2018 Beta 655; 18/09/2018 Beta 2556 !
    3/10/2018 Bijace serduszko <3
  • marzusiax Autorytet
    Postów: 3771 2712

    Wysłany: 5 marca 2015, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Girl25 wrote:
    ojj, mam identyczny problem z moim.. a ile Twoj pali? paczke? moj niestety tak i niby nawet desmoksan bral ale mimo tego i tak palil no i nie konczyl kuracji bo zle sie czul i mial duzo skutkow ubocznych... wiec tez bede musiala mu kupic te witaminy... i najgorsze ze pali w domu i ja to wdycham, a takie bierne palenie jest nnajgorsze.... nieraz go wyganialam ale jak tylko zima byla to palil w domu i poki co dalej to robi ale juz jest coraz cieplej to bede znowu go na pole wyganiala jak chce....
    Moj maz na szczesie nie pali i nigdy nie palil. Moj tata rzucil jak ja sie mialam urodzil a podobno kopcil duzo. Podobno 2 paczki dziennie. Bardzo mu pomogly takie tabletki tabex. Do tej pory sa w sprzedarzy i nie jedna osoba w moim otoczeniu rzucila :-). Nie namawiam ale moze warto sorobowac :-)

    f2wl9vvjip8wdzqr.png1usawn15ypoqzu4l.png
    Krzyś [*] 38tc 13.01.2015 - maleńka duszyczka a brakuje tak wiele...
  • Vuko Autorytet
    Postów: 2016 1196

    Wysłany: 5 marca 2015, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nienawidze smrodu papierochow. Na szczescie moj niepalacy, bo bym musiala zastrzelic :D

    0d1yflw1ktiwk49i.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2015, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    walleriana wrote:
    Dziewczyny poszłam na bete - wyniki bedą jutro o 13.00
    I bedziemy miec czarno na białym. Mam dość czekania na @ i rozkminiania :(
    No to teraz trzymamy kciuki :)

    Ja byłam dziś u innego lekarza na nfz (przyjął mnie miedzy pacjentkami, na początku wydawał sie nawet miły)

    Po wywiadzie sie zaczęło - co ja w ogóle chce, bo przeciezż o jakichkolwiek problemach z zajsciem w ciąże to sie mówi dopiero po ROKU starań, że ktoś mi zrobił krzywde przepisując mi CLO bo przeciez nikt nie jest prorokiem i nie wie na 100% czy owulacja byla czy nie- nie pomagaly tlumaczenia ze owulacje byly ale rzadko, ze mialam badany progesteron, lekarz stwierdzil że powinnam się tylko starać zajść w ciąże a nie bawić się w mierzenie temperatur itp bo u mnie nie wiadomo przeciez kiedy jest owulacja to niepotrzebne jest stymulowanie....po prostu szkoda słów.

    Na dodatek albo mial wadliwe usg albo nie umial sie nim poslugiwac. Nie zmierzyl mi endometrium, najpierw stwierdzil ze w lewym jajniku jest duzo malych pecherzykow a w prawym nic nie widac ale jest ok. Pózniej wmawial mi że jest odwrotnie.. stwierdzil tez ze nie jest w stanie mi powiedziec czy owulacja byla czy nie ale ze raczej nic nie wskazuje ze miala by się pojawić :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2015, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    walleriana trzymam kciuki:)

    felicity naprawde az brak slow ja nie wiem jak tak mozna niektorzy ci lekarze za bogow sie uwarzja, kobieta idzie prosi o pomoc porade a oni co... przykro mi

  • kolka Autorytet
    Postów: 376 350

    Wysłany: 5 marca 2015, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie przejmuj się kochana, to chyba jakiś konował nie lekarz.
    człowiek idzie z nadziei, że otrzyma pomoc, rady i wsparcie a tylko się denerwuje.
    Idź do innego.
    Powiem Ci, że ja sama też czasem się zastanawiam czy powinnam brać CLO. Zatrzymała mi się @ i po miesiącu jak nie przychodziła wzięłam luteinę na wywołanie. Nie zrobił mi zadnych badań, tylko przpisał CLO jak powiedziałam, że chcemy zacząć się starać o dziecko. Mam też dwa małe mięśniaki macicy, ale powiedział, że na razie je zostawiamy i jak nie zajdę w ciążę w ciągu poł roku to je wyłuszczy.
    Zasugerował, że powinnam też schudnąć.
    Chyba pójdę do innego lekarza jeszcze, żeby chociaż mi powiedzial czy powinnam zrobić jakiekolwiek badania.
    Dziś mam monitoring owu nr 2, ciekawe czy coś się zadziało... trzymajcie kciuki :)

    f2w3rjjgqu35wkgy.png

    starania od 2015 roku
  • Girl25 Autorytet
    Postów: 3799 532

    Wysłany: 5 marca 2015, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To idź do innego!! Szkoda czasu na takich lekarzy.... Ale fakt ze o problemach w zajsciu mówi się po roku

    [link=https://www.suwaczki.com/]f2wlj44jhzx0jd7c.png[/link]

    dxomanli5dlutv4a.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2015, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kolka wrote:
    Nie przejmuj się kochana, to chyba jakiś konował nie lekarz.
    człowiek idzie z nadziei, że otrzyma pomoc, rady i wsparcie a tylko się denerwuje.
    Idź do innego.
    Powiem Ci, że ja sama też czasem się zastanawiam czy powinnam brać CLO. Zatrzymała mi się @ i po miesiącu jak nie przychodziła wzięłam luteinę na wywołanie. Nie zrobił mi zadnych badań, tylko przpisał CLO jak powiedziałam, że chcemy zacząć się starać o dziecko. Mam też dwa małe mięśniaki macicy, ale powiedział, że na razie je zostawiamy i jak nie zajdę w ciążę w ciągu poł roku to je wyłuszczy.
    Zasugerował, że powinnam też schudnąć.
    Chyba pójdę do innego lekarza jeszcze, żeby chociaż mi powiedzial czy powinnam zrobić jakiekolwiek badania.
    Dziś mam monitoring owu nr 2, ciekawe czy coś się zadziało... trzymajcie kciuki :)

    Pojdę już we wtorek do mojego bo nie mam ochoty na spotkania z nowymi lekarzami :/

    Daj znać jak było na monitoringu, trzymam kciuki:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2015, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najgorsze jest to, że ja chciałam jedynie skontrolować czy moje pęcherzyki reagują na CLO a oberwało mi się za to że śmiem robić jakiekolwiek badania i sie starać nie po roku tylko troche wcześniej...


    Aaaa i jeszcze słuchajcie:
    rada pana ginekologa: po stosunku nóżka na nóżke i tak sobie poleżeć pól godzinki <myślalam że padnę..........>

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2015, 13:08

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2015, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Felicity wrote:
    No to teraz trzymamy kciuki :)

    Ja byłam dziś u innego lekarza na nfz (przyjął mnie miedzy pacjentkami, na początku wydawał sie nawet miły)
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 grudnia 2016, 15:15

  • walleriana Autorytet
    Postów: 281 376

    Wysłany: 5 marca 2015, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejuuu!! Az rece mi opadaja jak Was czytam :( To takie smutne kiedy idzie sie do lekarza do osoby teoretycznie zaufanej a oni takie cyrki odstawiają... brak słów.

    Ja miałam kiedys taka sytuacje na studiach że mialam problem wlasnie z zanikiem okresu wstałam o 4.00 zeby po 5.00 byc koło przychodni od 6.00 juz zaczeła robic sie kolejka "po numerki" a zapisy od 7.00. jak zdobylam numerek poźniej 2 h czekania na wizyte gdzie jak weszlam do pani ginekolog to ona powiedziala " Prosze sie rozebrac - kiedy miala pani cytologie" Mowie jej ze przyszlam po mam problem a ona do mnie "Ja nie jestem tu od sluchania pani problemow tylko ja wykonuje cytologie prosze isc do kogos innego"

    wyszlam to sie popłakałam...

    0d1yflw1tl9x34uk.png

    7/10/2016 Córeczka <3
    13/09/2018 Dwie kreski !
    15/09/2018 Beta 655; 18/09/2018 Beta 2556 !
    3/10/2018 Bijace serduszko <3
  • Shibuya Autorytet
    Postów: 1968 1549

    Wysłany: 5 marca 2015, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :)
    to mnie trochę postraszyłyście z tą tarczycą, rok temu robiłam i miałam 0,46 i podejrzenie nadczynności. Po jakichś 3 miesiącach poszłam na usg tarczycy, ft3 i ft4 (nie pamiętam ile było) i TSH 2,26 bodajże. Byłam u lekarza i z wynikami i było wszystko ok, napisane mam brak choroby tarczycy. Lekarz stwierdził, że ten pierwszy wynik to musieli coś w laboratorium pomieszać.
    Teraz robiłam w lutym ponownie, ale samo TSH i mam 2,054.

    Ja np bardzo często marznę i mi zimno, w nocy śpię pod kołdrą i kocem. Skórę miałam kiedyś suchą na szyi, ale nie przywiązywałam wagi do tego, bo nie wiedziałam czy to ważne, tylko smarowałam kremami nawilżającymi. Teraz już przeszło, nie mam w ogóle.

    Uważacie, że jest się szym martwić?

    Już przedstawiałam się kilkanaście stron wcześniej chyba, ale powtórzę :)
    Mam na imię Sylwia, 24 lata w tym roku, mężatka od października, jest to mój drugi cykl starań, pierwszy z OF.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2015, 13:24

    km5s8ribzosjb8kh.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2015, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vayn wrote:
    No to widzę, że miałyśmy podobnie. Poszłam z polecenia, że swietny specjalista itp, a nawet mnie nie zbadał ginekologicznie! Poszłam z powodu braku @, mówię że masa stresu itp a on ze stres tutaj nie ma nic do rzeczy. Poogladal jajniki i mówi Pani ma PCOS, Panią trzeba leczyć! "lekarze" z powołania nic dodać nic ująć. Nie zlecił żadnych podstawowych badań nakrzyczał kazał jeść luteinę i starać sie naturalnie. Przyjść po pół roku jak sie nie uda....
    Mi poprzedni ginekolog też powiedział że mam łagodne PCOS -stwierdził to jedynie na podstawie budowie pęcherzykowatej jajników i nieregularnych miesiączek. Drugi z kolei powiedział,że moje jajniki nawet nie stały przy policystycznych więc co lekarz to inna opinia. Żeby stwierdzić PCOS trzeba chyba zrobić komplet badań (niestety tu Ci nie pomogę jakich bo nie chcę Cie wprowadzac w bląd a nikt nigdy mi takich badań nie zlecił).

    Wychodzi na to,że niektórym lekarzom trzeba kłamać że się stara od ponad roku żeby w ogóle sie zainteresowali jakimkolwiek leczeniem..

  • Girl25 Autorytet
    Postów: 3799 532

    Wysłany: 5 marca 2015, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Felicity,widzę że nie tylko mnie jeden stwierdza pcos po samym usg i pecherzykach a drugi w zupełności wyklucza ale widząc tez cześć badań... Mi ta nowa kazała powtórzyć tsh ft3 i ft4 plus anty-tpo i morfologie krwi. I estradiol mam między 7-9 dc. Powoedziala ze to wystarczy żeby sprawdzić czy owu będzie. Ale ja się zastanawiam czy nie zrobić 5 dni po skoku... Wtedy i tak będę miała potwierdzenie owu i nie będę wydawała niepotrzebnie kasy bo nie wiem czy te cykle mi się faktycznie skrocily czy to tylko chwilowa regularność...

    [link=https://www.suwaczki.com/]f2wlj44jhzx0jd7c.png[/link]

    dxomanli5dlutv4a.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2015, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Girl25 wrote:
    Felicity,widzę że nie tylko mnie jeden stwierdza pcos po samym usg i pecherzykach a drugi w zupełności wyklucza ale widząc tez cześć badań... Mi ta nowa kazała powtórzyć tsh ft3 i ft4 plus anty-tpo i morfologie krwi. I estradiol mam między 7-9 dc. Powoedziala ze to wystarczy żeby sprawdzić czy owu będzie. Ale ja się zastanawiam czy nie zrobić 5 dni po skoku... Wtedy i tak będę miała potwierdzenie owu i nie będę wydawała niepotrzebnie kasy bo nie wiem czy te cykle mi się faktycznie skrocily czy to tylko chwilowa regularność...
    Ja obecnie juz mam dobre tsh ale to ft3 i ft4 faktycznie musze zrobić..
    anty-TPO i morfologie mam w porządku a estradiolu nigdy nie badałam :/
    Jeśli mogę Ci coś poradzic,to- zbadaj progesteron miedzy 5-7dpo (po owulacji) ja w grudniowym cyklu bezowulacyjnym mialam progesteron 22dc-0,69 , z kolei w styczniowym 4dpo juz 10,84 więc na tej podstawie i po usg na ktorym bylo ladne cialko żólte gin stwierdzil ze owu byla.


    ---> Girl25 na podstawie jakich badań lekarz wykluczył Ci PCOS?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2015, 13:57

  • Girl25 Autorytet
    Postów: 3799 532

    Wysłany: 5 marca 2015, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prolaktyny, robilam ją 3dc. Tsh ale zeszlorocznego dlatego mam powtorzyc i jeszcze zrobic ft3 i 4. Na podstawie FSH i LH ale to podobno tez najlepiej zrobic w 7 dc a nie 3... (tak powiedziala nowa a ona powinna byc na bierzaco bo sie szkole co chwile). Testosteron tez badałam tez byl ok no i estradiol ale powiedziala ze na estriadiol bylo za wczesnie i ze badac go nalezy miedzy 7, a 9 dc. Chyba tyle... jak chcesz to moje wyniki masz w pamietniku ;p. A estradiol w 3 dc wyniosl mnie wtedy 52,47 pg/ml norma dla I fazy (12,5-166). Ona mowila ze przed owu powinien wynosic przynajmniej 100 ale to wlasnie miedzy 7-9 dc. Jeszcze cukier i insuline badalam i tez w normie, ale chyba zbadam jeszcze kiedys insulinoodpornosc... No i na podstawie USG tez to stwierdzila bo widziala plyn owodniowy, ale cialka nie... i powiedziala ze pecherzyki tez sa ok bo jest ich 5, albo jak sie uprze to 6 ale to wszystko. Tylko moje endometrium jest za cienkie... zaluje troche ze nie mierzylam temp zaraz po skonczeniu krwawienia.. wiedzialabym ile po owu mam skok... ale nie przypuszczalam ze az tak krotki bedzie ten cykl...

    Felicity lubi tę wiadomość

    [link=https://www.suwaczki.com/]f2wlj44jhzx0jd7c.png[/link]

    dxomanli5dlutv4a.png
‹‹ 33 34 35 36 37 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego