Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1509 934

    Wysłany: 11 października 2018, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Desirre krótka jest przyjemna :)

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • xgirl Autorytet
    Postów: 5697 1950

    Wysłany: 11 października 2018, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do zlych wynikow spermy- kolezanka z pracy zaszla z mezem w ciaze, ktory byl po chemioterapii i mial niemal 0% szans zeby zostac ojcem. Oni w ogole dzieci nie chcieli miec wiec sie nawet nie przejeli. Ucieszyli sie, ze nie musza wydawac kasy na zabezpieczenie :D A tu zonk, ciaza. I badz tu czlowieku madry.

    Selina lubi tę wiadomość

    201906274972.png
    27.6.19 wydobyciny mojej Hannah Florenz❤️ 48cm, 2970g
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1509 934

    Wysłany: 11 października 2018, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oglądacie przyjaciolki?:)

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Desiree Koleżanka
    Postów: 42 17

    Wysłany: 11 października 2018, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    xgirl wrote:
    Co do zlych wynikow spermy- kolezanka z pracy zaszla z mezem w ciaze, ktory byl po chemioterapii i mial niemal 0% szans zeby zostac ojcem. Oni w ogole dzieci nie chcieli miec wiec sie nawet nie przejeli. Ucieszyli sie, ze nie musza wydawac kasy na zabezpieczenie :D A tu zonk, ciaza. I badz tu czlowieku madry.
    Dużo robi psychika, ludzie często zachodzą
    wtedy, kiedy najmniej się tej ciąży spodziewają, nawet jeśli szanse są 0 :)

  • Desiree Koleżanka
    Postów: 42 17

    Wysłany: 11 października 2018, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Oglądacie przyjaciolki?:)
    W sensie teraz? U mnie telewizor zawladniety przez męża, mecz leci ;)

    Kropeczka1986 lubi tę wiadomość

  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3423

    Wysłany: 11 października 2018, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    xgirl wrote:
    Co do zlych wynikow spermy- kolezanka z pracy zaszla z mezem w ciaze, ktory byl po chemioterapii i mial niemal 0% szans zeby zostac ojcem. Oni w ogole dzieci nie chcieli miec wiec sie nawet nie przejeli. Ucieszyli sie, ze nie musza wydawac kasy na zabezpieczenie :D A tu zonk, ciaza. I badz tu czlowieku madry.
    No i tak o bywa :P Często jest tak, ze lekarze przekreslaja czyjes szanse na zajscie a jak to kiedys jeden mądry lekarz powiedział: Droga Pani, na ciążę nie ma szans jak się macicy nie ma a tak, to zawsze są.
    Tym się trzeba pocieszyć ;) Czytając to forum już widziałam tyle przypadków cudów, że naprawdę nic mnie chyba nie zdziwi


    Kropeczko dostałam wczoraj skierowanie na nfz. Kolezanka ma mi załatwic jakis szybki termin, więc zobaczymy. Powiedziala, ze jak dopłace sobie 200zł, to zrobia mi jeszcze z gastroskopią i mnie wlasnie do tego wszystkiego uspią. Kurcze, boje sie troche tego bolu podczas zabiegu. Mam znajomą, ktora jest chudsza nawet troche ode mnie i w połowie jej badanie przerwali, bo ją bardzo bolało :/
    Edit: mam skierowanie, bo od lat cierpie na IBS a nikt nigdy nie zlecił mi kolono. Poszłam wczoraj do nowego lekarza na nfz i sie za głowę złapała, ze jeszcze tego badania nie miałam, że mozliwe ze mam jakies polipy a mam sporo dolegliwosci jelitowych. Do tego wyszły mi te nietolerancje pokarmowe jakis czas temu, ktore tez mogly potworzyc stany zapalne w jelitach

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2018, 21:27

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 11 października 2018, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Oglądacie przyjaciolki?:)

    Taaak! :) co tydzień.

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3423

    Wysłany: 11 października 2018, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Derire witaj :)
    Napisałaś, że mezowi sie wyniki pogorszyły po suplementach. Gdzies czytałam, ze tak moze byc jak jest obecna w nasieniu jakas bakteria, wtedy suplement staje sie pozywka dla bakterii i wyniki lecą w dół. Czy maz miał robiony posiew nasienia?
    A co do histero: mozliwe, ze sama ingerencja narzedzi cos tam w srodku zdziałała :P Nie mialas robionej biopsji podczas tego zabiegu?
    Mnie tez sie plamienia zdarzały, ale nie zawsze. Podobno moglo to byc przez polipa, albo tez lekarze obwiniali prolaktynę za wysoką. Teraz jak jestem po histero (krotko, bo jutro minie tydzien) i biore inny lek na zbicie prl, to jestem "czysta jak łza" ;) hehe Zobaczymy jak bedzie w kolejnych cyklach.
    W której klinice sie leczycie?

    Koniec starań
  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3423

    Wysłany: 11 października 2018, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Oglądacie przyjaciolki?:)
    Ja nie mam tv :P
    Na Pleyerze czasem cos obejrze typu Ameryka Express a tak to Netflix mnie doszczetnie wciagnął ;)

    Koniec starań
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1509 934

    Wysłany: 11 października 2018, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem Ci tak - ten bol jest do wytrzymania... boli jak cholera bo darlam sie bardzo... ale ten lekarz i tak by mi to badanie zrobił i by nie przerwał, fakt ze to był znajomy mojego wujka u którego byłam na oddziale wiec obchodził sie ze mna delikatnie mimo to bolało a jak sie darlam ze boli to mi tylko mówił żebym mu pacjentów nie straszyła i sie śmiał ale w taki pokrzepiający sposób żeby rozładować stres:)
    Sama rozważałam opcje z narkoza bo sie balam... ale mimo ze miałam skierowanie to jak dzwoniłam w czerwcu to na bonifratrów termin był na koniec listopada chyba a w innym miejscu juz nawet nie pamietam gdzie podobnie - ale jakbym chciała z ogólnym to dopiero w przyszłym roku... masakra
    Ja byłam zdecydowana na kolonoskopię prywatnie ale jak powiedziałam mojej mamie o tym to skontaktowali sie z wujkiem i mnie wziął na oddział :) ja tez mam to nieszczęsne jelito drażliwe... jakoś daje rade...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1509 934

    Wysłany: 11 października 2018, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha ja tez oglądam obowiązkowo - nie oglądam w tv tylko na ipli bo zawsze jest odcinek do przodu wiec ten dzisiejszy juz oglądałam:)

    Aishha lubi tę wiadomość

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1509 934

    Wysłany: 11 października 2018, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na netflixie to czarne lustro :)

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Desiree Koleżanka
    Postów: 42 17

    Wysłany: 11 października 2018, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Derire witaj :)
    Napisałaś, że mezowi sie wyniki pogorszyły po suplementach. Gdzies czytałam, ze tak moze byc jak jest obecna w nasieniu jakas bakteria, wtedy suplement staje sie pozywka dla bakterii i wyniki lecą w dół. Czy maz miał robiony posiew nasienia?
    A co do histero: mozliwe, ze sama ingerencja narzedzi cos tam w srodku zdziałała :P Nie mialas robionej biopsji podczas tego zabiegu?
    Mnie tez sie plamienia zdarzały, ale nie zawsze. Podobno moglo to byc przez polipa, albo tez lekarze obwiniali prolaktynę za wysoką. Teraz jak jestem po histero (krotko, bo jutro minie tydzien) i biore inny lek na zbicie prl, to jestem "czysta jak łza" ;) hehe Zobaczymy jak bedzie w kolejnych cyklach.
    W której klinice sie leczycie?

    Witaj Selina :) Chodziło mi o to, że wyniki pogorszyly się pomimo suplementów, potem znowu poszły lekko w górę. Raczej zwalilabym wine na stres, maz wtedy bardzo się stresował tą iui, do tego praca. Posiewu z tego co wiem nie miał zrobionego...
    Biobsja przy histero nic nie wykazała :) wszyscy twierdzili, ze te plemienia to z powodu problemów hormonalnych, chociaż prog był u mnie zawsze wysoki, przy clo nawet ok 50. No ale dupku ich nie miałam, więc coś w tym jest;) mieszkamy w Niemczech i tu się leczymy :)

  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3423

    Wysłany: 11 października 2018, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Desiree wrote:
    Witaj Selina :) Chodziło mi o to, że wyniki pogorszyly się pomimo suplementów, potem znowu poszły lekko w górę. Raczej zwalilabym wine na stres, maz wtedy bardzo się stresował tą iui, do tego praca. Posiewu z tego co wiem nie miał zrobionego...
    Biobsja przy histero nic nie wykazała :) wszyscy twierdzili, ze te plemienia to z powodu problemów hormonalnych, chociaż prog był u mnie zawsze wysoki, przy clo nawet ok 50. No ale dupku ich nie miałam, więc coś w tym jest;) mieszkamy w Niemczech i tu się leczymy :)
    Moze przez ta biopsje (podrapanie endometrium) przeszły plamienia? :) to chyba mozliwe.
    Jakby maz sie jeszcze badał kiedys, to zrobcie tez posiew. Malo lekarzy to zleca a czesto tam jest pies pogrzebany ;)
    A jak prolaktyna u Ciebie? Koszty leczenia w Niemczech są duze?

    Koniec starań
  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3423

    Wysłany: 11 października 2018, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Ja na netflixie to czarne lustro :)
    Obejrzałam juz dawno wszystko :P super naprawdę

    Koniec starań
  • Desiree Koleżanka
    Postów: 42 17

    Wysłany: 11 października 2018, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prolaktyna w normie :) z tym zadrapaniem to może masz i rację, nie pomyślałam o tym.
    Koszty leczenia w Niemczech nie są duże, można w sumie tak powiedzieć. Wszystkie wizyty, badania mam na kasę. Do tego próby 3 ivf lub iui, lub mieszane, mam dofinansowane 100%. Niektóre dodatkowe opcje jak mrożenie zarodków czy kriotransfer są płatne samemu. Ale minus jest taki, że badań jest mniej, w sumie na razie miałam tylko podstawowe. Jak z tym posiewem, którego urolog ani klinika mężowi nie zrobili.

  • xgirl Autorytet
    Postów: 5697 1950

    Wysłany: 11 października 2018, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Desiree tez mieszkam w Niemczech :D

    Co do kosztow to np jak sobie chcialam zbadac Progesteron to musialam zaplacic 30e czyli jakies 130zl. Za AMH, Vit D i Toksoplazmoze lacznie 100e wiec ponad 400zl. Inseminacja kosztuje 600-800e, in vitro okolo 5 tys e (ceny w mojej klinice).


    W ogole dziewczyny mam takie przemyslenia co do slabego nasienia. Przeciez nawet, jesli taki facet ma np tylko 40 mln plemnikow i powiedzmy morfologie 5% to przeciez jakby nie bylo prawidlowych plemnikow jest ok 2mln. Ok, odejmijmy od tego z 80% nieruchomych to zawsze bedzie to 400tys ruchliwych i dobrze zbudowanych plemnikow. A do zaplodnienia wystarczy jeden. To powiedzcie mi jakim k**** cudem sie nie udaje????

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2018, 22:05

    201906274972.png
    27.6.19 wydobyciny mojej Hannah Florenz❤️ 48cm, 2970g
  • reset Autorytet
    Postów: 7206 13029

    Wysłany: 11 października 2018, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    xgirl wrote:
    W ogole dziewczyny mam takie przemyslenia co do slabego nasienia. Przeciez nawet, jesli taki facet ma np 40 mln plemnikow i powiedzmy morfologie 5% to przeciez jakby nie bylo prawidlowych plemnikow jest ok 2mln. Ok, odejmijmy od tego z 80% nieruchomych to zawsze bedzie to 400tys ruchliwych i dobrze zbudowanych plemnikow. A do zaplodnienia wystarczy jeden. To powiedzcie mi jakim k**** cudem sie nie udaje????

    Odejmij jeszcze te, co nie przeżyją odpowiedniego czasu (plemnik musi przebywać w drogach rodnych kobiety ok. 12 godzin by był zdolny do zapłodnienia) plus np. te, które nie mają zdolności do wiązania z hialuronianem (test HBA). Mogą być pojedyncze aglutynacje, mogą być inne przeszkody. Do tego weź pod uwagę, że zdrowa para ma w cyklu 30% szans i już wiesz, dlaczego czasem cuda się zdarzają, a czasem prosta matematyka zawodzi :/

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • xgirl Autorytet
    Postów: 5697 1950

    Wysłany: 11 października 2018, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Desiree u mnie wiekszosc badan jest na kase, za niektore trzeba placic dodatkowo. Poza tym jesli kobieta ma do 40 lat a mezczyzna do 50 to sa znizki na inseminacje i in vitro i to dosc duze. Ale zwolnienie w 100%? Nezle. Jakim cudem? :P Jestes prywatnie ubezpieczona czy jak?

    201906274972.png
    27.6.19 wydobyciny mojej Hannah Florenz❤️ 48cm, 2970g
  • xgirl Autorytet
    Postów: 5697 1950

    Wysłany: 11 października 2018, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Odejmij jeszcze te, co nie przeżyją odpowiedniego czasu (plemnik musi przebywać w drogach rodnych kobiety ok. 12 godzin by był zdolny do zapłodnienia) plus np. te, które nie mają zdolności do wiązania z hialuronianem (test HBA). Mogą być pojedyncze aglutynacje, mogą być inne przeszkody. Do tego weź pod uwagę, że zdrowa para ma w cyklu 30% szans i już wiesz, dlaczego czasem cuda się zdarzają, a czasem prosta matematyka zawodzi :/
    Eh no tak… ale mimo wszystko.. nawet odejmujac 99% z tych 400tys bo cos tam.. w glowie mi sie to nie miesci, ze nawet jeden jedyny z tylu milionow nie da rady.

    201906274972.png
    27.6.19 wydobyciny mojej Hannah Florenz❤️ 48cm, 2970g
‹‹ 865 866 867 868 869 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego