Forum Starając się - ogólne Krakowianki starające się o dziecko.
Odpowiedz

Krakowianki starające się o dziecko.

Oceń ten wątek:
  • Allende Autorytet
    Postów: 1038 521

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kłot a to ciekawostka... Moja Pani doktor za nic nie chciała stymulować bez wcześniejszego hsg. Uznała, że byłby to błąd w sztuce lekarskiej. W sumie dla mnie to logiczne. Co to za lekarz u którego się leczysz??

  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Allende słusznie mówi, przed stymulacją koniecznie trzeba sprawdzić drożność. Jak jajowody są niedrożne i komórka się nawet zapłodni to jest wysokie ryzyko ciąży pozamacicznej i można stracić jajowód lub jajnik, a w najgorszym scenariuszu oba. HSG, albo Sono HSG wypadałoby zrobić ;)

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • Allende Autorytet
    Postów: 1038 521

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No kurcze, jestem załamana poziomem niektórych lekarzy. A rzecz tak prosta, nawet tym_janek o tym wie, nie będąc lekarzem ;)
    moja pani doktor w komplecie przed ewentualną stymulacją jeszcze oprócz hsg nakazuje badanie nasienia. Nie pamiętam jak tam kłot z tym u Ciebie, ale też by wypadało w razie czego. Chodzi o to, że nie powinno się stymulować w nieskończoność, tzn. kiedyś była teoria, że można do 3 czy 5 razy... Teraz już zgadzają się na więcej, ale generalnie bez sensu zaprzepaszczać możliwości prób stymulacji bez upewnienia się, że problem nie leży gdzieś indziej, który skutecznie uniemożliwi zapłodnienie nawet jak komórka dojrzeje i się uwolni. Pamiętaj, że każda stymulacja clo upośledza endometrium. Nie wiem czy każda coraz bardziej, ale na pewno mu nie służy więc nie nadużywałabym bez sprawdzenia wszystkiego wcześniej, czy nie ma przeciwwskazań.

    A ja dzisiaj po podglądzie u mojej pani doktor, i dupa. Zero wszystkiego. Pęcherzyka, ciałka żółtego, płynu w zatoce, generalnie amba. W 7 dc był pęcherzyk 6 czy 8 mm i przepadł. Raczej nie pękł bo by był ślad. Trzeci cykl z rzędu bez owu... niech to licho. Sama nie wiem co najbardziej mnie wkurza, ale fakt, że znowu na stówę będą plamienia dobija mnie wystarczająco :/

    ale chociaż endo współpracowało - 9,5 mm ;) :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia 2018, 17:37

    tym_janek lubi tę wiadomość

  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurczę dziewczyny to trochę mnie nastraszyłyście...on faktycznie powiedział że w książkach piszą, że najpierw HSG a później clo, ale jak to on powiedział "po co naciągać niepotrzebnie Panią na koszty, bo badanie nie jest ani za przyjemne ani nie jest tanie"...powiedział , że jeśli nie uda się po clo to wtedy HSG :/ może powinnam wybrac się do kogoś innego. Ale ten lekarz ma bardzo dobre opinie i chodzę do niego już długo. Byłam 2 razy u innej dr, ale akurat jak chcialam się do niej wybrac to była na urlopie i wróciłam do niego. I u niej wizyta jest też droższa o 50 zł, a przy monitoringu cena się nie zmienia, płaci się za każdym razem 200zł. Ja za chwilę spłuczę się calkowicie przez te comiesięczne wizyty i badania :( Chodze do Sobiesława Kaszowicza. Chyba jednak odczekam ten kolejny cykl bez clo, jeszcze spróbujemy bez, chyba że wyjdzie mi znów niski progesteron a przypuszczam, że tak będzie. On właśnie przez ten niski prog przepisał mi clomid twierdząc, że problemy z niskim progesteronem biorą się z problemów z pierwszej fc...

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 4715 2542

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurczę, właśnie to samo pomyślałam. Żadna ze mnie znawczyni, ale po co się szprycować clo skoro nie wiadomo czy problem nie leży w jajowodach. Ja naprawdę nie wiem skąd się biorą te mity o bolesności hsg. Jasne, że nie jest to przyjemne, ale np. okresowe bóle brzucha są o wiele gorsze. Mój były lekarz (Janeczko z Parens) powiedział, że hsg boli jeśli jajowody są niedrożne, ale wtedy on przerywa badanie. Więc naprawdę nie ma się czego bać.


    Jaki macie dziś nastrój? Wiosna, wiosna! Jest po prostu cudownie, aż chce się żyć.

    ojxe8ribfhgxs7lm.png

    3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
    "Nie bój się, tylko wierz."
  • Allende Autorytet
    Postów: 1038 521

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może ja jestem jakimś hardcorem, ale staram się jeśli to tylko możliwe korzystać z NFZ. Miałam darmowe hsg na kopernika, wprawdzie tym_janek mnie uświadomiła, że tą rzeźniczą metodą ;) i bolało bo trzeba powiedzieć, że bolało, ale jajowody drożne były, więc z tą teorią o bolesności przy niedrożnych to pewna nie jestem. Chyba, że potrafi boleć jeszcze bardziej ;) Mimo wszystko, gdyby trzeba było jeszcze raz, to poszłabym znowu na to badanie, bez przesady z tym bólem...

    Anuśla ja z tej wiosennej radości aż poszłam na spacer. Chyba wyszłam z wprawy bo ledwie wróciłam, taaaak mnie nogi bolą :D no i byłoby dziwnie gdyby obyło się bez niespodzianek - jakiś pożar na trasie mojego spaceru się pojawił, smród nie z tej ziemi...tak że tak ;) ale wiosna faktycznie jest, nareszcie :)

  • Agnessa Autorytet
    Postów: 275 147

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też zachęcam do hsg, może nie jest to przyjemne, ale przynajmniej ma się pewność, że pod tym względem jest wszystko ok :)

    My też właśnie wróciliśmy ze spaceru a poniosło nas na goodlood na Kazimierz i objadłam się jak bąk ;)

    Ja się waham czy nie zrobić bety w sobotę, to będzie 11dpo, lekarz kazał w 14dpo, ale będę za granicą i nie chce mi się cudować z sikańcami a tam na bete nie ma szans
    I tak pewnie nic z tego, to chociaż pojadę na luzie...

    8p3os65geldj0vib.png
  • Allende Autorytet
    Postów: 1038 521

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnessa, jak zrobisz za wcześnie betę, to z tym luzem może być różnie. patrz tym_janek ;) negatywna beta zrobiona za wcześnie nie daje żadnej pewności...

    a spacer też rozpoczęłam spod good lood, tyle że przy Al. Grottgera :)

    tym_janek lubi tę wiadomość

  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam "wynik" badania progesteronu. a dokładniej to nie mam. jest tylko napisane w liście niezgodności:"PRÓBKA- silna hemoliza"...czytałam, że to przez nieodpowiednie pzechowywanie próbki czy dostarczenie do laboratorium... Chyba nie powinnam płacić ponownie za takie badanie jeśli jutro będę musiała znów je wykonać?

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ok dodzwoniłam sie do kliniki, na szczęście moje pracują do 22. Odebrała Pani która pobierała mi krew i powiedziała, że też widziała tą informację i nawet zastanawiała się czy do mnie zadzwonić ale było późno. Uspokoiła, że to przez to że miałyśmy problemy z pobraniem krwi, albo coś w transporcie się wydarzyło i to nie oznacza, że jestem chora i oczywiście kolejne pobranie będzie darmowe. Trochę mnie uspokoiła,bo przeraziłam się jak zobaczyłam "silna hemoliza"...i jutro znów będę kłuta :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia 2018, 22:04

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kłot ale przejścia z tym badaniem :/ wspolczuje, no ale jak trzeba sie ponownie ukłuć, to trudno.
    Co do hsg to popieram dziewczyny. Ja na poczatku staran iestety nie trafilam na dobrego lekarza w temacie stymulacji (choc na Znanym są ochy i achy o nim), bo w ogole monitoringu nawet nie zlecił! Nie mowiac o hsg. Dopiero z tego forum sie dowiedzialam, ze cykle trzeba wtedy monitorowac, masakra, dobrze ze mi sie nic wtedy nie przydazylo i po 2c z Clo je odstawiłam. Hsg jesli robione jest metodą sono czyli z uzyciem usg a jajowody sa drozne, to nie boli :) Zakładanie cewnika mało przyjemne, ale bolem to ciezko nazwac. Poza tym czym jest kwota ok.600zł do naszego zdrowia i bezpieczenstwa stymulacji...lekarz tez sie powinien nad tym zastanowic, bo ja rozumiem jakies bezsenswone badania, no ale hsg to jedno z najbardziej podstawowych jak parze nie wychodzi.


    Ja dzis cały dzien w pracy, wiec na piekna pogode to sobie przez okno popatrzyłam :P a w gabinecie miałam zimno (juz nie palimy a mury jeszcze zimne), wiec siedzialam ubrana patrzac na ludzi w krotkim rekawku ;)
    Za to wczoraj sobie odbiłam, bo miałam wolne :) Spedziłam troche czasu z siostrą a pod wieczor pojechalam pod pracę męża i połazilismy po rynku i na cydr z ciachem w Żarówce - znacie tę knajpkę? Jest swietna :) malenka, cicha a w samym srodku Florianskiej
    A good looda tez bym zjadła, ale po ostatnich przejsciach z zatokami poki co jeszcze nie ryzykuję

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia 2018, 22:26

    kłot lubi tę wiadomość

  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba w takim razie wstrzymam się jeszcze na kolejny cykl z braniem clo. Umowie się do tej kobiety u której wcześniej byłam tak żeby przy okazji podpatrzyla czy coś rośnie i żeby skonsultować z nią czy najpierw hsg ( mi się wydaje że właśnie ona mówiła że najpierw to przed stymulacja i że wtedy mnie skieruje do szpitala). Na razie jestem dopiero w 17dc, już po owu i czekam niecierpliwie aż zacznie się kolejny cykl.
    Najgorsze jest to że co chwilę przychodzą klientki w ciąży, albo widzę za drzwiami co chwilę z wózkami albo z brzuchami, czuje się przez to jakaś nieułomna, gorsza...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia 2018, 22:58

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • Kuzmoni Koleżanka
    Postów: 60 20

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 23:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki, jestem tutaj stosunkowo n nowa i chciałam się przywitac.
    Razem z mężem staramy się od roku o potomka, na razie z marnym skutkiem. Mogę wyniki badan są dobre, więc mąż przebadal nasienie i wyszło kiepskie. Wlasnie byliśmy ostatnio z clinicare w krk u doktora Jakubowskiego. Słyszałam że najbardziej polecanym andrologiem jest dr Bergier, ale też stwierdziliśmy że warto sprawdzić bliżej (mieszamy w czyzynach). Lekarz nad troche pocieszyl. Mąż ma niską ruchliwość a morfologia tylko 1 % prawidłowych plemników. Lekarz jednak powiedział że to nie są fatalne wyniki. Utwierdził nas w przekonaniu żeby zażywać suplementy i spróbować zmienić tryb życia. Póki co mamy spokojnie próbować i za 2 miesiące ponownie przebadać nasienie. Jakby było bez poprawy albo gorzej to ponowna wizyta. Mass mial robione od razy usg jąder, podobno ok. Jakis mały torbiel bez znaczenia klinicznego i zylak ktorego ciężko nazwać nawet zylakiem.
    W tej klinice przyjmuje również dr Kaszowicz ginekolog ktory ma dobre opinie.
    Dlatego zastanawiam się czy isc do niego? U mnie nic nie wykryto ale też ginekolog w zwykłym enel-medzie wiele nie moze. Zastanawiam się czy równolegle szukać czegoś że mną czy czekać na wyniki męża ponowne? Co radzicie?

    Zaczynam 12 cs o 1 dziecko.
  • tym_janek Autorytet
    Postów: 2584 2702

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 01:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok, to najpierw kłot. Co do HSG to ci napiszę pokrótce wszystko co wiem, to będziesz ogarnięta w temacie i przygotowana ;)
    HSG - robią tylko w szpitalu i większych klinikach bo potrzebny jest rentgen. Przez cewnik założony na szyjkę macicy podają ci kontrast pod sporym ciśnieniem a potem robię fotki rtg. Plusy: tańsze, często można w ogóle na nfz, całkiem dokładne. Minusy: kontrast sam w sobie jest drażniący, więc może być bolesne, czasem jak ciśnienie jest duże to mogą się porobić zrosty (rzadko, ale się zdarza), jesteś naświetlona więc w tym cyklu lepiej się jednak nie starać.
    Sono HSG - można zrobić prywatnie, są opcje z solą fizjologiczną jako kontrastem lub ze specjalną pianką (pianka jest najłagodniejsza ale też najdroższa). Znów cewnik na szyjce, wstrzykują ci sól fizjologiczną lub tą piankę i obserwują przez usg czy jajowody są drożne. Jak są drożne to jedyny dyskomfort jest przy cewniku, jak są niedrożne to może boleć, ale lekarz w każdej chwili może przerwać zabieg. Plusy: szybko, raczej bezboleśnie, nie ma szkodliwego naświetlania, bezpiecznie. Minusy: cena, jak gin ma słabe usg to badanie może być mało dokładne (tzn. będzie wiadomo czy jajowody są drożne, ale np. nieprawidłowości w macicy już może nie dojrzeć).

    Niezależnie od metody HSG powinno się wykonać od zakończonego krwawienia/plamienia ale przed 12 dc. Ważne po prostu aby zdążyć na 100% przed owulką. Przed badaniem musisz mieć aktualne wymazy i posiewy na grzyby i bakterie (nie pamientam, wyniki są aktualne chyba 2 albo 3 mc). Ważne po prostu abyś nie miała jakiejś infekcji, coby się nie dostała podczas badania do macicy bo będzie problem. Niektóre placówki wymagają aktualnej bety aby mieć pewność, że nie jesteś w ciąży. No i w sumie tyle. Ja mogę polecić Parens, poszło całkiem sprawnie i bez dramatu, cena też w miarę przyzwoita jest.

    Nie wiem czy coś mi umknęło. Chyba tyle. Tekst z nienaciąganiem na koszty to na prawdę... ręce opadają. Już chyba lepiej wydać to 200-600 zł i mieć pewność niż jest ok niż potem płakać w szpitalu jak będą jajowód z ciążą pozamaciczną wycinać... Na prawde niektórzy lekarze to dramat.

    Ja podobnie jak Selina trafiłam na samym początku do lekarza co nawet o monitoringu nie mówił. Szczęście, że to clo samo na mnie nie działało, bo wolę nie myśleć nawet jakby to mogło się skończyć. Doczytałam w wytycznych PTG, że monitoring musi być, nabrałam podejrzliwości, trafiłam do Parensa i tam nie było dyskusji. Żadnej stymulacji bez drożności i bez seminogramu.

    Agnessa, możesz iść, ale jak wyjdzie ujemna to nie traktuj tego jako ostateczny wynik. U mnie w 11 dpo była jeszcze ujemna beta, a co było dalej to wszystkie wiecie.

    Kuzmoni, jak wyniki masz ok i masz regularne cykle to ja bym skupiła się na mężu na razie i zamiast wydawać na wizyty u gina odkładałabym kasę na wszelki wypadek na IUI. Na andrologach się nie znam, więc nikogo nie polecę, ale na innych wątkach widziałam, że suplementami, zmianą bielizny, dietą i ograniczeniem alkoholu i innych używek można zdziałać cuda jeśli chodzi o jakość nasienia, więc myśl pozytywnie :) A jak te zabiegi okażą się nieskuteczne (w co szczerzę wątpię) to przy słabym nasieniu podobno inseminacja może szybko zaskoczyć :)

    👧🏼 wrzesień 2018
    🧒🏼 sierpień 2020
  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Ci kochana Tym_janek za Twoje nieocenione rady :) na pewno już nie zdecyduję się na clo bez wcześniejszego sprawdzenia jajowodów. Na następną wizytę umówię się do poprzedniej gin, choć darzę sympatią dr Kaszowicza to jednak chyba w tej kwestii go nie posłucham. Na zdrowiu nie ma co oszczędzać, poza tym jeszcze bym się dodatkowo stresowała przy braniu clo że coś może mi się podziać a jak wiadomo, przy staraniach stres nie jest korzystny.
    Kuzmoni ja właśnie chodzę do Clinicare, obsługa miła itd ale jak widać dr Kaszowicz nie zawsze moze mieć rację. Ma ogromną wiedzę, ale zaproponował mi stymulację clomidem bez zbadania drożności jajowodów a jeśli np mam niedrożne to może to byc niebezpieczne dla mojego zdrowia, dlatego na kolejną wizytę chyba umówię się do kogoś innego... :(

    Idę znów na badania krwi. Oby w końcu się udało pobrac i żeby znów nie było problemów próbówką.

    tym_janek lubi tę wiadomość

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuzmoni hej :)
    Co do męża to poleciła bym zrobić posiew nasienia następnym razem czy aby jakaś bakteria nie powoduje tych wyników. Lekarze często o tym zapominają a to istotne
    Berfiera polecam :) a raczej mój mąż ;) był z niego zadowolony. Gość konkretny i ma wiedzę :) Jeśli chodzi o suple polecam na necie kupić Edyta Sperm, ma też super klad jak FertilMan a jest sporo tańszy

  • Kuzmoni Koleżanka
    Postów: 60 20

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziwczyny, dzieki za rady!! :)
    Mąż wlasnie zazywa fertilmen plus lekarz mówił też o profertil. Póki co mamy zapas na miesiąc jeszcze wiec bedzie stosowac to i mace. Mysle ze jak bedzie robiony spermiogram to poprosimy o posiew nasienia. Te badania mozna wykonac z jednej probki? :)
    Wlasnie zastanawiam sie jak to robic ze soba. Bo ja mialan tylko paodstawowe badania robione. Nie mialan wymazu z szyjki na bakterie i grzyby ani na chlamyde i ureaplasme ani hormonalnych w ogole. Teraz mam skierowanie i bede miala prolaktyne pierwszy raz i ponownie tsh.
    Dlatego zastanawiam sie czy zainwestowac w jakies badania u siebie? Bo moze cos latwo wykryc a skuspilismy sie na mezu...

    Zaczynam 12 cs o 1 dziecko.
  • kłot Autorytet
    Postów: 803 923

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuzmoni, podstawowe badania według mnie to tsh, ft3, ft4, prolaktyna, progesteron, estradiol. u mnie np dość niski progesteron wychodzi. i to moze być przyczyną niepowodzeń. Poza tym ja robiłam posiewy, ale dla własnego spokoju i przed ewentualnym HSG. Niestety te posiewy są strasznie drogie :/
    Udało sie pobrać krew! Co prawda znów, mimo, że igła była w żyle, nie chciała lecieć ale później już kapała więc udało się 2 próbówki pobrać. teraz czekam na wynik :( boję się tego progesteronu...

    cb7w9jcgx8lte4p1.png
    29l.
    Wyniki męża- ok
    HSG- jajowody drożne
    Histeroskopia - usunięte zrosty przy szyjce macicy. Najprawdopodobniej czynnik maciczny
    Po ponad 2 latach starań
    16.01 BetaHCG - 195,10 <3
    20.01 Beta 896,40 <3 <3
    24.01 Beta 2646 <3 <3 <3
    Czekamy na synka 💙 termin 30.09.20r.
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuzmoni podstawowe badania miałaś tzn.jakie? Bo prolaktyna to podstawa, aż dziw że lekarz Ci nie zlecił. Posiewy również: chlamydia, ureaplasma, mycoplasma i biocenoza pochwy no i oczywiście cytologia. Progesteron badamy 7-9dpo, więc jeśli wiesz mniej więcej kiedy masz to tak zbadaj
    Posiew nasienia można zrobić przy okazji seminogramu, trzeba tylko zaznaczyć że się chce

    tym_janek lubi tę wiadomość

  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kłot a pijesz dużo wody? Bo dziwne że masz tak zagęszczoną krew. Rano po przebudzeniu pierwsze co to szklanką wody powinna być

‹‹ 137 138 139 140 141 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ