Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '82 starające się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '82 starające się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4681 3522

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    He he, to masz taką samą sytuację jak ja Olencja :) Tyle że mój już trochę porzucił ten luz w gaciach w tym temacie.. A tak to nic go nie rusza, przecież wszystko będzie dobrze i czym ja się przejmuję..

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenuś wrote:
    Wklejam informacje z całego badania, ale wydaje mi się, że nie zawiera ono żadnych dodatkowych badań
    my płacimy 110zł za badanie nasienia ale nie ma w nim jedynie testu MAR TEST IgG

  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olka30 wrote:
    He he, to masz taką samą sytuację jak ja Olencja :) Tyle że mój już trochę porzucił ten luz w gaciach w tym temacie.. A tak to nic go nie rusza, przecież wszystko będzie dobrze i czym ja się przejmuję..

    Mój tak samo 'śpiewał', luzak jeden. Chyba dopiero od miesiąca zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i już nie słyszę że 'wszystko będzie dobrze', które w parze z tym jego luzem wrodzonym doprowadzało mnie do szału :)

    olka30 lubi tę wiadomość

  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olka30 wrote:
    He he, to masz taką samą sytuację jak ja Olencja :) Tyle że mój już trochę porzucił ten luz w gaciach w tym temacie.. A tak to nic go nie rusza, przecież wszystko będzie dobrze i czym ja się przejmuję..
    no jakbym slyszala swojego!!
    co za cholerni optymisci!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2014, 13:59

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenuś wrote:
    Jasne, że taniej na nfz, ale niestety wszystko trwa o wiele dłużej, a ja już dłużej czekać nie chciałam. Olencja, dopiero zaczęliście starania, więc nie musisz sobie jeszcze zawracać głowy takimi wyborami.
    jak poszlam do gina na nfz, żeby mi zrobił usg, bo miałam obfite krwawienia, to mi przepisał tabletki anty... jak chciałam żeby sprawdził, czy po tabletkach anty jest wszystko ok i możemy się o dzidzie starać, to mi powiedział, że wszystkie moje objawy miną jak zajdę w ciążę... jak miesiąc później dowiedziałam się, że mam guza (którego lekarz już wyczuł w badaniu palpitacyjnym!), to miałam ochotę iść do tego konowała i zapytać się, czy nadal uważa, że mam jakieś zwidy?

  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    jak poszlam do gina na nfz, żeby mi zrobił usg, bo miałam obfite krwawienia, to mi przepisał tabletki anty... jak chciałam żeby sprawdził, czy po tabletkach anty jest wszystko ok i możemy się o dzidzie starać, to mi powiedział, że wszystkie moje objawy miną jak zajdę w ciążę... jak miesiąc później dowiedziałam się, że mam guza (którego lekarz już wyczuł w badaniu palpitacyjnym!), to miałam ochotę iść do tego konowała i zapytać się, czy nadal uważa, że mam jakieś zwidy?

    to prawda ze trafia sie na debili. w mojej przychodni jest 2 ginow- jeden jajcarz od recept-do niego nie ma nigdy kolejek i ten moj, od calej reszty swiata- do niego kolejki kilkumiesieczne,a dziadeczek juz z niego i boje sie,ze niebawem nas zostawi:(

  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    jak poszlam do gina na nfz, żeby mi zrobił usg, bo miałam obfite krwawienia, to mi przepisał tabletki anty... jak chciałam żeby sprawdził, czy po tabletkach anty jest wszystko ok i możemy się o dzidzie starać, to mi powiedział, że wszystkie moje objawy miną jak zajdę w ciążę... jak miesiąc później dowiedziałam się, że mam guza (którego lekarz już wyczuł w badaniu palpitacyjnym!), to miałam ochotę iść do tego konowała i zapytać się, czy nadal uważa, że mam jakieś zwidy?

    Przez takiego właśnie konowała moja bliska koleżanka straciła 1 cały jajnik i 4/5 drugiego. Gnojek przepisywał jej clostilbegyt i nie monitorował co się dzieje z pęcherzykami. Ostatecznie miała wszędzie porozsiewane torbiele i jajników nie dało się uratować. Dodam, że lekarz przyjmował prywatnie.

  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ooo a wiecie co?ja to za 9 miesiecy urodze dziewczynke- pierwszy raz od 10 lat mam ochote na slodycze i jem dzem lyzka ze sloika:D

  • Agnieszka GreenApple Autorytet
    Postów: 311 157

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czyli nie ma zasady, niestety nawet prywatne wizyty nie gwarantują profesjonalnego podejścia.

    mój też miał luz ze wszystkim - mamy czas - jego ulubiony tekst. teraz ma 38 lat i się obudził, że może być za późno. na dokładkę dowaliłam mu, że dla mnie dzieci są sensem życia, a nie praca, czy jakiś pseudo-samorozwój i albo się teraz decydujemy, albo wynocha. poskutkowało.
    mam nadzieję, że może jakimś cudem, będą bliźniaki, oczywiście szans brak, ale marzenia są :)

    olencja, olka30 lubią tę wiadomość

    od początku 2014 starania z pomocą med
    23.04.16 IUI/18.06.16 IUI/12.07.16 IUI/ 07.09.16 IUI
    09.17 IVF 9tc [*]
  • Agnieszka GreenApple Autorytet
    Postów: 311 157

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olencja trzymam kciuki :)

    olencja lubi tę wiadomość

    od początku 2014 starania z pomocą med
    23.04.16 IUI/18.06.16 IUI/12.07.16 IUI/ 07.09.16 IUI
    09.17 IVF 9tc [*]
  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnieszka GreenApple wrote:
    czyli nie ma zasady, niestety nawet prywatne wizyty nie gwarantują profesjonalnego podejścia.

    To prawda. Ja już przerobiłam bodaj 5-6 różnych ginekologów i dopiero teraz jestem zadowolona.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenuś wrote:
    Olka, mój mąż miał robiony posiew, bo w badaniu wyszła za duża ilość leukocytów. Posiew robi się żeby sprawdzić czy w nasieniu są bakterie, grzyby lub inne mikroorganizmy.
    mój m nie miał leukocytów, to myślisz, że jest teraz sens powtarzać badanie nasienia z posiewem? żeby było przed wizytą u androloga?

  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra, jeśli macie 'świeże' wyniki, to nie ma sensu powtarzać. Poczekałabym na opinię lekarza, bo może wcale ten posiew nie będzie potrzebny.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2014, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyniki mamy z końca listopada... za radą koleżanki zrobimy samo badanie nasienia... jeżeli nadal będzie kiepskie i pojawią się leukocyty to dołożymy posiew... no i hormony

  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 12 kwietnia 2014, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:
    Wyniki mamy z końca listopada... za radą koleżanki zrobimy samo badanie nasienia... jeżeli nadal będzie kiepskie i pojawią się leukocyty to dołożymy posiew... no i hormony

    No to rzeczywiście trzeba powtórzyć badanie, bo dobrze, jeśli nie jest starsze niż 3 miesiące. Poza tym dobrze, że będziecie mieli 2 wyniki, bo na podstawie tylko jednego badania ciężko jest wysnuć jakieś wnioski. Czasami jedno badanie wychodzi źle, a kolejne, wykonywane po 3 miesiącach jest dużo lepsze (lub odwrotnie).
    Jeśli chodzi o posiew wykonywany równocześnie przy badaniu nasienia, to nie jest to najlepszy pomysł, bo pobierana próbka na posiew jednocześnie trochę zaniża całą ocenę badania (ilość plemników, objętość itp.). Dlatego wykonanie najpierw badania, a ewentualnie potem posiewu to bardzo dobry plan :). Mój szanowny małżonek też wykonywał te badania osobno.

    Libra lubi tę wiadomość

  • Agnieszka GreenApple Autorytet
    Postów: 311 157

    Wysłany: 13 kwietnia 2014, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    z innej beczki - dzień dobry w słoneczną niedzielę :)

    wczoraj był światowy dzień czekolady - na stół wjechało moje ukochane mega-czekoladowe ciasto, poniżej przepis ze strony moje wypieki.
    ciacho jest ciężkie, z konsystencją trufli

    Składniki:

    100 g cukru pudru
    5 łyżek wody (75 ml)
    250 g gorzkiej czekolady (70% kakao), z grubsza posiekanej
    150 g masła
    4 duże jajka, żółtka i białka oddzielnie
    szczypta soli
    1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny
    2/3 ilości cukru pudru umieścić w garnuszku z grubszym dnem, zalać wodą. Podgrzewać, mieszając, do rozpuszczenia się cukru. Wsypać posiekaną czekoladę, masło i podgrzewać na małej mocy palnika, mieszając od czasu do czasu, aż wszystkie składniki się połączą i powstanie gładka, błyszcząca czekoladowa masa.

    W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli, na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier puder (stopniowo, łyżka po łyżce) oraz ocet (lub sok z cytryny). Dodać żółtka i zmiksować.

    Do puszystej masy jajecznej delikatnie wmieszać ciepłą masę czekoladową, szpatułką.

    Formę tortownicę o średnicy 20 cm wyłożyć dokładnie papierem do pieczenia (spód), oraz zabezpieczyć ją dokładnie folią aluminiową z zewnątrz (ciasto będzie pieczone w kąpieli wodnej). Do formy przełożyć 'ciasto'. Tortownicę umieścić w większym naczyniu, do którego wlać wrzącą wodę sięgającą do 2/3 wysokości tortownicy.

    Piec w temperaturze 180ºC przez około 30 minut, aż ciasto przy dotyku patyczkiem będzie ścięte i sprężyste. Wyjąć z piekarnika, wystudzić. Schłodzić przez noc w lodówce.

    Podawać z crème fraîche i z owocami.


    a wy pieczecie ciasta?

    pozdrowienia i miłej, serduszkowej niedzieli :D

    od początku 2014 starania z pomocą med
    23.04.16 IUI/18.06.16 IUI/12.07.16 IUI/ 07.09.16 IUI
    09.17 IVF 9tc [*]
  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 13 kwietnia 2014, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pycha :). Uwielbiam, szczególnie te czekoladowe. Często piekę brownie z przepisu ze strony Kwestia Smaku.

    Nie lubię ciast z kremami, bitymi śmietanami itp., ale nie potrafię odmówić sobie takiego 'ciężkiego' czekoladowego, mokrego marchewkowego, czy drożdżowego z owocami i kruszonką... już mi ślinka cieknie, chyba coś dzisiaj upiekę.

    Agnieszka GreenApple lubi tę wiadomość

  • Lucy Autorytet
    Postów: 1514 454

    Wysłany: 13 kwietnia 2014, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie piekę ciast. My ich nie jadamy, ani ja ani mąż. Zwyczajnie oboje nie lubimy słodyczy, żadnych.
    Czasem zrobie jakieś muffiny, ale poza mną nikt ich nie chce jeść :D Bo ani to słodkie, ani co. Raczej tylko z owocem jakimś. A głównie z płatkami owsianymi czy ziarnami, ew orzechami.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia 2014, 16:53

    zem3j44jocammsgx.png
    zrz6x1hp5wag352p.png
  • kasiatoja Ekspertka
    Postów: 200 251

    Wysłany: 13 kwietnia 2014, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczyny z najlepszego rocznika ;)
    Ja co prawda staram się o drugie dziecko, ale moja córka ma już 12 wiosen, więc po tylu latach przerwy czuję się jak "pierwiaska" ;)

    Jesteśmy piękne i młode więc damy radę! :)

    Lenuś lubi tę wiadomość

    211042976e.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 13 kwietnia 2014, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o KAsiatoja! Ty tez 82! czesc:)

    kasiatoja lubi tę wiadomość

‹‹ 61 62 63 64 65 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego