Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '82 starające się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '82 starające się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • K4lina Ekspertka
    Postów: 134 129

    Wysłany: 2 marca 2014, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam wszystkie !! :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2014, 17:17

    olka30 lubi tę wiadomość

    K
    Mój Aniołek 29.10.2013 [*] 6tc
    Mój Aniołek 7.05.2016 [*] 9 tc

    relggu1r5ize5xx5.png
  • K4lina Ekspertka
    Postów: 134 129

    Wysłany: 2 marca 2014, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam wszystkie !! :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2014, 17:17

    K
    Mój Aniołek 29.10.2013 [*] 6tc
    Mój Aniołek 7.05.2016 [*] 9 tc

    relggu1r5ize5xx5.png
  • XYZ Autorytet
    Postów: 422 346

    Wysłany: 3 marca 2014, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maga31 wrote:
    Cześć dziewczyny :)
    A u mnie w tym cyklu plamienia zanikły :) i mam nadzieję, że się już nie pojawią. Najciekawsze jest to, że to pierwszy cykl po odstawieniu duphastonu (brałam go na plamienia) i... udało się!
    Dziś odebrałam wyniki betaHCG, mam 114,70mlU/ml czyli 4 tydzień :)

    Magda31, serdecznie gratuluję!!!
    Rozsiewaj ciążowe wirusy po naszym forum :-)


  • XYZ Autorytet
    Postów: 422 346

    Wysłany: 3 marca 2014, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agis wrote:
    A ja wróciłam od rodziców...to była mój pierwszy samodzielny wyjazd w trase samochodem :) 200km w obie strony :)

    Wow, to spory kawałek! Gratulacje!
    Ja niestety jestem kierowcą niepraktykującym. Może kiedyś sięprzełamię - na razie nie czuję szczególnego parcia, bo wszędzie szybciej dojeżdżam metrem, niż samochodem, z uwagi na korki.
    Agis, a może owulację miałaś później, niż wyznaczył Ci program?

    Agis lubi tę wiadomość


  • KUNIAK Autorytet
    Postów: 727 1325

    Wysłany: 3 marca 2014, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiscie nie wytrzymałam i zrobiłam rano test \3 dni przed @/ no i negatywny,jedna krecha jak byk :(((

    gg64l6d8uplrbvce.png
  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 3 marca 2014, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    XYZ wrote:
    Wow, to spory kawałek! Gratulacje!
    Ja niestety jestem kierowcą niepraktykującym. Może kiedyś sięprzełamię - na razie nie czuję szczególnego parcia, bo wszędzie szybciej dojeżdżam metrem, niż samochodem, z uwagi na korki.

    Ja kiedyś bardzo lubiłam jeździć samochodem, ale od czasu mojej pierwszej i jak dotąd jedynej stłuczki przyjemność z prowadzenia samochodu minęła :) Jeżdżę często... do pracy, do pracy dodatkowej, do rodziców itp., ale jak nie muszę prowadzić, to jestem szczęśliwa :)
    XYZ, ja też kiedyś mieszkałam w Warszawie (tuż przy Arkadii) i pamiętam, że wtedy nie chciałam patrzeć na samochód... metro jest niezastąpione w stolicy :)

  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 3 marca 2014, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K4lina wrote:
    Witam wszystkie !! :)

    Które dołączają do nas w marcu? :))

    Bardzo chciałabym dołączyć, ale niestety jestem realistką po tylu miesiącach niepowodzeń.
    Przed chwilą dostałam smsa od koleżanki (też rocznik 82), która miała pierwszą inseminację w tym cyku i niestety nic z tego :(

  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 3 marca 2014, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KUNIAK wrote:
    Oczywiscie nie wytrzymałam i zrobiłam rano test \3 dni przed @/ no i negatywny,jedna krecha jak byk :(((


    Kochana, chyba wszystkie wiemy co czujesz :(

  • Agis Przyjaciółka
    Postów: 163 47

    Wysłany: 3 marca 2014, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    XYZ wrote:
    Wow, to spory kawałek! Gratulacje!
    Ja niestety jestem kierowcą niepraktykującym. Może kiedyś sięprzełamię - na razie nie czuję szczególnego parcia, bo wszędzie szybciej dojeżdżam metrem, niż samochodem, z uwagi na korki.
    Agis, a może owulację miałaś później, niż wyznaczył Ci program?

    Dziękuje, mnie przełamanie zajęło 6 lat i chyba dopiero myśl o ewentualnym dziecku mnie tak zmotywowała...bo wiadomo co dwoje kierowców w domu to nie jeden :)

    f2w33e3ko1nuzwjb.png
  • Agis Przyjaciółka
    Postów: 163 47

    Wysłany: 3 marca 2014, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KUNIAK wrote:
    Oczywiscie nie wytrzymałam i zrobiłam rano test \3 dni przed @/ no i negatywny,jedna krecha jak byk :(((

    Ja też wiem co czujesz....do mnie dziś w nocy przyszła @...a już było tak pięknie prawie 20 dni ..co prawda ostatnie 3 to spadek..ale i tak sie ludzilam...i jeszcze piątkowe plamienie już widziałam implementacje...a tu dupa...

    Tak sie nastawiłam na tą ciąże że ąż mi ciężko rozpocząć nowy cykl

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2014, 18:35

    f2w33e3ko1nuzwjb.png
  • michaga82 Autorytet
    Postów: 451 472

    Wysłany: 3 marca 2014, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Dopiero co zauważyłam, że jest taki wątek na forum i chciałabym dołączyć. Też jestem z 82 rocznika, a za niespełna tydzień kończę 32 lata :(, a nadal nie zostałam mamą. Staramy się z mężem już 4 lata. Dwa razy byłam w ciąży, raz pozamacicznej, drugi raz obumarłej w 10 tyg.
    Moje emocje skaczą jak na sinusdoidzie od mega mobilizacji na początku cyklu po wielkiego doła i strach, że jestem jakaś ułomna!
    Wiem, że wszystkie tak macie więc liczę na Wasze wsparcie.
    Oczywiście jako doświadczona staraczka również oferuję pomoc.

    olka30, XYZ lubią tę wiadomość

    kGAop1.png
  • Agis Przyjaciółka
    Postów: 163 47

    Wysłany: 3 marca 2014, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć michaga82 :)
    Fajnie że jest nas coraz więcej, zawsze jakoś raźniej :)

    f2w33e3ko1nuzwjb.png
  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 3 marca 2014, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj michaga82, Agis ma rację, w grupie raźniej :).

    Tutaj na pewno znajdziesz wsparcie, chętnie też skorzystamy z wiedzy, którą posiadasz, a której pewnie wolałabyś nie mieć (tak właśnie mówię mojej starającej się koleżance, która często przychodzi do mnie jako do tej bardziej doświadczonej w temacie, po porady typu 'co dalej?').

    Annushka lubi tę wiadomość

  • KUNIAK Autorytet
    Postów: 727 1325

    Wysłany: 3 marca 2014, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agis,a jednak przyszła;( Mocno trzymałam kciuki tez mi sie wydawało że mogło ci się udac:)
    Michaga,miło że dołączyłaś.Sama też niedawno znalazłam ten watek :)

    A ja sie własnie dowiedziałam ze jedziemy na Wielkanoc nad morze,kocham morze...achhh...ale jestem zadowolona :)a myslałam ze dziś nic mi nie poprawi humoru

    gg64l6d8uplrbvce.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4675 3521

    Wysłany: 4 marca 2014, 07:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, ja wczoraj byłam u gina na monitoringu, cały wieczór zmarnowałam, no ale jajo jest.. Nie chciałąm zastrzyku, mam nadzieję że samo pęknie. Po tych zastrzykach mam same objawy ciążowe, a już nie mam ochoty się nakręcać.. W ogóle przestałam wierzyć, że się uda.. Mam jakiegoś doła..

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • XYZ Autorytet
    Postów: 422 346

    Wysłany: 4 marca 2014, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymaj się Kochana... Ważne, że jest jajo.
    Rozumiem Cię, bo mnie też ostatnio jakieś czarne myśli nachodzą.
    Na monitoring idę jutro, jeśli wszystko pójdzie po myśli mojego gina, to inseminacja byłaby 8.03. Tyle że nie wiem, czy potrafię jeszcze uwierzyć, że akurat tym razem się uda. Taka jakaś beznadzieja i bezsilność mnie dopada :-(
    No nic, musimy się trzymać razem!


  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 4 marca 2014, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olka, ja też nie dowierzam w powodzenie całej akcji pt."dziecko". Jest to dla mnie tak abstrakcyjne jak ufo, czy wampiry. Chodzimy na te monitoringi, widzimy jajeczka, kochamy się ze swoimi mężami/partnerami kiedy nakaże lekarz, bierzemy wspomagacze, sprawdzamy czy popękało co miało popękać, robimy testy... i nic! Jak tu uwierzyć, że się uda? Ja też coraz bardziej podchodzę do tego mechanicznie i technicznie, mało u mnie spontaniczności, nawet negatywne testy ciążowe już mnie nie do dołują, jak wcześniej i tak robię je bo muszę, bez zbędnej ekscytacji. A jednak gdzieś tam podświadomie mam nadzieję, że w końcu się uda.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 marca 2014, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej Dziewczyny! Witajcie Michaga82 i Kuniak !

    Jak samopoczucie?? widzę , że jakiś ponury nastrój panuje... ;(. U mnie też nie ciekawe wieści. Badałam Sobie hormony m.in LH-2,13 na pograniczu dolnej normy oraz FSH - 6 ( dobre) ale stosunek LH-FSH - 0,3 - co niby wskazuje na niewydolność przysadki. Chciałam zapytać jakie miałyście wyniki?

    W czwartek idę do mojego endokrynologa - bo dopiero jutro wracam do domu. chyba dobrze złożyło się, że mam urwanie głowy, przy najmniej nie mam czasu na myślenie o tym wszystkim. Poza tym odczuwam jakąś ulgę, że mam przerwę...chyba byłam mocno zmęczona tym wszystkim.

    Miłego Dnia!!!

  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 4 marca 2014, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MINIKA,

    badałaś te hormony na początku cyklu? Ich poziom zmienia się w ciągu całego cyklu i rzeczywiście na początku (ok. 5dc) stosunek powinien być ok. 1. U mnie w 6 dc wynosi ok. 0,6 i świadczy o lekkiej niewydolności przysadki (choć mój poprzedni lekarz twierdził, że nie ma czegoś takiego jak niewydolność przysadki), co ma też podobno jakiś wpływ na zbyt niski progesteron w II fazie cyklu i plamienia przed miesiączką. LH odpowiada za pękanie pęcherzyków i pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu ciałka żółtego, które wytwarza progesteron.
    Czasem za zbyt niski poziom LH odpowiada podwyższony testosteron, albo za wysokie TSH. Jednak jak masz potwierdzoną owulację i progesteron jest prawidłowy, to nie powinnaś się aż tak martwić.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 marca 2014, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o-ho-ho,
    Widzę, że nasz wątek podłapał dooooła. Hej, głowa do góry.
    U mnie też kicha w tym m-cu.
    Jakos komp dziwnie owu zaznaczył. Nie wierzyłam, ale teraz mam wszystkie objawy nadchodzącej @: ciężkie i pełne piersi w dół, wzdęcie brzucha, zapachy - czyli za 14 dni @. Tylko się dziwie, że taki ten cykl krótki będzie, bo zazwyczaj mam ok 35 dni...
    Ale się nie poddaję.
    Wy też, Kochane, nie poddawajcie się!
    Wyrzucać mi tu te smutne minki! :)

    XYZ lubi tę wiadomość

‹‹ 42 43 44 45 46 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego