Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kor_a wrote:
    Iduś - wszystko ok :-) Miło, ze ktoś się tu jeszcze mną interesuje :-)

    Dzisiaj zaczął się 6 tydzień. Z dodatkowych objawów to zdarza mi się w nocy wstawać na sikanie, a wcześniej tego nie było :-) Nie mogę się już doczekać pierwszej wizyty - idę we wtorek.

    Wczoraj na propozycję mojego Małża oglądaliśmy film zrealizowany przez National Geografic "W łonie matki" - polecam :-) My ciężarówki i tak będziemy wertować internet w poszukiwaniu co się zmienia u naszego dzidziolka, ale faceci nie są tacy zdeterminowani, więc ten film jest jak najbardziej dla nich - wszystko w pigułce. Poza tym mów Mąż mówi do brzuszka: "Pamiętaj - pierwsze co powiesz to "dada"" :-)

    Jak mogłybyśmy zapomnieć o zafasolkowanej Czarnobylce! :)

    Dzięki za podpowiedź, zaraz sobie obejrzę ten film, bo mam czas :)

    Ewik, Kor_a lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam kochane czarnobylki u mnie spokój temperatura chce sie pobawic w skaczącą piłeczkę dzisiaj miałam paskudny sen śniło mi sie ze znalazłam martwego zakrwawionego noworodka w foli w koszu jak to zobaczyłam to az dreszcze mnie dorwały nie kojarzę tylko miejsca gdzie to było mam nadzieje ze żadna z was nie bedzie takich sytuacji czy we śnie czy w realu mieć nie życzę nikomu przepraszam za gadulstwo ale musiałam to wyrzucić z siebie może to nie miejsce na takie wyznania Przepraszam jeszcze raz My wszystkie czarnobylki zazielenimy sie na wiosnę albo lato

    Ewik lubi tę wiadomość

  • Ewik Autorytet
    Postów: 2293 1385

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelinka czasami się ma takie koszmarne sny, ja z reguły mam jak zjem coś przed snem niezdrowego.

    Kor_a oczywiście,że się interesujemy:) musisz dać znać koniecznie po wizycie jak się miewa kropek.

    Oglądałam wczoraj ten program in vitro...był pokazany poród bliźniaków tej pary co po 7 latach się udało, cudo takie fajne te bąbelki jak dzielnie Tata się opiekował i wstawał w nocy bo żona miała cesarkę

    Kor_a, Ida lubią tę wiadomość

    mhsv2n0ahsxqjiji.png
  • Kor_a Autorytet
    Postów: 913 673

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelinka - współczuję snu. Ja czasem po jakimś koszmarze cały dzień mam doła.... A kysz! (odpędzam złe sny)

    Ewik, ewelina27 lubią tę wiadomość

    km5s8iik5ptfpdrq.png

    Aniołek 06.07.2017, 8.11.2017
  • zai2014 Autorytet
    Postów: 591 509

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczyny- dołączam, pomożecie w interpretacji mojego cyklu bo chyba jest cos nie tak z moją owulką :( Ahh ten Czarnobyl
    Cykle mam bardzo różnej długości(styczniowy 38 dni, lutowy 26 dni).
    W 14 dniu byłam na USG, które wykazało 15mm pęcherzyk i endometrium o grubości 7mm. Wówczas lekarz powiedział ze owulka będzie za 5 dni.Od 10 dnia cyklu pobolewa mnie lewy jajnik. Najbardziej jednak dał się we znaki 21 dnia cyklu i wczoraj(czyli 26 dnia cyklu)kiedy to przez pół godziny czułam dość mocny ból w podbrzuszu. Już nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Dodam jeszcze, że mój komputer cyklu od 12 dnia cały czas pokazuje płodność co znaczy chyba, że on tez nie wykrył wzrostu temperatury. Pomóżcie...

    Eklerka lubi tę wiadomość

    Bliźniaki są z nami :*
  • Eklerka Autorytet
    Postów: 1330 1252

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewik, ja też to oglądałam :) Słodkie dzieciaczki :)

    Mam do Was pytanie - czy któraś z Was miała kiedyś zapalenie jajnika albo torbiel na jajniku? Od wczoraj strasznie boli mnie prawa strona podbrzusza... To jest raczej kłucie niż tępy ból. Kładąc się spać bolało tylko trochę, w nocy dolegliwości nasiliły się na tyle, że od 4 nie śpię... Łyknęłam no-spę, ale nadal boli, zwłaszcza gdy chodzę lub stoję... Nie wiem już czy to wyrostek czy jajniki :/ Idę do rodzinnego, ale dziś przyjmuje dopiero od 15 i do tego czasu chyba jajko zniosę :/

    Ewik lubi tę wiadomość

    5fjzaeq.png
    6d4a1fa03ada290f9163e68d0b61b673.png
  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zai2014 wrote:
    Witam dziewczyny- dołączam, pomożecie w interpretacji mojego cyklu bo chyba jest cos nie tak z moją owulką :( Ahh ten Czarnobyl
    Cykle mam bardzo różnej długości(styczniowy 38 dni, lutowy 26 dni).
    W 14 dniu byłam na USG, które wykazało 15mm pęcherzyk i endometrium o grubości 7mm. Wówczas lekarz powiedział ze owulka będzie za 5 dni.Od 10 dnia cyklu pobolewa mnie lewy jajnik. Najbardziej jednak dał się we znaki 21 dnia cyklu i wczoraj(czyli 26 dnia cyklu)kiedy to przez pół godziny czułam dość mocny ból w podbrzuszu. Już nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Dodam jeszcze, że mój komputer cyklu od 12 dnia cały czas pokazuje płodność co znaczy chyba, że on tez nie wykrył wzrostu temperatury. Pomóżcie...
    Hm, Twój wykres niestety nie jest jednoznaczny. Nie ma typowej dwufazowości. Owulację mogłaś mieć w dniach, które napisałaś. Wtedy też śluz by na to wskazywał oraz szyjka. Nie wiem jaka jest przyczyna dość skaczącej temperatury, ale przy objawach takich jak płodny śluz, ból jajnika i szyjka, nie powinna mieć takiego znaczenia.

    Czy byłaś później na monitoringu? Ile si staracie? Robiłaś już jakieś badania?

    zai2014, Ewik lubią tę wiadomość

  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eklerka wrote:
    Ewik, ja też to oglądałam :) Słodkie dzieciaczki :)

    Mam do Was pytanie - czy któraś z Was miała kiedyś zapalenie jajnika albo torbiel na jajniku? Od wczoraj strasznie boli mnie prawa strona podbrzusza... To jest raczej kłucie niż tępy ból. Kładąc się spać bolało tylko trochę, w nocy dolegliwości nasiliły się na tyle, że od 4 nie śpię... Łyknęłam no-spę, ale nadal boli, zwłaszcza gdy chodzę lub stoję... Nie wiem już czy to wyrostek czy jajniki :/ Idę do rodzinnego, ale dziś przyjmuje dopiero od 15 i do tego czasu chyba jajko zniosę :/
    Ja miałam zapalenie jajnika, ale z 5 lat temu. Wiem, że mnie bolało, ale inaczej niż na owulkę. Do tego miałam gorączkę, a jest ona raczej nieodzowna przy takim zapaleniu.
    Na torbielach się nie znam, nie miałam.
    Najlepiej jak udasz się do gina, skoro tak Cię boli...:(

    zai2014 lubi tę wiadomość

  • Eklerka Autorytet
    Postów: 1330 1252

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam już u gina, ale najbliższą wizytę zaproponowano mi na koniec przyszłego tygodnia a jak poszłam prywatnie zapytać o koszt wizyty, to zażądał 100zł (plus ewentualna recepta na leki i jakieś badania), więc sobie darowałam :/ :(
    Gorączki nie mam, temperatura idealna, a boli jak cholera...

    Ewik, zai2014 lubią tę wiadomość

    5fjzaeq.png
    6d4a1fa03ada290f9163e68d0b61b673.png
  • Ewik Autorytet
    Postów: 2293 1385

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eklerka a może na pogotowie skoro Cię tak boli? wtedy muszą Ci zrobić badania i konsultacje z gin.

    mhsv2n0ahsxqjiji.png
  • zai2014 Autorytet
    Postów: 591 509

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No własnie już nie byłam na monitoringu. Staramy się już 3,5 roku :( Od sierpnia biorę małe dawki Bromergonu i Eutyroxu i już mi się wydawało, że wszystko jest OK kiedy to cykl który rozpoczął się w listopadzie minionego roku trwał prawie 50 dni- poszłam do lekarza i dostałam Duphaston na wywołanie miesiączki. No i od tego incydentu coś się mojemu organizmowi pomieszało- wcześniej moje cykle były regularne z tym, że nie wiem jak wtedy wyglądały moje tempki bo mierzę je dopiero drugi cykl. Aczkolwiek poprzedni 26-dniowy cykl był kasiążkowy- to znaczy skok był widoczny i tepmperatury nie były tak zróżnicowane jak teraz. Można oszaleć...Nie wspomnę już o moich schizach typu a może jednak sie udało...

    Bliźniaki są z nami :*
  • Ewik Autorytet
    Postów: 2293 1385

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zai2014 wrote:
    No własnie już nie byłam na monitoringu. Staramy się już 3,5 roku :( Od sierpnia biorę małe dawki Bromergonu i Eutyroxu i już mi się wydawało, że wszystko jest OK kiedy to cykl który rozpoczął się w listopadzie minionego roku trwał prawie 50 dni- poszłam do lekarza i dostałam Duphaston na wywołanie miesiączki. No i od tego incydentu coś się mojemu organizmowi pomieszało- wcześniej moje cykle były regularne z tym, że nie wiem jak wtedy wyglądały moje tempki bo mierzę je dopiero drugi cykl. Aczkolwiek poprzedni 26-dniowy cykl był kasiążkowy- to znaczy skok był widoczny i tepmperatury nie były tak zróżnicowane jak teraz. Można oszaleć...Nie wspomnę już o moich schizach typu a może jednak sie udało...

    A może warto się skonsultować z innym lekarzem? A jakie masz w tym momencie wyniki PRL i TSH? może to tutaj jeszcze leży problem,że wyniki skaczą i zakłucają cykl.

    mhsv2n0ahsxqjiji.png
  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eklerko Jeśli naprawdę bardzo Cię boli, to idź na pogotowie. A może przeciwbólowa Ci pomoże?

    zai2014 Może po prostu masz bezowulacyjny cykl? To zdarza się nawet zdrowoej kobiecie 2 razy do roku.

  • zai2014 Autorytet
    Postów: 591 509

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem jakie mam teraz wyniki, bo ostatnio PRL i TSH badałam zanim dostałam tabletki, ale wtedy nieznacznie odchodziły od norm- wtedy lekarz nawet powiedział, że ewentualnie mogły by być ale je trochę podregulujemy. No właśnie poczytałam już trochę o tych bezowulacyjnych cyklach no i sama nie wiem. Niepokoi mnie tylko to kłócie w jajniku i to w tym zdrowym, bo ten drugi ma niestety niedrożny jajowód. Od kilku dni jakoś mnie mdli- ale to chyba wina psychiki

    Ewik lubi tę wiadomość

    Bliźniaki są z nami :*
  • marti_marti Ekspertka
    Postów: 160 141

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki, u mnie już plamienia, spadek tempki, ale spoko, wzięłam to na klatę, więc co - w święta szalejemy i staramy się dalej.
    Miłego dzionka dla wszystkich :)

    Ewik, Gwiazdeczka27, Welina, Kor_a, elcia86, Mimi86 lubią tę wiadomość

    We are the champions, my friends
    And we'll keep on fighting...till the end!
  • Ewik Autorytet
    Postów: 2293 1385

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brawo bardzo zdrowe podejście :) zapowiadają się u Ciebie i u mnie pracowite święta :) ale tak to ja mogę pracować.

    marti_marti, ewelina27 lubią tę wiadomość

    mhsv2n0ahsxqjiji.png
  • marti_marti Ekspertka
    Postów: 160 141

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak to moja koleżanka powiedziała 'co Ty myślisz, że to tak od razu? Trzeba się trochę postarać, żeby było potem co wspominać' :) a poza tym z taką grupą jak tu to aż miło się stara :)
    Właśnie wytłumaczyłam mężowi o co chodzi w tych wykresach - tak dla ciekawości, i wiece co? Skumał :) a na naukach NPR przed ślubem nie rozumieliśmy nic co ta kobieta do nas mówi :) nie ma to jak wiedza z własnego ciała :)

    Ida, zai2014, Ewik, elcia86 lubią tę wiadomość

    We are the champions, my friends
    And we'll keep on fighting...till the end!
  • Ewik Autorytet
    Postów: 2293 1385

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zai2014 wrote:
    Nie wiem jakie mam teraz wyniki, bo ostatnio PRL i TSH badałam zanim dostałam tabletki, ale wtedy nieznacznie odchodziły od norm- wtedy lekarz nawet powiedział, że ewentualnie mogły by być ale je trochę podregulujemy. No właśnie poczytałam już trochę o tych bezowulacyjnych cyklach no i sama nie wiem. Niepokoi mnie tylko to kłócie w jajniku i to w tym zdrowym, bo ten drugi ma niestety niedrożny jajowód. Od kilku dni jakoś mnie mdli- ale to chyba wina psychiki

    może zbadaj jeszcze raz? ja raz w miesiącu praktycznie robię badanie TSH. Czasami pod wpływem stresu się podwyższają i skaczą.

    mhsv2n0ahsxqjiji.png
  • Ewik Autorytet
    Postów: 2293 1385

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marti_marti wrote:
    Jak to moja koleżanka powiedziała 'co Ty myślisz, że to tak od razu? Trzeba się trochę postarać, żeby było potem co wspominać' :) a poza tym z taką grupą jak tu to aż miło się stara :)
    Właśnie wytłumaczyłam mężowi o co chodzi w tych wykresach - tak dla ciekawości, i wiece co? Skumał :) a na naukach NPR przed ślubem nie rozumieliśmy nic co ta kobieta do nas mówi :) nie ma to jak wiedza z własnego ciała :)

    A wiecie,że mój Małż to czasami bardziej potrafi zinterpretować wykres niż ja sama. Standardowe pytanie rano "Jaką dzisiaj mamy temperaturkę"

    Miłego popołudnia Kochane :)

    marti_marti, Ida, elcia86 lubią tę wiadomość

    mhsv2n0ahsxqjiji.png
  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zai2014 - jajnik może boleć pomimo tego, że nie ma owulacji. Myślę, że warto byłoby sprawdzić teraz te wyniki, bo chyba to ważne.

    Mati - dobrze, że nie smutasz :) Masz przynajmniej plan na święta ;)
    No, ja też się trochę powoli rozczarowuję, że to nie takie proste... Na npr ja wiedziałam o czym babka mówi, bo czytałam o tym kiedyś, mąż chyba się wtedy dowiedział więcej, a teraz też wie wiele, ale nie wnika i nie ciekawi go to. I dobrze, bo jak pakowałam w niego tą całą wiedzę, to miał wyraźny spadek libido. Faceci nie muszą rozumieć - mają działać :) A ich pozytywne nastawienie nam tylko sprzyja :)

    Mój obecny cykl mnie wciąż zadziwia. Myślałam że jest przekreślony ze względu na leki i chorobę. A tu proszę, ładny śluz już 5 dzień! Nigdy wcześniej nie trwało to tak długo :) Poza tym codziennie serduszkujemy z mężem i mam nadzieję, że to coś da :)

    Właśnie dzwoniłam do laboratorium, bo chciałam się dowiedzieć jak jest z terminami na badanie nasienia. Najbliższy w czwartek za tydzień, ale jeszcze nie umawiałam męża.
    Badanie 130 zł, posiew 50 zł.
    Nie wiem - dużo?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2014, 11:42

    marti_marti lubi tę wiadomość

‹‹ 152 153 154 155 156 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego