Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 22 maja 2018, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie trzymam kciukasy !!!!!!!!!


    IssaMelissa muszę Ci powiedzieć, że ja mam dokładnie tak jak Ty. Ostatnimi czasy strasznie trudno mi się opanować jak widzę małe dziecko. Wczoraj wracając z pracy u mnie na osiedlu jechał chłopak z wózkiem z bliźniakami takimi maluśkimi, świeżo "wyklutymi". Łzy same mi poleciąły, dobrze że byłam już blisko klatki. Jak wparowałam do domu to puściła tama i była powódź. Mąż nie wiedział co jest grane, ale mnie ogarnął.
    Wiem, że dzieci się nie uniknie. Akurat jesteśmy w takim wieku że dzieci są wszędzie gdzie się spojrzy. Kolejni znajomi kuzynostwo, rodzeństwo wszyscy się mnożą - tylko nie JA.

    Wróbel podziwiam Twoją decyzję i trzymam kciuki żeby pomogło. Ostatnio przez moje wahania nastrojów i już kiepskawe radzenie sobie z obecną sytuacją mąż mi tez zaczynał mówić że może dobrze jakbym się wybrała albo jakbyśmy poszli razem. Jakoś się jeszcze nie zdecydowałam. Daj znać po jak było.

    czekamynadzidzie, IssaMelissa lubią tę wiadomość

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 maja 2018, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja musialam przyjąć konska dawke antybiotyku Summamed i czuje sie teraz tragicznie...mdli mnie okrutnie. Mialam jechac po wynik wczorajszy ale chyba nie dam rady wyjść z domu.

  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 22 maja 2018, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już po wizycie, właśnie dotarłam do pracy. Dostała Puregon na stymulację. I dwa pakiety badań jedne na cito, a na drugie mam tydzień. Jeśli te na cito będą dobre to wieczorem zaczynam kłucie brzucha. Jestem jakaś podekscytowana tym faktem. Mąż ma wiele do przemyślenia. Lekarka wyłożyła kawę na ławę. Jakbyśmy się zdecydowali na in-vitro to inseminacja tylko jedna a potem in-vitro, a jak nie zdecydujemy się na in-vitro to max 4 inseminacje. Więcej nie ma sensu, a przy moim AMH może się nawet nie da tylu zrobić. Daję mu tydzień na przemyślenia, ale i tak będę mu podrzucać ziarenka żeby go namówić. Trzymajcie kciuki !!!!!!!

    czekamynadzidzie, Plamka_92, IssaMelissa, Adry lubią tę wiadomość

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 22 maja 2018, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina wrote:
    Nie sądzę. Mimo że bym się nie obraziła haha.
    Nie czuje się na ciążę ( a wiem jakie mam obiawy ) i widzę u siebie pms. Więc czekam pokornie na @ . No od czasu do czasu zerknę na ta głupia temperaturę i widok 36.5 mnie uspokaja na tyle że zapominam o testowaniu czy jakiejkolwiek myśli. ( Adry kochana wiem że jednorazowy pomiar tem. Nic nie daje ale wtedy 37.0 więc mnie to hamuje. ) Z reszta myślę nad miezeniem od nowego cyklu ale mam opory ...Wiem jak na mnie to podziała..

    Ja bardzo lubię dzieci i lgne do nich. Raz jeden pozazdroscilam kuzynce 3dziecka i bardzo żałuję bo urodził się chory i wytrwal prawie4 miesiące. Nie wiem może mnie złapie że będzie mnie boleć ma widok małych, ale liczę że szybciej zaciaze.
    Z nowym ginekologiem poruszyła temat stymulacji. I wiem że jak mi po zabiciu hormonów clo nie pomoże, będzie możliwość u niego spróbować lamette. To mnie trzyma w pionie i daje nadzieję;) zwłaszcza że już raz widziałam 2 kreseczki...Więc nie może być tak tragicznie.


    Mnie do dzieci też ciągnie. Jak jadę do brata, lub mamy gdzie są maluchy to bym je zjadła. Obok mamy mieszka mój brat, ma dwójkę. Mogę spędzać z nimi czas non stop. Jak jadę na weekend to siedzę z nimi w piaskownicy całymi dniami. Uwielbiam ich :) Ale na widok innych mnie muruje i ryczeć mi się chce.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2018, 12:26

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6558 3770

    Wysłany: 22 maja 2018, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2019, 11:31

    b9ec53f61f.png

    ♡♡♡ KORNEL ♡♡♡

    1a43acd3ca.png
    Czekamy na Ciebie Kruszynko , będzie dziewczynka (? )
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 maja 2018, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula moze jak Twoj zostanie postawiony przed faktem dokonanym to zmieni zdanie...
    Tak czy siak mam nadzieje ze uiu wystarczy i ze ivf nie bedzie potrzebne....
    Ja zdycham...chyba juz dzis zadnych lekow nie przyjmę...za duza dawka jak dla mnie bo az mi slabo i zaliczyłam kibelek wiec probiotyk musze zaczac jesc jak cukierki...
    Zaczyna mnie to wszystko męczyć zbytnio...moze czas próbować sie pogodzic z faktami ze jak 9 lat nic nie bylo to przez nsjblizszy rok nic sie nie zmieni..

  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 22 maja 2018, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może masz rację, pożyjemy zobaczymy. Szczerze mówiąc znam swojego męża i raczej zdania nie zmieni, ale nadzieja umiera ostatnia więc nadal wierzę że stanie się cud :)

    na którą Kochana masz te swoją próbę?? To dzisiaj z tego co pamiętam, prawda?? Daj znać jak będziesz po.

    Nie poddawaj się. Dzisiaj masz ciężki dzień, pomyśl o tym na spokojnie. Trzymam kciuki za dzisiaj i za spokój!!!!!!!

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 maja 2018, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,
    Dzisiaj tak mi tempka poleciała, że czuję że to znowu zmarnowany cykl... :(
    już 15 cs a ja powoli tracę nadzieję, ten miał być z luteiną ale pewnie nawet owulacji nie będzie :(

  • Plamka_92 Autorytet
    Postów: 2186 1017

    Wysłany: 22 maja 2018, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KoniczynkaNaSzczęście wrote:
    Paula moze jak Twoj zostanie postawiony przed faktem dokonanym to zmieni zdanie...
    Tak czy siak mam nadzieje ze uiu wystarczy i ze ivf nie bedzie potrzebne....
    Ja zdycham...chyba juz dzis zadnych lekow nie przyjmę...za duza dawka jak dla mnie bo az mi slabo i zaliczyłam kibelek wiec probiotyk musze zaczac jesc jak cukierki...
    Zaczyna mnie to wszystko męczyć zbytnio...moze czas próbować sie pogodzic z faktami ze jak 9 lat nic nie bylo to przez nsjblizszy rok nic sie nie zmieni..

    Brałam summamed. Bardzo źle na mnie działał.

    atdc2n0a7fxt5xal.png
    28.04.2020
    2940 g 54 cm Szczęścia
  • Plamka_92 Autorytet
    Postów: 2186 1017

    Wysłany: 22 maja 2018, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula83 wrote:
    Może masz rację, pożyjemy zobaczymy. Szczerze mówiąc znam swojego męża i raczej zdania nie zmieni, ale nadzieja umiera ostatnia więc nadal wierzę że stanie się cud :)

    na którą Kochana masz te swoją próbę?? To dzisiaj z tego co pamiętam, prawda?? Daj znać jak będziesz po.

    Nie poddawaj się. Dzisiaj masz ciężki dzień, pomyśl o tym na spokojnie. Trzymam kciuki za dzisiaj i za spokój!!!!!!!

    Paula trzymam mocno kciuki :*
    Koniczynka za Ciebie też, mam nadzieję, że dzisiaj będzie wszystko dobrze i wrócisz do nas na forum z dobrymi wiadomościami :)
    No i czekamynadzidzie obyś niedługo wstawiła nam zdjęcie z 2 kreseczkami ;)

    Paula83, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    atdc2n0a7fxt5xal.png
    28.04.2020
    2940 g 54 cm Szczęścia
  • Plamka_92 Autorytet
    Postów: 2186 1017

    Wysłany: 22 maja 2018, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie jak to mąż przed chwilą określił "kumulacja szczęścia" :p
    Czyli dalej męczy mnie przeziębienie, rozkręca mi się @, więc doszły dolegliwości miesiączkowe, boli mnie głowa i dostałam biegunki.
    Normalnie żyć nie umierać!

    :)

    Mimo wszystko jakoś dobry humor mnie nie opuszcza :p

    Paula83, IssaMelissa, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    atdc2n0a7fxt5xal.png
    28.04.2020
    2940 g 54 cm Szczęścia
  • IssaMelissa Autorytet
    Postów: 768 785

    Wysłany: 22 maja 2018, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula83 może się jednak uda, bo facetem trzeba czasami potrząsnąć. Oni to najczęściej są na nie jak się czegoś boją. Może on boi się opinii rodziny albo znajomych, że uznają że to "niemęskie" albo coś. Trzymam kciuki za zmianę jego poglądów.

    Koniczynka trzymaj się tam, wykuruj się porządnie i faktycznie zwiększ probiotyk. Jak mogę zapytać to na co ten antybiotyk? Bo chyba przeoczyłam.

    Plamka_92, Paula83, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    01.2019 udało się
    02.2019 serduszko bije jak dzwon♥️
    05.2019 będzie córeczka
    09.10.2019 Ola-nasz mały cud jest już z nami
  • Iseko Autorytet
    Postów: 1215 2177

    Wysłany: 22 maja 2018, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula83 wrote:
    Ja już po wizycie, właśnie dotarłam do pracy. Dostała Puregon na stymulację. I dwa pakiety badań jedne na cito, a na drugie mam tydzień. Jeśli te na cito będą dobre to wieczorem zaczynam kłucie brzucha. Jestem jakaś podekscytowana tym faktem. Mąż ma wiele do przemyślenia. Lekarka wyłożyła kawę na ławę. Jakbyśmy się zdecydowali na in-vitro to inseminacja tylko jedna a potem in-vitro, a jak nie zdecydujemy się na in-vitro to max 4 inseminacje. Więcej nie ma sensu, a przy moim AMH może się nawet nie da tylu zrobić. Daję mu tydzień na przemyślenia, ale i tak będę mu podrzucać ziarenka żeby go namówić. Trzymajcie kciuki !!!!!!!

    Trzymam kciuki i za decyzję męża i za pozytywne wyniki, żeby wystarczyło samo IUI :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2018, 13:48

    Paula83, Plamka_92, IssaMelissa lubią tę wiadomość

    29 lat | starania od stycznia 2017
    👩
    Siofor 1500 | Letrox 62,5 | NAC |Miovelia - Niedoczynność i IO
    ✔️Laparo i drożność - ok (04.2019)
    ✔️AMH: 2,24
    ✔️TSH: 1,3
    ✔️FT4: 14,6 (9-19)
    ✔️MUCHa: ujemne
    ✔️AOA: ujemne
    ✔️ASA: ujemne
    ✔️ANA1, ANA4: ujemne

    👨
    Morfologia 2% - > 4%,
    Liczba 2,6mln - > 20mln,
    ruch postępowy 17% - >22%
  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 22 maja 2018, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    IssaMelissa wrote:
    Paula83 może się jednak uda, bo facetem trzeba czasami potrząsnąć. Oni to najczęściej są na nie jak się czegoś boją. Może on boi się opinii rodziny albo znajomych, że uznają że to "niemęskie" albo coś. Trzymam kciuki za zmianę jego poglądów.

    Koniczynka trzymaj się tam, wykuruj się porządnie i faktycznie zwiększ probiotyk. Jak mogę zapytać to na co ten antybiotyk? Bo chyba przeoczyłam.

    On do strachliwych osób nie należy. Zobaczymy co będzie. Rodzina i znajomi nie wiedzą co u nas się dzieje. Raczej zachowujemy to dla siebie. Rodzice wiedzą że się leczymy ale co i jak to już się nie chwalimy. Wiedzą o niektórych badaniach, ale ogólnie nie wiedzą nic, wolałam nic niw mówić żebym później nie miała wytykane, albo żebym była obmawiana za plecami, albo co lepsze złote rady wszystkich dookoła. Chociaż to i tak było, ale już minęło.

    Adry, IssaMelissa lubią tę wiadomość

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 22 maja 2018, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Dziewczyny, zapomniałam Wam napisać, że moja córcia od kilka dni już sama chodzi (nie są to długie dystanse, ale pokonuje je nie trzymając się nieczego). Dodatkowo opanowała do perfekcji picie z bidoniku przez słomke, czyli uniknęliśmy i butelek że smoczkiem i niekapkow, a przygotowany posiłek zjada samodzielnie rękami. Nie zlicze ile mnie to wszystko kosztowało nerwów, czasu i sprzątania, ale kurcze warto dziecku poświęcać każda chwilę, bo to procentuje :)

    Moje gratulacje dla zdolnej córci i wspaniałej mamusi :) Tata jak zobaczył to po powrocie to pewnie też pękał z dumy :)

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • Iseko Autorytet
    Postów: 1215 2177

    Wysłany: 22 maja 2018, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Popieram! Lepiej nic nikomu nie mówić, bo ma się święty spokój. Niby może nikt nic nie powie, ale potem za jakiś czas coś palnie i zrobi się nieprzyjemnie.
    Ostatnio moja znajoma (mieszka nam morzem śródziemnym) zaprosiła rodzine do siebie. Grzebali jej w szafach, brali ręczniki, nawet piżamy, balaganili, na koniec coś zrobili z ubikacja i wysadziło gównem na całe piętro, oczywiście nikt nie pomógł sprzątać bo poszli na plażę, a przed wyjazdem mama napisała na Facebooku do niej, że już więcej nie przyjedzie. Dodam, że pisząc mama była na pierwszym piętrze a koleżanka na parterze. Szał normalnie :) ale obie płakaliśmy ze śmiechu jak to opowiadała :)
    Adry no to niezła rodzinka..

    Paula83, Adry lubią tę wiadomość

    29 lat | starania od stycznia 2017
    👩
    Siofor 1500 | Letrox 62,5 | NAC |Miovelia - Niedoczynność i IO
    ✔️Laparo i drożność - ok (04.2019)
    ✔️AMH: 2,24
    ✔️TSH: 1,3
    ✔️FT4: 14,6 (9-19)
    ✔️MUCHa: ujemne
    ✔️AOA: ujemne
    ✔️ASA: ujemne
    ✔️ANA1, ANA4: ujemne

    👨
    Morfologia 2% - > 4%,
    Liczba 2,6mln - > 20mln,
    ruch postępowy 17% - >22%
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4159 2685

    Wysłany: 22 maja 2018, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina wrote:
    Ale to dobrze że mu lekarka otwarcie powiedziała. Inaczej jak Ty, a inaczej jak wiesz ktoś obcy kto się zna na rzeczy.
    Liczę że sama inseminacja Wam pomoże i nie trzeba będzie kontynuować tematu i tyle
    Dokładnie też tak myślę. Że może jak zda sobie sprawę że albo in vitro albo wcale to wtedy inaczej podejdzie do tematu. Faceci to rozumne stworzenia. Oni sobie przemyśla, przeanalizują, ocenia wszystkie za i przeciw i podejmą właściwą decyzję ;)

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4159 2685

    Wysłany: 22 maja 2018, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klamka82 wrote:
    Cześć dziewczyny,
    Dzisiaj tak mi tempka poleciała, że czuję że to znowu zmarnowany cykl... :(
    już 15 cs a ja powoli tracę nadzieję, ten miał być z luteiną ale pewnie nawet owulacji nie będzie :(
    A jak niski masz ten progesteron (zaciekawiło mnie bo widzę podpis)

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4159 2685

    Wysłany: 22 maja 2018, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula i tak dopiero po pierwszej inseminacji będzie trzeba podejmować decyzje, więc jest jeszcze czas;) a może sie uda i nie będzie wtedy problemu ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 maja 2018, 14:32

    Plamka_92, Paula83, IssaMelissa lubią tę wiadomość

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Iseko Autorytet
    Postów: 1215 2177

    Wysłany: 22 maja 2018, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry a Twoja Malutka jak taka zdolniacha to o przedszkole się nie masz co martwić pewnie ;) Pójdzie przez życie jak burza :)

    Multiwitamina, czekamynadzidzie, Adry lubią tę wiadomość

    29 lat | starania od stycznia 2017
    👩
    Siofor 1500 | Letrox 62,5 | NAC |Miovelia - Niedoczynność i IO
    ✔️Laparo i drożność - ok (04.2019)
    ✔️AMH: 2,24
    ✔️TSH: 1,3
    ✔️FT4: 14,6 (9-19)
    ✔️MUCHa: ujemne
    ✔️AOA: ujemne
    ✔️ASA: ujemne
    ✔️ANA1, ANA4: ujemne

    👨
    Morfologia 2% - > 4%,
    Liczba 2,6mln - > 20mln,
    ruch postępowy 17% - >22%
‹‹ 92 93 94 95 96 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego