CZY KWALIFIKUJESZ SIĘ DO
RZĄDOWEGO PROGRAMU IN VITRO?

Odpowiedz na kilka pytań i sprawdź, czy spełniasz kryteria. W Klinikach INVICTA są jeszcze wolne miejsca - czekamy na Ciebie!
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › Gorące mamuśki 🤰❤️
Odpowiedz

Gorące mamuśki 🤰❤️

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Natisz :) dawno Cie nie było ale podglądałam Cie na insta :)

    Dziewczyny gdzie kupowałyście większość wyprawki? Tzn artykuły higieniczne i inne?
    Zrobiłam w końcu listę co potrzebuje dokupić i chciałabym większość dokupić w jednym sklepie :)

    Znalazłam stronę babyhit ale może macie coś innego? Może coś na allegro?

    Poratujcie linkiem :)

    W ogóle zaczęłam 3 trymestr! Jak ten czas zapie... :)

    Natisz, Inaa89, Ounai, kic83, kar_oliv lubią tę wiadomość

  • Ounai Autorytet
    Postów: 17998 24874

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Casteam, ja na allegro ale od różnych sprzedawców, zależy który miał taniej. Mam Smart więc dobijałam do 40zl i zamawiałam.

    dmg111 lubi tę wiadomość

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna
    13.05 20+5 379g
    21.05 21+6 574g
    08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
    30.07 31+6 2045g
    13.08 33+6 2242g
    27.08 35+5 3137g
    03.09 36+6 3330g
    11.09 3000g 51cm

    age.png
  • Anet.kaa Autorytet
    Postów: 6353 10513

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    doomi03 wrote:
    Też mnie coś ostatnio w łydkach lubi złapać, zwłaszcza nad ranem jak sie przewrócę na plecy i nie daj Bóg przeciągnę to próbuje chwytać. Biore sobie częściej magnez przez to.
    W książce czytałam, że na tym etapie ciąży to zupełnie normalne, mnie na szczęście jeszcze nie łapią ale też profilaktycznie biorę magnez.

    Natisz, doomi03 lubią tę wiadomość

    8cs 👶💚
    Córeczka ur. 30.11.2020r 20:50
    2430g 52 cm


    3i49px9ipvfkmmcw.png
  • Inga28 Autorytet
    Postów: 2337 4518

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny przerobiłam ten plik z wyprawką w word, każda może go dopasować pod siebie, coś dopisać coś usunąć :) Możecie go sobie pobrać

    https://megawrzuta.pl/download/4fd0027eff83ebdd9eb257d0d69f07db.html

    musicie zjechać na dół i tam jest opcja pobierz plik :)

    Lalia, kkasia, Wik89, kar_oliv lubią tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • dmg111 Autorytet
    Postów: 3259 7481

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 sierpnia 2020, 23:06

  • doomi03 Autorytet
    Postów: 4193 6560

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    casteam wrote:
    Hej Natisz :) dawno Cie nie było ale podglądałam Cie na insta :)

    Dziewczyny gdzie kupowałyście większość wyprawki? Tzn artykuły higieniczne i inne?
    Zrobiłam w końcu listę co potrzebuje dokupić i chciałabym większość dokupić w jednym sklepie :)

    Znalazłam stronę babyhit ale może macie coś innego? Może coś na allegro?

    Poratujcie linkiem :)

    W ogóle zaczęłam 3 trymestr! Jak ten czas zapie... :)

    Cześć rzeczy zamawiałam właśnie na babyhit bo dobre ceny maja. A na allegro artykuly i gadzety kupilam u sprzedającego Świat_Dziecka.

    Do łóżeczka i materaca gdzie kupiłam linki Wam podawałam (swoją drogą tempo dostawy mają szokujące, bo nie tylko materac będzie dziś, ale łóżeczko też 😅 bo właśnie dostalam info od dpd... Oby tylki nic nie bylo uszkodzone to będę zachwycona transakcja).

    Lalia, Julik lubią tę wiadomość

    3jvzcbxmqcuirhnp.png

    12cs 💚⏸️

    Mój syn, moje szczęście: 💙 Kacper - ur. 22.11.2020
    godz 21:48
    Waga 2980g
    Dlugosc 51 cm
  • Anet.kaa Autorytet
    Postów: 6353 10513

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inga28 wrote:
    Dziewczyny przerobiłam ten plik z wyprawką w word, każda może go dopasować pod siebie, coś dopisać coś usunąć :) Możecie go sobie pobrać

    https://megawrzuta.pl/download/4fd0027eff83ebdd9eb257d0d69f07db.html

    musicie zjechać na dół i tam jest opcja pobierz plik :)
    Oooo ekstra, że to przerobiłaś! Ja też się sugeruje mocno tą listą od dobrych lisków.

    Inga28 lubi tę wiadomość

    8cs 👶💚
    Córeczka ur. 30.11.2020r 20:50
    2430g 52 cm


    3i49px9ipvfkmmcw.png
  • Natisz Autorytet
    Postów: 1494 1412

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dzięki kochanej Domi mogę Wam pokazac wózek ❤️

    On ma taki materacyk co się dostosowuje do ciała dziecka

    https://zapodaj.net/a6d603746de44.png.html

    https://zapodaj.net/84c0d4dd9f9f9.png.html

    https://zapodaj.net/1dd58128528e0.png.html

    Inaa89, Lalia, Ounai, Inga28, doomi03, kar_oliv lubią tę wiadomość

    "Wytrwałość przynosi pomyślny los" ⏩

    5cs 🤰
    26.04 II kreski
    03.06 👶2,46 cm
    17.06 wizyta kontrolna
    24.06 prenatalne

    Progesterone Besins 2x1

    oar8flw14pzyezfw.png
  • Natisz Autorytet
    Postów: 1494 1412

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Casteam hej 😘😘
    Anetka, ja to samo. Nie mam skurczy, ale też czytalam, że mogą być. Biorę też magnez profilaktycznie 🙂

    doomi03 lubi tę wiadomość

    "Wytrwałość przynosi pomyślny los" ⏩

    5cs 🤰
    26.04 II kreski
    03.06 👶2,46 cm
    17.06 wizyta kontrolna
    24.06 prenatalne

    Progesterone Besins 2x1

    oar8flw14pzyezfw.png
  • Inaa89 Autorytet
    Postów: 3514 5809

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natisz wrote:
    Dziewczyny dzięki kochanej Domi mogę Wam pokazac wózek ❤️

    On ma taki materacyk co się dostosowuje do ciała dziecka

    https://zapodaj.net/a6d603746de44.png.html

    https://zapodaj.net/84c0d4dd9f9f9.png.html

    https://zapodaj.net/1dd58128528e0.png.html
    Ale ładny 🥰😍 i ten kolor.. jaki to model? I jesli oczywiście mogę spytać jaki koszt całego wozka? Jest dość lekki? I maly po złożeniu.?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 sierpnia 2020, 09:07

    Lalia, Natisz lubią tę wiadomość

    02.06 13 dpo II
    03.06 14 dpo beta 181, prog 25,29
    06.06 17 dpo beta 700
    28+6 1496g <3
    17.12.2020 ur się Tymek 💙 2245g i 48cm szczęścia 🥰

    f2wlanliic1wg5qa.png
  • Lalia Autorytet
    Postów: 8511 18607

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, ja wczoraj przeżyłam horror🤦‍♀️
    Ale najpierw słowo wstępu.
    Mój dziadek ma rocznikowo 96 lat, 2 lata temu się przewrócił i złamał jakąś kostkę w biodrze oraz zrobił mu się krwiak w głowie, wylądował w szpitalu, był totalnie leżący, w pampersie itd. Ten krwiak spowodował trudności w mówieniu, leki też go otępiały więc nie zawsze był świadomy, to wszystko działo się w okolicy Bożego Narodzenia i ja patrząc na to w jakim jest stanie nastawiałam się na najgorsze. Ale mój dziadek to wojownik, po 3 tygodniach lekarze zdecydowali się na częściową trepanację czaszki i usunęli krwiak. Po tygodniu od operacji dziadek wrócił do domu chodzący i mówiący! Wiadomo, chwilkę dochodził do siebie, ale z czasem mowa i świadomość wróciły całkowicie a chodził zupełnie samodzielnie wspierając się balkonikiem. Pisałam Wam tutaj jak mu powiedziałam o ciąży, a on na to: "mąż Cię lubi, to zrobił swoje" 🤣 przekochany człowiek.
    A teraz do rzeczy.. W poniedziałek zadzwonił mój tata (dziadek to jego ojciec), że w niedzielę dziadek się przewrócił i że zabrało go pogotowie, że był świadomy i w ogóle, ale nie mógł stanąć na prawej nodze. Wiecie jak teraz jest, nikt nie może wejść do szpitala, wszystko tylko na telefon, więc w poniedziałek moi rodzice i ciocia, z którą dziadek mieszka próbowali się dodzwonić i coś dowiedzieć. W poniedziałek najpierw dostaliśmy informację że dziadek będzie operowany, bo ma złamaną kość w biodrze. No to nas ścięło, bo domyślaliśmy się że chodzi o wymianę stawu biodrowego o wiemy jak wygląda potem powrót do sprawności, bo mój tata jest po wymianie obu stawów, tylko że mój tata był operowany w wieku 57 i 58 lat, a dziadek ma 96.. Ale pod koniec dnia poinformowano nas, że jednak wstrzymują się z operacją i we wtorek rano będą się konsultować czy operacja jest konieczna oraz bezpieczna ze względu na wiek i stan zdrowia, jeżeli nie zdecydują o operacji to dziadek zostanie wypisany. I wczoraj tata mi dzwonił, że dzisiaj o 10 dziadek wraca do domu, że przywiezie go karetka.
    I wczoraj mega to przeżywałam, nie mogłam w ogóle zasnąć, pamiętam obraz dziadka sprzed 2 lat jak już mnie nie poznawał, ale tłumaczyłam sobie że nikt nie ma w sobie tyle siły co on, to znowu myślałam że skoro nie będzie operacji to znaczy że przywiozą go ze złamaniem więc będzie przykuty do łóżka, a dla niego to jest gorsze od śmierci, zawsze się tego bał, nie mogłam przestać myśleć o tym że jest 100% świadomy, a prawdopodobnie 100% zależny od innych jeśli chodzi o mycie, pampersa itd byłam przerażona faktem że jego to psychicznie dobije że inni muszą się nim zajmować, leżałam i płakałam że go stracę zanim się urodzi Aleks.. I godzina 23:39 dzwoni telefon... Mój mąż od godziny śpi, ja od godziny płaczę z troski o dziadzia.. Patrzę a tu dzwoni mój tata.. Syn mojego dziadka.. Serce mi stanęło, odbieram, tata się nie oddzywa, więc ja już gula w gardle, pytam głośno tatę o co chodzi, mąż się obudził..
    A tata: "Natalka?! Sorki, źle mi się wcisnęło, pomyliłem się, rozłącz się"
    Był na nocnej zmianie w pracy, bawił się telefonem i niechcący zadzwonił 😳
    Dziewczyny , jak się rozłączyłam to tak się rozpłakałam że aż mną telepało, taki jakiś żal i strach pomieszany z ulgą, że mąż nie mógł mnie uspokoić.. Ale pomału doszłam do siebie i chyba ten wyrzut emocji jednak przyniósł mi jakiś spokój, zaczęłam bardziej racjonalnie myśleć, że najważniejsze że nie ma zagrożenia życia u dziadzia, że tak naprawdę nie wiemy co mu dokładnie jest, że przecież może być jeszcze wszystko dobrze i dopiero wtedy zasnęłam..
    Ale tatę to chyba dzisiaj uduszę online, czekam tylko żeby odespał trochę po nocce 😑

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 sierpnia 2020, 09:18

    "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"
    Św. Augustyn


    💙💙 Aleksander 💙💙
    🎂18.12.2020 r. (38+4)🕖 7:12 ⚖️ 3500g📏 53 cm
    age.png

    💙💙 Kacper 💙💙
    🎂13.01.2023 r. (39+1) 🕐00:57 ⚖️3280 g 📏58 cm
    age.png
  • Natisz Autorytet
    Postów: 1494 1412

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://zapodaj.net/34b631065d675.jpg.html

    https://zapodaj.net/6c059738fae8f.jpg.html

    https://zapodaj.net/7e04a3bead811.jpg.html

    Inaa89, doomi03 lubią tę wiadomość

    "Wytrwałość przynosi pomyślny los" ⏩

    5cs 🤰
    26.04 II kreski
    03.06 👶2,46 cm
    17.06 wizyta kontrolna
    24.06 prenatalne

    Progesterone Besins 2x1

    oar8flw14pzyezfw.png
  • Natisz Autorytet
    Postów: 1494 1412

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inaa89 wrote:
    Ale ładny 🥰😍 i ten kolor.. jaki to model? I jesli oczywiście mogę spytać jaki koszt całego wozka? Jest dość lekki? I maly po złożeniu.?
    Tak jest mały, ma bardzo dobra amortyzację i duży kosz. Nie jest on taki bardzo leciutki, ale ja wiedziałam, że jeśli chce wózek z dobra amortyzacja to on nie będzie mega leciutki.
    Jest taki inny, taki chciałam :) składa się bardzo szybko i rozkłada tak samo.
    Cena 2900, jest to moon coś na S🤣🤣🤣

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 sierpnia 2020, 09:16

    Wik89 lubi tę wiadomość

    "Wytrwałość przynosi pomyślny los" ⏩

    5cs 🤰
    26.04 II kreski
    03.06 👶2,46 cm
    17.06 wizyta kontrolna
    24.06 prenatalne

    Progesterone Besins 2x1

    oar8flw14pzyezfw.png
  • Zulugula Autorytet
    Postów: 9225 15303

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ehh w nocy mi znowu dokuczal ból brzucha i pleców, ale teraz nie wiem czy to nie był czasem ból jelit, bo rano poszła kupka i lepiej. W ogóle piąty dzień z rzędu (sorry za szczegóły😅), mam nadzieję, że to nic złego. Może od odstawienia luteiny mi się odblokowalo.

    W ogóle mój gin mówi, że trwają badania nad tym i są nowe prace naukowe jakoby nadmierne zażywanie luteiny w ciąży (bez wskazan i nadwyrost) może mieć negatywne odbicie w rozwoju dziecka w wieku 3-6lat. Więc po tym plamieniu bralam miesiąc i już nie kazal brac, no ale cały pierwszy trymestr bylam na dupku no ale mialam wskazania, więc trzeba było

    💙
    💗
  • Natisz Autorytet
    Postów: 1494 1412

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lalia wrote:
    Cześć dziewczyny, ja wczoraj przeżyłam horror🤦‍♀️
    Ale najpierw słowo wstępu.
    Mój dziadek ma rocznikowo 96 lat, 2 lata temu się przewrócił i złamał jakąś kostkę w biodrze oraz zrobił mu się krwiak w głowie, wylądował w szpitalu, był totalnie leżący, w pampersie itd. Ten krwiak spowodował trudności w mówieniu, leki też go otępiały więc nie zawsze był świadomy, to wszystko działo się w okolicy Bożego Narodzenia i ja patrząc na to w jakim jest stanie nastawiałam się na najgorsze. Ale mój dziadek to wojownik, po 3 tygodniach lekarze zdecydowali się na częściową trepanację czaszki i usunęli krwiak. Po tygodniu od operacji dziadek wrócił do domu chodzący i mówiący! Wiadomo, chwilkę dochodził do siebie, ale z czasem mowa i świadomość wróciły całkowicie a chodził zupełnie samodzielnie wspierając się balkonikiem. Pisałam Wam tutaj jak mu powiedziałam o ciąży, a on na to: "mąż Cię lubi, to zrobił swoje" 🤣 przekochany człowiek.
    A teraz do rzeczy.. W poniedziałek zadzwonił mój tata (dziadek to jego ojciec), że w niedzielę dziadek się przewrócił i że zabrało go pogotowie, że był świadomy i w ogóle, ale nie mógł stanąć na prawej nodze. Wiecie jak teraz jest, nikt nie może wejść do szpitala, wszystko tylko na telefon, więc w poniedziałek moi rodzice i ciocia, z którą dziadek mieszka próbowali się dodzwonić i coś dowiedzieć. W poniedziałek najpierw dostaliśmy informację że dziadek będzie operowany, bo ma złamaną kość w biodrze. No to nas ścięło, bo domyślaliśmy się że chodzi o wymianę stawu biodrowego o wiemy jak wygląda potem powrót do sprawności, bo mój tata jest po wymianie obu stawów, tylko że mój tata był operowany w wieku 57 i 58 lat, a dziadek ma 96.. Ale pod koniec dnia poinformowano nas, że jednak wstrzymują się z operacją i we wtorek rano będą się konsultować czy operacja jest konieczna oraz bezpieczna ze względu na wiek i stan zdrowia, jeżeli nie zdecydują o operacji to dziadek zostanie wypisany. I wczoraj tata mi dzwonił, że dzisiaj o 10 dziadek wraca do domu, że przywiezie go karetka.
    I wczoraj mega to przeżywałam, nie mogłam w ogóle zasnąć, pamiętam obraz dziadka sprzed 2 lat jak już mnie nie poznawał, ale tłumaczyłam sobie że nikt nie ma w sobie tyle siły co on, to znowu myślałam że skoro nie będzie operacji to znaczy że przywiozą go ze złamaniem więc będzie przykuty do łóżka, a dla niego to jest gorsze od śmierci, zawsze się tego bał, nie mogłam przestać myśleć o tym że jest 100% świadomy, a prawdopodobnie 100% zależny od innych jeśli chodzi o mycie, pampersa itd byłam przerażona faktem że jego to psychicznie dobije że inni muszą się nim zajmować, leżałam i płakałam że go stracę zanim się urodzi Aleks.. I godzina 23:39 dzwoni telefon... Mój mąż od godziny śpi, ja od godziny płaczę z troski o dziadzia.. Patrzę a tu dzwoni mój tata.. Syn mojego dziadka.. Serce mi stanęło, odbieram, tata się nie oddzywa, więc ja już gula w gardle, pytam głośno tatę o co chodzi, mąż się obudził..
    A tata: "Natalka?! Sorki, źle mi się wcisnęło, pomyliłem się, rozłącz się"
    Był na nocnej zmianie w pracy, bawił się telefonem i niechcący zadzwonił 😳
    Dziew2, jak się rozłączyłam to tak się rozpłakałam że aż mną telepało, taki jakiś żal i strach pomieszany z ulgą, że mąż nie mógł mnie uspokoić.. Ale pomału doszłam do siebie i chyba ten wyrzut emocji jednak przyniósł mi jakiś spokój, zaczęłam bardziej racjonalnie myśleć, że najważniejsze że nie ma zagrożenia życia u dziadzia, że tak naprawdę nie wiemy co mu dokładnie jest, że przecież może być jeszcze wszystko dobrze i dopiero wtedy zasnęłam..
    Ale tatę to chyba dzisiaj uduszę online, czekam tylko żeby odespał trochę po nocce 😑
    Kochana, kochany dziadek. Dużo zdrówka dla Niego ❤️😘

    Lalia lubi tę wiadomość

    "Wytrwałość przynosi pomyślny los" ⏩

    5cs 🤰
    26.04 II kreski
    03.06 👶2,46 cm
    17.06 wizyta kontrolna
    24.06 prenatalne

    Progesterone Besins 2x1

    oar8flw14pzyezfw.png
  • Ounai Autorytet
    Postów: 17998 24874

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Weszła nospa. Czas dopakować torbę do szpitala. Ból się nasila choć nie czuję go jeszcze jako skurcze, raczej ciągły. Jak nie przejdzie będę ściągać męża z pracy chyba.

    Lalia, Inaa89, doomi03, kic83, Wik89, Ewa88 , kar_oliv, Enigvaa lubią tę wiadomość

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna
    13.05 20+5 379g
    21.05 21+6 574g
    08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
    30.07 31+6 2045g
    13.08 33+6 2242g
    27.08 35+5 3137g
    03.09 36+6 3330g
    11.09 3000g 51cm

    age.png
  • doomi03 Autorytet
    Postów: 4193 6560

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lalia wrote:
    Cześć dziewczyny, ja wczoraj przeżyłam horror🤦‍♀️
    Ale najpierw słowo wstępu.
    Mój dziadek ma rocznikowo 96 lat, 2 lata temu się przewrócił i złamał jakąś kostkę w biodrze oraz zrobił mu się krwiak w głowie, wylądował w szpitalu, był totalnie leżący, w pampersie itd. Ten krwiak spowodował trudności w mówieniu, leki też go otępiały więc nie zawsze był świadomy, to wszystko działo się w okolicy Bożego Narodzenia i ja patrząc na to w jakim jest stanie nastawiałam się na najgorsze. Ale mój dziadek to wojownik, po 3 tygodniach lekarze zdecydowali się na częściową trepanację czaszki i usunęli krwiak. Po tygodniu od operacji dziadek wrócił do domu chodzący i mówiący! Wiadomo, chwilkę dochodził do siebie, ale z czasem mowa i świadomość wróciły całkowicie a chodził zupełnie samodzielnie wspierając się balkonikiem. Pisałam Wam tutaj jak mu powiedziałam o ciąży, a on na to: "mąż Cię lubi, to zrobił swoje" 🤣 przekochany człowiek.
    A teraz do rzeczy.. W poniedziałek zadzwonił mój tata (dziadek to jego ojciec), że w niedzielę dziadek się przewrócił i że zabrało go pogotowie, że był świadomy i w ogóle, ale nie mógł stanąć na prawej nodze. Wiecie jak teraz jest, nikt nie może wejść do szpitala, wszystko tylko na telefon, więc w poniedziałek moi rodzice i ciocia, z którą dziadek mieszka próbowali się dodzwonić i coś dowiedzieć. W poniedziałek najpierw dostaliśmy informację że dziadek będzie operowany, bo ma złamaną kość w biodrze. No to nas ścięło, bo domyślaliśmy się że chodzi o wymianę stawu biodrowego o wiemy jak wygląda potem powrót do sprawności, bo mój tata jest po wymianie obu stawów, tylko że mój tata był operowany w wieku 57 i 58 lat, a dziadek ma 96.. Ale pod koniec dnia poinformowano nas, że jednak wstrzymują się z operacją i we wtorek rano będą się konsultować czy operacja jest konieczna oraz bezpieczna ze względu na wiek i stan zdrowia, jeżeli nie zdecydują o operacji to dziadek zostanie wypisany. I wczoraj tata mi dzwonił, że dzisiaj o 10 dziadek wraca do domu, że przywiezie go karetka.
    I wczoraj mega to przeżywałam, nie mogłam w ogóle zasnąć, pamiętam obraz dziadka sprzed 2 lat jak już mnie nie poznawał, ale tłumaczyłam sobie że nikt nie ma w sobie tyle siły co on, to znowu myślałam że skoro nie będzie operacji to znaczy że przywiozą go ze złamaniem więc będzie przykuty do łóżka, a dla niego to jest gorsze od śmierci, zawsze się tego bał, nie mogłam przestać myśleć o tym że jest 100% świadomy, a prawdopodobnie 100% zależny od innych jeśli chodzi o mycie, pampersa itd byłam przerażona faktem że jego to psychicznie dobije że inni muszą się nim zajmować, leżałam i płakałam że go stracę zanim się urodzi Aleks.. I godzina 23:39 dzwoni telefon... Mój mąż od godziny śpi, ja od godziny płaczę z troski o dziadzia.. Patrzę a tu dzwoni mój tata.. Syn mojego dziadka.. Serce mi stanęło, odbieram, tata się nie oddzywa, więc ja już gula w gardle, pytam głośno tatę o co chodzi, mąż się obudził..
    A tata: "Natalka?! Sorki, źle mi się wcisnęło, pomyliłem się, rozłącz się"
    Był na nocnej zmianie w pracy, bawił się telefonem i niechcący zadzwonił 😳
    Dziew2, jak się rozłączyłam to tak się rozpłakałam że aż mną telepało, taki jakiś żal i strach pomieszany z ulgą, że mąż nie mógł mnie uspokoić.. Ale pomału doszłam do siebie i chyba ten wyrzut emocji jednak przyniósł mi jakiś spokój, zaczęłam bardziej racjonalnie myśleć, że najważniejsze że nie ma zagrożenia życia u dziadzia, że tak naprawdę nie wiemy co mu dokładnie jest, że przecież może być jeszcze wszystko dobrze i dopiero wtedy zasnęłam..
    Ale tatę to chyba dzisiaj uduszę online, czekam tylko żeby odespał trochę po nocce 😑

    Ooo matko! 😮 No to mialas emocji full. Wiadomo jak to jest jak coś sie dzieje ze zdrowiem u bliskich to każdy telefon powoduje ze az serce staje, a co dopiero taki gdzie po odebraniu słyszysz głucha ciszę. Hahaha biedny tato nie wie co go dziś czeka 😂
    Kochana w tej sytuacji dużo dużo dużo zdrówka dla dziadka, oby wszystko się dobrze rozwinęło i doszedł do sprawności.

    Lalia lubi tę wiadomość

    3jvzcbxmqcuirhnp.png

    12cs 💚⏸️

    Mój syn, moje szczęście: 💙 Kacper - ur. 22.11.2020
    godz 21:48
    Waga 2980g
    Dlugosc 51 cm
  • kkasia Autorytet
    Postów: 921 1972

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    casteam wrote:
    Hej Natisz :) dawno Cie nie było ale podglądałam Cie na insta :)

    Dziewczyny gdzie kupowałyście większość wyprawki? Tzn artykuły higieniczne i inne?
    Zrobiłam w końcu listę co potrzebuje dokupić i chciałabym większość dokupić w jednym sklepie :)

    Znalazłam stronę babyhit ale może macie coś innego? Może coś na allegro?

    Poratujcie linkiem :)

    W ogóle zaczęłam 3 trymestr! Jak ten czas zapie... :)

    Na allegro najczęściej
    HubiWorld
    Swiat__Dziecka
    BabyBoom_net_pl
    Też mam smarta 😊

    Apteki internetowe
    gemini
    Apteka melissa

    Dziewczyny tak mowilyscie o tym praniu... I chyba to całkiem dobry pomysł żeby skorzystać z upałów kiedy wszystko szybko schnie 😜 planowałam to na wrzesień ale chyba się za to zabiorę w przyszłym tyg😜

    Lalia, doomi03 lubią tę wiadomość

    f2w3vfxm992xljdr.png

    9.12.2017r. 10tc [*] puste jajo płodowe
    18.01.2019r. Julcia <3 cc, kp
    19.03.2020 -> Jest ❤
    31.08.2020 -> usg 3 trym :) 1.5kg <3
    15.10.2020 -> usg 2520g <3
    21.10.2020 -> wizyta gin
  • Natisz Autorytet
    Postów: 1494 1412

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai wrote:
    Weszła nospa. Czas dopakować torbę do szpitala. Ból się nasila choć nie czuję go jeszcze jako skurcze, raczej ciągły. Jak nie przejdzie będę ściągać męża z pracy chyba.
    Kochana, jesteśmy z Tobą ❤️

    Ounai lubi tę wiadomość

    "Wytrwałość przynosi pomyślny los" ⏩

    5cs 🤰
    26.04 II kreski
    03.06 👶2,46 cm
    17.06 wizyta kontrolna
    24.06 prenatalne

    Progesterone Besins 2x1

    oar8flw14pzyezfw.png
  • Lalia Autorytet
    Postów: 8511 18607

    Wysłany: 12 sierpnia 2020, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai, kurcze! Pakuj torbę i się obserwuj!
    Kciuki mocno zaciśnięte! A jakby co, to odpalaj messengera albo WhatsApp i rodzimy z Tobą!
    ✊✊✊

    Doomi, Natisz dziękuję Wam za ciepłe słowa 🌷🌷🌷

    Natisz, doomi03 lubią tę wiadomość

    "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"
    Św. Augustyn


    💙💙 Aleksander 💙💙
    🎂18.12.2020 r. (38+4)🕖 7:12 ⚖️ 3500g📏 53 cm
    age.png

    💙💙 Kacper 💙💙
    🎂13.01.2023 r. (39+1) 🕐00:57 ⚖️3280 g 📏58 cm
    age.png
‹‹ ‹ 1102 1103 1104 1105 1106 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

6 porad jak wybrać najlepszego specjalistę od leczenia niepłodności

Wybór najlepszego lekarza specjalisty jest najwyższym priorytetem każdej kobiety, której starania przedłużają się lub dotychczasowe leczenie okazało się nieskuteczne. Szukając kompetentnych godnych zaufania lekarzy, którzy mogą pochwalić się wysoką skutecznością, należy brać pod uwagę również jakość placówki, w której przyjmują.   

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ