Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4972 3170

    Wysłany: 15 kwietnia 2018, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    bo pęcherzyk nie urósł. W 14dc miał tylko 15mm i powiedziała, że już raczej nie urośnie tyle ile powinien, a nawet jesli to nie zdąży pęknąć (za późno), tym bardziej, że mam regularne cykle i mi się nie opóźnia (więc FL będzie króciutka :/). Oczywiście mam nadzieję, że się myli - ale nie wiem czy jest sens się oszukiwać ;)
    A ile trwają Twoje cykle? Masz niedomogę lutealną? Ja nigdy nie robiłam monitoringu. A badasz temperaturę?

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4972 3170

    Wysłany: 15 kwietnia 2018, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry mi już totalnie obojętne kiedy by się dziecko urodziło. Moja urodziła się na koniec września, czyli niby lipa, ale za to zimę przespała, a na wiosnę była już w spacerówce i więcej kontaktowała. Wszystko mogła oglądać i podziwiać świat :-)

    Adry, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4972 3170

    Wysłany: 15 kwietnia 2018, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Kochanie Ty moje, ja zaczynam się domyślać, że jednak jest u Was jakaś przeszkoda, bo rok czasu mając juz jedno dziecko to jednak troche długo. Ciężko mi napisać coś sensownego, bo tak pisać bedzie dobrze, nastepnym razem sie uda to takie troche nie na miejscu. Meża badaliście? Bo juz nie pamietam...a moze rezerwe jajnikową warto sobie sprawdzic, moze cos sie pogorszylo w jakości jajeczek. WYkres masz ksiazkowy, wiec te podstawowe hormony raczej działają dobrze.
    Do roku brakuje nam 3 cykli, ale moja cierpliwość się kończy. Jedni mówią, że dalej sie starać bo do roku to i u zdrowych osób może trwać, a ja już sama nie wiem. Moja lekarka uspokaja narazie i każe się starać. Ja juz bym wolała trochę podrążyć temat. Może ta histeroskopia coś wyjaśni. A jak nie to będziemy myśleć. Mąż nie był badany, ale coś mi mówi, że to u mnie jest problem. Zobaczymy. Staram się nie panikować bo to mi nie pomoże. Jeśli nie będzie mi dane mieć tego dziecka to pozostanie się z tym pogodzić i żyć dalej. Kiedyś to zaakceptuję.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Taka_Babka Autorytet
    Postów: 551 110

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 00:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane, zrobiłam dziś test i dupa...
    Czarna rozpacz i jeszcze większa rozpacz... pokłóciłam się z Moim.. na mieście szybko się pogodziliśmy.. ale stwierdził ze wszystko zbyt sobie przybieram do siebie....


    A te plamienia sa dziwne... skąpe... czekam aż rozhula się @..

    9 cs
    cykl 32 dni
    Letrox, Bromergon , ovarin, kwas foliowy metylowany, ovitrelle
    Polip, mięśniak
    Homocysteina za wysoka
    Mąż- morfologia 4% fertilman plus, maca, wit C
  • Taka_Babka Autorytet
    Postów: 551 110

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 00:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    Do roku brakuje nam 3 cykli, ale moja cierpliwość się kończy. Jedni mówią, że dalej sie starać bo do roku to i u zdrowych osób może trwać, a ja już sama nie wiem. Moja lekarka uspokaja narazie i każe się starać. Ja juz bym wolała trochę podrążyć temat. Może ta histeroskopia coś wyjaśni. A jak nie to będziemy myśleć. Mąż nie był badany, ale coś mi mówi, że to u mnie jest problem. Zobaczymy. Staram się nie panikować bo to mi nie pomoże. Jeśli nie będzie mi dane mieć tego dziecka to pozostanie się z tym pogodzić i żyć dalej. Kiedyś to zaakceptuję.


    Nie wyobrażam sobie takiego czasu starań...
    Bede Szczera czas mnie kuźwa goni.... do sierpnia mam czas i operacja... a po niej spodziewam się ze już nigdy nie będę miała dzieci...


    Byłam w kościele dziś i tylko płakałam...


    9 cs
    cykl 32 dni
    Letrox, Bromergon , ovarin, kwas foliowy metylowany, ovitrelle
    Polip, mięśniak
    Homocysteina za wysoka
    Mąż- morfologia 4% fertilman plus, maca, wit C
  • Taka_Babka Autorytet
    Postów: 551 110

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 00:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 & Adry nawet nie wiecie jaka zazdrość że macie jednego bobasa a ja nic.

    Mój D dziś do mnie jak się popłakałam ( choć starałam się być silna... poszliśmy na spacer a tam pełno wózków... matek w ciąży... istny pregn. ) żę On tak bardzo tego dziecka chce chyba bardziej niż ja bo jest starszy bo ma 31 lat... i ze boi się badania..

    Wzruszyłam się ( pewnie przez @ i popłakałam wśród ludzi)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2018, 00:40

    9 cs
    cykl 32 dni
    Letrox, Bromergon , ovarin, kwas foliowy metylowany, ovitrelle
    Polip, mięśniak
    Homocysteina za wysoka
    Mąż- morfologia 4% fertilman plus, maca, wit C
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4270 2763

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 09:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    A ile trwają Twoje cykle? Masz niedomogę lutealną? Ja nigdy nie robiłam monitoringu. A badasz temperaturę?
    nie wiem, mam cykle 27-29 dni, zawsze jest śluz płodny, skok tempertury, testy owu różnie wychodzą, kłucie w jajnikach itp. Chodzę na monitoringi i się okazuje, że mam tendecję to tworzenia się torbieli (czyli brak owu), a teraz jak byłam to się okazało, że pęcherzyk nie urósł, ale jeszcze zobaczymy co z nim się stanie jutro (ale raczej też lipa, bo FL musi miec ok 12dni, a jak będzie krótsza to też nic z tego nie będzie). Na początku jak byłam kilka razy na usg to niby było wszystko ok, i dopiero za którymś razem się okazało, że robią mi sie torbiele :/ może też warto żeby ktoś poobserwował Twoje cykle? Monitoring to super sprawa, widać czy pęcherzyk rośnie jak należy i czy pęka. U mnie niby tez na początku było niby wszystko ok, przez kilka miesięcy tak myślałam, a potem sie okazało, że nic nie jest w porządku. I niby wszystkie objawy wskazywały, że mam owu, włącznie ze skokiem temperatury. Więc wyobraź sobie jakie było moje zdziwienie jak sie okazało, że prawdopodobnie nie mam owulacji w ogóle :> tak mnie organizm pięknie oszukiwał! ale na razie cały czas jestem jeszcze pod monitoringiem, musze spytać doktor jaki ma plan leczenia, bo na razie nic nie wiem. Temp mierzyłam na początku starań i teraz znowu zaczęłam ;) ale u mnie jest niezbyt wiarygodna jak widac.

    ponad 3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    IO i hiperinsulinemia!!! -> po 3,5roku chyba mamy przyczynę!!!!! ✊✊✊<<siofor 3x500>>
    glukoza 93-188-101
    insulina 7-76-35
    Hiperinsulinemia osłabia komórki jajowe!


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4270 2763

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Taka_Babka wrote:
    Kochane, zrobiłam dziś test i dupa...
    Czarna rozpacz i jeszcze większa rozpacz... pokłóciłam się z Moim.. na mieście szybko się pogodziliśmy.. ale stwierdził ze wszystko zbyt sobie przybieram do siebie....


    A te plamienia sa dziwne... skąpe... czekam aż rozhula się @..

    wiesz co najgorsze co można zrobić to kłócić sie między sobą. Wiadomo, że jest ciężko, ale Twój mąż/partner nie ma na to wpływu, że nie udaje wam się. Tak samo jak Ty nie masz na to również wpływu (no może poza stresem, bo jednak stres potrafi blokować zajście w ciążę). Nie ma sensu się obwiniać nawzajem, bo nie dacie rady tyle czasu starań. Jak musisz to lepiej sobie popłacz w poduszkę, zjedz czekoladę, potem przytul się do faceta, ale nie kłóćcie się, bo nie ma nic gorszego niż przez staranie się o dziecko zepsuć sobie relacje. On na pewno też chce i nie rozumie dlaczego się nie udaje, jemu też jest cieżko, chociaż faceci nie dają tego znać po sobie.

    Ja czasem robię tak, że zamykam się w pokoju i mówię do mojego męża, żeby do mnie nie wchodził i żeby ze mną nie rozmawiał. Bo uważam, że to jest o niebo lepsze, żebym sobie sama odreagowała niż wyżywała się na nim. Może też spróbuj taki sposób ;) Mój i tak jak mi trochę przejdzie to zapuka nieśmiało, przytuli i pocieszy. Ale już taka pierwsza fala złości i bezsilnośći minie ;) myślę, że warto dbać o relacje między sobą w tym trudnym czasie, bo takie kryzysy będą przychodzić w trzeba przetrwać to razem mimo wszystko ;)

    Pocieszam się też tym, że jak czytam takie starsze wątki np z 2015 roku to jednak wiele z tych dziewczyn ma już podpisy, że urodziły - więc warto czekać, bo na każdego przyjdzie czas ;) za bardzo się nakręcasz - tak mi się wydaje. Tymi badaniami itp. Niby dopiero po roku starań powinno się robić badania, a wy ledwie 3 miesiące i juz panika ;) nie dacie rady jeśli to się będzie przedłużać. I nie mówię tego ze złośliwości czy coś, tylko naprawdę będzie Ci ciężko. Ja na początku starań podchodziłam do tego bardzo bardzo na luzie. Nawet teraz nie jest jakoś tragicznie. Nie nakręcam się, staram się o tym cały czas nie myślec. Dopiero chodzę na monitoring - bo na to zawsze warto pójść ;) ale, że już niedługo dobiję do roku to też bym chciała powoli zacząć jakieś leczenie. A nie jesteśmy w stanie przewidzieć ile starania będą trwały.

    A właściwie co to za operację masz w sierpniu, że masz czas do sierpnia? Nawet z jednym jajnikiem da się żyć i urodzić dziecko.

    Adry, Multiwitamina lubią tę wiadomość

    ponad 3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    IO i hiperinsulinemia!!! -> po 3,5roku chyba mamy przyczynę!!!!! ✊✊✊<<siofor 3x500>>
    glukoza 93-188-101
    insulina 7-76-35
    Hiperinsulinemia osłabia komórki jajowe!


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • arienka831 Przyjaciółka
    Postów: 63 23

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny mogę dołączyć? Staram się o drugiego maluszka, mam przedszkolaka 5 letniego w domu. Wiem że bardzo chce mieć rodzeństwo, zaczął mówić o tym gdy miał 3 latka, teraz niemalże codziennie o tym mówi a ja nie mogę tego znieść i łzy mi lecą. Mąż wcześniej nie bardzo chciał, myślał chyba że to tak pstryk i będzie bo z synkiem się nie staraliśmy, wystarczył jeden raz w środku cyklu i byłam w szoku. Staramy się od grudnia, od stycznia mierzę temperatury i robię testy owu. Byłam również u gina wtedy to miałam się zgłosić najwcześniej za pół roku do niego. Psychicznie już nie wytrzymuję a to przecież jeszcze nie tak długo. :(
    Czekamynadzidze piękny post, dziękuję <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2018, 09:35

    Adry, czekamynadzidzie, Multiwitamina lubią tę wiadomość

    6b8de5573dda61a0b1f4524c69bdf4a1.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4270 2763

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Dziewczyny zrobiłam sobie morfologię i cukier rano. Zobaczymy co wyjdzie. Teraz zabieram sie za gotowanie eh. Czeka mnie kilka godzin przy garach. Pogoda deszczowa wiec nie wiem czy urwę sie na spacer. Zobaczymy.

    Multi odezwij sie co u Ciebie, wszystko ok? Martwię się, że nie piszesz...
    Multi właśnie ja tez dzisiaj o Tobie pomyślałam :)

    Multiwitamina lubi tę wiadomość

    ponad 3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    IO i hiperinsulinemia!!! -> po 3,5roku chyba mamy przyczynę!!!!! ✊✊✊<<siofor 3x500>>
    glukoza 93-188-101
    insulina 7-76-35
    Hiperinsulinemia osłabia komórki jajowe!


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4270 2763

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arienka831 wrote:
    Cześć dziewczyny mogę dołączyć? Staram się o drugiego maluszka, mam przedszkolaka 5 letniego w domu. Wiem że bardzo chce mieć rodzeństwo, zaczął mówić o tym gdy miał 3 latka, teraz niemalże codziennie o tym mówi a ja nie mogę tego znieść i łzy mi lecą. Mąż wcześniej nie bardzo chciał, myślał chyba że to tak pstryk i będzie bo z synkiem się nie staraliśmy, wystarczył jeden raz w środku cyklu i byłam w szoku. Staramy się od grudnia, od stycznia mierzę temperatury i robię testy owu. Byłam również u gina wtedy to miałam się zgłosić najwcześniej za pół roku do niego. Psychicznie już nie wytrzymuję a to przecież jeszcze nie tak długo. :(
    Czekamynadzidze piękny post, dziękuję <3
    dzięki ;)

    witamy i zapraszamy! :) a gin nie mógł monitoringu zrobić? myślę, że warto na każdym etapie starań - niezależnie czy to dopiero początek czy nie. Bo na usg wiele rzeczy wychodzi ;)

    ponad 3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    IO i hiperinsulinemia!!! -> po 3,5roku chyba mamy przyczynę!!!!! ✊✊✊<<siofor 3x500>>
    glukoza 93-188-101
    insulina 7-76-35
    Hiperinsulinemia osłabia komórki jajowe!


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • arienka831 Przyjaciółka
    Postów: 63 23

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry jeszcze badań nie robiłam, mam zamiar iść do gina po weekendzie majowym, myślę że da mi skierowanie na badania. Niestety jestem stara-34 lata, pod koniec sierpnua mi stuknie 35, mąż ma 37. Ginekolog się śmiał gdy mu powiedziałam czy nie jestem za stara. Mam jeszcze taki problem, że mężowi się nie chce zbyt często, pyta się bkiedy te płodne. Cały seks to w zasadzie ja inicjuje, no może poza weekendami. Zobaczcie na wykresie kiedy się ostatnio kochaliśmy. Jemu się jakoś nie chce, w poprzednim cyklu i wcześniej było o wiele lepiej bo ok.10 razy. Teraz mi mówi że "wątpi że zaszłam bo przecież sobie odpuściliśmy chyba w tym cyklu?" No to chyba on, a z drugiej strony mam trochę dość latania za nim i mówienia. Ciekawe jak by to było gdybym za nim nie latała to byłby seks tylko co tydzień w weekend.:/ Tak było w grudniu właśnie to mu potem powiedział że mam mu mówić kiedy płodne i będziemy działać. Chciałabym regularnie co 2,3 dni przez cały cykl bez patrzenia w kalendarz ehh...
    Czekamynadzidzie wtedy w styczniu byłam w 9 dc i zrobił USG i były dwa dominujące pecherzyki. On tam w przychodni na NFZ jest tylko raz w tygodniu a tak to będę musiała chodzić do niego prywatnie. Ile płacicie za monitoring? W końcu to się chodzi codziennie przez parę dni to ja nie wiem jak mam płacić bpo 100zl przez parę dni?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2018, 10:41

    6b8de5573dda61a0b1f4524c69bdf4a1.png
  • arienka831 Przyjaciółka
    Postów: 63 23

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry jak się kochaliśmy w poprzednich cyklach częściej to też już mówiłam mu o jeju dziś to już mi się chce ale chodź :D Wtedy dostaliśmy grzybicy haha,seks był zaraz po okresie, dwa dni przerwy a potem codziennie chyba przez 5 dni. :D Tylko nie rozumiem "nie chcenia" w tym cyklu po płodnych po prostu zero nawet w weekend. Ale okmoze potrzebuje odetchnąć, nie chce się kłócić i psuć atmosfery. Pracy stresującej nie ma raczej. Często nam synek przeszkadza, puszczamy bajki i idziemy do sypialni pod kluczem.:D Teraz w Święta wyszło tak naturalnie bez patrzenia w kalendarz bo wolne było.

    Andry ile się staraliscie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2018, 10:54

    Adry, Multiwitamina lubią tę wiadomość

    6b8de5573dda61a0b1f4524c69bdf4a1.png
  • arienka831 Przyjaciółka
    Postów: 63 23

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teraz jak dostanę okres na dniach to go wezmę za fraki zaraz jak mi się skończy bo te żołnierzyki ledwo tam się ruszają już. ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2018, 10:58

    6b8de5573dda61a0b1f4524c69bdf4a1.png
  • arienka831 Przyjaciółka
    Postów: 63 23

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak wiem o wykresie, odkąd mierzę jeszcze tak wysokiej nie miałam. Ale naprawdę trzeźwo myślę i nie robię sobie nadziei. Dziś rano zamiast białego śluzu zauważyłam bjakby kremowo/beżowy już sama nie wiem. Jestem w pracy i ci chwilę latam do WC z lusterkiem i patrzę co tam mam...

    6b8de5573dda61a0b1f4524c69bdf4a1.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4270 2763

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arienka831 wrote:
    Adry jak się kochaliśmy w poprzednich cyklach częściej to też już mówiłam mu o jeju dziś to już mi się chce ale chodź :D Wtedy dostaliśmy grzybicy haha,seks był zaraz po okresie, dwa dni przerwy a potem codziennie chyba przez 5 dni. :D Tylko nie rozumiem "nie chcenia" w tym cyklu po płodnych po prostu zero nawet w weekend. Ale okmoze potrzebuje odetchnąć, nie chce się kłócić i psuć atmosfery. Pracy stresującej nie ma raczej. Często nam synek przeszkadza, puszczamy bajki i idziemy do sypialni pod kluczem.:D Teraz w Święta wyszło tak naturalnie bez patrzenia w kalendarz bo wolne było.

    Andry ile się staraliscie?
    wiesz co mój mąż też z tych którzy mają bardzo niziutkie libido. Przed staraniami potrafił się ze mną kochać raz na pół roku :/ i to też ja jestem tą osobą o znacznie wyższym libido. Ale powiem Ci, że przez te 9 miesięcy się mega stara i może fakt, nie kochamy się co 2-3 dni przez cały cykl, ale zaczynamy tak tydzień przed dniami płodnymi i kilka dni po tych płodnych i tak staramy się co 2-3 dni wtedy. I tak wychodzi dużo jak dla mnie ;) w porównaniu do tego co miałam wcześniej to niebo^^ :D

    ponad 3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    IO i hiperinsulinemia!!! -> po 3,5roku chyba mamy przyczynę!!!!! ✊✊✊<<siofor 3x500>>
    glukoza 93-188-101
    insulina 7-76-35
    Hiperinsulinemia osłabia komórki jajowe!


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • arienka831 Przyjaciółka
    Postów: 63 23

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to fajnie, my mamy rzadziej ;) Ja też mam wyższe libido od niego.

    6b8de5573dda61a0b1f4524c69bdf4a1.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4270 2763

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arienka831 wrote:
    No to fajnie, my mamy rzadziej ;) Ja też mam wyższe libido od niego.
    najważniejsze, żeby się mu chciało trochę przed, w trakcie i trochę po ;)
    a reszta - powiem Ci, że nie ma sensu zmuszać, bo mu obrzydnie. Ja już nawet w trakcie tych starań czasem mam dosyć i cieszę się, że tuż przed okresem jest przerwa, okres i dopiero potem starania :D można odpocząć :D może mnie głowa poboleć :P

    ponad 3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    IO i hiperinsulinemia!!! -> po 3,5roku chyba mamy przyczynę!!!!! ✊✊✊<<siofor 3x500>>
    glukoza 93-188-101
    insulina 7-76-35
    Hiperinsulinemia osłabia komórki jajowe!


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4270 2763

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina wrote:
    Cześć dziewczyny ! Jestem i zyje;) i wszystko jest ok. Dziękuję że pytałyście. Cześć Arielko, witaj w naszym skromnym gronie. Rozumiem że możesz być znoecierpliwona tym brakiem seksu, ja też tak miałam na początku starań. Niestety mężczyźni mają inaczej w głowach. Inaczej to przeżywają i po prostu przekonałam się że jak mają natłok wszystkiego i duża presję to im się sexsu nie chce zwyczajnie.
    Czekamy na dzidzie a Ty myślałaś nad symulacją? U mnie to 2miesiac po odstąpieniu anty poszło, nawet nie robił mi monitoringu przed na naturalnym cyklu. My pchamy podobny wozek;) nie ma na co czekać na rok czasu, czasem warto podkrecic organizm. Widzisz u mnie nawet na stymulacji problem z owulacja.
    Dziewczyny nie ma co żyć staraniami. Bo co to za życie. Tylko kumulują się nam stres , frustracja i wszystko co negatywne. Mi to zajęło trochę czasu zanim byłam w stanie wrzucić na luz.
    dokładnie zgadzam się w 100%

    no myślałam nad stymulacją, ale nikt nie chce tego wdrożyć na razie. Mówią tylko cały czas o tej klinice leczenia niepłodności i ja nie rozumiem dlaczego. Nie da sie wdrożyć stymulacji hormonalnej? Nie będzie żadnego efektu? I to z góry już tak wiadomo? Nie rozumiem tego w ogóle :( idę jutro na ten monitoring i się spytam tej mojej jak to właściwie wygląda.

    No ja też za wizytę 100zł, a z tym monitoringiem to różnie. Nieraz nie bierze nic, nieraz weźmie tą stówkę. Wychodzi 100 zł na kilka wizyt, jeśli robimy tylko usg.

    ponad 3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    IO i hiperinsulinemia!!! -> po 3,5roku chyba mamy przyczynę!!!!! ✊✊✊<<siofor 3x500>>
    glukoza 93-188-101
    insulina 7-76-35
    Hiperinsulinemia osłabia komórki jajowe!


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • arienka831 Przyjaciółka
    Postów: 63 23

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina na razie nic nie robiłam poza USG dopochwowego i cytologii. W sobotę idę sobie zrobić pakiet tarczycowy. Rok temu TSH miałam 1,2.

    Adry- dla mojego wystarczy poglaskac rączką w majtkach i już. :P

    6b8de5573dda61a0b1f4524c69bdf4a1.png
‹‹ 24 25 26 27 28 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie aplikacji miesiączkoweji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego