Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 22 lipca 2018, 23:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie jutro mija 2 miesiące od kąd mały jest na Świecie. Z dnia na dzień jest łatwiej. Mały waży już ponad 5 kg więc szybko goni. Jest grzeczny ale potrafi też mocno wrzasnąc. Karmimy się wciąż piersią . Jak chce gdzieś wyjść to odsaczam dzięki czemu mogę trochę naśladować energii. Z mężem jest poprawa. Wczoraj pierwszy raz kochalismy się od urodzenia małego. Mąż stanął na wysokosci zadania a ja na koniec się poryczyłam. Mąż mi pomaga jak tylko może. Spełnia każda moja prośbę a jest ich wiele. Jutro mamy 2 lata po ślubie. Rana się ładnie goi nic mnie nie boli nie mam zrzutów więc też dobrze. Planujemy urlop za 3 tyg . Pierwszy od 2 lat . Pierwszy z malym:)

    Czytam Was każdego dnia będąc z Wami całym sercem i wiara że również Wam uda się zostać mama.

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 22 lipca 2018, 23:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarrra to super, że młody się dobrze rozwija :) Dajcie o siebie! Gdzie na urlop jedziecie?
    Ja jednak mam chyba inny model wychowywania (heh narazie ten w głowie), bo mnie mąż nie ma pomagać tylko wychowywać dziecko ze mną tzn robić to co ja. Jak jest w pracy to zajmować się nim po pracy w takiej samej mierze. W sumie czuję że tak będzie, bo mój mąż i na codzien w domu we wszystkie obowiązki zaangażowany tak samo (czasem i więcej, bo zwykle wracam później od niego)

    Póki co czekam na @, myślałam że dziś przyjdzie i jak zwykle zrypie mi niedzielę a tu cisza. Test negatywny, więc pewnie się tylko skubaniec spóźni :/ Mam nadzieję, że nie więcej jak 2-3dni, bo w przyszłym tygodniu jedziemy pod namioty na 3dni

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lipca 2018, 23:45

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 23 lipca 2018, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarra mały rośnie jak na drożdzach! :)

    u mnie też niewiele się dzieje i tak jak u Seli, dziś powinnam dostać @, test negatywny.
    Mieliśmy spróbować tej insyminacji ale stwierdzilismy, że podejde jesienią do tej laparoskopii i wtedy bedziemy działać, będzie wszystko oczyszczone i gotowe.

    Poki co trzeba wziąć sie za zdrowie, mąz mi tydzień temu zemdlał i martwie się. Poki co zrobilismy podstawowe badania krwi i jest ok, jutro umówię go na EKG bo mowi ze go pobolewa w klatce. Ogolnie jest zestresowany pracą i tą całą naszą sytuacją, szybko się irytuje. Ja jestem wyjątkowo opanowana i staram się mu nie doklaać.

    Przydałby sie odpoczynek ale w tym roku nas niestety nie stać...

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 23 lipca 2018, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha kurczę, to zdrowia dla męża. Może jakiś wypoczynek na mazurach/roztoczu? Nie jest tam drogo a naprawdę można głowę oderwać i odpocząć.
    Mój mąż robił sobie ostatnio nietolerancje pokarmowe, ma b.wysoka nietolerancję na mleko i kazeinę, czyli cały nabiał :( Załamał się, bo nabiał to była podstawa jego diety - ćwiczy na siłowni, no i sporo tego jadł/pił. Mnie dietetyk powiedziała, że stąd się też mogą brać jego częste infekcje zatok no i wysypka na twarzy która ma (ja konsultowałam po części jego wynik). Dlatego próbujemy teraz bez tego nabiału, zastępując innymi rzeczami. Przez miesiąc ma go nie jeść a później zobaczymy, małymi kroczkami po trochu będzie dodawany do diety.

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 23 lipca 2018, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina nie da rady z tym wyjadem, do konca wrzesnia nie mozemy sie ruszyc nigdzie, mamy zobowiazania a pozniej wypada ta laparoskopia.

    Jeśli chodzi o nabial to i nam wyszedl i nic dziwnego skoro sie duzo jadlo. Nie jemy juz łącznie z jajkami około roku, tym bardziej ze nabial nie jest do niczego potrzebny, działa prozapalnie i zakwasza organizm. Niech wcina ryby, kurczaka, mieso.
    Ostatnio ciągle się slyszy że ludzie odstawiają nabiał.
    Pamiętaj też, że nietolerancje utrudniają zajście w ciąże :)

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 23 lipca 2018, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    Selina nie da rady z tym wyjadem, do konca wrzesnia nie mozemy sie ruszyc nigdzie, mamy zobowiazania a pozniej wypada ta laparoskopia.

    Jeśli chodzi o nabial to i nam wyszedl i nic dziwnego skoro sie duzo jadlo. Nie jemy juz łącznie z jajkami około roku, tym bardziej ze nabial nie jest do niczego potrzebny, działa prozapalnie i zakwasza organizm. Niech wcina ryby, kurczaka, mieso.
    Ostatnio ciągle się slyszy że ludzie odstawiają nabiał.
    Pamiętaj też, że nietolerancje utrudniają zajście w ciąże :)
    Tak wiem, dlatego ostatni gin zwrócił mi ją to uwagę i skierował do dietetyka :) Ja mam małą nietolerancję w porównaniu do niego, bo na poziomie 1-2 a on w skali 1-6 ma 5 :/ sama dietetyk mówiła, że to b.duzo. ale pewnie dlatego że tak dużo go je, tak?
    Ja ostatnio tylko w pracy piłam kawę z mlekiem raz dziennie albo co 2 dzien, ale odstawiłam już po tej wizycie. Na miesiąc na pewno a później zobaczymy co dalej.
    Mąż na jajka nie ma żadnego uczulenia (w sumie też ich trochę zjada w omletach) za to ja mam na białko jajka, to też już nie jem. Najgorzej to znaleźć sobie alternatywę na pieczywo, średnio mi smakują wafle kukurydziane czy ryżowe do wędliny a znaleźć pieczywo orkiszowe czy inne bez dodatku pszenicy jeszcze mi się nie udało... Niestety dużo pracuje i samej gotować wszystko i piec chleby nie mam kiedy :( mąż sam też wszystkiego nie zrobi

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lipca 2018, 11:47

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 23 lipca 2018, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Tak wiem, dlatego ostatni gin zwrócił mi ją to uwagę i skierował do dietetyka :) Ja mam małą nietolerancję w porównaniu do niego, bo na poziomie 1-2 a on w skali 1-6 ma 5 :/ sama dietetyk mówiła, że to b.duzo. ale pewnie dlatego że tak dużo go je, tak?
    Ja ostatnio tylko w pracy piłam kawę z mlekiem raz dziennie albo co 2 dzien, ale odstawiłam już po tej wizycie. Na miesiąc na pewno a później zobaczymy co dalej.
    Mąż na jajka nie ma żadnego uczulenia (w sumie też ich trochę zjada w omletach) za to ja mam na białko jajka, to też już nie jem. Najgorzej to znaleźć sobie alternatywę na pieczywo, średnio mi smakują wafle kukurydziane czy ryżowe do wędliny a znaleźć pieczywo orkiszowe czy inne bez dodatku pszenicy jeszcze mi się nie udało... Niestety dużo pracuje i samej gotować wszystko i piec chleby nie mam kiedy :( mąż sam też wszystkiego nie zrobi

    tak, nietolerancje czesto wychodzą przez częste spozywanie produktu ale nie ma na to reguły.
    a Tobie wyszła nietolerancja na pszenice? bo nie pamietam tematu z tym chlebem?

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 23 lipca 2018, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    tak, nietolerancje czesto wychodzą przez częste spozywanie produktu ale nie ma na to reguły.
    a Tobie wyszła nietolerancja na pszenice? bo nie pamietam tematu z tym chlebem?
    Na pszenicę i żyto wyszła mi mała nietolerancja też na poziomie 1-2 w skali do 6 (jaka liczna wyniku była nie pamiętam), więc pieczywo jadałam ale rzadko

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 23 lipca 2018, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to zrob sobie chleb gryczany, ja nietety dlugo nie pociagnelam na nim bo zaczal mi przeszkadac posmak kaszy. Krązki ryzowe tez nie są dobrym rozwiązaniem, nie są zdrowe.

    http://www.kuchniawformie.pl/2017/03/bezglutenowy-chleb-z-kaszy-gryczanej-niepalonej/comment-page-1/

    teraz jem bardzo malo chleba, poniewaz od dwoch tyg jestem na diecie rozdzielnej wedlug ksiazki Magdy Makarowskiej, Dieta uzdrawiająca organizm. Super sie na niej czuje i schudlam juz 2 kg.

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 23 lipca 2018, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    to zrob sobie chleb gryczany, ja nietety dlugo nie pociagnelam na nim bo zaczal mi przeszkadac posmak kaszy. Krązki ryzowe tez nie są dobrym rozwiązaniem, nie są zdrowe.

    http://www.kuchniawformie.pl/2017/03/bezglutenowy-chleb-z-kaszy-gryczanej-niepalonej/comment-page-1/

    teraz jem bardzo malo chleba, poniewaz od dwoch tyg jestem na diecie rozdzielnej wedlug ksiazki Magdy Makarowskiej, Dieta uzdrawiająca organizm. Super sie na niej czuje i schudlam juz 2 kg.
    Szczerze za kasza gryczaną nie przepadam z a bardzo, rzadko jadam. Ogólnie pieczywo na codzien nie jest mi jakoś specjalnie potrzebne, ale czasem do jakiejś drobiowej parówki albo czegoś to mi brakuje ;)
    Ooo o takiej diecie nie słyszałam :) Co tam się jada?
    Ja czekam na maila od tej dietetyczki z rozpiską żywieniowa, ciekawe co mi tam wymodzi :)

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 24 lipca 2018, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Szczerze za kasza gryczaną nie przepadam z a bardzo, rzadko jadam. Ogólnie pieczywo na codzien nie jest mi jakoś specjalnie potrzebne, ale czasem do jakiejś drobiowej parówki albo czegoś to mi brakuje ;)
    Ooo o takiej diecie nie słyszałam :) Co tam się jada?
    Ja czekam na maila od tej dietetyczki z rozpiską żywieniowa, ciekawe co mi tam wymodzi :)

    głownie chodzi o niełączenie węglowodanów z białkiem, czyli nie jesz chlebka z wędliną tylko z warzywami, ziemniaki z warzywami bez mięsa itp. Duzo warzyw zjadam i to mi sluzy. Tam dietetyczka poleca na miesiac z glutenu zrezygnowac ale ja zjadam raz na wczas kromke żytniego na zakwasie z jakimś warzywem. Wydawało się, że może byc ciężko a wpada się w przyzwyczajenie bardzo szybko, no i najadam się. Ogólnie jest to dieta przeciwzapalna, dla osób z insulinoopornością, chorobami tarczycy, dysbiozą jelit, pcos.

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 24 lipca 2018, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laski...drugi dzien spoznia mi sie okres, testy negatywne, ostatni zrobiony wczoraj a dziś cos mi nie dawało spokoju i poleciałam chwilę przed zamknieciem laba zrobic bete. jade i myślę, pewnie zaraz dostane @, zawsze tak mam po testowaniu ale na szczęście jeszcze nie ma :) delikatna plamka się tylko pojawiła i sucho nadal.
    Trzymajcie kciuki! chociaż wiadodmo - nie nastawiam się i nie będę płakać w poduszkę jak nie wyjdzie :)

    Selina lubi tę wiadomość

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 24 lipca 2018, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha widzę że mamy to samo! U mnie też się 2dni spóźnia i już panikuję jak ja się wyrobię na zabieg. Betę już dziś zrobiłam i negatyw, ale ja akurat na nic nie liczyłam, bo wiem jaki mam problem (choć wiadomo bywa różnie) i nie pomyliłam się.
    Napisałam więc SMSa do dr co mam robić :/ Obawiam się, że u mnie jest to spowodowane gwałtownym odstaieniem Bromka echh Mogłam pomału z niego schodzić a ja poprostu odstawiłam :(

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 24 lipca 2018, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i u mnie to samo, beta negatywna A @ nadal brak. Zawsze mam jak w zegarku bo biorę lutke.
    Ale trudno.

    Przed histeroskopia też mi się spoznial ze stresu i musiałam przełożyć, niestety nie oszukasz organizmu. Ale obyś szybko dostała i poszło według planu.

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 25 lipca 2018, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    No i u mnie to samo, beta negatywna A @ nadal brak. Zawsze mam jak w zegarku bo biorę lutke.
    Ale trudno.

    Przed histeroskopia też mi się spoznial ze stresu i musiałam przełożyć, niestety nie oszukasz organizmu. Ale obyś szybko dostała i poszło według planu.
    No niestety :/
    Dr mi napisał, że mam czekac tydzień i jak nie przyjdzie to pisać. Z tego co wiem, to do histero jak jest lekkie plamienie to nie ma p.wskazan, tak wyczytałam u niego na profilu.
    No nic czekam, liczę że do soboty/niedzielę przylezie, bo nie chce pod namiotem być z @ :/

    Koniec starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lipca 2018, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hello, ja wróciłam do leków, bo od lutego do połowy lipca w zasadzie nic nie brałam.
    Tylko z dietą mam problem. Ostatnio mało warzyw jadam, bardziej mam ochotę na węgle i mięcho.

    Nadal czekam na cud. Wspomniałam też mężowi żebyśmy może na jesieni podeszli do kursu preadopcyjnego. Mam nadzieję, że odpocznie podczas wyjazdu urlopowego i będzie mu lżej.

    Aishha lubi tę wiadomość

  • Selina Autorytet
    Postów: 8928 3421

    Wysłany: 26 lipca 2018, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi_Ka wrote:
    Hello, ja wróciłam do leków, bo od lutego do połowy lipca w zasadzie nic nie brałam.
    Tylko z dietą mam problem. Ostatnio mało warzyw jadam, bardziej mam ochotę na węgle i mięcho.

    Nadal czekam na cud. Wspomniałam też mężowi żebyśmy może na jesieni podeszli do kursu preadopcyjnego. Mam nadzieję, że odpocznie podczas wyjazdu urlopowego i będzie mu lżej.
    Hej :) dobrze Cię widzieć
    Ja ostatnio też wdrażam dietę eliminacyjną i dodatkowo dietetyk mi napisała, że jednak lekka insulinoopornosc mam, każdy lekarz mówił do tej pory że jest ok.
    Już się boję tego co ona mi przyśle (bo czekam jeszcze na jej dokładna rozpiskę), bo tak nabiału nie jem, pszenicy i zyta też nie jem i jeszcze ta na insulinoopornosc :/ nie wiem co mi zostanie, bo ziemniaczki lubię echh

    A Wy gdzie na urlop wyjeżdżacie i kiedy?
    Podziwiam za decyzję o chęci adopcji. Jaki mąż ma ogólnie do tego stosunek? Musi się jeszcze przekonać?
    Życzę, żeby ten cud się jednak wydarzył i żebyście z urlopu wrócili z pasażerem

    Koniec starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lipca 2018, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dieta IO nie jest straszna i szybko się wdrożysz. Są już książki z przepisami.

    Wybieramy się do Włoch na urlop: 7 dni objazdówki i 7 dni wygrzewania.

    Nie wiem jakie mój J. ma nastawienie do adopcji, bo on nadal nie chce rozmawiać na ten temat. Tzn nie podejmuje dalszej rozmowy. No i bardzo chce żebym jednak podeszła do selektywnego HSG, choć ja wiem, że nie ma to sensu. Ja chyba znów jestem pogodzona, ale też mam nadzieję, że się uda.

    Dziś dzień wspomnienia rodziców Maryi: św Anny i św Joachima. Wiecie, że czekali na nią 20 lat? Św Anna miała 45 lat kiedy została matką. Także tego :)

    Selina, Aishha lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lipca 2018, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na początek się przywitam bo jestem tu nowa :)

    Akurat poruszałyście temat alergii i nietolerancji pokarmowych - czy możecie mi polecić testy na w.w?
    Bibi_Ka wrote:

    Dziś dzień wspomnienia rodziców Maryi: św Anny i św Joachima. Wiecie, że czekali na nią 20 lat? Św Anna miała 45 lat kiedy została matką. Także tego :)

    Podobnie Sara i Abraham. Także tego :) Wszystko przed nami :)

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 27 lipca 2018, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ania_85 wrote:
    Na początek się przywitam bo jestem tu nowa :)

    Akurat poruszałyście temat alergii i nietolerancji pokarmowych - czy możecie mi polecić testy na w.w?



    Podobnie Sara i Abraham. Także tego :) Wszystko przed nami :)

    Ania ja slyszalam ostatnio od koleżanki, że są już nowe, dużo lepsze badania nietolrancji jakis test Blue care. Zajmuje się nimi m.in babeczka z Warszawy, która współpracuje z napro w Lublinie oraz kliniką z Białegostoku, w której będę robić laparoskopie. Poczytaj. Ja robiłam food detective, nie wiem czy są wiarygodne ale diety się trzymam.

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
‹‹ 853 854 855 856 857 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego