Forum Starając się - ogólne Jak Długo staracie się o dzidzie
Odpowiedz

Jak Długo staracie się o dzidzie

Oceń ten wątek:
  • Kaja Autorytet
    Postów: 10995 15321

    Wysłany: 20 stycznia 2013, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My staramy się 1 cykl ,ale na luzie może na 1 rocznicę Ślubu już coś się wykluje ,takie mam marzenie na te moje stare lata

    mindusia, basiulkaa_89 lubią tę wiadomość

    mhsvanlih0qhtdnx.png


    https://www.maluchy.pl/li-67859.png


  • mindusia Autorytet
    Postów: 668 435

    Wysłany: 20 stycznia 2013, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też mam taką nadzieje że na nasza rocznice ślubu coś już się wykluje. Mój teraz jest 4 cykl ale całkiem na luzie już do tego podchodzę.
    Już tak się nie nastawiam jak poprzednio. Tłumacz sobie, że co ma być to będzie

    mauysia, basiulkaa_89 lubią tę wiadomość

    m3sx3e3ky5bi25o3.png
    https://www.maluchy.pl/ci-67721.png
  • patisonek Nowa
    Postów: 1 1

    Wysłany: 21 stycznia 2013, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja staram się już 7 cykl i jak na razie nic. I coraz wiekszy stres z tego powodu. jedno dziecko już jest (11 lat), ale teraz bardzo bardzo chcialabym drugie. i jak na razie tylko na chceniu kończy się :-(

    Olena lubi tę wiadomość

    patisonek
  • Ancia77 Autorytet
    Postów: 305 196

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MY z męzem staramy sie 6 cykl 1 z mierzeniem temp i testami owulacyjnymi. Powiem szczerze ze troszke sie boje ze coz z nami nie tak

    iv092n0amkzp6vtf.png
  • jooo Koleżanka
    Postów: 37 21

    Wysłany: 24 stycznia 2013, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. My staramy siś od ślubu wsumie już 15ście miesięcy. Napoczątku bez presji a może się uda. Jak chwile nie wychodziło wizyta u gin i badania ja się zaczełam przejmować a mąż dalej olewka-co będzie to będzie. Teraz już zaczeło się poważniej robić tzn leki, badania nawed u mojej gin uslyszałam słowo inseminacja a jak męża postraszyłam badaniami to sie coraz bardziej przykłada ;). Jestem dobrej mysli ale trzeba trenować cierpliwość. Pozdrawiam wszystkie Chcącę a narazie nie miejące;)

    Nina, sylwiunia, AGA 30 lubią tę wiadomość


    28whhqvk14uvxuty.png
  • Eavonne Autorytet
    Postów: 284 201

    Wysłany: 25 stycznia 2013, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z facetami to tak jest..oni to zawsze luz!

  • Ella Autorytet
    Postów: 607 645

    Wysłany: 25 stycznia 2013, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam staraczki, nam sie udalo w pierwszym cyklu staran.
    Zaraz po slubie we wrzesniu odstawialam tabletki i odczekalismy kilka cykli, wiec ominal mnie stres czakania na owulacje i kolejnych nieudanych staran.
    Moj maz tez nie byl zdania, ze testy owulacyne sa niepotrzebne, bo przeciez wiem kiedy mam owulacje (nie wiem skad faceci maja te wiadomosci). Dopiero po tym jak mu kumpel powiedzial, ze on z zona uzywali testow zmienil zdanie.
    Wiem, ze wszyscy powtarzaja ze trzeba sie wyluzowac i nie stresowac, ale nie zawsze to dziala.
    Mnie w stresie pomaga joga, jest mnostwo cwicznc relaksacyjnych, odechowych, sa nawet pozycje pozytywnie wplywajace na plodnosc.

    angela lubi tę wiadomość

    Q82doi09kub0318v3.png
  • jooo Koleżanka
    Postów: 37 21

    Wysłany: 26 stycznia 2013, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratuluje Ella i troche zazdroszcze. Napewno coś w tym jest, że trzeba się relaksować. Mi by sie też przydało troche ćwiczeń bo zemnie straszny nerwus ;).


    28whhqvk14uvxuty.png
  • angela Autorytet
    Postów: 978 3687

    Wysłany: 26 stycznia 2013, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja z mężem staramy się od 2005r z przerwami - 8 inseminacji , 1 in vitro teraz drugie - jest to ciężkie doświadczenie dla nas, ale wyznaczyłam sobie granicę, jeszcze jedno in vitro jeśli to się nie uda i trudno - widocznie taka jest wola boska - nic nie dzieje się bez przyczyny

    basiulkaa_89, KlaraM lubią tę wiadomość

    [img][/img]ex2btv7310kr6qnr.png
  • shiness Znajoma
    Postów: 18 0

    Wysłany: 27 stycznia 2013, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My staramy się od listopada 2006 i jak do tej pory nic, ale jeszcze daję nam szans do końca roku, bo potem już chyba wiek mi nie pozwoli, a D. starszy ode mnie o ponad 10 lat. No cóż, zobaczymy, musi się w końcu udać, a jak nie, to trudno, dalej będziemy latać na wczasy i śmigać motungami ;)

    Nadzieja umiera ostatnia ....
  • angela Autorytet
    Postów: 978 3687

    Wysłany: 27 stycznia 2013, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    shiness wrote:
    My staramy się od listopada 2006 i jak do tej pory nic, ale jeszcze daję nam szans do końca roku, bo potem już chyba wiek mi nie pozwoli, a D. starszy ode mnie o ponad 10 lat. No cóż, zobaczymy, musi się w końcu udać, a jak nie, to trudno, dalej będziemy latać na wczasy i śmigać motungami ;)

    A ile masz lat?

    [img][/img]ex2btv7310kr6qnr.png
  • Olena Autorytet
    Postów: 694 2656

    Wysłany: 31 stycznia 2013, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shiness ile masz lat? Mój M starszy ode mnie 6 lat, a i ja już nie taka młoda.

    590040cb82960119f78e126c9419cb34.png
  • ann2224 Autorytet
    Postów: 435 381

    Wysłany: 31 stycznia 2013, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My z moim M staramy sie od czerwca 2012 i nic w pożdzierniku zaczeły sie problemy a w grudniu stwierdzono u mnie pcos i to jest mój 2 cykl z mierzeniem temperatury i 1 z clo zobaczymy jak pójdzie:)

  • michaela Autorytet
    Postów: 2349 1643

    Wysłany: 3 lutego 2013, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My od 6-8 miesięcy (miesiąc przerwy) Robi badania, niby wychodzą póki co ok, ale lekarka coś wspomina o tym "ze czasem to tak bywa, ze latami to trwa, i ludzie adoptują dzieci... ehhh) W chwilach rozgoryczenia myślę ze jeszcze rok powalczymy i akurat będziemy mieli odpowiedni staż aby starać się o adopcje...

    lv6id5m.png

    5mc5vbo.png

  • Anka79 Koleżanka
    Postów: 52 52

    Wysłany: 3 lutego 2013, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    michaela, a czemu od razu myślisz o adopcji? My o dziecko staraliśmy się 6 lat. Po roku nieudanych starań rozpoczęliśmy leczenie, najpierw badania hormonalne, następnie monitoring cykli i clo, potem hsg, badanie nasienia (niestety kiepskie wyniki, ciąża możliwa, ale nie wiadomo ile lat zajmą naturalne starania), 3 inseminacje, laparoskopia, 6 kolejnych inseminacji... Wszystko to nie dało rezultatu, zostało tylko in vitro. Nigdy wcześniej nie myślałam, że do tego dojdzie, ale byliśmy z mężem już tak zdesperowani, że podeszliśmy do ivf i udało się za pierwszym razem :) Teraz nasz córeczka ma 14 m-cy, a my od stycznia rozpoczęliśmy starania, naturalne, o rodzeństwo. Nie chcę podchodzić do ivf z powodów finansowych, poza tym wierzę, że po ciąży będzie mi łatwiej zajść w kolejną ciążę. Czas pokaże, jak się nie uda,to i tak mamy dziecko.O adopcji nigdy nie myślałam. Jest wiele możliwości, z których można skorzystać, aby mieć własne dziecko. Trzeba tylko wytrwałości i pozytywnego myślenia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lutego 2013, 22:46

  • michaela Autorytet
    Postów: 2349 1643

    Wysłany: 4 lutego 2013, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anka79, gratuluje, na pewno uda się i z rodzeństwem:) ja po prostu chcę być mamą i już robię co mogę. Chyba psychicznie nie stać mnie na tak długi czas nadziei i rozczarowań. Ogromnie pocieszające i budujące jest to ze może zakończyć się tak jak u ciebie sukcesem. Wielka siła tego forum - czytam wpisy kobiet, które przechodziły to co ja a na dole wpisu już aktualna grafika grafika - "do porodu pozostał miesiąc" albo taki wpis jak Twój, powyżej.:)Zobaczymy, kto wie co będzie po roku.

    lv6id5m.png

    5mc5vbo.png

  • Konwalia Autorytet
    Postów: 1813 2472

    Wysłany: 9 lutego 2013, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My z mężem staramy się 10 cykli, w tym dwa z mierzeniem temperatury, obserwacją śluzu. We wrześniu 2012 wykryli u mnie polipa (już usunięty), a aktualnie leczę się na hiperprolaktynemie czynnościową. Reszta hormonów OK, wyniki męża też OK. Czekam i wierzę, że niedługo będą dwie kreseczki.

    Monia :), basiulkaa_89, wiolka21 lubią tę wiadomość

    l22nroeq1zznmx65.png
    l22ntv73nfpjjdx8.png
  • Kaja Autorytet
    Postów: 10995 15321

    Wysłany: 9 lutego 2013, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Konwalia ależ oczywiście ,że będziemy miały wszystkie te dwie wymarzone kreski bo innej opcji nie ma !!!

    mhsvanlih0qhtdnx.png


    https://www.maluchy.pl/li-67859.png


  • B.Crow Koleżanka
    Postów: 43 149

    Wysłany: 9 lutego 2013, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam,z mężem staramy się od 5 cykli - niby niedługo ale jednak myślałam że będzie łatwiej...ostatni cykl z testami owulacyjnymi( pięć pasków testowych pozytywnych - druga krecha intensywna jak testowa)więc miałam duże nadzieje że wstrzelimy się w dobry moment a jednak się nie udało.

  • madzianka Autorytet
    Postów: 1064 538

    Wysłany: 9 lutego 2013, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny my staramy sie juz prawie dwa lata i nic...nadziei coraz mniej :-(

    basiulkaa_89 lubi tę wiadomość

    p19us65glzzsn3k4.png
‹‹ 2 3 4 5 6 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ