Forum Starając się - ogólne FASOLKOWE PORADY
Odpowiedz

FASOLKOWE PORADY

Oceń ten wątek:
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19565

    Wysłany: 11 marca 2013, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam do was nie zaglądać ale apropo balsamów ja mam problem z alergią skórną więc ostatnio kupiłam
    NIVEA BABY Aksamintne Mleczko Nawilżajace Hipoalergiczne :)
    pachnie małym dzieckiem tak bardzo przyjemnie jest wydajny i super się wchłania czuć ze skóra jest nawilżona :) - nie wiem czy pomoże na rozstępy ale to chyba chodzi o to zeby skóra była po prostu dobrze nawilżona :)
    za 0,5 l itra dałam 12 zł...
    a co do tycia dowiedziałam się od szwagierki ze przytyła szybciej i więcej przy drugiej ciąży :)
    to tyle odemnie
    pozdrawiam Was cieplutko i głaskam Wasze brzuszki :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2013, 09:26

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 11 marca 2013, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fedra, też tak sądzę, że wszystko obraca się tylko wokół dobrego nawilżenia, a reszta to pic na wodę :)

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 11 marca 2013, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam w sobotę na badaniu krwi i moczu, luknęłam już wyniki wczoraj w necie i generalnie wszystkie OK, tylko hemoglobina i hematokryt trochę pod kreską. Ciekawe czy gin mi zapisze w czwartek jakieś żelazo...

    Posprawdzałam sobie w necie inne wyniki z soboty - różyczki, toksoplazmozy, przeciwciała HCV i wszystko jest OK, więc jestem spokojna.

    W ogóle muszę już zacząć robić listę pytań, bo jak pójdę nieprzygotowana, to zapomnę spytać o większość rzeczy :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2013, 10:27

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19565

    Wysłany: 11 marca 2013, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mauysia wrote:
    Byłam w sobotę na badaniu krwi i moczu, luknęłam już wyniki wczoraj w necie i generalnie wszystkie OK, tylko hemoglobina i hematokryt trochę pod kreską. Ciekawe czy gin mi zapisze w czwartek jakieś żelazo...

    W ogóle muszę już zacząć robić listę pytań, bo jak pójdę nieprzygotowana, to zapomnę spytać o większość rzeczy :)

    Maysiu a Ty nie bierzesz witamin dla kobiet w ciazy? Bo tam są wszystkie witaminki potrzebne...

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 11 marca 2013, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na razie nie chciałam brać "na ślepo", bo teraz dopiero miałam pierwsze badanie krwi w ciąży i na tej podstawie lekarz mi może coś dobierze. Ja nie lubię brać żadnych środków na wyrost, na wszelki wypadek :)

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19565

    Wysłany: 11 marca 2013, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mauysia wrote:
    Na razie nie chciałam brać "na ślepo", bo teraz dopiero miałam pierwsze badanie krwi w ciąży i na tej podstawie lekarz mi może coś dobierze. Ja nie lubię brać żadnych środków na wyrost, na wszelki wypadek :)

    No mi w Klinice ginka powiedziała ze najlepszy jest Femibion Natal 1 do 12 tyg i dla starających a potem 2.
    Ten preparat mają sprawdzony bo główny lekarz w Klinice zaleca go parą starającym się i przed in vitro mówił ze to dobrze wpływa na organizm i chorni przed osłabieniem organizmu :)
    Ja 1 biorę odkąd pamiętam (czyli od początku starań) biorę ją teraz z przyzwyczajenia bo wyniki mam zawsze dobre i bardzo zadko choruje :)

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • Mała Autorytet
    Postów: 403 288

    Wysłany: 11 marca 2013, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A Ja pomału nadrabiam :-) Narazie sie uspokoiło (ptfu) do środy mam Duphaston i będę dzwonić do ginki. Ja znów biorę 1 * pregna + i 1* pregna DHA. Mi znów gin mówił, ze te też są jedne z lepszych i odpowiednich. To chyba też zależy od lekarza.
    Miłego dnia Wam życzę. A una pada śnieg. moja mała zakatarzona jak diabli i jej "unikam" siedzi u dziadków. :-)
    Ja znów narazie uzywam oliwki na rozstępy...:-p Jakos w 1 ciąży używałam tak do 4 m, a potem co tam mogłam kupić , na szczęśćie po nie miałam wogóle :-)

    Fedra lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 marca 2013, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie przed chwilą umówiłam się na USG genetyczne - Stary mnie zabije jak usłyszy jaki koszt tego interesu :D Ale coś ostatnio mam schizy - w końcu wiekowa jestem już, więc różnie bywa...no i ten mój nieszczęsny kariotyp sprzed lat...tak czy inaczej przebadam się na wszelkie sposoby :)

    A co do witamin, to ja w pierwszej ciąży chyba dopiero po 12 jakoś tygodniu brałam...teraz biorę od początku,ale to ze względu na podniesione nieco TSH ...teraz kończę pierwsze opakowanie (a biorę Centrum Materna - szukałam preparatu witaminowego, który ma 200 jodu) i zobaczymy jak moje wyniki się zmienią...a właśnie z kartą ciąży dostałam ulotkę o Femibionie i teraz zamierzam tego spróbować :)Choć tam nieco mniej jodu (150).
    Do tego w tym tygodniu będę robiła badania dla mojej ginki: morfologia, mocz, cukier, toxoplazmoza IgM i IgG....ciekawe ile zostawię kasy w laboratorium :/ Ehhhhhhhhhhhh, ciąża kosztuje i to sporo....chyba zacznę liczyć ;)

    Fedra lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 marca 2013, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała wrote:
    A Ja pomału nadrabiam :-) Narazie sie uspokoiło (ptfu) do środy mam Duphaston i będę dzwonić do ginki. Ja znów biorę 1 * pregna + i 1* pregna DHA. Mi znów gin mówił, ze te też są jedne z lepszych i odpowiednich. To chyba też zależy od lekarza.
    Miłego dnia Wam życzę. A una pada śnieg. moja mała zakatarzona jak diabli i jej "unikam" siedzi u dziadków. :-)
    Ja znów narazie uzywam oliwki na rozstępy...:-p Jakos w 1 ciąży używałam tak do 4 m, a potem co tam mogłam kupić , na szczęśćie po nie miałam wogóle :-)

    O tym Pregna nie słyszałam :) A tak na marginesie, to mając kartę o której wspominałam (Dla Mamy i Maluszka w DOZ) Pregna DHA kosztuje 24,56 - a Ty ile Płaciłaś Mała :)

  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 11 marca 2013, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jeszcze czekam na wyniki moich badań krwi i moczu ze środy. Moja lekarka będzie jutro, więc pewnie dopiero jutro je opisze.

    Witaminy brałam przed ciążą, potem chwila przerwy i wróciłam do nich w 10tc. W moim Pharmatonie Matruelle są już kwasy DHA i EPA, więc mam wszytsko w jednym. Jod 200.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2013, 11:49

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 11 marca 2013, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SERY PLEŚNIOWE Z MLEKA PASTERYZOWANEGO:

    "Witam!

    Ryzyko zarażenia toksoplazmozą związane jest raczej ze spożywaniem nieumytych warzyw, owoców lub nieobrobionego termicznie mięsa. Ze spożywaniem niepasteryzowanego mleka i jego przetworów wiążę się ryzyko zakażenia bakteryjnego m.in. bakteriami zrodzaju Listeria czy Salmonella.

    Uważa się, że spożywanie serów miękkich, pleśniowych jak Brie, Camembert, Gorgonzola czy Roquefort jest ryzykowne w ciąży. Są one bardziej wilgotne i mniej kwaśne od sera żółtego, przez co zapewniają dużo lepsze warunki do rozwoju Listerii. Nawet wyprodukowane z mleka pasteryzowanego mogą zawierać kultury tych niebezpiecznych w ciąży bakterii.

    Jeżeli kobieta ciężarna lubi sery pleśniowe i chciałaby nimi wzbogacić swą dietę, polecam użycie ich w potrawach obrobionych termicznie, jak pizza czy pieczona ryba, gdzie ewentualne kultury bakterii zostaną zabite. Bez obróbki termicznej można jeść sery twarde (sery żółte, Mozarella) jak i kwaśne sery białe (twaróg, Mascarpone, Feta) wyprodukwoane z mleka pasteryzowanego.

    Pozdrawiam serdecznie!
    Lekarz Aneta Zwierzchowska"

    mauysia lubi tę wiadomość

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 marca 2013, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedyś (jeszcze w ciąży z Kubusiem) czytałam - w ciąży nie jeść mięsa surowego (i ryb surowych), oraz serów pleśniowych...nigdy nie wchodziłam to o co dokładnie chodzi...ale fajnie Dora,że Ty to wyjaśniłaś :)

    Dora lubi tę wiadomość

  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 11 marca 2013, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga zamierzam dziś spałaszować naleśniki ze szpinakiem i fetą, więc musiałam się uewnić co i jak:)
    Co do mięsa i nie tylko,to mozna jeszcze rzucić okiem tu:

    http://www.se.pl/kobieta/zdrowie-kosmetyki/czego-nie-mozna-jesc-w-ciazy-sery-z-niepasteryzowanego-mleka-i-surowe-mieso_205372.html

    Muszę faktycznie na te surowe jajka uważać, jak mnie najdzie ochota na jakieś ciastko z kremem, bo w lodach to wiem,że sa jaja. Oststnio jadłam napoleonkę i w ogóle o tych jajkach nie pomyślałam. Teraz czytam w przepisie,że te jajka dodaje się do gotującego sie mleka i dalej miesza aż wszystkie składniki zgęstnieją. Wiec chyba to jest bezpieczne.

    LODY
    http://parenting.pl/portal/lody-w-ciazy

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2013, 14:33

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • BellaRosa Autorytet
    Postów: 1912 1836

    Wysłany: 11 marca 2013, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczynki ;) Co do witamin. Ja osobiście uważam, że jeżeli wyniki są ok to witaminy nie są potrzebne. Mój gin twierdzi, ze najważniejszy jest kwas foliowy i wit d3 (bo tej witaminy, to każdy w polsce ma niedobór chyba :D) no i w przypadku złych wyników żelazo, na skurcze magnez z wit B6. Co do kompleksów witamin to one głównie tuczą... No i nie ma czegoś takiego jak "najlepsze witaminy dla kobiet w ciąży to..."- zależy wszystko od tego co poleca dany gin i z kim ma podpisaną umowę :P Niestety ale taka prawda :D
    Ja kupiłam sobie witaminy Elevit. Biorę jak pamiętam i jak mi się chce :D głównie kupiłam je ze wzgledu na to, ze sporo wymiotuję, więc o zdrowym odżywianiu mowy nie ma, bo co zjem to i tak ląduje wiadomo gdzie :D A kupiłam te witaminy tylko dlatego, ze nie mają jodu, na który mam totalny zakaz

    Fedra, mauysia, Shagga_80, gocha04 lubią tę wiadomość

    f2wldf9h9lun5cxj.png
    iv09cwa1ersqxdi1.png
  • Mała Autorytet
    Postów: 403 288

    Wysłany: 11 marca 2013, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga_80 wrote:
    Mała wrote:
    A Ja pomału nadrabiam :-) Narazie sie uspokoiło (ptfu) do środy mam Duphaston i będę dzwonić do ginki. Ja znów biorę 1 * pregna + i 1* pregna DHA. Mi znów gin mówił, ze te też są jedne z lepszych i odpowiednich. To chyba też zależy od lekarza.
    Miłego dnia Wam życzę. A una pada śnieg. moja mała zakatarzona jak diabli i jej "unikam" siedzi u dziadków. :-)
    Ja znów narazie uzywam oliwki na rozstępy...:-p Jakos w 1 ciąży używałam tak do 4 m, a potem co tam mogłam kupić , na szczęśćie po nie miałam wogóle :-)

    O tym Pregna nie słyszałam :) A tak na marginesie, to mając kartę o której wspominałam (Dla Mamy i Maluszka w DOZ) Pregna DHA kosztuje 24,56 - a Ty ile Płaciłaś Mała :)

    Ja za oba opakowania 52 zł z tego jak pamiętam:) Mama mi wtedy kupiła oba i nawet nie czytałam ile osobno, ale nawet na allegro po tyle chodzą :)
    Ponoć właśnie DHA są wskazywane, o kwasy omega. I o odporność też :)

  • Mała Autorytet
    Postów: 403 288

    Wysłany: 11 marca 2013, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BellaRosa wrote:
    hej dziewczynki ;) Co do witamin. Ja osobiście uważam, że jeżeli wyniki są ok to witaminy nie są potrzebne. Mój gin twierdzi, ze najważniejszy jest kwas foliowy i wit d3 (bo tej witaminy, to każdy w polsce ma niedobór chyba :D) no i w przypadku złych wyników żelazo, na skurcze magnez z wit B6. Co do kompleksów witamin to one głównie tuczą... No i nie ma czegoś takiego jak "najlepsze witaminy dla kobiet w ciąży to..."- zależy wszystko od tego co poleca dany gin i z kim ma podpisaną umowę :P Niestety ale taka prawda :D
    Ja kupiłam sobie witaminy Elevit. Biorę jak pamiętam i jak mi się chce :D głównie kupiłam je ze wzgledu na to, ze sporo wymiotuję, więc o zdrowym odżywianiu mowy nie ma, bo co zjem to i tak ląduje wiadomo gdzie :D A kupiłam te witaminy tylko dlatego, ze nie mają jodu, na który mam totalny zakaz

    W sumie racja. U mnie kilka koleżanek jakoś potwierdziło, że polecają pregnę. Ja mam znów łykać, bo w 1 ciąży nie tyłam, mdłości i w sumie też wymioty miałam do końca i mnie łapały infekcje, i mój zalecił mi akurat ze względu na to co miałam te.
    Teraz jestem u innej, ale 1 wsza wizyta była skupiona na krwawieniu i tym, ze mam leżeć, i się nie stresować aż się uspokoi. Teraz jutro lub w Środę do niej dzwonie, bo duphaston mi się kończy i zobaczę co powie. Plamienia i krew ustały, wychodzi mi od jutra 10 tc, i powiem szczerze jeszcze się boje, i nie wiem czy każe przyjść już czy, że jak się uspokoiło to np za tydzień. Nie mam pojęcia co powie.

  • Amicizia Autorytet
    Postów: 2578 2367

    Wysłany: 11 marca 2013, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie, wpadłam na chwlke,

    z rehabilitacji nici,najpierw sie wyczekałam a teraz przepadła,a le tak czułam i w sumie się ciesze, bo jakos z tymi mdłościami, nie uśmiechało mi się tam jeździć, dziś jakos dojechałąm, a potem juz sie przeszlam 1 przystanek na nogach( po porstu nie chcialo mi sie przesiadac na inna linie), gotowa w kazdej chwili na bliskie spotkanie z trawnikiem, ale jak na razie obeszlo sie bez. w sumie to pani jak uslyszala ze jestem wciązy to powiedziala, ze ona nie przeprowadzi tych zabiegow bo to ryzyko. ale poniewaz mialam tez gimanstyke to pokazaly mi cwiczenia i daly kartke i powiedzialy ze szkoda zebym sie meczyla i tam jezdzila bo moge to samo w domu robic :)

    potem juz bykam tak slaba ze zadzwonilam po M i wyszeld z prscy zeby mnie na mieszkanie zawiezc, jakos udalo mi sie zjesc 5 pierogow ruskich, w sumie to uznalam ze labo zjem i nic nie bedzie, albo zwroce wszystko, i mi ulzy, poki co bez skutku, miska kolo lozka lezy to daje mi wiecej pewnosci

    zmyakm bo od komp a mnie mdli, jakbyscie przekazaly na plemniczce pozdrowienia ode mnie bo juz nie mam sil tam zagladnac i pisac, wracam do łóżka :(

    tylko M sie martwi ze jak nie zrobili mi tej rehabilitacji to bede mogla miec probemy jak sie maly urodzi ale ja sie tym nie przejmuje juz tyle rzeczy mi dokucza ze na prawde jak bym sie miala tym martwic to... a szkoda nawet o tym myslec, ale milo ze sie troszczy i martwi o mnie :)

    pozdrawiam

    mielgho dnia :)

    Nina82 lubi tę wiadomość

    tpb9ue9.png
    20110521580820.png
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 11 marca 2013, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała, to daj znać co Ci lekarka powie. Najwazniejsze, że plamienia ustały.

    A w ogole moja lekarka( ta co straszy) do mnie pisala, ze mi zalatwila dodatkowe badania usg. Byla wyraźnie zaskoczona jak jej odpisalam, ze na usg genetycznym z zwszlego tyg. wszystko wyszlo idealnie...

    mauysia, Fedra, Nina82 lubią tę wiadomość

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 11 marca 2013, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oj Ami to się wymęczylaś dziś bidulko. Spodziewalam sie, że tak bedzie z tą rehabilitacją. No coż- maleństwo najważniejsze:-)

    Amicizia lubi tę wiadomość

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 11 marca 2013, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BellaRosa wrote:
    hej dziewczynki ;) Co do witamin. Ja osobiście uważam, że jeżeli wyniki są ok to witaminy nie są potrzebne. Mój gin twierdzi, ze najważniejszy jest kwas foliowy i wit d3 (bo tej witaminy, to każdy w polsce ma niedobór chyba :D) no i w przypadku złych wyników żelazo, na skurcze magnez z wit B6. Co do kompleksów witamin to one głównie tuczą... No i nie ma czegoś takiego jak "najlepsze witaminy dla kobiet w ciąży to..."- zależy wszystko od tego co poleca dany gin i z kim ma podpisaną umowę :P Niestety ale taka prawda :D
    Ja kupiłam sobie witaminy Elevit. Biorę jak pamiętam i jak mi się chce :D głównie kupiłam je ze wzgledu na to, ze sporo wymiotuję, więc o zdrowym odżywianiu mowy nie ma, bo co zjem to i tak ląduje wiadomo gdzie :D A kupiłam te witaminy tylko dlatego, ze nie mają jodu, na który mam totalny zakaz

    Bella dzięki za taką sprowadzającą na ziemię informację, bo już chciałam porównywać witaminki i coś łykać.

    Póki co biorę folik i zastanawiam się czy nie zrobić przerwy miesięcznej, jak myślicie?

    Nina82 lubi tę wiadomość

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
‹‹ 8 9 10 11 12 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie aplikacji miesiączkoweji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego