Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czas pokaże...

  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    UUU kochana, to lepiej to wygrzać po potem powikłania mogą być opłakane. Zycze duzo zdrowka. Leczysz to jakoś?
    Dziś sprzedałam małą dziadkom i odpoczywam. Muszę oszczędzać głos, a przy niej to niemożliwe. Dziś byłam u lekarza i nic takiego mi nie jest. Wirus - trzeba to wyleżeć. Mam syrop i groprinosin i same pierdoły na chrypkę i gardło.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6588 3789

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2019, 11:23

    ♡♡♡ Kornel ♡♡♡ 1.04.2019
    ♡♡♡Klaudia♡♡♡17.01.2021
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula83 dobrze Cię rozumiem z tymi pytaniami od znajomych i rodziny. Mi pomogło mówienie prawdy. Bez owijania w bawełnę.

    Dziś w przychodni było sporo noworodków i niemowlaków - aż ciężko było patrzeć. Wszędzie widzę mamy z wózkami. Męczy mnie myśl, że to mogłabym być ja gdybym nie miała takich problemów. Jestem wdzięczna za to co mam, ale tak barrrdzo bym chciała małą kruszynkę, że aż strach.

    Arienka, Konieczynka - moja mała jeszcze nie wspomina o rodzeństwie. Chyba nie bardzo to ogarnia. Ciekawe kiedy zacznie zadawać te pytanie. Aż się tego boję. Też boję się, że nie doczeka się rodzeństwa. Z drugiej strony mamy szczęście, że mamy chociaż jedno dziecko do kochania. Przeszłyśmy te wszystkie cudowne chwile jak pierwszy uśmiech, ząbek, kroczek, pierwsze "mama" i tego nikt nam nie odbierze. Oby było nam dane przeżyć to jeszcze raz. Może dlatego tak nam ciężko i dlatego tak bardzo tego pragniemy bo wiemy jakie to wspaniałe, wiemy co tracimy. No i musimy sięzmierzyć z niezrozumieniem i oskarżeniami o niewdzięczność bo przecież "masz już jedno dziecko to co za problem".

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina wrote:
    Adry a Ty jak zwykle zalatana. Męża już masz w delegacji.
    Lawendo dobrze że są dziadkowie ;)
    Ojjj tak! A my mamy i jednych i drugich w tym samym mieście. To nas często ratuje bo ona już jest w wieku, że sama chce do nich chodzić i nie ciągnie nas ze sobą. Wie, że do nas wróci i jej nie porzucimy ;-)

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6588 3789

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2019, 11:23

    ♡♡♡ Kornel ♡♡♡ 1.04.2019
    ♡♡♡Klaudia♡♡♡17.01.2021
  • Iseko Autorytet
    Postów: 1407 2355

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    to chyba cykl stracony :/ co CI się stało z pęcherzykiem? Chyba jakaś stymulacja by CI sie przydała skoro nie rośnie

    Nie mam pojęcia co się z nim stało ;) W ogóle ten cykl jakiś inny, nie wiem czy mi się "naprawia" wszystko tam w środku, czy co.. Dzisiaj np mnie zalewa dosłownie śluz, nigdy nie miałam takiej ilości.. A myślicie, że to możliwe, że już miałam owulację jakoś wcześniej? Albo może właśnie się zaczyna, a po prostu na usg nie było widać tego pęcherzyka? Nie wiem już co mam myśleć, chyba muszę jakoś mózg wyłączyć ;D

    30 lat | starania od stycznia 2017
    👩
    Inozytol | Siofor 1500 | Letrox 62,5 - Niedoczynność i IO
    ✔️Laparo i drożność - ok (04.2019)
    ✔️AMH: 1,49
    ✔️TSH: 1,3
    ✔️FT4: 14,6 (9-19)
    ✔️ANA, ASA, AOA: ok
    ❗PAI hetero
    ❗Wrogi śluz? 🤔

    🤵
    ❗Teratozoospermia
    ❗Oligozoospermia
    ❗Długi czas upłynnienia? 🤔

    3.02.2021- 1. IUI (clo+ovitrelle+duphaston) ❌
    3.03.2021 - 2. IUI (clo+NAC+ovitrelle+duphaston) ❌
  • Taka_Babka Autorytet
    Postów: 551 110

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Nadrabiam zaległości

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia 2018, 17:14

    9 cs
    cykl 32 dni
    Letrox, Bromergon , ovarin, kwas foliowy metylowany, ovitrelle
    Polip, mięśniak
    Homocysteina za wysoka
    Mąż- morfologia 4% fertilman plus, maca, wit C
  • Plamka_92 Autorytet
    Postów: 2186 1017

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Trzeci raz CI odpisuje, bo moj telefon ciągle mi się wyłącza... i wszystko przepada.
    Wiec napisze juz tak w skrocie :P
    Gadac beda zawsze. U nas gadali na mieszkanie bez slubu, potem że chielismy skromny slub, na studia, na brak dzieci, potem nawet imie córki się nie podobało, bo teraz jest moda na Antonich i Zofie, a nam się marzyła Maja ( i jak bedzie drugi syn to Maciej - Maja i Maciej), wiec pewnie i do Macieja sie przyczepią. A teraz sie przyzwyczaili i wszystkim sie podoba.
    Jak bedziesz miala jedno dziecko to powiedza, ze jedynak, jak dwoje, że za duza/mala roznica wieku, jak 3 ze to juz napewno po 500+ :)
    Masz prawo do zlych emocji, do zlosci i poczucia niesprawiedlowosci i nie wstydz sie tego, tym bardziej, ze tyle czekacie. A reszte gadających olej :) widocznie ich życie jest na tyle nudne, że muszą interesować się cudzym :)

    Tak, ludzie lubią wtrącać się w czyjeś życie, zawsze lepiej wiedzą co innym trzeba, i nigdy im nie dogodzi..

    atdc2n0a7fxt5xal.png
    28.04.2020
    2940 g 54 cm Szczęścia

    01.2021 puste jajo (* 8 tc)
  • Plamka_92 Autorytet
    Postów: 2186 1017

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina wrote:
    Oj nie zauważyłam, tam miały być znaki zapytania. Mąż mnie zagadał. ;)

    A z małą to masz dziś świetna pogodę;) czy u was też tak wieje?

    Lawendo no u nas będzie pomoc w postaci 1babci i szwagra ,ale zawsze coś. W razie czego ;)

    Multi u mnie też wieje mało łba nie urwie :p

    Multiwitamina lubi tę wiadomość

    atdc2n0a7fxt5xal.png
    28.04.2020
    2940 g 54 cm Szczęścia

    01.2021 puste jajo (* 8 tc)
  • arienka83b Koleżanka
    Postów: 59 22

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:

    Arienka, Konieczynka - moja mała jeszcze nie wspomina o rodzeństwie. Chyba nie bardzo to ogarnia. Ciekawe kiedy zacznie zadawać te pytanie. Aż się tego boję. Też boję się, że nie doczeka się rodzeństwa. Z drugiej strony mamy szczęście, że mamy chociaż jedno dziecko do kochania. Przeszłyśmy te wszystkie cudowne chwile jak pierwszy uśmiech, ząbek, kroczek, pierwsze "mama" i tego nikt nam nie odbierze. Oby było nam dane przeżyć to jeszcze raz. Może dlatego tak nam ciężko i dlatego tak bardzo tego pragniemy bo wiemy jakie to wspaniałe, wiemy co tracimy. No i musimy sięzmierzyć z niezrozumieniem i oskarżeniami o niewdzięczność bo przecież "masz już jedno dziecko to co za problem".


    Dokładnie, dobrze napisałaś.

    Ja jestem po kłótni z mężem. Pretensje że idę zrobić badania PŁATNE tej tarczycy, a nikt mi tego nie zlecił tylko wyczytałam na forach. Że minęły dopiero 4 m-ce i już świruje, że w ogóle po co te badanie. To mu mówię że nie każdy gin to zleca, tylko endokrynolog, to on że mogę iść do endo z NFZ po skierowanie. Niby racja, ale wolę mieć już teraz pewność a nie czekać 2 miesiące na wizytę. Powiedziałam że idę do gina jakoś w czerwcu i co będzie jak on mi zleci monitoring cyklu, a on przyjmuje w przychodni NFZ raz na tydzień, to tam tego nie zrobi tylko prywatnie? To mówi że się będziemy zastanawiać. Może mi każe szukać świetnego gina na NFZ co robi monitoring. No cóż, szukałam u mnie mieście to z reguły nawet USG nie mają w gabinetach. Mam szczęście że tego mojego znalazłam co choć raz przyjmuje n NFZ i ma USG. Też mu mówię ba co z badaniem nasienia to gdzie pójdzie po skierowanie? No ciekawe gdzie mu to zrobią bezpłatnie. Powiedział że jak pójdę do tego gina i powie że ma zrobić nasienie to się będziemy zastanawiać. A jak mam robić taką aferę i cyrki to on rezygnuje. I jak tu gadać z nim, Akurat jeśli chodzi o ginekologów, starania i prowadzenie ciąży to na NFZ same konowały przyjmują. :(
    Później mu mówię to czy będziemy się starać czy nie, to mi mówi że mam tę swoje wykresy to mam patrzeć kiedy najlepszy czas. No kurde od końca okresu przez 10 dni. Załamka totalna :(

    c968e1d746ae711f89c2d62c8594a39d.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4458 3041

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arienka faceci nie przeżywają tego tak jak my. Mój małż jak mu coś mówię to ostatnio mi tłumaczył, że bierze to wszystko z dystansem ;P że dla niego to są neutralne wiadomości, niezależnie czy te złe czy dobre. A u mnie jest tak: jednego dnia czarna rozpacz bo jestem bezpłodna, a drugiego dnia euforia bo jestem w ciąży i tak co chwilę :P w sumie można zgłupieć :D
    dzisiaj trochę wyluzowałam i jednak przygotowuje się psychicznie na to, że trzeba się liczyć z tym, że może nic nie wyjść :P

    Ja też walczyłam z moim o te prywatne badania. I najpierw chodziłam na nfz, ale gość mi nie chciał zlecić badań na nfz, więc musiałam zrobić prywatnie. A potem sam mi mąż kazał zmienić ginekologa i iść prywatnie. I cieszę się, że tak zrobiłam - bo na nfz miałam strasznego dziada :/

    4 lata starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞

    IO, hiperinsulinemia
    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4458 3041

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aha i mój też uważał, że po 4 miesiącach to za krótko, żeby robić badania ;) ale teraz już bliżej nam do roku, więc inaczej na to patrzy ;)

    mnie ginekolog jeszcze kazała zrobić AMH a to też spory koszt za jedno badanie...

    4 lata starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞

    IO, hiperinsulinemia
    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • arienka83b Koleżanka
    Postów: 59 22

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No niestety przerabiałam tych na NFZ. USG nie mają, ale też nigdy nie miałam większych problemów ginekologicznych. Chodzę czasem do takiego jednego, ale tylko gdy mam infekcje,bo przyjmuje od razu danego dnia i nie trzeba się umawiać. USG też nie ma. W sumie z infekcji leczy. Ale jak poszłam do niego z tym guzkiem to mnie wyśmiał, że nic tam nie mam, nic nie wyczuwa, a jak już to nie wiem jak przebiega cięcie cesarskie i to jest supeł. :D Na wizytę tego dobrego mojego czekałam 3 tyg, od razu USG przez brzuch i od środka i mówi że ognisko endometriozy po cesarce. Także różnica jest i nie wyobrażam sobie chodzić do jakiegoś konowała co mi tylko każe się dalej starać i zadnych badań nie zleci.

    c968e1d746ae711f89c2d62c8594a39d.png
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny dłuższa chwile mnie nie było, druga praca ograniczyła moje siły i możliwości do pisania ale obiecuje nadrobić czytanie choć widzę ze trochę tego się nazbierało!
    Ja po kolejnym monitoringu z ovu najprawdopodobniej piątek-sobota wiec działamy choć boje się ze w sobotę M ucieknie mi bo ciagle mu przekładają coś w robocie! Grrr

    A jak u Was?

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4458 3041

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KIM127 wrote:
    Hej Dziewczyny dłuższa chwile mnie nie było, druga praca ograniczyła moje siły i możliwości do pisania ale obiecuje nadrobić czytanie choć widzę ze trochę tego się nazbierało!
    Ja po kolejnym monitoringu z ovu najprawdopodobniej piątek-sobota wiec działamy choć boje się ze w sobotę M ucieknie mi bo ciagle mu przekładają coś w robocie! Grrr

    A jak u Was?
    podobno najlepszy czas na przytulaski to dzień przed owulacja! :) więc dacie radę ;)

    Adry lubi tę wiadomość

    4 lata starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞

    IO, hiperinsulinemia
    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za dobre słowo i wsparcie Czekamynadzidzie! Oj strasznie bardzo bym chciała bo już chyba wszyscy maja dzieci tylko nie ja w moim otoczeniu!

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4458 3041

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arienka83b wrote:
    No niestety przerabiałam tych na NFZ. USG nie mają, ale też nigdy nie miałam większych problemów ginekologicznych. Chodzę czasem do takiego jednego, ale tylko gdy mam infekcje,bo przyjmuje od razu danego dnia i nie trzeba się umawiać. USG też nie ma. W sumie z infekcji leczy. Ale jak poszłam do niego z tym guzkiem to mnie wyśmiał, że nic tam nie mam, nic nie wyczuwa, a jak już to nie wiem jak przebiega cięcie cesarskie i to jest supeł. :D Na wizytę tego dobrego mojego czekałam 3 tyg, od razu USG przez brzuch i od środka i mówi że ognisko endometriozy po cesarce. Także różnica jest i nie wyobrażam sobie chodzić do jakiegoś konowała co mi tylko każe się dalej starać i zadnych badań nie zleci.
    powiem CI, żę ja nie wyobrażam sobei chodzic do ginekologa który nie ma usg w swoim gabinecie!!! to tak jakby zbadać tylko połowicznie. A przeciez na usg tyle rzeczy wychodzi! Wiesz co na nfz tez mają usg, ale trzeba dobrze poszukać takiego gabinetu ;)

    4 lata starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞

    IO, hiperinsulinemia
    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4458 3041

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KIM127 wrote:
    Dzięki za dobre słowo i wsparcie Czekamynadzidzie! Oj strasznie bardzo bym chciała bo już chyba wszyscy maja dzieci tylko nie ja w moim otoczeniu!
    znam to :( u mnie podobnie :( i te ciągłe pytania: kiedy my :(
    ja teraz odliczam na palcach 9 dni do okresu, dostałąm dupka i zobaczymy. Pierwszy raz mi się owulacja pojawiła, więc jest światełko w tunelu, ale przestałam się ekscytować, dzisiaj patrzę na to chłodnym okiem ;) także powodzenia w staraniach!!! :D mnie już zostaje tylko czekać :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia 2018, 19:07

    4 lata starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞

    IO, hiperinsulinemia
    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • arienka83b Koleżanka
    Postów: 59 22

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:

    mnie ginekolog jeszcze kazała zrobić AMH a to też spory koszt za jedno badanie...

    Też się nad tym zastanawiałam, ale boję się tego badania. No i chyba właśnie sporo kosztuje, do tego w standardowych labo chyba tego nie robią takich z NFZ.

    c968e1d746ae711f89c2d62c8594a39d.png
‹‹ 31 32 33 34 35 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego