X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Dziewczyny starajace sie o pierwsze malenstwo :)
Odpowiedz

Dziewczyny starajace sie o pierwsze malenstwo :)

Oceń ten wątek:
  • Martuśka Autorytet
    Postów: 928 590

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy wrote:
    wow 50zł? u mnie 150 z usg prywatna wizyta, no czasem mozna za 100 gdzieś załapać
    to za 50zł to bym się nawet nie zastanawiała :D

    no tez jestem w szoku że za 50 zł, ja idę w poniedzialek i będzie 150 lub 200 :/ ale wiem że warto


    0d229c8bca0a7a37441a14a4db12ea32.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w tym cyklu na gina wydalam kolo 500euro . I nastempny tez monitoringi masakra oczywiscie z wszystkimi badaniami

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 grudnia 2013, 12:08

  • Maka Autorytet
    Postów: 2316 3079

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżeli chodzi o mnie to do tej pory zapłaciłam tylko z własnej kapsy za badania hormonów i za posiew. Za to na męża wydajemy dość dużo. Same tablety 500 zł. Nie wspominając o posiewach, badaniu nasienia, doktorka... W styczniu okażę się czy inwestycja się opłacała..

    ckaik0s3070dl07t.png
  • wirbażka Autorytet
    Postów: 301 111

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maka wrote:
    No to niedobrze... Ja mam raczej zapewnioną... ale ile się nawkurwiam to moje. Dlatego L4 i macierzyński byłoby moim zbawieniem.
    No nie najlepiej... Ale mam super szefa, który mam 2 działalność i jak zamknie to to tam będę udawać, że pracuję, gdyż zapewnił, że nie zostawi mnie an bezrobociu i bedziemy szukać mi innej pracy :) chociaż tyle...

    Dlatego chce już zajść ;)

    Lucy 50 za wizytę bierze, a reszta usg itp. pewnie więcej będzie. Jak u dentysty zależy z czym przyjdziesz ;)

    A co do luzowania to też z ovu odeszła, bo lipec i sierpień była, ale wrzuciłam na luz, niestety mi nic to nie dało, cykle się całkiem rozregulowały i znów stanełam powaznie do walki z postanowieniem, że biorę się za siebie ;)

  • wirbażka Autorytet
    Postów: 301 111

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aha to dobrze wiedziec, że tyle kasy biorą. musze się przygotować bo może mnie zagnie.

    A badania hormonów są na nfz czy tez trza porfel grzać?

  • wirbażka Autorytet
    Postów: 301 111

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maka wrote:
    Jeżeli chodzi o mnie to do tej pory zapłaciłam tylko z własnej kapsy za badania hormonów i za posiew. Za to na męża wydajemy dość dużo. Same tablety 500 zł. Nie wspominając o posiewach, badaniu nasienia, doktorka... W styczniu okażę się czy inwestycja się opłacała..


    500zł? masakra, a co mężulo bierze?

  • Maka Autorytet
    Postów: 2316 3079

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wirbażka wrote:
    aha to dobrze wiedziec, że tyle kasy biorą. musze się przygotować bo może mnie zagnie.

    A badania hormonów są na nfz czy tez trza porfel grzać?

    Badania trzeba z własnej kapsy...;/ A mąż bierze antybiotyki na bakterie (tabletek na 9 dni), testosteron (kuracja 3 mies) i androvit..

    ckaik0s3070dl07t.png
  • wirbażka Autorytet
    Postów: 301 111

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    i jak tu żyć ? ehhh

    Macierzanka:) lubi tę wiadomość

  • Maka Autorytet
    Postów: 2316 3079

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wirbażka wrote:
    i jak tu żyć ? ehhh


    Polska... Ja już nie mam siły na nic. Jeżeli jeszcze w styczniu okaże się że wszystko na marne to się załamię ... a najgorsze to czekanie ...

    ckaik0s3070dl07t.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4774 3552

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maka mam tak samo, pracę mam, nawet powrót po macierzyńskim mam zapewniony, ale marzę tylko o dzidziusiu, L4 i żeby tu więcej nie wracać:( Tyle nerwów co ja tu już zjadałam, tyle niesprawiedliwości, na które się muszę godzić żeby pracować, nie mam już na to ochoty.

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • Maka Autorytet
    Postów: 2316 3079

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olka30 wrote:
    Maka mam tak samo, pracę mam, nawet powrót po macierzyńskim mam zapewniony, ale marzę tylko o dzidziusiu, L4 i żeby tu więcej nie wracać:( Tyle nerwów co ja tu już zjadałam, tyle niesprawiedliwości, na które się muszę godzić żeby pracować, nie mam już na to ochoty.

    Dokładnie. Taka przerwa by nam wszystkim dobrze zrobiła. Dlatego Boże PLISSS <3

    ckaik0s3070dl07t.png
  • wirbażka Autorytet
    Postów: 301 111

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    noo mi też się marzy L4, posiadówka w zaciszu mieszkania. I odpoczynek od dojazdów (pracuje poza miejscem zam.) ... ach... pięknie by było!

    taaak plissssss!

  • wirbażka Autorytet
    Postów: 301 111

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a zastanawiałyście się kiedyś nad adopcją? Ja zawsze chciałam mieć 1 swoje a 2 adoptowane. tak żeby pomóc istotce biednej ...

  • Maka Autorytet
    Postów: 2316 3079

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wirbażka wrote:
    a zastanawiałyście się kiedyś nad adopcją? Ja zawsze chciałam mieć 1 swoje a 2 adoptowane. tak żeby pomóc istotce biednej ...

    Ja też się z mężem zastanawiałam i czemu nie.. Jest tyle dzieci niekochanych...

    ckaik0s3070dl07t.png
  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2952 4048

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie my postanowiliśmy, że jak się nie uda w żaden sposób naturalnie, lub ewentualną inseminacją, to wtedy adopcja, kilkulatka. A jeżeli nam na to finanse kiedyś pozwolą, to nawet jeżeli będziemy mieć swoje dzieci, to może damy komuś dom w przyszłości tak czy tak.

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • wirbażka Autorytet
    Postów: 301 111

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nam jak się nie uda naturalnie to tylko adopcja, bo mąż nie chce kombinować, bynajmniej tak mówi... ale bardzo chciałabym przygarnąć i dać normalne życie i rodzinę biednej sierotce. A tych dzieci coraz więcej niestety.

    Bratowa w domu dziecka pracuje i mówiła, że 90% dzieci to nie sieroty tylko z patologicznych rodzin, od których zostały zabrane... przykre w ch... :/

    Macierzanka:) lubi tę wiadomość

  • Macierzanka:) Autorytet
    Postów: 2952 4048

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i to jest właśnie paradoks, że dzieci rodzą się w patologiach, a my się staramy, miesiącami, latami...
    To jest przykre! Ale mówi się właśnie, że te dzieci rodzą się dla prawdziwych mam, któe gdzieś na nie czekają...
    Biedne te dzieciątka, to prawda.

    Katha81 lubi tę wiadomość

    "Niepłodność to nie kara, uzdrowienie to nie czary"
    1237397y6kr97ild4.gif
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4774 3552

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zawsze chciałam mieć 4-ro dzieci, trójkę swoich i jedno adoptowane. Ta trójka moich to się pomału robi nie realna, ale chciałabym mieć zarówno swoje dzieci i adoptować jakiegoś dzieciaczka, któremu się w życiu nie powiodło.

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • wirbażka Autorytet
    Postów: 301 111

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    łał 4 to dużo :) bałabym się, że finansowa nie damy rady...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olka30 wrote:
    Ja zawsze chciałam mieć 4-ro dzieci, trójkę swoich i jedno adoptowane. Ta trójka moich to się pomału robi nie realna, ale chciałabym mieć zarówno swoje dzieci i adoptować jakiegoś dzieciaczka,
    któremu się w życiu nie powiodło.
    Wszystko jest realne,jeszcze mozesz mieć 4

‹‹ 96 97 98 99 100 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ