Forum Starając się - ogólne Krakowianki starające się o dziecko.
Odpowiedz

Krakowianki starające się o dziecko.

Oceń ten wątek:
  • Dziwna Autorytet
    Postów: 901 259

    Wysłany: 5 listopada 2017, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja się po bromku dobrze czuję.

    Wszystko ma swój czas...
  • Allende Autorytet
    Postów: 694 257

    Wysłany: 5 listopada 2017, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziwna wrote:
    A ja się po bromku dobrze czuję.

    Bo jesteś Dziwna :) hahaha, nie no, taki żarcik :) :) :)

    szczerze zazdroszczę, ja po bromku słaniałam się na nogach, w głowie mi jakby huczało... rzecz jasna zaczynałam od najmniejszych dawek. Tylko ja jestem niskociśnieniowcem ( najczęściej ciśnienie 80 na 50 :D ) i mam słabe krążenie. Bromek mnie rozkładał na łopatki już dosłownie.

    Selina lubi tę wiadomość

  • Dziwna Autorytet
    Postów: 901 259

    Wysłany: 5 listopada 2017, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też zaczynałam z bromkiem od 1/4 tabletki teraz mam 1. Ja na czczo wyniki miałam ok. Tylko po obiazeniu szalalo.

    Wszystko ma swój czas...
  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3422

    Wysłany: 5 listopada 2017, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mam ciśnienie jak wróbel 90/60. Przy bromku 0,5 tableki jest ok, ale przy 1 w większość dni czułam się źle, to było nie do zniesienia. Jak prolaktyna znowu mi źle wyjdzie, to gin zmieni mi ten lek na inny. Mówiła, że chce żebym miała wynik w połowie normy.
    Czasem jak wychodzimy gdzies na piwo/winko ze znajomymi wieczorem, to nie biorę wtedy bromka na noc. Raz tak zrobiłam i myślałam, że umrę rano taki ból głowy i oczu. Nie wiem czy dobrze robię, no ale tak mi lepiej

    Koniec starań
  • Allende Autorytet
    Postów: 694 257

    Wysłany: 5 listopada 2017, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziwna wrote:
    Ja też zaczynałam z bromkiem od 1/4 tabletki teraz mam 1. Ja na czczo wyniki miałam ok. Tylko po obiazeniu szalalo.

    Może katusze z bromkiem przechodzą tylko niskociśnieniowcy? :)

  • Allende Autorytet
    Postów: 694 257

    Wysłany: 5 listopada 2017, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Ja też mam ciśnienie jak wróbel 90/60. Przy bromku 0,5 tableki jest ok, ale przy 1 w większość dni czułam się źle, to było nie do zniesienia. Jak prolaktyna znowu mi źle wyjdzie, to gin zmieni mi ten lek na inny. Mówiła, że chce żebym miała wynik w połowie normy.
    Czasem jak wychodzimy gdzies na piwo/winko ze znajomymi wieczorem, to nie biorę wtedy bromka na noc. Raz tak zrobiłam i myślałam, że umrę rano taki ból głowy i oczu. Nie wiem czy dobrze robię, no ale tak mi lepiej

    Przepisują czasami też Dostinex, bierze się go raz w tygodniu. Tylko wyczytałam w ulotce i też dziewczyny na innym wątpi pisały, że nie powinno się go zażywać podczas starań. Dopytaj o to w razie czego.

    Mnie po piwie z lekami czy bez zaaaawsze głowa boli :P

  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3422

    Wysłany: 5 listopada 2017, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Allende wrote:
    Przepisują czasami też Dostinex, bierze się go raz w tygodniu. Tylko wyczytałam w ulotce i też dziewczyny na innym wątpi pisały, że nie powinno się go zażywać podczas starań. Dopytaj o to w razie czego.

    Mnie po piwie z lekami czy bez zaaaawsze głowa boli :P
    Też tak słyszałam, że nie powinno się go brać podczas starań, więc pewnie ten norprolac pozostanie.
    Po piwie trzeba sporo wody wypić, do tego szklanka wody z elektrolitami (takie w saszetce albo litorsal) i rano jak nowo narodzona :)

    Allende lubi tę wiadomość

    Koniec starań
  • Allende Autorytet
    Postów: 694 257

    Wysłany: 5 listopada 2017, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko wadą norprolac'u jest jego cena - tak Cię już teraz zaskakuję zanim zrobią to w aptece ;) choć nadal z nadzieją, że jednak nie będziesz go już potrzebowała :) :) :)

    Z wodą się zawsze staram, rezultaty są różne ;)Ale niedawno odkryłam, że najmniej szkodzi mi piwo niepasteryzowane :)

    Selina lubi tę wiadomość

  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3422

    Wysłany: 6 listopada 2017, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kojarzę ceny tych leków :P już kiedyś jeden gin próbował mi dostinex zapisać i go nie wykupiłam właśnie przez cenę...zapisał mi większą ilość na recepcie i nie chcieli mi jej podzielić w aptece, więc podziękowalam.

    Ja z piwem to mam tak, że najlepiej żebym max.2 wypiła, bo już nie o ból głowy chodzi a...o wzdęcia ;) Jestem mega napompowana, brzuch kłuje i boli, dramat jakiś. Dlatego wolę mniejsza ilość wina lub driny :P
    Jadę właśnie do dentysty, coś czuję że mój ząb będzie wymagał kolejnej kanałówki :( z 10lat temu miałam 2 zęby i jeden już był leczony ponownie (nieudanie z resztą bo pękł wzdłuż i czeka mnie jakaś korona), więc myślę że z tym będzie podobnie echh :/ i znowu kasa kasa...

    Koniec starań
  • hondek Ekspertka
    Postów: 226 151

    Wysłany: 7 listopada 2017, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny powiedzcie proszę do jakich ginekologów chodzicie. Ja mam wrażenie, że ciągle trafiam kulą w płot :/ Wróciłam właśnie z wizyty u nowego gina. Nawet mnie nie zbadał ... Chciałabym w końcu pójść do takiego, który się mną kompleksowo zajmie. Każdy do którego trafiam jest niby dobry, niby dobre ma opinie, a jednak ciągle to nie to :(

  • Dziwna Autorytet
    Postów: 901 259

    Wysłany: 7 listopada 2017, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hondek wrote:
    Dziewczyny powiedzcie proszę do jakich ginekologów chodzicie. Ja mam wrażenie, że ciągle trafiam kulą w płot :/ Wróciłam właśnie z wizyty u nowego gina. Nawet mnie nie zbadał ... Chciałabym w końcu pójść do takiego, który się mną kompleksowo zajmie. Każdy do którego trafiam jest niby dobry, niby dobre ma opinie, a jednak ciągle to nie to :(
    A u kogo byłaś?

    Wszystko ma swój czas...
  • hondek Ekspertka
    Postów: 226 151

    Wysłany: 7 listopada 2017, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj u Galarowicza, a ogólnie to przerobiłam Radecką, Bastę, Milowicza, Ufnalewskiego (największa moja porażka), Juszczyk, gdzieś tam pomiędzy przewinął się jeszcze Lachowicz
    byłam jeszcze u Posadzkiej

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2017, 21:09

  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3422

    Wysłany: 7 listopada 2017, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hondek wrote:
    Dzisiaj u Galarowicza, a ogólnie to przerobiłam Radecką, Bastę, Milowicza, Ufnalewskiego (największa moja porażka), Juszczyk, gdzieś tam pomiędzy przewinął się jeszcze Lachowicz
    byłam jeszcze u Posadzkiej
    Ja też byłam u Basty i Lachowicza :P widzę, że też masz pokaźną listę za sobą jak ja :D
    Może się powtórzę, ale przestałam się sugerować opiniami na znanym lekarzu, one nic nie wnoszą. Lekarz przepisze dobre leczenie na infekcję czy poprowadzi ciążę, która się prawidłowo rozwija i już są ochy i achy. Ja do tej pory mam największy żal do Basty, no ale mniejsza.
    Teraz jestem mega, mega zadowolona z dr Cygal, jeżdżę do Katowic i nie żałuję żadnej minuty spędzonej w drodze tam. Jadąc A4 w godzinę jestem na miejscu a ostatnio sama tarabaniłam się autobusami ;) i też żyję. Ona jako jedyna zwróciła uwagę na to, na co innie nie wracali i uważali za "taką moją naturę". Jeśli nam się z nią uda zajść, to będę ja wychwalać jeszcze bardziej :P

    Koniec starań
  • Dziwna Autorytet
    Postów: 901 259

    Wysłany: 7 listopada 2017, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u Milewicza też bylam i uważam że jest specyficzny. Juszczyka mialam okazję poznać w Ujastku. Reszte tylko z nazwisk kojarze. Obecnie byłam kilka razy u Piwowarczyka i póki co zostaje przy nim bo jak dla mnie jest dokładny i emaptyczny.

    Wszystko ma swój czas...
  • mi88 Autorytet
    Postów: 1826 2128

    Wysłany: 7 listopada 2017, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hondek, też nie trafiłam jeszcze na takiego, do którego chciałabym pójść drugi raz jednocześnie będąc pewną jego wiedzy. W czwartek "testuję" Berezę - dam znać :)

    qb3c2n0a4q2qbkcb.png
    Dziewczynka <3 Dwie kreski 23.11.17 (19.08 cb)
    MTHFR 1298A-C homo, PAI-1 4G homo
  • hondek Ekspertka
    Postów: 226 151

    Wysłany: 7 listopada 2017, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Ja też byłam u Basty i Lachowicza :P widzę, że też masz pokaźną listę za sobą jak ja :D
    Może się powtórzę, ale przestałam się sugerować opiniami na znanym lekarzu, one nic nie wnoszą. Lekarz przepisze dobre leczenie na infekcję czy poprowadzi ciążę, która się prawidłowo rozwija i już są ochy i achy. Ja do tej pory mam największy żal do Basty, no ale mniejsza.
    Teraz jestem mega, mega zadowolona z dr Cygal, jeżdżę do Katowic i nie żałuję żadnej minuty spędzonej w drodze tam. Jadąc A4 w godzinę jestem na miejscu a ostatnio sama tarabaniłam się autobusami ;) i też żyję. Ona jako jedyna zwróciła uwagę na to, na co innie nie wracali i uważali za "taką moją naturę". Jeśli nam się z nią uda zajść, to będę ja wychwalać jeszcze bardziej :P

    Basta ogólnie był ok, tylko jak dla mnie miał zbyt lajtowe podejście do tematu. Nie udało się teraz to się uda następnym razem i tyle w temacie. Przepisał mi clo, bez monitoringu, bez żadnych badań.
    Do Milewicza nie miałam cierpliwości. Wizyta trwała około 2 h z czego 1,5 spędził na gonieniu po oddziale i dopatrywaniu studentów. Może i warto, ale jak dla mnie strata czasu.
    Lachowicz to dla mnie porażka wszystkich porażek. No comment :/

    Galarowicza nie chcę na razie skreślać. Pójdę jeszcze kilka razy i zobaczymy czy będzie miał na mnie plan czy pozostanie klinika niepłodności. Póki co jutro idę na HSG i zobaczymy co wyjdzie.

    mi88 Bereza wywarł na mnie złe pierwsze wrażenie. Po wizycie w szpitalu udałam się potem na konsultację i pytał o badania, które miałam wykonać. Z nerwów nie mogłam znaleźć AMH, ale powiedziałam, że dla mojego wieku wyszło w normie, a on naciskał: ale ile, a ja ze stresu szukałam tej nieszczęsnej kartki, która leżała przed moim nosem. Kurczę nie wiem czy miał zły dzień czy co, ale podczas podejścia do HSG w szpitalu przepisał mi lek, dzięki któremu wyleczyłam się z infekcji, które nota bene leczyłam kilka lat. I za to jestem mu bardzo wdzięczna :)

    Dziwna o Piwowarczyku słyszałam, jednak chciałabym mieć swojego jednego ginekologa, a nie co jakiś czas szukać, zmieniać i każdemu opowiadać swoją historię.

    Eh czemu to wszystko jest takie trudne ?

  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3422

    Wysłany: 7 listopada 2017, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hondek no wlasnie mnie tez Basta przepisał Clo bez monitoringu ani bez niczego (baa jeszcze wiedząc, że mam cystę na 1 jajniku!). Mam mu to bardzo za złe, jeszcze wyśmiał mnie, że probiotyki brane doustnie nie wpływają na florę bakteryjną w układzie rozrodczym... no helooou! oczywiscie ze wpływają. Dlatego dziekuję za takiego lekarza.
    Dla mnie gin przy staraniach musi wiedziec co w trawie piszczy i dobrze kierować na badania i odpowiednio przepisywać leczenie. Nie ignorować nawet małych odchyłów od normy a takich naprawdę jest mało :/ Niektorzy z nich oglaszaja sie, ze lecza nieplodnosc a o wielu rzeczach nie maja pojecia...

    EDIT: dodam jeszcze, że odradzam też Pietrusa i Janeczko

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2017, 22:57

    Koniec starań
  • Allende Autorytet
    Postów: 694 257

    Wysłany: 7 listopada 2017, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi88, Berezę niestety źle kojarzę. Nie wiem nic na temat jego fachowości ale z obycia jest dla mnie fatalny. Taki trochę nadęty bufon, z dziewczynami w poczekalni się śmiałyśmy, że czasami ma humory jakby miał PMS :P Ja tylko parę razy miałam z nim styczność bardziej z przypadku i omijam go szerokim łukiem. Może źle robię ale zraził mnie swoim charakterem. Daj znać jakie Ty będziesz mieć odczucia bo ciekawa jestem. Może w prywatnej klinice jest milszy ;) prywatnie idziesz? bo tak coś kojarzę.

  • hondek Ekspertka
    Postów: 226 151

    Wysłany: 7 listopada 2017, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina Basta już tak chyba ma. No nic. Może i pomaga komuś, kto nie ma problemów. Ja problemy mam i dlatego nadal szukam tego jedynego.


    Myślę, że to moje ostatnie podejście do "normalnego" lekarza i następna będzie klinika. I kolejny kłopot, którą wybrać itp.

  • Selina Autorytet
    Postów: 8932 3422

    Wysłany: 7 listopada 2017, 23:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hondek wrote:
    Selina Basta już tak chyba ma. No nic. Może i pomaga komuś, kto nie ma problemów. Ja problemy mam i dlatego nadal szukam tego jedynego.


    Myślę, że to moje ostatnie podejście do "normalnego" lekarza i następna będzie klinika. I kolejny kłopot, którą wybrać itp.
    Nie pomogę jeśli szukasz pomocy koniecznie w Krakowie. Byłam w Macierzyństwie i w Parens no i niestety...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2017, 23:42

    Koniec starań
‹‹ 48 49 50 51 52 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego