Forum Starając się - ogólne Krakowianki starające się o dziecko.
Odpowiedz

Krakowianki starające się o dziecko.

Oceń ten wątek:
  • Dziwna Autorytet
    Postów: 905 261

    Wysłany: 23 lutego 2018, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A nie masz endometriozy? Bo tak wtedy bywa

    Wszystko ma swój czas...
  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 23 lutego 2018, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziwna nic mi na ten temat nie wiadomo, byłam u gin około 2 tyg temu i wszystko było ok, wczesniej byłam też z 2mce temu i też ok, nigdy takiego bólu nie miałam :(

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • Dziwna Autorytet
    Postów: 905 261

    Wysłany: 23 lutego 2018, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A torbiel na jajniku a może to ma związek z twoją ostatnia @

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego 2018, 14:56

    Wszystko ma swój czas...
  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 23 lutego 2018, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kłot, wciśnij się jakoś do gina, albo jak masz możliwość to się z nim skonraktuj. Jak cię na prawdę boli to trzeba sprawdzić czy rzeczywiście tam się jakaś torbiel nie zrobiła.

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 23 lutego 2018, 23:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mam pojęcia. Nigdy nie miałam żadnych torbieli etc... jak leżę to jest dobrze ale np ciężko mi podnieść mogę do góry bo czuje ciągnący ból w pachwinie :( idę w poniedziałek z samego rana to mu to powiem, mam nadzieję że mi przejdzie i to jednak jakieś nadwyrezenie...

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 23 lutego 2018, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W pachwinie to mogą być w sumie węzły chłonne też. Nie jesteś podziębiona? A może się skaleczyłaś albo masz siniaka na nodze po tej stronie co cie boli?

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 23 lutego 2018, 23:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pracowałam ostatnio dużo na stojąco, wykonywałam zabiegi laserowe po 11 godzin praktycznie dziennie przez 3 dni. I w pewnym momencie po 2godzinnym siedzeniu i wstaniu nagle poczułam ten ból. Przeziębiona nie jestem. Siniaki jakieś mam bo jestem nieostrozna i co chwilę na coś wpadam ;P no nic...niw ma chyba co gdybac, zobaczymy co dr powie w poniedziałek ale dziękuję na podpowiedzi :*

    tym_janek lubi tę wiadomość

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 23 lutego 2018, 23:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tak czasem myślę po prostu, że jesteśmy tu tak wszystkie zafiksowane na cyklu, że cokolwiek się nie dzieje to doszukujemy się przyczyny w cyklu i hormonach, a bardzo często różne dolegliwości są z tym w ogóle nie związane. Mam nadzieję, że cokolwiek by to u ciebie ni było to okaże się nic poważnego i samo szybko odpuści :)

    kłot lubi tę wiadomość

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • Allende Autorytet
    Postów: 1038 521

    Wysłany: 24 lutego 2018, 00:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kłot ja mam często bóle w pachwinach, ale raczej podejrzewam zwykle jakieś naciągnięcie / przeciążenie na fitnessie.
    Co do donga, to zawsze lepiej jednak odczekać dłużej, jak się wie, że się ma plamienia. Ja zacznę zażywać pewnie dopiero w 6 dc. W każdym razie od dziewczyn z ziołowego wątku wiem, że po dongu jajniki mocno pracują i mogą być jakieś kłucia i to jest normalne. No ale kłucie w jajniku to jednak nie pachwina. Tak jak tym_janek mówi, to raczej nie ma związku ;)

    kłot lubi tę wiadomość

  • Allende Autorytet
    Postów: 1038 521

    Wysłany: 24 lutego 2018, 00:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kłot, te zioła na 2 fc to: przywrotnik, pokrzywa, krwawnik. Kupuję w zielarskim, mieszam, parzę i piję. Nawet nie są złe w smaku.

    Kurdeeee, mogłaby już przyjść ta @. Plamię i plamię a brzuch pobolewa...od już prawie 2 tygodni. Cały czas mi się wydaje, że za chwilę już przyjdzie... takie uczucie. Nosz ... mam już dość :/

  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 24 lutego 2018, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już mi ten ból przeszedł, może trochę pobolewa czasami w samej pachwinie, ale ewidentnie to było jakieś naciągnięcie a tyle szumu zrobiłam, że mi głupio teraz :P Ale niestety przy staraniach człowiekowi trochę odbija już ;)
    Dzisiaj nie biorę donga, bo mini plamienie rano jeszcze miałam,odczekam do jutra :)
    Allende a może zrób test ? Kiedy masz planowo dostać @?

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • Allende Autorytet
    Postów: 1038 521

    Wysłany: 24 lutego 2018, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Planowo jutro, a dostałam dziś :P
    ulżyło mi, może wreszcie w końcu się ten ból skończy bo upierdliwy był. Mam nadzieję, że te plamienia są wynikiem braku owulacji, niestety podejrzewam swój lewy jajnik o jakieś zaburzenie w działaniu. Coś mi się widzi, że będę musiała celować w owulkę z prawego...

  • Allende Autorytet
    Postów: 1038 521

    Wysłany: 24 lutego 2018, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przeklinam dzień w którym narzekałam, że mam bezbolesne @ :/

    tym_janek, jak się czujesz z fasolką w środku? :) poopowiadaj nam jakie masz doznania, powoli się ponastrajamy trochę :)

  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 24 lutego 2018, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zmeczona, bardzo. Jak nie zrobię sobie planowanej drzemki w środku dnia to mój organizm sobie robi nieplanowana w dość niespodziewanych momentach, np. Na biurku, na jedyne 5h ;)
    Podbrzusze troche pobolewa, cycki bolą bardzo. Dziś mnie dopadły konkretne wieczorne mdłości. Zasadniczo nie mozna mowic o dobrym samopoczuciu, ale i tak jestem szczesliwa ;) i zasadniczo nie nazekam :) Z plusów to schudłam już 3 kg od 4 lutego :)

    W poniedziałek mój mąż idzie ze mną pierwszy raz na usg, więc jestem ciekawa jego reakcji :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego 2018, 22:47

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • Allende Autorytet
    Postów: 1038 521

    Wysłany: 25 lutego 2018, 00:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Śpij śpij ile wejdzie :) sen to zdrowie :)

    ale schudłaś?? a to czemu? chyba nie zwracasz wszystkiego, pomimo mdłości?

  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 25 lutego 2018, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W pierwszym trymestrze często się chudnie albo waga stoi w miejscu. Wiadomo, że wymioty i mdłości to głowny czynnik. Ale zwiększa się też zapotrzebowanie energetyczne, więc jeżeli jesz tyle samo lub mniej niż przed ciążą to się chudnie. Ja zasadniczo nie mam apetytu i większość dobry aktualnie przesypiam, od kilku dni doszly mdłości no i chudnę... Ale spoko, mam spore zapasy ciałka, więc maluch ma z czego czerpać ;)

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • Allende Autorytet
    Postów: 1038 521

    Wysłany: 25 lutego 2018, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ach, tak to działa :)

    mnie ostatnio jest ciągle niedobrze i śmiać mi się chce z samej siebie bo myślę sobie wtedy, że powinnam się przyzwyczajać, nie narzekać ;)

    trochę mi smutno, bo wprawdzie miałam zaplanowane odroczone starania, ale wygląda na to, że przesuwa się na maj i jestem zniecierpliwiona już :/ w tym cyklu się nie uda, a następny wypada znowu na lewy jajnik. U mnie tak zwykle naprzemiennie jest, więc raczej maj :/ cholercia :/:/:/

    no i nie chcę panikować, ale mocno się zastanawiam czy nie zasuwać jutro na podgląd sytuacji. Dziś jest 2 dc i już prawie nic nie leci (taka moja @ właśnie jest... wczoraj było obficie, ale wkładki wystarczyły... więc sobie wyobraźcie tą obfitość) a dziś tak mnie kłuje w lewym jajniku, że oszaleć można. No i tak myślę, czy by go nie oblookać, może jakaś torbiel się zrobiła? czy zostawić to i poczekać do następnego cyklu...? hmm? w tym cyklu starań nie będzie, więc pal licho z owu, a torbiel nawet jak jest to może się sama wchłonie... kurczaczek, no co robić??

  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 25 lutego 2018, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Torbiel jak sie sama nie wchłonie do końca @ to już się sama nie wchlonie. Idź na podgląd, bo jak tam coś rośnie to będzie tylko gorzej przynajmniej do czasu ew. Owulki, jak fsh stymuluje dodatkowo wzrost pecherzyków.

    Dlaczego masz mdłości? Strułaś się czy to efekt uboczny jakiś leków? Mdłości w ciąży łatwiej znieść o tyle, że jest w tym jakiś sens, ale nie da się chyba przyzwyczaić do tego. Ja dziś się czuję jakbym miała kaca stulecia - mdłości, jadłowstręt, ból głowy i nadwrażliwość na zapachy i hałasy, a do tego zmęczenie. Mam nadzieję, że to jednodniowy spadek formy...

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 25 lutego 2018, 23:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Allende ja też mam taki krótki okres. Tzn potrzebuje podpaski w 1 dniu to tak z 2 szt a w drugim 1 i pod wieczór już praktycznie nic nie ma...
    Ja z rana idę do gin. Ciekawe co powie, będę w 7dc, mam nadzieję że jakiś pęcherzyk rośnie ładnie i że przepisze mi luteine.

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • Allende Autorytet
    Postów: 1038 521

    Wysłany: 26 lutego 2018, 00:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mdłości jakoś od ostatniej choroby się utrzymują. Tak znikąd przychodzą.

    Zobaczę czy mi się uda jutro wkręcić na wizytę...

    Oby Ci ten kac przeszedł jak najszybciej :) kurcze, ile to kobieta musi wycierpieć :)

    tym_janek lubi tę wiadomość

‹‹ 122 123 124 125 126 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ