Forum Starając się - ogólne FASOLKOWE PORADY
Odpowiedz

FASOLKOWE PORADY

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lipca 2013, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mauysia wrote:
    Dzięki dziewczyny, czyli raczej nic mnie nie ominie, gdy przyjdę następnym razem za cztery tygodnie a nie dwa. Pewnie na kolejnej wizycie - w 33 tyg - da mi skierowanie na USG.

    Ja mam plan,by znów na własną rękę umówić się na USG jakoś w końcówce...bo przecież z tą moją Ginką, to wiadomo jak jest..a ten ostatni Młody koleś (Ginekolog) chyba ma wiedzę,niech się wykaże raz jeszcze :)

    Dora,wg tego co pisałaś,to w sumie szyjka skraca Ci się regularnie i w sumie dziwię się,że wcześniej nie dostałaś luteiny, powinno to zahamować skracanie...ja np cały czas mam szyjkę dł. ok 4,5 cm...przynajmniej do ostatniej wizyty tak było. Tak czy inaczej jestem pewna,że teraz la luteinka zatrzyma Ci skracanie.

    Tymczasem odmeldowuję się,bo zaraz (po śniadaniu) mam zamiar iść do Lidla po ręcznik (w planach mam kupno dla Młodego nr 2) i kosz na pranie,bo tez w promocji od dziś :) I mam zamiar dokupić też np kilka saszetek Tantum Rosy (2 zostały mi jeszcze UWAGA po Kubie) i tym sposobem parę prozycji z listy znów odejdzie :D

    Dora, Blondi22 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lipca 2013, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak, ręczników oczywiście już nie uraczyłam...no trudno...chociaż kosz na pranie zakupiony :P
    Do apteki też nie dotarłam, bo po 1 z tym koszem nie chciałam chodzić, a po 2 to dziś jest mega upał :/

  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 25 lipca 2013, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shagga, czyli wg. Ciebie powinnam tą luteinę przyjmować już praktycznie do samego końca? Pytam bo moja lekarka dała mi ją na 10 dni "a później się zobaczy" I zastanawiam się czy co się stanie jak ona mi ją każe odstawić? bo nie bardzo jestem w stanie wyczuć jej zamiary, a ten temat jest dla mnie nowością.
    Z tego co poczytałam w necie wychodzi na to, że jak już się szyjka zaczęła skracać, to po odstawieniu luteiny dalej będzie się skracać? i trzeba ją brać stale?

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lipca 2013, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dora wrote:
    Shagga, czyli wg. Ciebie powinnam tą luteinę przyjmować już praktycznie do samego końca? Pytam bo moja lekarka dała mi ją na 10 dni "a później się zobaczy" I zastanawiam się czy co się stanie jak ona mi ją każe odstawić? bo nie bardzo jestem w stanie wyczuć jej zamiary, a ten temat jest dla mnie nowością.
    Z tego co poczytałam w necie wychodzi na to, że jak już się szyjka zaczęła skracać, to po odstawieniu luteiny dalej będzie się skracać? i trzeba ją brać stale?
    Mnie Ginka ostatnio powiedziała,że będę brała luteinę do bezpiecznego momentu...a więc pewnie jakiegoś 36 tc...później niech się dzieje co chce...taki jest plan mojej Ginki i wynikałoby z tego,że po odstawieniu luteiny mogą skurcze się nasilać a tym samym skracanie i rozwieranie szyjki...

  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 25 lipca 2013, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za odpowiedź, muszę wiedzieć o co w tym chodzi i w razie czego konsultować jej decyzje z innym lekarzem.

    Zarezerwowałam też sobie dodatkową wizytę, bo chyba teraz powinna mnie częściej badać, już na pewno do tego bezpiecznego momentu powinna mieć ta szyjkę na oku. W koncu do 36tc dużo mi już nie zostało.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lipca 2013, 20:43

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • Amicizia Autorytet
    Postów: 2578 2367

    Wysłany: 25 lipca 2013, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej, mnie od 3 dni boli podbrzusze, kłuje, początkowo myslałam, że to jest to naciaganie się więzadeł, ale nospa i magnez nie pomagaja bol dalje silny, mam wrazenie jakby brzuch robil sie moemntami twardy, i mam takie uczucie jakby mi brakowalo skóry na brzuchu, że aż ciężko się wyprtostować i te kłucia w okolicy szyjki i pochwie... dzwonilma dzis do przychodni, wyniki moczu mam dobre wiec to zadna infekcja bakteryjna. Jutor moja ginka przyjmuje wiec mi babeczki powiedzialy zebym przyszla. Mam nadzieje ze mnie przyjmie, ale mysle ze tak, bo inaczej by mi nie kazaly przychodzic. I co jeszcze odkad mam te bole moj maluch sie rzadziej rusza, czuje go wierci sie ale zdecydowanie mniej niz przedtem...

    tpb9ue9.png
    20110521580820.png
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 25 lipca 2013, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ami coś mi się wydaje, że znam te objawy.
    Co prawde brzuch mnie nie bolal nigdy aż tak dokuczliwie, ale ostatnimi czasy był coraz częściej twardy, wzdety, napiety.
    Od kilku dni mam też leciutkie klucia w macicy(jakby igiełką), a w nocy czasem chwile lekki ból podbrzusza.
    Myslam, że to normalne skurcze B-H, ale jak się okazalo szyjka mi się skraca...

    Idź do ginki i domagaj się wizyty. dostaniesz leki i bedzie ok.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lipca 2013, 21:55

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lipca 2013, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ami i mnie wydaje się,że to co opisujesz to, to samo co i u mnie...a więc stawianie się macicy...obstawiam,że dostaniesz luteinę...ale nie martw się.
    A co do delikatnego kłucia to ja kiedyś tak miewałam i wtedy gdzieś wyczytałam,że to może być infekcja układu moczowego, podobno to tak odczuwać można...mnie zawsze wychodziło sporo bakterii w moczu (raz nawet szczawiany) a moja Ginka na to nic...dopiero ostatnio moja ciotka Endo zwróciła na to uwagę i dała mi Furagin...a wcześniej kazała zrobić posiew...swoją drogą do dziś nie odebrałam wyników :P

  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 25 lipca 2013, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi też wychodziło sporo bakterii, ale wg mojej ginki wszystko bylo ok...:/

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • Amicizia Autorytet
    Postów: 2578 2367

    Wysłany: 26 lipca 2013, 00:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do moczu to wynikow osobiscue nie widzialam ale pielegniarka z rejestracji sprawdzila jak dzwonilam i mam wszystko ok zadnych bakterii itd moze to tez byc infekcja grzybicza dalej bo mialam ostatnio i dostalam leki moze jednak nie dobily do konca jutro rano jedziemy mam nadziwje ze przyjmue mnue i ze to nue bedzie nic powaznego ale lepiej sie upewnic

    Dobranoc

    tpb9ue9.png
    20110521580820.png
  • Blondi22 Autorytet
    Postów: 6648 8129

    Wysłany: 26 lipca 2013, 07:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ami bedzie dobrze trzymam kciuki

    a.png
    a.png
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 26 lipca 2013, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ami, czekamy na info...

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • Amicizia Autorytet
    Postów: 2578 2367

    Wysłany: 26 lipca 2013, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie wrociliśmy :) lekarka bez problemu mnie przyjeła, zbadała z synkiem wszystko dobrze, co prawda za bardzo nie mialam okazji mu się przyjrzec, ale M widział, i mówił że po porstu sobie grzecznie śpi :) serduszko buje 140 :)

    a te bóle to mogą być skurcze macicy. Mam brac magnez 3x2 tabletki i warunkowo no-spa 3x1. jak mi nie przejdzie po magnezie to mam od razu udac sie do spzitala bo pewnie bedzie trzeba podac mi kroplówkę. No i mam leżec. Do pracy we wtorek moge pojsc jesli nie bedzie bóli a jak będą to mam nie isc ona mi wypisze wtedy l4. Mam nadzieje, ze mi przejdzie, bo na umowie zlecenie trzeba 90 dni pracowac zeby l4 bylo platne wiec akurat caly przyszly tydzien mi jeszcze brakuje. Ogólnie w firmie jest ok, wiec jak cos poprosze M zeby zalatwil z szefem ze nie przyjde ale bez l4 czy cos. A moze sie uspokoi.

    wyniki moczu mam bardzo dobre. Niczego nie stwierdzono. Zadnych bakteri, siarczanów itd. wszystko jka najbardziej w porzadku.

    no nic bedziemy się oszczedzac, łykc magnez, możliwe że mam go za mało, bo osttanio łapią mnie skurcze w łydce, a jak robiłąm badanie magnezu to byl przy dolnej granicy a w ciąży jest większe zapotrzebowanie na ten pierwiastek. Mam nadzieje, że wszytsko mi przejdzie

    mauysia, Blondi22 lubią tę wiadomość

    tpb9ue9.png
    20110521580820.png
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 26 lipca 2013, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze, że z małym wszystko w porządku! :-)

    Sporą dawkę magnezu Ci przepisala. Moja ginka pozwoliła mi zwiększyć do 3 tabletek na dobę i chyba to zrobię. ...

    Oby Ci przeszło, chociaż wydaje mi się, że jak juz się zacznie to stawianie macicy, to już raczej do końca są z tym problemy.

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 26 lipca 2013, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amicizia wrote:
    hej, mnie od 3 dni boli podbrzusze, kłuje, początkowo myslałam, że to jest to naciaganie się więzadeł, ale nospa i magnez nie pomagaja bol dalje silny, mam wrazenie jakby brzuch robil sie moemntami twardy, i mam takie uczucie jakby mi brakowalo skóry na brzuchu, że aż ciężko się wyprtostować i te kłucia w okolicy szyjki i pochwie... dzwonilma dzis do przychodni, wyniki moczu mam dobre wiec to zadna infekcja bakteryjna. Jutor moja ginka przyjmuje wiec mi babeczki powiedzialy zebym przyszla. Mam nadzieje ze mnie przyjmie, ale mysle ze tak, bo inaczej by mi nie kazaly przychodzic. I co jeszcze odkad mam te bole moj maluch sie rzadziej rusza, czuje go wierci sie ale zdecydowanie mniej niz przedtem...
    Ami, ja mam chyba podobnie, wnioskując z twoich opisów. Często tak mam jak siedzę w pracy cały dzień, a potem stoję w domu, np. przy kuchence. Czasem to był po prostu dyskomfort (jak napisałaś - jakby brakowało mi skóry na brzuchu), a czasem nawet ból. Zwykle wtedy siadam albo się kładę i mija. Parę dni temu miałam wizytę u gina i nie wymacał nic niepokojącego, więc się uspokoiłam z tym.

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 26 lipca 2013, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale teraz jak doczytałam Wasze wypowiedzi, że też tak macie i dostajecie na to jakieś leki, macie się oszczędzać itp., to znowu się trochę zaniepokoiłam :/
    Może się na urlopie (wyjeżdżam jutro) umówię dodatkowo do jakiegoś gina i powiem mu dokładnie o tych objawach...

    A ja byłam u mojego gina 23.07, wystawił mi L4 na 4 tygodnie no i co? Dupka, okazało się że nie wpisał daty wystawienia i musi poprawić! A L4 już sobie spokojnie leży w dziale kadr we Wrocławiu (tzn. mam nadzieję, że już dziś zostało odesłane)! i teraz muszę zaangazować moją mamę, żeby ścigała tego gapowatego lekarza! Nosz kurde żeby formularza nie umiał wypełnić...

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 26 lipca 2013, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu_w, przyjmij najlepsze życzenia imieninowe :) Żeby reszta ciąży przebiegła jak z płatka, potomek był zdrowy jak koń i dobrze się chował :)
    No i wytrwałości w te upały - dla Ciebie i w sumie dla wszystkich nas !

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 26 lipca 2013, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mauysia, dodatkowa wizyta nie zaszkodzi, tym bardziej,że w pakiecie, to nikt Ci łaski nie robi. A podczas urlopu pewnie będziecie sporo chodzić, więc lepiej wiedzieć, czy nie ma przeciwwskazań.
    Poza tym jakiś magnez na pewno Ci nie zaszkodzi.

    mauysia lubi tę wiadomość

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 26 lipca 2013, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mauysia wrote:
    Aniu_w, przyjmij najlepsze życzenia imieninowe :) Żeby reszta ciąży przebiegła jak z płatka, potomek był zdrowy jak koń i dobrze się chował :)
    No i wytrwałości w te upały - dla Ciebie i w sumie dla wszystkich nas !

    Dołączam się i tutaj:)

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • Amicizia Autorytet
    Postów: 2578 2367

    Wysłany: 26 lipca 2013, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu wszytskiego naj w dniu imienin :) :*

    mauysia tez mysle ze warto to skonsultowac. Mnie boli tak, że aż trudno sie ruszac, wstać z łózka itd.

    Dora faktycznie duza dawka magnezu ale z tego co wiem to on raczej nie zaszkodzi, a poza tym w ciazy jest wieksze zapotrzebowanie na magnez, a ja przy sercu tez musze go i tak zazywac, zwłaszcza, że nie biore lekow na arytmie. mam nadzieje, ze samo przejdzie i obejdzie sie bez wizyty w szpitalu...

    cos czuje ze przez te sprawy z mieskznaime i teraz z moimi skurczami to nici z jakiegolokwiek wyjazdu nad morze i gdziekolwiek indziej. A tak chcialam pospacerowac po plazy i poplywac w wodzie, w morzu :(

    tpb9ue9.png
    20110521580820.png
‹‹ 105 106 107 108 109 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego