Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8231 5742

    Wysłany: 22 maja 2018, 06:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Akurat merci nie jest moim ulubionym słodycze, chociaż ogólnie za słodkim przepadam. Więc też ciężko będzie mi to ograniczyć ale mam nadzieję że to coś pomoże...
    wreszcie jestem po owulacji, cykl służył mi się niemiłosiernie ale wreszcie zmierza ku końcowi!!!

    IssaMelissa to super że wypoczelas, takie wolne zawsze dobrze robi. Ale szkoda że ten ostatni dzień tak Ci popsuł humor, tyle Cie mocno. Wiesz ze każda z nas świetnie Cie rozumie, nie jesteś w takim myśleniu sama :)

    IssaMelissa lubi tę wiadomość

    f1d9680377.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 maja 2018, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie.
    Merci...mniam. Zjadam wszystkie mleczne a potem mleczne. Uwielbiam te kawowe. Z orzechami srednio. Marcepan kocham, ale w Merci jest taki sobie.

  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4244 2747

    Wysłany: 22 maja 2018, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zanim wstanę z łóżka to potrzebuje sobie chwile poleżeć i np poczytać was :p dziś mam bardzo pracowity dzień, tak mi się nie chce jak sobie pomyślę. A i wczoraj nie mogłam zasnąć :(
    Robiłam progesteron wczoraj. Wyszedł 12 przy normie do 15. Owulacja była więc nie potrzeba Duphastonu :) tak więc będzie można testować w sobotę (chociaż dzień spodziewanej miesiączki to pon to nie wiem czy sob to nie za wcześnie ale pewnie nie wytrzymam do pon). Kusi mnie żeby zatestowac dzisiaj ale nie wiem czy to nie przesada. Moje koleżanki mówiły że jak były w ciąży to testy im dopiero pokazały drugą kreskę tydzień dwa tygodnie po spodziewanej @. Ciekawe od czego to zależy :>

    Adry, Plamka_92, Multiwitamina lubią tę wiadomość

    3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    szczepienia moją ostatnią nadzieją...


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2616 2069

    Wysłany: 22 maja 2018, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wczoraj miałam sądny dzień. Na tyle sądny że dziś idę do psychologa. Nie radzę sobie z przewlekły stresem. Mam nadzieję że psycholog pomoże.

    uvA0p2.png
  • Beatrix_ Autorytet
    Postów: 979 679

    Wysłany: 22 maja 2018, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    Ja zanim wstanę z łóżka to potrzebuje sobie chwile poleżeć i np poczytać was :p dziś mam bardzo pracowity dzień, tak mi się nie chce jak sobie pomyślę. A i wczoraj nie mogłam zasnąć :(
    Robiłam progesteron wczoraj. Wyszedł 12 przy normie do 15. Owulacja była więc nie potrzeba Duphastonu :) tak więc będzie można testować w sobotę (chociaż dzień spodziewanej miesiączki to pon to nie wiem czy sob to nie za wcześnie ale pewnie nie wytrzymam do pon). Kusi mnie żeby zatestowac dzisiaj ale nie wiem czy to nie przesada. Moje koleżanki mówiły że jak były w ciąży to testy im dopiero pokazały drugą kreskę tydzień dwa tygodnie po spodziewanej @. Ciekawe od czego to zależy :>
    Mysle ze poczekaj jak najdłużej wytrzymasz. Moim koleżankom wychodzily jeszcze przed @ Ja sama jestem niecierpliwa sle wiem ze potem pozostaja domysły czy wiarygodny byl czy moze jeszcze nie ;)

    Ja wczoraj mialam bardzo intensywne klucie jajnika. Nie wiem czemu. Jesli to owu tak pozno to zalamka bo raczej nie wyrobię sie z @ de laparo... Liczylam na krótsze cykle, ale zobaczymy.

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    6dbd72f665.png
  • Beatrix_ Autorytet
    Postów: 979 679

    Wysłany: 22 maja 2018, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróbel wrote:
    Ja wczoraj miałam sądny dzień. Na tyle sądny że dziś idę do psychologa. Nie radzę sobie z przewlekły stresem. Mam nadzieję że psycholog pomoże.
    Wrobel, czemu sadny? Co sie dzieje?

    6dbd72f665.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8231 5742

    Wysłany: 22 maja 2018, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj Wróbel, przykro mi. Ciężka sytuacja w domu czy w pracy?

    f1d9680377.png
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2616 2069

    Wysłany: 22 maja 2018, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam stres w zasadzie wszędzie. W pracy mam koleżankę która nienawidzi ludzi i czepia się jak tylko zauważy że ktoś ma akurat słabszy okres i dobija. Muszę się strasznie pilnować żeby nie okazać słabości. Problemy z kasą, mechanik spartolił samochód, siostra robi numery, mąż ma strasznie dużo pracy i szefa kompletnie walniętego (martwię się że zmusi go do szegoś niebezpiecznego). Latanie po lekarzach mnie męczy (grzybicę, zapalenia pęcherza, biopsa piersi - kiepsko znoszę ból) choć tu już mam nadzieję że koniec problemów aż do sierpnia przynajmniej. Widok małych dzieci mnie smuci. Wczoraj się wściekłam z jakiegoś idiotycznego powodu i wpadłam w prawdziwą furię. Nikomu nie zrobiłam nic ale jedna rzecz się stłukła. Muszę coś zrobić zanim przekroczę granice.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2018, 09:08

    uvA0p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 maja 2018, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróbel mam podobnie..raz na jakis czas musze sie wykrzyczeć i czasem czyms pier....to ponoć dobre dla oczyszczenia wlasnego mózgu...to reakcja na stres...ja byłam kiedys u psych ale nic mi to nie dalo...dla mnie to takie gadanie tylko ktore nic nie daje...
    Tez zyje w stresie, problemow multum, kasy brak, a oczekiwania i potrzeby rosną...tez czasem rycze na widok noworodkow i przezywam...czesto nawet nie umiem przejsc w pepco kolo tych malutkich rzeczy...

  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2616 2069

    Wysłany: 22 maja 2018, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze że nie tylko ja tak mam. Jeśli psycholog nic nie da to kupię po prostu worek treningowy żeby za dużo strat w domu nie narobić. Dzięki Koniczynka i Adry

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2018, 09:18

    uvA0p2.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4244 2747

    Wysłany: 22 maja 2018, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróbel wrote:
    Ja mam stres w zasadzie wszędzie. W pracy mam koleżankę która nienawidzi ludzi i czepia się jak tylko zauważy że ktoś ma akurat słabszy okres i dobija. Muszę się strasznie pilnować żeby nie okazać słabości. Problemy z kasą, mechanik spartolił samochód, siostra robi numery, mąż ma strasznie dużo pracy i szefa kompletnie walniętego (martwię się że zmusi go do szegoś niebezpiecznego). Latanie po lekarzach mnie męczy (grzybicę, zapalenia pęcherza, biopsa piersi - kiepsko znoszę ból) choć tu już mam nadzieję że koniec problemów aż do sierpnia przynajmniej. Widok małych dzieci mnie smuci. Wczoraj się wściekłam z jakiegoś idiotycznego powodu i wpadłam w prawdziwą furię. Nikomu nie zrobiłam nic ale jedna rzecz się stłukła. Muszę coś zrobić zanim przekroczę granice.
    o matko współczuję strasznie :( ja zauważyłam, że jak się wali jedna rzecz to od razu wszystkie lawinowo :( ja też jestem mało odporna na stres, a w pracy same czynniki stresogenne. Ja nie rozumiem tego, czemu niektórzy ludzie sa tacy okropni i czemu unieszczęśliwianie innych daje im satysfakcję. Kiedyś się nad tym zastanawiałam - czy ci ludzie sa sami tak nieszczęśliwi, że nie potrafią znieść szczęścia innych? Nie wiem o co chodzi :/

    3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    szczepienia moją ostatnią nadzieją...


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 maja 2018, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daj znac co Ci doradzil...

  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2616 2069

    Wysłany: 22 maja 2018, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na pewno napiszę.

    Adry lubi tę wiadomość

    uvA0p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 maja 2018, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dostalam leki na uspokojenie dość silne których nigdy nie wzielam...
    Teraz juz wiem, ze to wszystko przez stres i problemy i staram sie teraz olewczo podchodzić do pewnych spraw na ktore nie mam wplywu...niestety łatwo sie mówi- trudniej wykonuje..

  • IssaMelissa Autorytet
    Postów: 768 785

    Wysłany: 22 maja 2018, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróbel tak mi przykro że masz tyle stresów,ale w pełni popieram twoją decyzję. Sama wielokrotnie myślałam żeby się wybrać, ale u mnie to troszkę bardziej skomplikowane bo mieszkam w Niemczech i ze względu na język jeszcze się powstrzymuję. Ale za każdym razem jak mi bardzo ciężko to idę pobiegać. Nie robię tego regularnie, ale to pomoga, przynajmniej mnie. Wczoraj znów byłam bo było bardzo źle i trochę pomogło. Polecam jakąkolwiek formę ruchu, to oczyszcza umysł.

    01.2019 udało się
    02.2019 serduszko bije jak dzwon♥️
    05.2019 będzie córeczka
    09.10.2019 Ola-nasz mały cud jest już z nami
  • IssaMelissa Autorytet
    Postów: 768 785

    Wysłany: 22 maja 2018, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekamynadzidzie dołączam się do Adry. Ściskam mocno kciuki &&&&&

    Adry, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    01.2019 udało się
    02.2019 serduszko bije jak dzwon♥️
    05.2019 będzie córeczka
    09.10.2019 Ola-nasz mały cud jest już z nami
  • IssaMelissa Autorytet
    Postów: 768 785

    Wysłany: 22 maja 2018, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malutka_mycha wrote:
    Akurat merci nie jest moim ulubionym słodycze, chociaż ogólnie za słodkim przepadam. Więc też ciężko będzie mi to ograniczyć ale mam nadzieję że to coś pomoże...
    wreszcie jestem po owulacji, cykl służył mi się niemiłosiernie ale wreszcie zmierza ku końcowi!!!

    IssaMelissa to super że wypoczelas, takie wolne zawsze dobrze robi. Ale szkoda że ten ostatni dzień tak Ci popsuł humor, tyle Cie mocno. Wiesz ze każda z nas świetnie Cie rozumie, nie jesteś w takim myśleniu sama :)
    Wiem, wiem kochana. Dobrze że jest takie forum jak to. Przynajmniej można to z sieboe wyrzucić. Małż mój zawsze cierpliwie mnie wysłuchuje jak mam problem, ale nie chcę też mu na okrągło tym zaprzątać głowy. W końcu to facet jest...

    Adry lubi tę wiadomość

    01.2019 udało się
    02.2019 serduszko bije jak dzwon♥️
    05.2019 będzie córeczka
    09.10.2019 Ola-nasz mały cud jest już z nami
  • IssaMelissa Autorytet
    Postów: 768 785

    Wysłany: 22 maja 2018, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wiem że widoku dzieci nie uniknę, ale te uczucia są niestety silniejsze ode mnie. Staram się sobie z tym radzić, ale ostatnio coraz gorzej mi idzie. Dodatkowo w rodzinie żadnego wsparcia niestety nie mam. Jedynie ten mój małż zawsze na posterunku ;-) no o wy :-*

    01.2019 udało się
    02.2019 serduszko bije jak dzwon♥️
    05.2019 będzie córeczka
    09.10.2019 Ola-nasz mały cud jest już z nami
  • IssaMelissa Autorytet
    Postów: 768 785

    Wysłany: 22 maja 2018, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina wrote:
    Czekamy na dzidzie. Mocno mocno zaciskam kciuki żeby coś z tego było!
    Wróbel odważna decyzja i roztropna.jednemu psycholog pomoże innemu nie , ale ważne że się odważyłaś.
    Koniczynko, ale samo to że poszłaś w Twoim wypadku znaczy dużo. To ze byl problem i to ze szukalas jego rozwjazania jest krokiem do przodu.
    Ja się staram bez farmalogi . Chociaż teściowa mi mówiła żeby kupić sobie nerwosol...Ale narazie jest ok.
    Adry komu małą sprzedałaś;p
    Ja się biorę za obiad. Cycki mnie bolą już dobrych kilka dni..dzis29 dc jeszcze trochę i nowy cykl ;)
    Evell jak tam? Jak się czujecie?
    Multi a może bolą na coś innego??? ;-)

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    01.2019 udało się
    02.2019 serduszko bije jak dzwon♥️
    05.2019 będzie córeczka
    09.10.2019 Ola-nasz mały cud jest już z nami
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 maja 2018, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczyny.U mnie dobrze nawet,powiem wam,że jakoś nie czuje tej ciąży i czasami to aż sie martwie czy wszystko jest okey ?Ost wstaje rano tokręci mi się w głowie nie wiem czy to normalne bo nigdy tak nie miałam,ale jeszcze tydzień i idę na wizyte :D

    Multi,czekamynadzidzie oby okres do was już nie przyszedł sciskam kciuki mocno :)

    Wróbel bardzo mi przykro,że przechodzisz takie problemy,troche mi sie smutno zrobiło jak przeczytałąm twój wpis ja kiedyś miałam podobnie ,niestety takie jest życie,że człowiek musi się denerwować z byle powodu .Będzie dobrze :)

    Multiwitamina, czekamynadzidzie, IssaMelissa lubią tę wiadomość

‹‹ 91 92 93 94 95 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego