Forum Starając się - ogólne Lipcowe wakacyjne słoneczka 2015 :-)
Odpowiedz

Lipcowe wakacyjne słoneczka 2015 :-)

Oceń ten wątek:
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 18 lipca 2015, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    littleladybird wrote:
    U mnie było podobnie. Poszłam do endo z wynikami:
    TSH 2,19 uIU/mL (0,27-4,20)
    fT4 15,96 pmol/L (12-22)
    fT3 5,70 pmol/L (3,10-6,80)
    anty-TPO <0,8 IU/ml (<8,00)

    Powiedział, że ogólnie wyniki są w normie, ale skoro się staramy o dziecko to przepisał mi euthyrox 25 po pół tabletki na dobę. Jeśli zajdę mam od razu zwiększyć dawkę do całej tabletki.

    Powiedzcie mi na jakiej to jest zasadzie? Euthyrox bezpośrednio obniża TSH, czy wspomaga/uzupełnia hormony tarczycy i pośrednio obniża TSH?

    TSH to hormon przysadki. W Euthyroxie jest natomiast hormon tarczycy- T4. Kiedy uzupełnia się niedobory hormonu T4 i krąży go we krwi więcej w postaci FT4, przysadka uspokaja się i ogranicza stymulację tarczycy do pracy- wtedy TSH spada. Nie leczy się podwyższonego TSH, bo ono jest tylko objawem. Objawem albo tego, że tarczyca zaczyna niedomagać, albo tego, że przysadka przegięła z wytwarzaniem prolaktyny.

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 18 lipca 2015, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No własnie coś takiego czytałam, na jednym z wątków i to była chyba nawet Twoja wypowiedź ;) Rozumiem, że u mnie bardziej chodzi o wzrost FT4, którego procentowo jest mało, bo prolaktynę mam w normie.

    Przy okazji mam pytanie:
    Endo powiedział, że za 6-8 tygodni mam zbadać tylko TSH. Nie będzie lepiej jeśli zbadam również FT3 i FT4?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lipca 2015, 17:22

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 lipca 2015, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    littleladybird wrote:
    No własnie coś takiego czytałam, na jednym z wątków i to była chyba nawet Twoja wypowiedź ;) Rozumiem, że u mnie bardziej chodzi o wzrost FT4, którego procentowo jest mało, bo prolaktynę mam w normie.

    kurcze, ale Twoje wyniki sa ok, to ja nie kumam w ogole skad nagle masz brac lek na tarczyce :/

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 18 lipca 2015, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna255 wrote:
    kurcze, ale Twoje wyniki sa ok, to ja nie kumam w ogole skad nagle masz brac lek na tarczyce :/

    Endo stwierdził, że TSH mogłoby być niższe.

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 lipca 2015, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    littleladybird wrote:
    Endo stwierdził, że TSH mogłoby być niższe.

    Tak teraz sprawdzilam swoj wynik TSH i wynosi on 1.320 uU/ml (wiec moze cos w tym jest). Moze to okaze sie przyczyna i w koncu sie zazieleni u Ciebie - jest nadzieja :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lipca 2015, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hop hop to znowu ja.
    Ania wpisz mnie na testowanie na 23.07 oki?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lipca 2015, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arlene wrote:
    Hmm dziwne podejście, muszę przyznać. Rezygnacja z wiekszej ilości alkoholu to podporzadkowywanie życia pod owulacje i ewentualna ciaze? Kazdy robi jak uwaza oczywiscie, jdnak mysle ze jesli ktos bardzo pragnie dziecka to jest w stanie wytrzymać, tym bardziej ze jesli zajdzie sie w ciaze to alkohol trzeba bedzie odstawic na min 9 miesecy i czas karmienia piersią. Poza tym skad ta pewnosc ze na poczatku ciazy alkohol nie szkodzi ciąży? Przecież zarodek rozwija sie w ciele kobiety, nie jest w oderwaniu od kobiecgo organizmu.. W przypadku staran powinno sie unikac alkoholu tak samo jak i nieopowiednich antybiotykow/lekow. No ale to moje zdanie.

    Dołączam do dyskusji. Niedawno był program o tym jak sie odzywiac w ciazy i takie tam. I jak zgodze się, że jak juz sie dowiemy o ciazy to odstawiamy wszystko na bok / co niezdrowe/, to jest dla mnie conajmniej dziwne że w czasie staran o dziecko nie moge sobie pozwolic na impreze z alkoholem, a po owulacji to juz na wszelki wypadek nie powinnam nic pic bo moge ewentualnie zaszkodzić...
    No nie dajmy sie zwariować. Wiekszosc dziewczyn stara sie miesiącami- czyli przez pół miesiąca w cyklu maja całkiem zrezygnowac np z ulubionego wina a w pierwszej połowie uwazac zeby nie przekroczyc 1 kieliszka????
    Moja lekarka powiedziała mi kiedys jak do niej poszłam, ze mam nie myslec ze robie dziecko, mam sobie pic winko jak piłam, czy na imprezie wypic drinka. To nie zaszkodzi w sytuacji jak zarodek dopiero sie zagnieżdza...a takie zycie podporządkowane tylko i wyłacznie owulacji i robieniu dziecka to chyba słaby pomysł, który odbija sie nie tylko na małżenstwie/związku, ale i zdrowiu psychicznym kobiety...

    Jagah, Maczek lubią tę wiadomość

  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 19 lipca 2015, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ooo, mój ulubiony temat! Alkohol po owulacji :D
    Czy wiecie ile alkoholu zjadacie w produktach codziennie nie wiedząc o tym? Która z Was po owu odstawia na przykład kefir? Potrafi mieć prawie 2% alkoholu.
    A jakoś nikt nie krytykuje kobiet w ciąży pijących kefirek :P

    Mona_M, Tova33 lubią tę wiadomość

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 555

    Wysłany: 19 lipca 2015, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To też temat, który strasznie mnie drażni. Podporządkowywanie wszystkiego staraniom przyczynia się tylko do stresu, kłótni, rozpadu związku. Nie chodzi tu tylko o alkohol, ale inne rzeczy także. To co? Staram się o dziecko to np. nie uprawiam sportu? Bo się zarodek nie zagnieździ? A co z matkami które ciąży nie planują, przed ciążą i w trakcie piją i palą, a potem rodzą zdrowe dzieci? A pomyślał ktoś, że takie chuchanie i dmuchanie na dziecko jeszcze przed poczęciem to jakieś szaleństwo? Od tego się zaczyna. Ja myślę, że w ciąży to najlepiej w ogóle zamknąć się w sterylnych warunkach, jeść nie wiem co, bo przecież chemia wokół.
    Przed ciążą sobie nie odmawiałam. Co tydzień na wykresie zaznaczałam "picie alkoholu". Moja znajoma, porządna dziewczyna, raz na jakiś czas w ciąży wypijała sobie szklankę piwa, bo akurat takie miała zachcianki. Lekarz ginekolog mówił mi, że wypicie nawet sporej dawki alkoholu w czasie zagnieżdżania się zarodka nie ma większego znaczenia gdyż "dziecko jeszcze wtedy nic od matki nie bierze".
    Nie dajmy się zwariować! Ja to sobie zawsze myślałam, że nawet jeśli zdarzyłoby mi się poronić nie daj Boże to znaczy, że zarodek był słaby, komórka nie taka albo plemnik słaby. Lepiej tak niż patrzeć całe życie na cierpienie swego ciężko niepełnosprawnego dziecka...

    kate55, EmWu, Mama_Ali, mewka87, s1985, Maczek, littleladybird lubią tę wiadomość

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • kate55 Autorytet
    Postów: 1378 1128

    Wysłany: 19 lipca 2015, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tova, Zwei zgadzam się z Wami w 100% ! Czasem jak czytałam tu na forum, że alko nie można pić (najlepiej już 3 miesiące przed staraniami rzucić), nie można jeździć na rowerze, nie można trenować, nie można chodzić na saunę i brać gorących kąpieli, seks tylko w okresie owulacji równo co dwa dni, a po owulacji to już bez seksu, bo utrudnia zagnieżdżanie.. Zwariować można :) Trzeba zachować umiar w każdej kwestii. Wiadomo, że libacje alkoholowe nie są wskazane, ale małe ilości raz na jakiś czas nie zaszkodzą. Z resztą świrowanie co miesiąc "a może jestem w ciąży" też psychicznie nie działa najlepiej. I tak nam nie jest łatwo z tymi staraniami, po co sobie stresu dodawać.

    Tova33, Mona_M, Mama_Ali, mewka87, Maczek, Abra lubią tę wiadomość

    Po 3 latach starań, w końcu z nami <3 Pola, 30.03.2018r.

    moje dwa aniołki...
    Aniołek, lipiec 2015, cp
    Leonek, styczeń 2017, 28tc
  • Crisperss Autorytet
    Postów: 409 481

    Wysłany: 19 lipca 2015, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wpisuję się na testowanie 26 lipca :D a propo postów powyżej... nie powinno się diametralnie zmieniać stylu życia przed staraniami... jeśli organizm jest przyzwyczajony do pewnych nawyków ( nie zawsze zdrowych ), to nie ma opcji żeby zajść w ciążę! Luuudzie... trzeba żyć normalnie... i wprowadzać zmiany stopniowo, ale nie w związku z chęcią posiadania dziecka tylko żeby żyć zdrowo, mieć energię, nie zatruwać organizmu toksynami. Ja osobiście lubię w piątek/sobotę spędzać wieczór z mężem przy niejednej lampce wina - zwłaszcza po owulacji... Żyję normalnie.

    Tova33, Mama_Ali lubią tę wiadomość

    6sut9jcgeodkavnc.png
    6sutdf9heulgg01i.png
  • Crisperss Autorytet
    Postów: 409 481

    Wysłany: 19 lipca 2015, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hehe dopiero teraz sobie przejrzałam całą listę staraczek (i już mamusiek) :D zajeb...ste słoneczka :D pozdrawiam wszystkie babeczki :D

    6sut9jcgeodkavnc.png
    6sutdf9heulgg01i.png
  • Straciatellaa Autorytet
    Postów: 2674 2499

    Wysłany: 19 lipca 2015, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kto chce pić, niech pije. Kto nie chce, niech nie pije.
    Tyle na temat.

    Pozdrawiam,

    mewka87, s1985, Camille87 lubią tę wiadomość


    oar8ikgn5pgt0ug5.png
  • la Autorytet
    Postów: 2752 1747

    Wysłany: 20 lipca 2015, 00:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanie, czy trzydniowe plamienie, które przez pierwsze dwa dni było baaaardzo mizerne, trzeciego dnia zostaje jedynie na papierze i to odrobina, bez, że tak powiem farfocli może oznaczać bardzo skąpą @? Nigdy tak nie miałam żeby przed właściwą @ tyle plamić, a termometr coś dziś szwankował (temperatura jest raz tak, raz tak w ciągu paru minut skacze o stopień). Warto pójść dla pewności na betę, czy olać i poczekać na rozwój sytuacji (jeżeli zaszłam to można zawiadomić papieża, bo to byłby cud z prawie zerową ilością plemników męża)?

    Staramy się od stycznia 2013
    OjB0p2.png
  • Magcollect Znajoma
    Postów: 20 15

    Wysłany: 20 lipca 2015, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie byłam co prawda dopisana do lipcowych testerek, ale... udało się! Choć na razie jeszcze w to nie wierzę. Za dużo złych doświadczeń, i chyba dopóki nie zobaczę pikającego serducha w głębi swojego będę niedowierzać. Już wczoraj (12dpo) zrobiłam dwa testy, na obu delikatna kreseczka, którą widać gołym okiem. Dziś powtórzyłam i też jest! Za chwilę idę na betę!
    Będzie dobrze. a lipiec jest fajny!

    Jagah, s1985, Mama_Ali lubią tę wiadomość

    Mag

    czekam na malutkie serducho, ale wygląda na to, że
    1685adeb1e57f1afc582bed15d6267c3.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
    :) :) :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lipca 2015, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    la wrote:
    Mam pytanie, czy trzydniowe plamienie, które przez pierwsze dwa dni było baaaardzo mizerne, trzeciego dnia zostaje jedynie na papierze i to odrobina, bez, że tak powiem farfocli może oznaczać bardzo skąpą @? Nigdy tak nie miałam żeby przed właściwą @ tyle plamić, a termometr coś dziś szwankował (temperatura jest raz tak, raz tak w ciągu paru minut skacze o stopień). Warto pójść dla pewności na betę, czy olać i poczekać na rozwój sytuacji (jeżeli zaszłam to można zawiadomić papieża, bo to byłby cud z prawie zerową ilością plemników męża)?

    Moja małpa w tym miesiącu tak wyglądała. Później plamienie przeciągnęło się, ale było znikome :(

  • Jagah Autorytet
    Postów: 1568 2205

    Wysłany: 20 lipca 2015, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy możliwe jest, żeby owulacja była wcześniej niz jak pierwszy pozytywny test owulacyjny i rozciągliwy sluz? Ovufriend robi jakis cyrk na wykresie ;)

    1o5qp2.png<3 kAlMp1.png
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 20 lipca 2015, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magcollect wrote:
    Nie byłam co prawda dopisana do lipcowych testerek, ale... udało się! Choć na razie jeszcze w to nie wierzę. Za dużo złych doświadczeń, i chyba dopóki nie zobaczę pikającego serducha w głębi swojego będę niedowierzać. Już wczoraj (12dpo) zrobiłam dwa testy, na obu delikatna kreseczka, którą widać gołym okiem. Dziś powtórzyłam i też jest! Za chwilę idę na betę!
    Będzie dobrze. a lipiec jest fajny!
    Gratulacje ;)

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 20 lipca 2015, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ten program to tylko statystyka. Wielokrotnie sie mylil

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lipca 2015, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Straciatellaa wrote:
    kto chce pić, niech pije. Kto nie chce, niech nie pije.
    Tyle na temat.

    Pozdrawiam,

    Dobra puenta - to tez podkreslilam w swojej ostatniej wypowiedzi - każdy robi jak uważa ale jak przeczytalam komentarz Tova 'a co z matkami ktore w ciąży piją i palą a potem rodzą zdrowe dzieci' to padlam. Palmy, pijmy, rodzmy zdrowe dzieci! Pozdrawiam

‹‹ 47 48 49 50 51 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego