Forum Starając się - ogólne Grudzień 2016 - najcudowniejszy Bożonarodzeniowy prezent - testowanie
Odpowiedz

Grudzień 2016 - najcudowniejszy Bożonarodzeniowy prezent - testowanie

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Molyx wrote:
    Stokrotka czekam w napięciu :*
    jeSzcze nie ma. Ja nawet nie czekam :) będą to będą nie to nie :)

  • Molyx Autorytet
    Postów: 616 354

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale gdyby sie pojawily pisz kochana nam tu szybciutko :)

    Marzę. A marzenia się spełniają.
    Córcia 08.2011 <3
    xrotugpjr97fwzji.png

    5767bfd8e8d9c8ca7f55e88c370d74ee.png
  • dobuska Autorytet
    Postów: 7326 8804

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia 2021, 14:01

    8p3odqk39ln33bit.png

    5 lat walki, 2IVF - czekamy na córeczkę <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma wyników. Pewnie jutro będą. Kładę się dziewczyny. Dobranoc

  • Anet85 Autorytet
    Postów: 1036 1081

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska wrote:
    Annie ja na razie nie mam na to siły, właśnie odstawiam gluten, próbuję laktozę, oprócz tego dieta z niskim indeksem glikemicznym. Więcej na tę chwilę nie zrobię, bo po prostu psychicznie nie dam rady :(
    Staram się jeść zdrowo i już:)

    Lovi jaka piękna kreska! nawet nie wiadomo która kontrolna! Wiadomo ta słabsza!:D

    mi lejdi zgadzam się. Mam np. koleżankę w pracy, której córka sie starała i jej mogę gadać. Ale z mamą czy siostrą nie gadam. Nie chcę ich martwić, że się nie udaje, ale wszyscy spokojnie czekają. Ta koleżanka o której pisałam to dramat... w ogóle nie chciałam jej o tym mówić, jakbym była słaba psychicznie to bym sie załamała. Nie damy się!:D

    Hej. Ja juz trzeci miesiąc jestem na diecie bez glutenu i bez laktozy - całkowicie odstawiłam mleko i produkty mleczne- żadnych jogurtów, śmietany. Na święta chyba trochę odpuszczę;-) Moja bratowa przy PCOS stosowała dietę paleo.

    Córcia - 24.01.2012 r.
    Aniołek mój kochany- 19.02.2018 r (6tc/10tc)
    atdci09kpnkcut41.png
    Przebyty zespół HELLP, PCOS,późna owulacja mutacja: MTHFR_677C-T -heterozygota, PAI-1 4G - homozygota
    ANA3 dsDNA(+)graniczny

  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet85 wrote:
    Hej. Ja juz trzeci miesiąc jestem na diecie bez glutenu i bez laktozy - całkowicie odstawiłam mleko i produkty mleczne- żadnych jogurtów, śmietany. Na święta chyba trochę odpuszczę;-) Moja bratowa przy PCOS stosowała dietę paleo.
    Moja koleżanka przy hashimoto stosuje taką dietę i bardzo sobie chwali. Mówi, że o wiele lepiej się czuje i wyniki też się trochę poprawiły.

    Dziewczyny a jak wiecie, że już niedługo owulacja, albo testy ovu wyjdą pozytywnie to serduszkowanie codziennie czy co drugi dzień? Moja gin mówiła,żeby co drugi, ale słyszałam też, że powinno się codziennie.

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • Anet85 Autorytet
    Postów: 1036 1081

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dość solidnie zaczęłam stosować po przebytym zapaleniu błony śluzowej żołądka z nadżerkami. Czuję się lepiej, choć chudnąć nie mam z czego. To dość niesprawiedliwe, jak szukam pomocy w medycznych pismach w większości pisze - obniżenie masy ciała, dieta..;-). Pozdrawiam i życzę wytrwałości

    Córcia - 24.01.2012 r.
    Aniołek mój kochany- 19.02.2018 r (6tc/10tc)
    atdci09kpnkcut41.png
    Przebyty zespół HELLP, PCOS,późna owulacja mutacja: MTHFR_677C-T -heterozygota, PAI-1 4G - homozygota
    ANA3 dsDNA(+)graniczny

  • Molyx Autorytet
    Postów: 616 354

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My czasem co 2 dzien, czasem codziennie. Było <3 3 dni temu, było wczoraj i zapowiada sie, ze i dziś będzie ;)

    Marzę. A marzenia się spełniają.
    Córcia 08.2011 <3
    xrotugpjr97fwzji.png

    5767bfd8e8d9c8ca7f55e88c370d74ee.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stokrotka - trzymasz w napięciu :) Ja niestety powoli żegnam się z myślą o dzidziusiu, mam torbiel na jajniku (3cm) prawdopodobnie endometrialną. Muszę też porozglądać się za innym lekarzem bo mój dotychczasowy unika jak ognia badania, czy USG dopochwowego - w ciąży mnie nie badał, teraz też nie, a na USG przez brzuch to figę widac. Nie wiem o co chodzi, moze mu przypominam siostrę, kuzynkę albo co. Cieszę się, że komplikacje pojawiły sie dopiero teraz. Trzymam za was kciuki i będę zaglądać - po cichu każdej z was kibicuję i cieszę się jak głupia porannymi podwójnymi kreskami (jakby to moje były :)

    mi_lejdi lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evve wrote:
    Stokrotka - trzymasz w napięciu :) Ja niestety powoli żegnam się z myślą o dzidziusiu, mam torbiel na jajniku (3cm) prawdopodobnie endometrialną. Muszę też porozglądać się za innym lekarzem bo mój dotychczasowy unika jak ognia badania, czy USG dopochwowego - w ciąży mnie nie badał, teraz też nie, a na USG przez brzuch to figę widac. Nie wiem o co chodzi, moze mu przypominam siostrę, kuzynkę albo co. Cieszę się, że komplikacje pojawiły sie dopiero teraz. Trzymam za was kciuki i będę zaglądać - po cichu każdej z was kibicuję i cieszę się jak głupia porannymi podwójnymi kreskami (jakby to moje były :)

    evve, ja mam torbiele endometrialne na obydwu jajnikach jedną mniejszą i drugą większą od Twojej i wcale nie jest to przeszkoda do zajścia w ciążę!
    Byłam u dwóch lekarzy i obaj powiedzieli, że ciąża jest najlepszym lekarstwem na to cholerstwo, oczywiście jeśli nie sa zbyt duże, co trzeba mieć pod kontrolą oczywiście :)
    Czasami nawet się "wysuszaja" w ciąży i wchłaniają. Wiadomo może być ciężej zajść w ciążę, ale ja się nie poddaję! Teraz staramy się czwarty cykl i wierzę, że się w końcu uda, MUSI!
    Ty też się nie poddawaj i do roboty :-*

    evve, Annie1981 lubią tę wiadomość

  • mika1987 Autorytet
    Postów: 970 1097

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stokrotka trzymam kciuki:)

    stokrotka92 lubi tę wiadomość

    iv09krhme1fe56cn.png

    f2w3rjjgc0akmsfq.png
  • karm3lka Autorytet
    Postów: 1217 1248

    Wysłany: 9 grudnia 2016, 00:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella1412 wrote:
    Ja też używam tych testów z Rossmanna, dla mnie są najlepsze, chociaż swego czasu zamawiałam na Allegro ale coś z nimi było nie tak.

    Mam te z allegro i chyba faktycznie nie można im ufać...
    Eh ;/

    2014 <3
    2017 <3
    'wizyta 13.12
    f2w3s65gs62rzre2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 grudnia 2016, 03:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny możecie mi nie wierzyć ale ja wiem jak ten wynik będzie wyglądał. Jest za wcześnie na jakąkolwiek bete :) na żadne fajerwerki nie liczę chociaż podswiadomie chyba myślę bo śniło mi się że bete miałam 10:) ale no wiecie. Śni sir odwrotnie:) zadzwonię rano i zapytam ale tak jakoś od niechcenia.

  • Najmłodsza_staraczka Autorytet
    Postów: 3321 3215

    Wysłany: 9 grudnia 2016, 05:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    10 dpo i test negatywny.. eh.

    02.2020 - immunologia ok, trochę za wysokie nk.

    5.02 próba udrożnienia jajowodów - shsg Lublin (dr. Pyra) - udało się uzyskać obustronną drożność!

    1.11 - Krótki protokół start, 16 zapłodnionych komórek, 2 zarodki
    17.12 - Transfer 3.2.2 :(
    14.01.2020 - Transfer 8.3 :(

    10.2019 - Histeroskopia ok

    Fragmentacja poprawiona z 32% na 16% / morfologia z 2% na 5%.

    3.07.2019 - Długi protokół IVF start , 10 prawidłowych komórek, 6 zapłodnionych, brak bałwanków.
    19.07.2019 - Transfer 12.1 :(

    2.04.2019 - Krótki protokół IVF start, 8 komórek, 3 prawidłowe, brak zarodków.

    Niedrożność jajowodów - laparoskopia nie pomogła.

    relgwn156k56cgiw.png
  • karolka22 Autorytet
    Postów: 887 606

    Wysłany: 9 grudnia 2016, 05:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najmłodsza u mnie można uznać że też. Co prawda jest lekki cień ale u mnie dalej trzyma pregnyl bo we wtorek kreska była mocniejsza. Ostatnie podejście do testu w poniedziałek. Ale jak wierzyłam w tą ciążę tak chyba już wydaje mi się nierealna. Szkoda, to był nas ostatni cykl z lekami. Nie mam siły dłużej walczyć..

    cl2sjfv.png
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4990

    Wysłany: 9 grudnia 2016, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evve wrote:
    Stokrotka - trzymasz w napięciu :) Ja niestety powoli żegnam się z myślą o dzidziusiu, mam torbiel na jajniku (3cm) prawdopodobnie endometrialną. Muszę też porozglądać się za innym lekarzem bo mój dotychczasowy unika jak ognia badania, czy USG dopochwowego - w ciąży mnie nie badał, teraz też nie, a na USG przez brzuch to figę widac. Nie wiem o co chodzi, moze mu przypominam siostrę, kuzynkę albo co. Cieszę się, że komplikacje pojawiły sie dopiero teraz. Trzymam za was kciuki i będę zaglądać - po cichu każdej z was kibicuję i cieszę się jak głupia porannymi podwójnymi kreskami (jakby to moje były :)
    Ja tez mam na jednym jajniku dwie torbiele endometrialne. Drugi działa bez zarzutu. A ciąża faktycznie leczy. W pierwsza zaszłam z torbiela 7 cm i kolo 8 mca ciąży jej nie było ;)

    evve lubi tę wiadomość

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 grudnia 2016, 07:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najmłodsza_staraczka wrote:
    10 dpo i test negatywny.. eh.

    Nie lubię :(

    U mnie temperaturka dalej w gore

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2016, 07:23

  • Molyx Autorytet
    Postów: 616 354

    Wysłany: 9 grudnia 2016, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najmłodsza, moze jeszcze chwile, dzień, dwa... 3mam kciuki za II :*

    Stokrotko, mimo wszytsko wierzę, ze sie w tym cyklu udało!

    Mi tez dzisiaj sniło się, ze byłam w ciązy, juz takiej zaawansowanej..ahh az wstawać sie nie chciało ;)

    stokrotka92 lubi tę wiadomość

    Marzę. A marzenia się spełniają.
    Córcia 08.2011 <3
    xrotugpjr97fwzji.png

    5767bfd8e8d9c8ca7f55e88c370d74ee.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 grudnia 2016, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Molyx miło jak tak ktoś wierzy. :) naprawdę wy wierzycie bardziej niż ja :)

  • Karola555 Autorytet
    Postów: 1236 762

    Wysłany: 9 grudnia 2016, 08:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najmłodsza_ staraczka też myślę, że może jeszcze za wcześnie na teścik, zrób za dwa trzy dni!
    Stokrotka kurcze dzwoń i pytaj o ten wynik ! Czekam tu razem z Tobą :)
    Molyx może to proroczy sen i już niedługo będziesz się cieszyć z ciąży.
    Dziewczyny o tych torbielach też tak słyszałam że w ciąży się wchłaniają, trzymam za was kciuki żeby i u was tak było :)

    Dzieciaczki z serduszka: Córcia Amelka 05.2008, Synek Gabryś 10.2010
    23/02 będzie synek :)
    f2w3rjjgya3j0iis.png
‹‹ 87 88 89 90 91 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ