Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • tajbrejk Koleżanka
    Postów: 54 24

    Wysłany: 2 stycznia 2018, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powoli do mnie dociera, ze to juz blizej niz dalej. Radosc jest wielka , ale i obawa czy sprostam :D

    Brzuszek widoczny (aczkolwiek maskuje go czesto workowatymi swetrami i sukienkami :D). Samopoczucie bardzo dobre, chociaz na wizycie w PL ginka stwierdzila, ze mam za malo wod plodowych. Tyle ze ta pani ma dosc slaby sprzet (juz dawno potwierdzone, ze bedzie chlopak), a ona widzi dalej dziewczynke :D, w zwiazku z czym nie wiem czy i te wody widzi odpowiednio. No wiec ide do innego gina na dniach, zeby potwierdzil jak to z tymi wodami w moim przypadku jest... takze niepokoj zasiany, no ale moze nie jest az tak tragicznie. :)


    Sarrrra a jak Ty sie czujesz? :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2018, 19:22

    4-2017 - Ciąża biochemiczna po 2. Cyklu z letrozolem
    6-2017 - ciąża po 4. cyklu z letrozolem
    Syn ur. 3-2018

    AMH 1,4 - 2-2018
    AMH 0,57 - 10-2019

    11- 2019 -zaczynamy starania o drugiego potomka
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 2 stycznia 2018, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teraz bardzo dobrze. Muszę jsk najwięcej leżeć bo mam tylocoś tam . Trudno to pogodzić z pracą no ale cóż. L4 odpada do końca kwietnia. Jeszcze 4 miesiące wytrzymam. Na początku byłam bardzo spłaca i zmęczona ale bez wymiotów więc nie tak źle. Przytyłam 2.5 kg . Cycki urosły aż 4 cm. Na 6 lutego mam umówione połowkowe. 25 stycznia moja gin potwierdzi czy chłopak to chłopak:)

    Na pewno będzie dobrze. Warto faktycznie każda diagnozę sprawdzić u drugiego lekarza.

    U mnie brzuszek jest albo jAK jestem po jedzona albo gdy siedzenie. Kupiłam pierwsze ubrania ciążowe bo moje garsonki mnie już Cisna. Dla dziecka jeszcze nie mam nic. Może po połowkowym.

    A Ty juz zrobiłaś na dziecka zakupy jakieś?

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2018, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś zaliczyłam pierwsze nadgodziny. Jest co robić, ale w pt mam wolne za 6go, zarządzenie prezesa. Myślałam, że ten wolny dzień wykorzystam kiedy indziej, no ale cóż.

    Selina, a sprawdź cenę kariotypu w Bocianie, my zapłaciliśmy ok 700 zł za nas oboje.

  • tajbrejk Koleżanka
    Postów: 54 24

    Wysłany: 2 stycznia 2018, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarrra, to super, ze poki co wszystko przebiega pomyslnie. :) Ja w pierwszym trymestrze mialam niestety straszliwe nudnosci, codziennie rzyganko, do tej pory na sama mysl o tym robi mi sie niedobrze :D

    Z praca to oczywiscie zalezy czy sie ja lubi i czy ma sie sile pracowac. Ja zgodnie z prawem najpozniej musze przejsc pod koniec lutego na urlop, ale do tego czasu chce pozostac aktywna zawodowo , oczywiscie jesli zdrowie pozwoli . :)


    Mam juz prawie cala wyprawke. Musialam sie pospieszyc z zakupami, bo prawie wsio kupowalam w PL i chcialam zabrac ze soba przy okazji pobytu na swieta.:)

    4-2017 - Ciąża biochemiczna po 2. Cyklu z letrozolem
    6-2017 - ciąża po 4. cyklu z letrozolem
    Syn ur. 3-2018

    AMH 1,4 - 2-2018
    AMH 0,57 - 10-2019

    11- 2019 -zaczynamy starania o drugiego potomka
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 2 stycznia 2018, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To tam jest uregulowane do k8edy pracownica w ciazy może pracować? Przypomnij mi proszę Kraj.

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 2 stycznia 2018, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi_Ka wrote:
    Dziś zaliczyłam pierwsze nadgodziny. Jest co robić, ale w pt mam wolne za 6go, zarządzenie prezesa. Myślałam, że ten wolny dzień wykorzystam kiedy indziej, no ale cóż.

    Selina, a sprawdź cenę kariotypu w Bocianie, my zapłaciliśmy ok 700 zł za nas oboje.
    Fajnie ze jest wolne. Tydzień będzie m8al tylko 3 dni pracy super :)

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 2 stycznia 2018, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi_Ka wrote:
    Dziś zaliczyłam pierwsze nadgodziny. Jest co robić, ale w pt mam wolne za 6go, zarządzenie prezesa. Myślałam, że ten wolny dzień wykorzystam kiedy indziej, no ale cóż.

    Selina, a sprawdź cenę kariotypu w Bocianie, my zapłaciliśmy ok 700 zł za nas oboje.
    Tak znalazłam też właśnie za 350zł gdzieś indziej :) w Prokocimiu liczą sobie te 450zl ;) dlatego narazie darujemy. Póki co nie będziemy się kłuć co chwila. Dziś się dziubnęłam, jutro znów :P echh a już miałam taki spokój od tego.
    Ja w sumie tak na pełnych obrotach to popracuję tylko czwartek i piątek. No i wystarczy

    Koniec starań
  • tajbrejk Koleżanka
    Postów: 54 24

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 06:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarrrra wrote:
    To tam jest uregulowane do k8edy pracownica w ciazy może pracować? Przypomnij mi proszę Kraj.


    Finlandia, najpozniej 30 dni roboczych przed wyliczonym terminem porodu trzeba przejsc na urlop macierzynski :)


    Sorry Dziewczyny za tyle prywaty! Jeszcze raz , trzymam za nas wszystkie kciuki i mam ogromna nadzieje, ze wraz z Nowym Rokiem ten watek zaleje deszcz podwojnych kreseczek :D

    Selina lubi tę wiadomość

    4-2017 - Ciąża biochemiczna po 2. Cyklu z letrozolem
    6-2017 - ciąża po 4. cyklu z letrozolem
    Syn ur. 3-2018

    AMH 1,4 - 2-2018
    AMH 0,57 - 10-2019

    11- 2019 -zaczynamy starania o drugiego potomka
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tajbrejk wrote:
    Finlandia, najpozniej 30 dni roboczych przed wyliczonym terminem porodu trzeba przejsc na urlop macierzynski :)


    Sorry Dziewczyny za tyle prywaty! Jeszcze raz , trzymam za nas wszystkie kciuki i mam ogromna nadzieje, ze wraz z Nowym Rokiem ten watek zaleje deszcz podwojnych kreseczek :D

    my tutaj bardzo dużo osobistych rzeczy piszemy także nie ma za co przepraszać. Od tego jest to miejsce.

    tajbrejk lubi tę wiadomość

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dziś pierwszy dzień okresu. To już drugi cykl, który trwa poniżej 30 dni. Czyżby po roku czasu coś się ruszyło na tych lekach?... 16.01 mam wizytę u gina, będziemy umawiać laparoskopię na luty.

    Tak, gadam o tej mojej pracy, ale dzięki niej przewietrzyłam głowę, czuję się silniejsza i samodzielna, bycie przez dłuższy czas na utrzymaniu męża wyraźnie mi nie służyło.

    Dziś się na mnie obraził. Bo w pracy kilka osób pytało czy mam dzieci, mówię, że mieć nie mogę i nie drążą tematu. Tylko jeden kolega zapytał na osobności czy problem jest po mojej stronie i czy rozważamy np adopcję lub in vitro. Ale też nie wchodził jakoś mocno w temat. Ja w ten sposób nie muszę nic opowiadać o leczeniu o chceniu i cały czas się oswajam też ze swoim przeczuciem, które mi mówi, że nie będę mieć biologicznych dzieci. Szczególnie teraz to przeczucie jest silne.

    A ten mój się obraził, bo jak ja mogę o prywatnych sprawach mówić, że jak chcę to do tv mogę lecieć i gadać. No ręce mi opadły. On taki mądry, a jak ksiądz na kolędzie zapytał, to siedział cicho i słowem się nie odezwał, tylko ja powiedziałam, że nie chcemy o tym rozmawiać a potem zmieniłam temat. Co te chłopy mają w tych głowach to nie wiem... Teraz się zastanawiam co będzie jak mu powiem, że do in vitro ja nie podchodzę. Myślałam wcześniej, że dam radę, ale teraz wiem, że ni chuchu.
    Tak sobie myślę, że ja doszłam do postawy pt. "Boże ja już odhaczyłam co mogłam, a teraz rób co chcesz", a ten mój jakby mógł w tym ślepym galopie to dałby mnie prześwietlić, pokroić i kto wie co jeszcze byle mieć dzieciaka, którym potem się nie zajmie. Czasami się zastanawiam czy ja napewno dobrze męża wybrałam.

  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi jakoś smutno mi się zrobiło jak kończyłam czytać Twój post.
    Cieszę się, że w pracy fajnie, u mnie też takie rozmowy są i nie uważam, że to coś złego.
    Tak sobie pomyślałam, może potrzebna Wam przerwa od starań? Tak po prostu, kilka miesięcy może?
    Nie rozumiem podejścia Twojego męża, bo mój jest inny. Nie wiem jakby to było jakby chciał dziecka bardziej ode mnie, albo za wszelką cenę. Myślę, że posiadanie lub nie posiadanie dziecka nie powinno definiować związku czy małżeństwa. Przecież ludzie jak się poznają, zakochują w sobie, to nie pragną tylko prokreacji. Chodzi tutaj o coś innego

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibika, poniekąd Cię rozumiem bo ja mam szefową w naszym wieku i sie bardzo zakumplowałysmy, możemy gadać całymi dniami i nam się nie nudzi. Wie o naszych problemach i mnie wspiera i z moim chłopem jest to samo, jak tylko wracam z pracy po godzinach to się czepia że plotkowałyśmy i znowu jej opowiadałam o naszych prywatach.
    Niestety każda ma chyba chwile, w których się zastanawia czy dobrze wybrała meża. Ale to dlatego, że mamy po prostu problemy, nikt nie obiecywał, że będzie kolorowo.
    Módl się za Was a najlepiej róbcie to razem.
    Szczerze to trochę zazdroszczę tej otwartej chęci dziecka przez Twojego męża, mój nigdy nie powiedział że za wszelką cenę, że tylko to się liczy. Z drugiej strony wiem, że obwinia siebie za niepowodzenia to co ma gadać głośno o chęciach.

    Z innej beczki - zrobiłam wczoraj podstawowe badania przed nastepną wizytą w styczniu, miałam zrobić 11 dni po owulacji ale sie zagapiłam i zrobiłam 12go. Nadmieniam, że przez jakieś dwa tyg nie brałam żadnych leków iii TSH 1.11 ( czyli ciągle spada), FT3 2.32, FT4 1.12 i co najlepsze Progesteron 8.65 a miesiac temu był 18 z kawałkiem - biorąc cały czas luteinę!
    Ciekawa jestem co powie doktorek i czy nadal będzie się upierał na kolejną laparo skoro widać ewidentnie, że w hormonach jest problem.

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla mnie związek definiuje ilość wsparcia dawanego sobie nawzajem, ktore powoduje, że człowiek się rozwija. A mój to tylko pouczać umie. Wiecie, na zasadzie, że on tak myśli i robi, to tak muszą wszyscy. Inaczej jest źle.

    Generalnie, czuję, że gdyby on sobie znalazł inną, która może mieć dzieci i np wpadłby z nią, to pewnie byłoby mi źle ale ostatecznie uwolniłabym się od tej jego presji. I wcale nie wiem czy on mi za jakiś czas nie wyskoczy z rozwodem lub rozpoczęciem całkowitego ignorowania mnie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2018, 13:06

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hmmm BEATO co Ty opowiadasz... :( mam nadzieję, że to tylko Twoja chwila słabości bo wydawało się, że jesteście zgranym duetem. Obiecywaliście sobie na dobre i złe, jesli Cie kocha to nie odejdzie nawet jeśli nie dasz mu dziecka :)
    Mam nadzieję, że po laparo wszystko się zmieni.
    A tak w ogóle pytanie też do reszty dziewczyn - rozważałyście kiedyś adopcję?

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Cukierkowa Autorytet
    Postów: 293 210

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie rozważałam... Chciałam kiedyś o tym porozmawiać ze Swoim, ale mnie zbył, mówiąc, że z mojego czarnowidztwa nic dobrego nie ma i nie będzie. Może coś w tym jest ;)

    Basia wrzesień 2018
    8p3o9jcgjn2k7381.png
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tak. Drugiego dziecka

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie dam rady drugi raz się starać i być w ciazy.

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Cukierkowa Autorytet
    Postów: 293 210

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarrrra wrote:
    Nie dam rady drugi raz się starać i być w ciazy.
    Czemu nie dasz rady? :(

    Basia wrzesień 2018
    8p3o9jcgjn2k7381.png
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo podobnie jak dziewczyny staranie było dla mnie wyk9nczy jace a ciaza jest na lekach steryd ach hormonaCH i zastrzykach. Nie jest to łatwe wiedzieć że nie ma granicy bezpieczeństwa w ciazy niefizjologicznej.

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 4 stycznia 2018, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę że każdy a z nas ma swoje granice. Ja chcę mieć więcej dzieci (hah mówię jakbym już jakieś miała) i to raczej szybko. Zobaczymy co życie przyniesie.
    O adopcji nie myślałam, nie wiem jakby to było czy bym potrafiła. Natomiast niczego nie skreślam.

    BibiKa przykro mi że aż tak się dzieje. Nie będę tu żadnego czarnowidztwa urządzać, ale znam facetów który zostawiali żony jak nie mogli mieć dzieci (niezależnie po której stronie był problem), ale to tchórze moim zdaniem. Wszystko zależy moim zdaniem od tego co było przed ślubem, jak małżeństwo i związek wyglądał i czego się małżonkowie "uczepili", jakiej myśli. Czy najważniejsi jesteśmy my czy tylko jechać posiadania dziecka? Tak czy inaczej nad małżeństwem trzeba pracować we dwoje koniecznie

    Koniec starań
‹‹ 817 818 819 820 821 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego