Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 2 lipca 2018, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Dziewczyy muszę się wyżalić...
    Jutro mamy rocznicę ślubu z dziś jesteśmy u teściów i mieliśmy wyjść wcześniej tzn.k.18 (to jest wcześniej). Przyjechaliśmy na obiad i mąż mówi, że k.18 wracamy do nas a oni olaboga, że jakto, że oni naszykowali mięso na grilla i ze mogliśmy dzwonić wczoraj i mówić :/ Fajnie, że mam się komuś zapowiadać od do której będę i dlaczego... Wkurw nr 1
    Później było już tylko gorzej, bo jak może pamiętacie lecimy jesienią do Azji (w 4 osoby). A tu mój mąż nagle wypala do swojej siostry czy nie chce z nami lecieć :O Ona jest teraz sama i narzeka, że nie ma z kim czasu spędzać i jechać na wakacje. Byliśmy raz z nią 3dni za granicą, powiem tyle: nigdy więcej. Narzeka i marudzi na wszystko, księżniczka na ziarnku grochu. Nie wyobrażam sobie z nią kolejnego wyjazdu a tym bardziej tam ma 2tyg. :( Jestem wściekła na męża, że nie skonsultował tego ze mną... Sam mówił, że ona się nie nadaje na takie wypady i nie leciałby z nią już nigdzie po czym taki tekst dzisiaj. Najpierw byłam wściekła, gotowało się we mnie a musiałam robić dobrą minę do złej gry, ale po mnie i tak chyba wszystko widać...mam nadzieję w sumie. Aczkolwiek ona zareagowała mega pozytywnie, chce jechać a mąż wysłał jej już linka do rezerwacji biletów! I kazał się pospieszyc z kupnem... Dziewczyny jestem załamana, mam łzy na końcu nosa i chce mi się ryczeć. Ja nigdzie nie lecę jak ona pojedzie. Mam nadzieję że coś się wydarzy i albo ja nie polecę albo nie wiem co... Nie dam rady z nią 2 tygodni! :(
    Jak tylko stąd wyjdziemy, to mu łeb urwe naprawdę

    Selina, przede wszystkim wszystkiego dobrego z okazji rocznicy slubu, niech Wam Bóg blogosławi i udziela wszelkich łask :*

    Odnośnie meża i jego siostry to widać ewidentnie, że nie przemyślał tematu i na spontanie wypalił z wyjazdem. Ale skoro już mieliście wcześniej nieudany z nią wyjazd to się dziwie. Może pogadajcie i niech to jakos odkręci. Czasem trzeba powiedzieć wprost, że inaczej mial wyglądać wyjazd i po prostu nie chcecie żeby jechała.

    Ja rok temu zrobiłam podobnie przed wyjazdem do Chorwacji, umowilismy sie z moją siostrą, że jedziemy w 5 osób a przy okazji jak wpadł nasz brat cioteczny to zaproponwałam mu i jego dziewczynie zeby sie dołączyli. No nie pomyslałam, wypaliłam a moja siostra była zła. Ale odkręciłam to bez problemu i wszyscy byli zadowoleni :)
    czasem tak jest, że się najpierw mówi a poźniej mysli...

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 2 lipca 2018, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha tak wiem, że można odkręcić. Tylko...ja ją znam. Obrazi się, albo już będzie całkowicie na dystans ze mną. Na bank się domysli, że ja z nią nie chce jechać, bo skoro on ją radośnie zaprosił a teraz będzie odkrecalz to będzie jasne. Żeby to był jeszcze ktoś z dalszych znajomych albo dalszej rodziny, ale to jego siostra. Ma być u mnie w przyszłym tygodniu, coś czuję że zapyta mnie wprost czy chce żeby ona jechała a ja nie potrafię być tak poprostu szczera :( Z resztą, zapytała wczoraj przed wyjściem czy na pewno chcemy żeby jechała, ja się słowem nie odezwałam tylko patrzyłam w talerz a mąż się zaśmiał, że musimy zrobić głosowanie...widać nic mu nie dało do myślenia moje milczenie.
    Jak wyjechaliśmy od nich oczywiście zrobiłam awanturę w aucie, choć milion razy w głowie sobie ukladalam co powiem i że będę spokojna, a gdzie tam. To najpierw mąż stwierdził, że mam jakieś problemy ze sobą skoro tak reaguję, ale w domu już mnie przeprosił, że mam rację. Wiesz ok ja rozumiem, jakby nie wiedział jaki mam stosunek do wyjazdu z nią, ale wiedział, że ja nie chcę. No i tyle, nie rozmawiamy ze sobą, ja mam kamień w żołądku z nerwów przez to wszystko a najbardziej na myśl o tym, że ona jednak pojedzie. Nie będzie dziś świętowania, nawet tego nie chcę.
    Dziękuję Ci bardzo za życzenia :*

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 2 lipca 2018, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednym słowem kicha. Wcale Ci się nie dziwie, wakacje mają być fajne i spędzone z ludźmi, których się lubi. Aaa powiedz jej, że sie nastawiłaś na wyjazd we 4 i już :) może zrozumie.

    Selina lubi tę wiadomość

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 2 lipca 2018, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trochę męża rozumiem SElinko. To jego siostra i pewnie też zależy mu na jej "radosci" tym bardziej jak żali się na "samotnosc". Co do braku om9wienia z Tobą tej propozycji to bez dwóch zdań masz rację. Awantura . Znając mnie zrobilabym tak samo. Też po mnie wszystko widać nawet gdy chce coś ukryć. Może do czasu wyjazdu coś się zmieni u niej, ps. Adorator i wtedy już nie będzie chciała jechać.

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 3 lipca 2018, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarrrra wrote:
    Trochę męża rozumiem SElinko. To jego siostra i pewnie też zależy mu na jej "radosci" tym bardziej jak żali się na "samotnosc". Co do braku om9wienia z Tobą tej propozycji to bez dwóch zdań masz rację. Awantura . Znając mnie zrobilabym tak samo. Też po mnie wszystko widać nawet gdy chce coś ukryć. Może do czasu wyjazdu coś się zmieni u niej, ps. Adorator i wtedy już nie będzie chciała jechać.
    Tylko kochana bilety trzeba już kupować a póki co adoratora nie ma. Nie zrezygnuje sobie później z wyjazdu, bo bilety są drogie. Trzeba jej to teraz wybić z głowy.
    Męża nie zrozumiem, bo sam nie był zadowolony z wyjazdu z nią ostatniego i przyznał mi wtedy rację, że już zmiany nigdzie nie jedziemy. Każdy chce szczęścia swojej rodziny co jemznaczy że trzeba nianczyc młodsza siostrę czy organizować jej czas wolny. Jest dorosła, ma jakieś swoje koleżanki, więc niech sobie organizuje wakacje. Nasze miały być w 4ke i chce by takie pozostały. Niestety, nie będę się nią teraz przejmować, będę egoistką. Należy mi się dobry urlop i ciche by wyglądał tak, jak to sobie wymarzyłam, bo nie będę się z nikim męczyć

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 3 lipca 2018, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laski, czy któras z Was piła bądź pije mio-inozytol? Ja kupiłam sobie Miovarian tak "na lewo" po namowie koleżanki, która mówiła, że mozna to pić nie mając PCO bo poprawia tak czy inaczej owulację, obniża LH i dobrze wpływa na insuline. No i po 2 tygodniach picia zauważyłam u sobie tak ładną cerę, że chyba jako dziecko tylko taką miałam. ogólnie jest naczynkowa i czerwona, bez tapety nie wychodze a tu...jednolita, bez plam itp! może mieć na nią wpływ ten Miovarian?

    Rucola lubi tę wiadomość

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 3 lipca 2018, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    Laski, czy któras z Was piła bądź pije mio-inozytol? Ja kupiłam sobie Miovarian tak "na lewo" po namowie koleżanki, która mówiła, że mozna to pić nie mając PCO bo poprawia tak czy inaczej owulację, obniża LH i dobrze wpływa na insuline. No i po 2 tygodniach picia zauważyłam u sobie tak ładną cerę, że chyba jako dziecko tylko taką miałam. ogólnie jest naczynkowa i czerwona, bez tapety nie wychodze a tu...jednolita, bez plam itp! może mieć na nią wpływ ten Miovarian?
    Tak, to moze byc zasluga miovarinu. Nie piłam nigdy, ale wiem, ze ma zbawinny wplyw na wiele rzeczy. Ja mam mutację homo mthfr, wiec pic raczej nie bede, bo zawieta wit.B zwykłą nie zmetylowaną. Za to zawiera dobry folian :)

    Ja idę dziś do nowego doktorka. Nie jest specjalista od niepłodności, ale za to spec od histero i laparo, liczę że zacznie w końcu leczyc moje endo i cos się zacznie dziać :) Dam znac wieczorem, bo wizyta dopiero k.20

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 3 lipca 2018, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Tak, to moze byc zasluga miovarinu. Nie piłam nigdy, ale wiem, ze ma zbawinny wplyw na wiele rzeczy. Ja mam mutację homo mthfr, wiec pic raczej nie bede, bo zawieta wit.B zwykłą nie zmetylowaną. Za to zawiera dobry folian :)

    Ja idę dziś do nowego doktorka. Nie jest specjalista od niepłodności, ale za to spec od histero i laparo, liczę że zacznie w końcu leczyc moje endo i cos się zacznie dziać :) Dam znac wieczorem, bo wizyta dopiero k.20

    tak tez myslałam. Super sprawa w takim razie, będę pić :) Metyle i tak brałam juz od dawna a i wynik B12 miałam ok zanim kupiłam zmetylowaną wiec nie powinna mi zaszkodzić ta zwykła z Miovarianu.

    czekamy na Twoje wieści :)

    Selina lubi tę wiadomość

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 3 lipca 2018, 23:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane kopiuję to co pisałam juz w innym wątku, bo troche tego jest ;)

    Ja jestem po wizycie u nowego dr. Jestem bardzo zadowolona :) Coprawda była godzinna ponad obsuwa, ale wybaczam mu to ;) bo byłam tam ponad pol h. Konkretny lekarz naprawdę. U nas ciezko o takich :P moze dlatego ze młody.
    Mam skierowanie na histeroskopię do szpitala i dostałam tabletki antykoncepcyjne od następnego cyklu, żeby wszystko wyciszyć. Podczas cyklu z antykoncepcją mam mieć tą histero. Będę dzwonić jutro i się umawiać. Na początku była mowa, ze nawet dzis mozemy ten zabieg zrobic w znieczuleniu miejscowym, ale wiadomo to kosztuje a jakby jakieś zrosty były na drodze, to żel antyzrostowy też kosztuje... Jednak jak zrobiliśmy usg, to dr powiedział, że to endometrium takie pofalowane jest czyli, że mogą tam być polipy (albo 1 tylko), był jakis mały miesniak macicy, ale mowi, że bez znaczenia.
    Dr zapytał tez zaraz na poczatku wywiadu czy mam jakies nietolerancje pokarmowe. Mowie, ze mam, ale nie duze. Pytal tez czy jakies wysypki skorne sa itp. a faktycznie mam na tylnej czesci ramion i ud (to prawdopodobnie od produktow mącznych). Byłam tym pozytywnie zaskoczona, bo zwykle albo zade lekarz mnie o to nie pytał, albo jak juz powiedziałam, to była dziwna mina, albo ogolnie pominięcie tematu całkowicie. A tu dr dał mi namiary na dobrych dietetykow klinicznych, bo mowi, ze czestu tu jest przyczyna niepłodności i moze wystarczy zmienic diete. Coprawda wiem o tych nietolerancjach, ale nie wszystko wykluczylam z diety. Ogolnie nie są one jakieś duze w skali do 6 to tak 2-3, ale na pewno pojde do dietetyka
    Achh kolejna sprawa, to moja wąska szyjka. Powiedziałam, ze zdarzały sie problemy z załozeniem cewnika (kazdy mowil, ze sie zdarza i taka moja budowa). Dr powiedział, ze moga tam byc zrosty po przechorowanej ureaplasmie (rok temu leczyłam przed hsg) i ze je tez usuniemy jak cos. Jejku, jestem tak uradowna, normalnie euforia :D To nic, ze ten cykl na straty, w przyszłym juz możliwe, że bedzie zabieg i bedziemy mogli sie starac (a niee, bede na antykach przeciez :D wiec wrzesien bedzie nasz ;) ). Dr mowi, ze mozna sprobowac naturalnie po zabiegu cykl, bo po antykach organizm tez zwykle lepiej reaguje.
    Dziewczyny tak się cieszę, że w końcu coś się dzieje...

    Rucola lubi tę wiadomość

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 4 lipca 2018, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina super ze trafilas na dobrego lekarza. A jakie hormony Ci przepisał, Yasmine? bo to sie daje przy endometriozie w celu wymuszenia sztucznej menopauzy. Odnosnie diety to jest bardzo wazna kwestia, to samo nam mowil nasz lekarz, dawal przyklady gdzie ludzie 9 lat nie mieli dzieci a po zbadaniu nietolerancji i wprowadzeniu diety byly ciąże.
    Jesli masz troche kaski to żel tak czy inaczej sie przyda żeby wlasnie nie powstaly po histero zrosty.
    A miałaś kiedys badanie na nietolerancje glutenu?

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 4 lipca 2018, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    Selina super ze trafilas na dobrego lekarza. A jakie hormony Ci przepisał, Yasmine? bo to sie daje przy endometriozie w celu wymuszenia sztucznej menopauzy. Odnosnie diety to jest bardzo wazna kwestia, to samo nam mowil nasz lekarz, dawal przyklady gdzie ludzie 9 lat nie mieli dzieci a po zbadaniu nietolerancji i wprowadzeniu diety byly ciąże.
    Jesli masz troche kaski to żel tak czy inaczej sie przyda żeby wlasnie nie powstaly po histero zrosty.
    A miałaś kiedys badanie na nietolerancje glutenu?
    Claire dostałam, ale jeszcze nie wykupiłam, bo w 1 aptece.powoedzieli 50zl za opakowanie :O a mam 2 zapisane.
    Badania na celiakię miałam robione rok temu a same nietolerancje pokarmowe z krwi jakoś początkiem tego roku

    Aishha lubi tę wiadomość

    Koniec starań
  • Whisper Debiutantka
    Postów: 8 1

    Wysłany: 6 lipca 2018, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam,
    niedawno wróciłam od ginekologa i załamka.
    Powiedziała mi, że najlepiej teraz zacząć antykoncepcje aby później móc starać się o dziecko. Mam 32 lata, policystyczne jajniki, nadżerke, nadwage i w przeszłości problemy z tarczycą oraz lekke męskie owłosienie. Dodam że nigdy nie stosowałam antykoncepcji i boje się skutków ubocznych (że problemy z sercem, zakrzepica, rozstrojenie hormonów tarczycy... i ostatecznie otyłość) Nie wiem co robić boje się, że antykoncepcja zaszkodzi mi na zdrowiu, ale z kolei to że mogę w przyszłości nie mieć dzieci (chociaż jednego) jest dla mnie równie straszna.
    Bo po co zchorowana matka z zakrzepica, jak będą miała siły zająć się dzieckiem o ile się pojawi, bo też nie ma gwarancji że mi to pomoże.
    Czy któraz z was ma polistyczne jajniki, użyła antykoncecji i się udało, jak ze skutkami ubocznymi i samopoczucie?

  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 6 lipca 2018, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Whisper wrote:
    Witam,
    niedawno wróciłam od ginekologa i załamka.
    Powiedziała mi, że najlepiej teraz zacząć antykoncepcje aby później móc starać się o dziecko. Mam 32 lata, policystyczne jajniki, nadżerke, nadwage i w przeszłości problemy z tarczycą oraz lekke męskie owłosienie. Dodam że nigdy nie stosowałam antykoncepcji i boje się skutków ubocznych (że problemy z sercem, zakrzepica, rozstrojenie hormonów tarczycy... i ostatecznie otyłość) Nie wiem co robić boje się, że antykoncepcja zaszkodzi mi na zdrowiu, ale z kolei to że mogę w przyszłości nie mieć dzieci (chociaż jednego) jest dla mnie równie straszna.
    Bo po co zchorowana matka z zakrzepica, jak będą miała siły zająć się dzieckiem o ile się pojawi, bo też nie ma gwarancji że mi to pomoże.
    Czy któraz z was ma polistyczne jajniki, użyła antykoncecji i się udało, jak ze skutkami ubocznymi i samopoczucie?
    Hej
    Antykoncepcję w celu wyciszenia hormonów i uzyskania ciąży wprowadza się na 1-2 miesiące, więc nie obawiaj się takich skutków ubocznych :) Ja mam polimorfizm krzepliwości krwi ( i to od obojga rodziców) i dr mi mówił, że na tak krótki czas to nie zaszkodzi. Gorzej jakbyś miała przyjmować pół roku lub dłużej. O jakim czasie mówiła Twoja dr? Leczysz się w jakiejś klinice?

    Koniec starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lipca 2018, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Whisper wrote:
    Witam,
    niedawno wróciłam od ginekologa i załamka.
    Powiedziała mi, że najlepiej teraz zacząć antykoncepcje aby później móc starać się o dziecko. Mam 32 lata, policystyczne jajniki, nadżerke, nadwage i w przeszłości problemy z tarczycą oraz lekke męskie owłosienie. Dodam że nigdy nie stosowałam antykoncepcji i boje się skutków ubocznych (że problemy z sercem, zakrzepica, rozstrojenie hormonów tarczycy... i ostatecznie otyłość) Nie wiem co robić boje się, że antykoncepcja zaszkodzi mi na zdrowiu, ale z kolei to że mogę w przyszłości nie mieć dzieci (chociaż jednego) jest dla mnie równie straszna.
    Bo po co zchorowana matka z zakrzepica, jak będą miała siły zająć się dzieckiem o ile się pojawi, bo też nie ma gwarancji że mi to pomoże.
    Czy któraz z was ma polistyczne jajniki, użyła antykoncecji i się udało, jak ze skutkami ubocznymi i samopoczucie?

    Hej, jeśli masz PCO, a z Twojego opisu wnioskuję, że możesz mieć także PCOS, to nie zdecydowałabym się na antykoncepcję. Głównie z uwagi na to, że ona pogarsza problemy z PCOS związane. Poszukałabym innego lekarza i z uwagi na nadwagę zrobiłabym diagnostykę w kierunku insulinooporności - często towarzyszy policystycznym jajnikom.
    Poczytaj blog towsrodku.pl. Dieta pozwala bardzo ładnie zaleczyć PCO i PCOS, poprawić odpowiedź komórek na insulinę. PCOS nie jest przeszkodą w posiadaniu dzieci.

  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 9 lipca 2018, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny chciałam się pochwalić swoim głupim szczęściem :D hah
    Dzwonię dziś umowić się na histero do szpitala. Skierowanie dostałam w zeszłym tygodniu, długo sie nie mogłam dodzwonić i już mnie szlag trafiał. Dzwonię dziś i Pani do mnie, że zwolnił jej się termin na 6 sierpnia :P naaajs. Kazała jeszcze zadzwonić do dyżurki czy muszę powtarzać badania przed zabiegiem. Dzwonię i pytam a dr mówi, że wirusologia (tak jak chyba zawsze) ważne pół roku, kazał mi sprawdzić z kiedy miałam robione. Patrzę na wyniki i z kiedy mam te badania?? Z 6 lutego :D no chyba większego fuksa się nie da mieć! Równiutkie pół roku ;) chyba nie każą mi powtarzać, jak jest równe 6 miesięcy, prawda?
    Siedzę teraz i czekam jak na szpilkach na ten zabieg :) Akurat 5 sierpnia wracam z Woodstock'u, wiec wyluzuję tam jak tylko się da i dzień później sru na zabieg.
    Jestem taka szczęśliwa jakbym już była w ciąży ;) Jejku! niech w koncu zaswieci tu dla nas słońce!

    lilly., Rucola lubią tę wiadomość

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 9 lipca 2018, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Dziewczyny chciałam się pochwalić swoim głupim szczęściem :D hah
    Dzwonię dziś umowić się na histero do szpitala. Skierowanie dostałam w zeszłym tygodniu, długo sie nie mogłam dodzwonić i już mnie szlag trafiał. Dzwonię dziś i Pani do mnie, że zwolnił jej się termin na 6 sierpnia :P naaajs. Kazała jeszcze zadzwonić do dyżurki czy muszę powtarzać badania przed zabiegiem. Dzwonię i pytam a dr mówi, że wirusologia (tak jak chyba zawsze) ważne pół roku, kazał mi sprawdzić z kiedy miałam robione. Patrzę na wyniki i z kiedy mam te badania?? Z 6 lutego :D no chyba większego fuksa się nie da mieć! Równiutkie pół roku ;) chyba nie każą mi powtarzać, jak jest równe 6 miesięcy, prawda?
    Siedzę teraz i czekam jak na szpilkach na ten zabieg :) Akurat 5 sierpnia wracam z Woodstock'u, wiec wyluzuję tam jak tylko się da i dzień później sru na zabieg.
    Jestem taka szczęśliwa jakbym już była w ciąży ;) Jejku! niech w koncu zaswieci tu dla nas słońce!

    no to super, że się tak udało :) ale w którym dniu cyklu będziesz wtedy? u mnie histero była tak jak laparokopia robiona do 10 dc.
    a badania to myslę, że nawet jakby pare dni bylo różnicy to by przyjęli.

    Selina lubi tę wiadomość

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 9 lipca 2018, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    no to super, że się tak udało :) ale w którym dniu cyklu będziesz wtedy? u mnie histero była tak jak laparokopia robiona do 10 dc.
    a badania to myslę, że nawet jakby pare dni bylo różnicy to by przyjęli.
    Dzieki, mam nadzieje, ze faktycznie sie nie przyczepią. Jeszcze tam bede dzwonic.
    Będę w 17dc jakoś, plus minus 1 dzien, ale bede na antykach, wiec mozemy robic w dowolnym dniu :)

    Aishha, Rucola lubią tę wiadomość

    Koniec starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2018, 07:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli, trzymam kciuki :)

    Selina lubi tę wiadomość

  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 19 lipca 2018, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale cisza ... :( co u Was dziewczyny ?

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 20 lipca 2018, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarrrra wrote:
    Ale cisza ... :( co u Was dziewczyny ?
    Ty nie pytaj co taka cisza tylko napisz co u Ciebie ;)

    Ja nie mam co pisać. Czekam na histero i w zasadzie tyle, nic nowego

    Koniec starań
‹‹ 852 853 854 855 856 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego