CZY KWALIFIKUJESZ SIĘ DO
RZĄDOWEGO PROGRAMU IN VITRO?

Odpowiedz na kilka pytań i sprawdź, czy spełniasz kryteria. W Klinikach INVICTA są jeszcze wolne miejsca - czekamy na Ciebie!
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › Dziewczyny starajace sie o pierwsze malenstwo :)
Odpowiedz

Dziewczyny starajace sie o pierwsze malenstwo :)

Oceń ten wątek:
  • Z. Autorytet
    Postów: 2054 3725

    Wysłany: 28 lutego 2014, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macierzanka:) wrote:
    Cześć Fidelisie!
    Albowiem dobrz gadasz! :)

    A swoją drogą czytam te posty Leny i Kotki Psotki i tez nie wiem, co bym powiedziała przyjaciółce w takiej sytuacji...

    Ja bym chyba poleciła forum na babyboomie. Wydaje mi sie ze byl tam dzial dla osob ktore maja podobne problemy. Tam łatwiej byłoby uzyskac wsparcie... Bo my tego nie przezylysmy i nawet jak mamy dobre checi to nasze slowo moze przyniesc odwrotny efekt ze sie taka osobe zdoluje jeszcze bardziej. To takie stapanie po cienkim lodzie. Bardzo trudna sytuacja.

    Macierzanka:), Fidelissa lubią tę wiadomość

    Dwa bąbelki 👣
    06.2015
    03.2017
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2014, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien Dobry .
    Jak u Was z rana ?
    Ja chora :(
    Katar gardlo :(

  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3666 5260

    Wysłany: 28 lutego 2014, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z. wrote:
    Ja bym chyba poleciła forum na babyboomie. Wydaje mi sie ze byl tam dzial dla osob ktore maja podobne problemy. Tam łatwiej byłoby uzyskac wsparcie... Bo my tego nie przezylysmy i nawet jak mamy dobre checi to nasze slowo moze przyniesc odwrotny efekt ze sie taka osobe zdoluje jeszcze bardziej. To takie stapanie po cienkim lodzie. Bardzo trudna sytuacja.
    Oooo....super pomysł. Tam powinno się znaleźć pełne zrozumienie od osoby, która przeżywa to samo. Tak jak piszesz, to ktoś może sobie pomyśleć, że nie jesteśmy w stanie ich zrozumieć, skoro nie doświadczyłyśmy tego i w zasadzie nie mamy zielonego pojęcia o uczuciach, które towarzyszą w takiej sytuacji....możemy się tylko domyślać.

    Hej Ewelinko. OD rana trochę ponuro, ale szukamy słońca.
    O ile mnie pamięć nie myli, to wczoraj miałaś ostatni dzień pracy? To teraz odpoczywaj i się kuruj :)

  • Rudasek Autorytet
    Postów: 5605 4556

    Wysłany: 28 lutego 2014, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jeste słonce jesttttt :):):):)

    Little Frog, Macierzanka:), nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    " Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwyciężcami "
    relg3e5e4usdxs8f.png
    f2w3ugpjxbbrbi8m.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2014, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Little Frog wrote:
    Oooo....super pomysł. Tam powinno się znaleźć pełne zrozumienie od osoby, która przeżywa to samo. Tak jak piszesz, to ktoś może sobie pomyśleć, że nie jesteśmy w stanie ich zrozumieć, skoro nie doświadczyłyśmy tego i w zasadzie nie mamy zielonego pojęcia o uczuciach, które towarzyszą w takiej sytuacji....możemy się tylko domyślać.

    Hej Ewelinko. OD rana trochę ponuro, ale szukamy słońca.
    O ile mnie pamięć nie myli, to wczoraj miałaś ostatni dzień pracy? To teraz odpoczywaj i się kuruj :)
    Tak ostatni :)

    U Mnieswieci slonko i nie ma jak narazie ani jednej chmurki :)

    Little Frog lubi tę wiadomość

  • Rudasek Autorytet
    Postów: 5605 4556

    Wysłany: 28 lutego 2014, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki która cos doradzi...
    kurde od ok m-c puchną mi strasznie palce u rąk..i to nie w dzien tylko na wieczór i podczas nocy! rano wstaje to nie moge pierscionkiem ruszyć który normalnie luzno lata..
    co za przyczyna, miała ktoras cos takiego !
    Nerki mam raczej zdrowe !

    " Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwyciężcami "
    relg3e5e4usdxs8f.png
    f2w3ugpjxbbrbi8m.png
  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3666 5260

    Wysłany: 28 lutego 2014, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudasku, nie pomogę - nie spotkałam się z tym...

  • Złota Autorytet
    Postów: 3150 2406

    Wysłany: 28 lutego 2014, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudasek wrote:
    Dziewczynki która cos doradzi...
    kurde od ok m-c puchną mi strasznie palce u rąk..i to nie w dzien tylko na wieczór i podczas nocy! rano wstaje to nie moge pierscionkiem ruszyć który normalnie luzno lata..
    co za przyczyna, miała ktoras cos takiego !
    Nerki mam raczej zdrowe !

    A ciśnienie masz dobre? ja mam bardzo niskie i jak są wahnięcia, to mi też puchną palce. Może to kwestia krążenia?

    dfe327de15eec3b7764af72f3785c2ef.png
  • KotkaPsotka Autorytet
    Postów: 941 466

    Wysłany: 28 lutego 2014, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z. wrote:
    Ja bym chyba poleciła forum na babyboomie. Wydaje mi sie ze byl tam dzial dla osob ktore maja podobne problemy. Tam łatwiej byłoby uzyskac wsparcie... Bo my tego nie przezylysmy i nawet jak mamy dobre checi to nasze slowo moze przyniesc odwrotny efekt ze sie taka osobe zdoluje jeszcze bardziej. To takie stapanie po cienkim lodzie. Bardzo trudna sytuacja.


    To prawda. Moj Luby mowi mi zebym sie wstrzymala z telefonem do niej (zwlaszcza ze wyraznie mi napsiala ze nei chce o tym narazie rozmawiac i sie sama odezwie) bo moge mimo dobrych checi powiedziec cos czego ona nei chce wcale slyszec.

    Fidelissa lubi tę wiadomość

    9fca6f50a2283c6d700e791421c68616.png
  • Rudasek Autorytet
    Postów: 5605 4556

    Wysłany: 28 lutego 2014, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Złota wrote:
    A ciśnienie masz dobre? ja mam bardzo niskie i jak są wahnięcia, to mi też puchną palce. Może to kwestia krążenia?

    Kochana jestem strasznym meteopata :( reaguje na kazda zmiane pogody...możliwe ze od cisnienia ale nigdy tego nie zauwazyłam, jak byłam straszliwie zmeczona to wtedy tak, a teraz tak po prostu...tak jak dzis..budze sie nad ranem a ja mam palce-balony!
    masakra!

    " Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwyciężcami "
    relg3e5e4usdxs8f.png
    f2w3ugpjxbbrbi8m.png
  • Driada0102 Autorytet
    Postów: 915 853

    Wysłany: 28 lutego 2014, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny ;)
    Myślałam, że jak chora jestem to pośpię, ale fasolina mnie obudziła na porę jedzenia.
    Hej Ewel jak radzisz sobie z chorobą?

    Macierzanka:), nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    f2wli09kvv5ashuy.png
  • Driada0102 Autorytet
    Postów: 915 853

    Wysłany: 28 lutego 2014, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kotkapsotka najlepiej zaczekać, ona potrzebuje czasu :(

    Macierzanka:) lubi tę wiadomość

    f2wli09kvv5ashuy.png
  • Złota Autorytet
    Postów: 3150 2406

    Wysłany: 28 lutego 2014, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudasek wrote:
    Kochana jestem strasznym meteopata :( reaguje na kazda zmiane pogody...możliwe ze od cisnienia ale nigdy tego nie zauwazyłam, jak byłam straszliwie zmeczona to wtedy tak, a teraz tak po prostu...tak jak dzis..budze sie nad ranem a ja mam palce-balony!
    masakra!

    Może powinnaś skonsultować to z lekarzem? Przy problemach z tarczycą puchną palce. Chyba przy niedoczynności. Zapalenie stawów? Alergia?

    dfe327de15eec3b7764af72f3785c2ef.png
  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2952 4048

    Wysłany: 28 lutego 2014, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelinka, no to herbatka z miodkiem i pod kołderkę!

    Rudasku, ja tak mam bardzo często. Niedługo pomyślicie, że mam wszystkie choroby świata :D - ale to prawda. Dzieje mi się to przez wahnięcia hormonalne w trakcie cyklu, zwłaszcza w drugiej połowie cyklu, a to za sprawą zatrzymywania wody w organizmie. Spuchnięte palce etc. zdarzyło mi się raz przybrać prawie 3kg za sprawą samej wody. W taki okresie trzeba np używać mniej soli.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego 2014, 11:47

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, Fidelissa lubią tę wiadomość

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • santoocha Autorytet
    Postów: 3414 6146

    Wysłany: 28 lutego 2014, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka :)

    U mnie ponuro. Ale humor mam w miarę, dziś kończę wcześniej pracę i jadę do siostry :D

    Kotka Psotka, moja koleżanka ze studiów miała zasugerowane, aby przerwała ciążę, bo dziecko ma zespół Downa i wadę serca.
    Ma zdrowego synka.

    Moja inna koleżanka poszła na badania prenatalne, bo jej ojciec ma jakoś poważnie upośledzone dziecko z inną kobietą. Więc bała się, że jej dziecko jest obciażone. Wyszło, że jest wysokie ryzyko wad wrodzonych. Przestraszyła się nie na żarty, a potem babka na wizycie wytłumaczyła jej, że oznacza to, że zamiast prawdopodobieństwo choroby 1:100000, u niej jest 1:10000. To tylko wyliczenia matematyczne, żaden wyrok ani diagnoza.

    Macierzanka:), nick nieaktualny, sara_nar, Fidelissa lubią tę wiadomość

  • santoocha Autorytet
    Postów: 3414 6146

    Wysłany: 28 lutego 2014, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macierzanka:) wrote:
    zdarzyło mi się raz przybrać prawie 3kg za sprawą samej wody. W taki okresie trzeba np używać mniej soli.
    Macierzanka cysterna :D buhahahahaha :P

    Macierzanka:), nick nieaktualny, Bursztynka lubią tę wiadomość

  • Maniuś Autorytet
    Postów: 2051 6272

    Wysłany: 28 lutego 2014, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc kochane...podczytuje Was ostatnio ale sie nie udzielam za bardzo,bo brak czasu,taka zagoniona jestem:),ale chcialam Was tylko poinformowac ze jestem z Wami:)caluje Wszystkie:)

    Macierzanka:), Z., santoocha, dżona, nick nieaktualny, Kaśka28, sara_nar, Fidelissa lubią tę wiadomość

    zrz69vvjbeicd46f.png
    Synek 19.08.2015 ❤️
    Synek 05.05.2017 ❤️
  • Rudasek Autorytet
    Postów: 5605 4556

    Wysłany: 28 lutego 2014, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Złota wrote:
    Może powinnaś skonsultować to z lekarzem? Przy problemach z tarczycą puchną palce. Chyba przy niedoczynności. Zapalenie stawów? Alergia?

    kochana stawy nie, alergia tez nie ale moze cos byc z tarczyca...bo ostatnio jak byłam u lekarza medycyny pracy do cos sie bebczce nie podobało w szyi :)
    no nic...zobaczymy :) pojde na wizyte :)

    Złota lubi tę wiadomość

    " Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwyciężcami "
    relg3e5e4usdxs8f.png
    f2w3ugpjxbbrbi8m.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2014, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny u mnie już napewno @ przyszła słaba ale daje o sobie znać :(
    Trudno zawsze w tych dniach jest rozczarowanie i rozgoryczenie ale jak u każdej z nas.
    Kotka Psotka głowa do góry naprawdę rozumiem do czujesz głowa do góry przecież z NATURY JESTEŚMY SILNE!

    Za każdą testującą 3mam kciuki i czekam na dobre wieści
    za każdą w ciąży przesyłam wiele energii siły i wytrwania na te 9 miesięcy ;-)
    dla reszty co się nie udało przesyłam szeroki uśmiech i słoneczko aby rozjaśnilo wasze następne dni do starań ;-)

    P.S Wybaczcie ze tak ogólnie ale nie znam Was jeszcze zbyt dobrze jeszcze strasznie sie gubię

    Macierzanka:), Magdas, Z., Little Frog, Fidelissa lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 lutego 2014, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :)
    Miłego dnia wszystkim życzę

    Macierzanka:), nick nieaktualny, Fidelissa lubią tę wiadomość

‹‹ ‹ 1190 1191 1192 1193 1194 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Wybór dawczyni komórki jajowej – o czym warto pamiętać?

Odkryj kluczowe aspekty wyboru dawczyni komórki jajowej i dowiedz się wszystkiego o procedurze in vitro z wykorzystaniem komórki jajowej dawczyni lub nasienia dawcy. Jak to dokładnie działa? Gdzie i w jaki sposób można znaleźć odpowiednią dawczynię? Rozmawiamy z lek. med. Włodzimierz Sieg z Kliniki INVICTA, który opowiedział nam również o innowacyjnym narzędziu wykorzystującym algorytm machine learning (AI) do doboru fenotypowego pomiędzy biorcami a dawcą komórek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ