Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '82 starające się o pierwsze dziecko
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '82 starające się o pierwsze dziecko

Oceń ten wątek:
  • Lucy Autorytet
    Postów: 1514 454

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też mam teraz jajnik, jak to lekarz ujął "rozciągnięty" ;)
    Bolał mnie cholernie, wczoraj tez i to masakrycznie. I zaszłam w tamtym tygodniu na podejrzenie, bo byłam pewna że siedzi torbiel z zeszłego cyklu. Że pregnyl nie zadziałał. No a jednak zadziałał, wsio ładnie popękało. A jajnik został rozciągnięty bo miałam na nim 3 dorodne jaja :D
    Teraz ponoć taki będzie, ma pobolec pobolec i wrócić do normy. Mam nadzieję, bo kurde to mi wczoraj zupełnie nie pozwalało funcjonować. Ból aż do pachwiny ;/

    zem3j44jocammsgx.png
    zrz6x1hp5wag352p.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra, wlasnie to o czym czytalam to jest to DHEA :)) po kilku cyklach podobno jajniki mlodnieja:)) super ze trafilas na lekarza ktorzy to zna!!! to na prawde dobry znak:)) trzymam kciuki zeby zadzialalo!

    moj wielki jajcor ma malutkie pecherzyki:( ten z dominujacym jest tym drugim,normalnym:/ ale lekarz jakas dupa wolowa stwierdzil ze nie jest w stanie powiedziec czemu ten jest powiekszony:/ kurna moze cos za nim sie dzieje,a na usg 2d gucio widac:((

    mam dylemat- czy mimo bolu plecow przytulac sie dzis? dzis mam owu:/ i maz wraca z delegacji:/
    boje sie ze to cos powaznego z tym krzyzem i ze trzeba bedzie rtg albo mri i jak bede w ciazy to i tak tego nie zrobie ani niczego nie wylecze:/
    no kurna jak nie urok to sraczka..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 czerwca 2014, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola, to jestem ciekawa jakie to Ty nowości odkryłaś:) chętnie zglebię temat dot. niskiej rezerwy:) jak coś Ci wpadnie w oczy to z góry dziękuję za linka;)

    Lucy to ja mam jak Ty... jak mi pęcherzyki rosną i jajnik się powiększa, to zawsze mnie boli aż ciągnie w pachwinie

    Olencja... ja DHEA łykam od prawie 2 miesięcy z nadzieją, że do in vitro mi uszykuje jakieś śliczne komóreczki:) dzięki za wszelkie info
    jeżeli masz spory jajnik i brak pęcherzyka dominującego, to zapytaj gina o ilość pęcherzyków antralnych... może masz dużo na nim pęcherzyków i to od tego... a lekarz nic nie wspomniał, że ten powiększony jajnik wygląda na policystyczny? moja koleżanka jak miała powiększony jajnik bez pęcherzyka dominującego, to właśnie miał dużo malutkich pęcherzyków
    co do przytulania to nie umiem doradzić... nie wiem:/
    ale prawdopodobnie będziemy mieć owulację w tym samym dniu... ale to się okaże za kilka dni, czy miałyśmy rację

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 czerwca 2014, 21:10

  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 27 czerwca 2014, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Libra wrote:

    Olencja... ja DHEA łykam od prawie 2 miesięcy z nadzieją, że do in vitro mi uszykuje jakieś śliczne komóreczki:) dzięki za wszelkie info
    jeżeli masz spory jajnik i brak pęcherzyka dominującego, to zapytaj gina o ilość pęcherzyków antralnych... może masz dużo na nim pęcherzyków i to od tego... a lekarz nic nie wspomniał, że ten powiększony jajnik wygląda na policystyczny? moja koleżanka jak miała powiększony jajnik bez pęcherzyka dominującego, to właśnie miał dużo malutkich pęcherzyków
    co do przytulania to nie umiem doradzić... nie wiem:/
    ale prawdopodobnie będziemy mieć owulację w tym samym dniu... ale to się okaże za kilka dni, czy miałyśmy rację

    byly na nim malutkie pecherzyki (dosc liczne do 6 mm),nic nie mowil ze moze to byc jajnik policystyczny, na drugim byl dominujcy i wczoraj pekl- zawsze boli jak mi peka,a dzis sie przytulalismy, zobacymy czy cos z tego bedzie... to dopiero 5cs i chyba poki co kazdy byl owulacyjny,ale jakos nie trafil swoj na swego:(
    boje sie o ten jajcor,ale moze ma pozostalosci z poprzedniego cyklu i jeszcze sie wchlona,postaram sie jakos do gina dostac na badanko, chociaz jakos nie umiem trafic na takiego co wie do czego sluzy usg w gabinecie:/

    biore castagnus w tym cyklu wiec moze jajka nie wyrabiaja z produkcja i dlatego tak mi urosl jeden ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 czerwca 2014, 12:41

  • Malgoo Koleżanka
    Postów: 37 32

    Wysłany: 29 czerwca 2014, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przywitam sie i ja :) rocznik 82 i starania o pierwszego szkrabka od prawie 3 lat. Wyniki badan ok ale za wysoka prolaktyna utrudnia nam zaciazenie niestety- wiec zbijam ja bromergonem.... ginka przepowiedziala ok pol roku leczenia - za nami juz 4 miesiac wiec jeszcze 2 i powinno byc juz ok. Kochamy sie bardzo z moim Damianem ale wiadomo ze klotnie nie sa nam obce (bardziej z mojej winy musze przyznac), do tego otworzylismy firme i ciagly stres nie polepsza sytuacji. mam nadzieje ze wreszcie nam sie uda i bedziemy sie cieszyc z tych dwoch upragnionych kreseczek na tescie ;)
    serdecznie pozdrawiam Was wszystkie i zycze wspanialej niedzieli :)

    olka30, fresa lubią tę wiadomość

  • olka30 Autorytet
    Postów: 4678 3522

    Wysłany: 3 lipca 2014, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki, zagląda tu jeszcze ktoś na to forum ?

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 3 lipca 2014, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja podczytuję,bo leżę na zwolnieniu na kręgosłup,ale generalnie mam odwyk od obserwowania,pisania na forum i stresowania się każdym podejrzanym objawem:)

  • olka30 Autorytet
    Postów: 4678 3522

    Wysłany: 3 lipca 2014, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja w tym cyklu (który właśnie skończył się jak zwykle @) ruszyłam znowu z obserwacjami. I niestety stresy wróciły :/ Ale cóż trzeba działać, żeby był jakiś efekt. Ale co się dzieje z dziewczynami akurat mnie ciekawi, a tu ani widu ani słychu, nikt się nie pokazuje.. Nasz rocznik to jest jakiś wybrakowany jeżeli chodzi o statystyki zaciążonych :/ Mam nadzieje, że to się jednak zmieni.

    fresa lubi tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 3 lipca 2014, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jestesmy pechowe:((( a moze w przyszlym roku nam sie uda,skoro urodzilysmy sie w parzystym to zaciazymy w nieparzystym:D

    olka30 lubi tę wiadomość

  • Lucy Autorytet
    Postów: 1514 454

    Wysłany: 3 lipca 2014, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się nie odzywam bo i nie ma co pisać :D
    Czekam na @. Dziś 10ty dzien luteiny.

    Od przyszłego cyklu clo+pregnyl i nasza pierwsza wizyta w klinice :(
    No ale chyba czas nam tam iść.

    zem3j44jocammsgx.png
    zrz6x1hp5wag352p.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2014, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też tu wpadam raz po raz, ale tu ciągle cisza
    u mnie nic się nie dzieje, teraz pracy dużo to i czas szybciej leci... jeszcze 2 tyg, później 2 tyg urlopu, 3 tygodnie i wizyta w klinice - chciałabym, żeby wszystko sprawnie ruszyło
    ja to chyba jestem inna - mnie już obserwacje nie denerwują, wręcz odwrotnie - uspokajają mnie... może dlatego, że łudzę się, iż z moją przypadłością, gdy patrzę że jest dwufazowy wykres to daje mi nadzieje, że nadal mam owulacje...

    olka30 lubi tę wiadomość

  • olka30 Autorytet
    Postów: 4678 3522

    Wysłany: 4 lipca 2014, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba rzeczywiście jesteśmy jakieś pechowe, ja planuję wizytę w klinice na sierpień - wrzesień. Na razie dwa cykle z CLO i luteiną.. Cholerka, musi się nam udać :(

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • aisza Autorytet
    Postów: 354 113

    Wysłany: 4 lipca 2014, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam i ja też dołączam do pechowego rocznika... 2go lipca przylazła wredna... i tak się zastanawiam czy isc teraz do gina czy wogole to sobie odpuscic, jechac na urlop i nie przejmować sie niczym? juz nie mam sil....

    27.03.2014 [*]
    udało się :) czekamy na Ciebie Skarbie :* <3

    10 sierpień 2016 r. godz: 8:30 - córcia Oliwia
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4678 3522

    Wysłany: 4 lipca 2014, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak masz okazję sobie odpocząć to jedź na urlop i jeden miesiąc sobie odpuść, pobaw się, to pomaga, na krótko ale pomaga :)

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • aisza Autorytet
    Postów: 354 113

    Wysłany: 4 lipca 2014, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    od 19go lipca mamy zaplanowany tygodniowy urlop.. więc własnie tak zrobie, że ten miesiąc to całkowicie sobie odpuszaczam - zero mierzenia, liczenia.. tylko pełen relax ;) dobrze nam to zrobi.. a późnie będziemy myśleć co dalej..

    27.03.2014 [*]
    udało się :) czekamy na Ciebie Skarbie :* <3

    10 sierpień 2016 r. godz: 8:30 - córcia Oliwia
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4678 3522

    Wysłany: 4 lipca 2014, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie, ja musiałam odpuścić czekając na laparoskopię i w tym czasie poczułam swoje życie tak intensywnie jak przed staraniami i to na prawdę ładuje baterie :)

    aisza lubi tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 4 lipca 2014, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie poki co pani gin. kazala przez 3 miesiaceodpuscic iniemyslec,ajak sie nie uda to w pazdzierniku ide do niej na dokladne badania i ew. zbada mi droznosc jajowodow,wiec wlalabym jednak zeby sie udalo:(
    dzis snil mi sie pozytywny test,dwie tluste krechy:D az sie rozmarzylam...zeby tak sny sie spelnialy:)

  • olka30 Autorytet
    Postów: 4678 3522

    Wysłany: 4 lipca 2014, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi też się ostatnio śniły, ale na razie proroctwo się nie spełniło.

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • Agis Przyjaciółka
    Postów: 163 47

    Wysłany: 4 lipca 2014, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie @ powinna się zjawić jutro..tempka idzie standardowo w dół ale nie jest chyba miarodajna bo sie mocno zaziebilam i ogólnie mam rano osłabienie (dziś 35,9 pod pacha co jest moim standardem jak jestem chora) pocieszyć się mogę tylko spora ilością białego śluzu którego nigdy przed @ nie miałam.. test z 28dc negatywny.. wiec licze na cud :)

    f2w33e3ko1nuzwjb.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4678 3522

    Wysłany: 4 lipca 2014, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki za cud :) A nóż..

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
‹‹ 77 78 79 80 81 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego