Forum Starając się - ogólne LUBELSKIE - ŁĄCZMY SIĘ :)
Odpowiedz

LUBELSKIE - ŁĄCZMY SIĘ :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2015, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem kociara w stopniu wariackim.
    Hewa a umiesz odczytać wyniki toxo?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2015, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady dziękuję Ci za pomoc zapisałam się na te 3 terminy potem zautoryzuje przez PZU a na pierwszej wizycie poproszę dr o skierowanie na usg, a na następnej o następne:)
    Póki co byli ugodowi, bo nie wiedzieli, że przez abo.

    Żebyście wiedziały co moja kotka ma:) Rozważni znajomi mówią, że traktuję ją jak dziecko. No i co nie mam kogo rozpieszczać to kota rozpieszczam;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2015, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dotek z winem potwierdzam, piłam regularnie 2 cykle emu przed wizytą u Dr i sama powiedziała, że mam idealne, aż szkoda zmarnować - mówiłam, że piłam wino, najpierw się uśmiechnęła, ale potem przyznała, że coś w tym może być.

    Dotek lubi tę wiadomość

  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 7 listopada 2015, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdziulla wrote:
    Ja jestem kociara w stopniu wariackim.
    Hewa a umiesz odczytać wyniki toxo?

    Coś nie coś wiem, napisz jakie masz te wyniki i później popatrze, bo teraz niestety muszę spadać. Chyba ze któraś z dziewczyn wcześniej coś ci podpowie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2015, 12:37

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 7 listopada 2015, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lady_pink wrote:
    Ja w tym cyklu też pije co dzień winko oczywiście czerwone (najlepsze podobno wytrawne ale tego nie przełknę więc pije półwytrawne). Ananas jest dobry na zagnieżdżane zarodka ale można go jeść najpóźniej do owulacji (tak jak olej z wiesiołka) bo podobno powodują mikro skurcze które zamiast pomóc zaszkodzą :)

    I ja włączyłam wino w tym cyklu, i mam zamiar spróbować z ananasem, ale Lady, ja czytałam na innym forum, że ananas faktycznie jest na zagniezdzenie, ale powinno się go wycinać po ovu przez ok 6-7 dni kiedy to nastepuje implantacja, a nie przed tak jak piszesz (pewnie przed nie zaszkodzi, ale pomocny jest po). Dosłownie po 2-3 plasterki dziennie. I najlepiej z tym twardszym środkiem bo ten środek jest najważniejszy - zawiera najwięcej bromeliny-enzymu co właśnie wpływa na zagniezdzenie. Ale uwaga dla dziewczyn co biorą leki przeciwzakszepowe np acard: te panie nie powinny jeść ananasa bo wtedy bromelina potęguje działanie leków. No i faktycznie im bliżej testowania i ewentualnej ciąży należy przestać jeść ananasa bo może powodować poronienie.
    Poniżej link o ananasie, może komuś się przyda

    http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/suplementy/ananas-nie-tylko-na-odchudzanie-wlasciwosci-bromelainy-w-ananasach_37460.html

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2015, 19:56

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 7 listopada 2015, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i ponoć grejfrut pomocny na ovu -1 x od 1dc do ovu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2015, 19:38

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 7 listopada 2015, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I jeszcze coś takiego znalazłam nt. ananasa (wprawdzie w obcym jezyku ;) ale moze któraś rozszyfruje co tam popisali):

    http://natural-fertility-info.com/bromelain-pineapple-for-implantation.html

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Ewelinka33 Przyjaciółka
    Postów: 74 42

    Wysłany: 7 listopada 2015, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podobno z tym grejfrutem to trzeba uwazac, szczegolnie nie polecaja przy endometriozie czy tez jak byly wczesniej polipy

    hewa81 lubi tę wiadomość

    hchyflw14swai9ho.png
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 7 listopada 2015, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelinka33 wrote:
    Podobno z tym grejfrutem to trzeba uwazac, szczegolnie nie polecaja przy endometriozie czy tez jak byly wczesniej polipy
    Na szczęście mnie to nie dotyczy, a grejfruty uwielbiam☺

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Dotek Autorytet
    Postów: 1206 695

    Wysłany: 7 listopada 2015, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na pewno coś w tych owocach jest że jak nie pomogą to i nie zaszkodzą. Ale jakby byly takie doskonałe to leczyliby nimi niepłodność:)

    f08af289ff.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2015, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jak zwykle podchodzę sceptycznie:) z takich sposobów domowych wypróbowałam już naprawdę wiele nic nie pomogło, zbuntowałam się i teraz zawierzam się tylko medycynie:)
    Owoce i tak spożywam, bo codziennie robię soki.
    A co do grejfruta i w ogóle cytrusów potwierdzam, przy endometriozie trzeba uważać - działają zapalnie.

  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 7 listopada 2015, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdziulla wrote:
    Ja jak zwykle podchodzę sceptycznie:) z takich sposobów domowych wypróbowałam już naprawdę wiele nic nie pomogło, zbuntowałam się i teraz zawierzam się tylko medycynie:)
    Owoce i tak spożywam, bo codziennie robię soki.
    A co do grejfruta i w ogóle cytrusów potwierdzam, przy endometriozie trzeba uważać - działają zapalnie.

    Ja jeszcze nie wiele próbowałam z domowych sposobów więc nie wiele mam do stracenia, a ze ogólnie owoce lubię i dobrym winkiem (i generalnie tylko winkiem) też nie pogardzie, wiec co mi tam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2015, 21:12

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Dotek Autorytet
    Postów: 1206 695

    Wysłany: 7 listopada 2015, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jakie winko polecacie z półsłodkich czy półwytrawnych? Ja mogę polecić mogen david, fanaberi, warna, kagora i takie z bocianem do kupienia w piotrze i pawle:)

    f08af289ff.png
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 7 listopada 2015, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dotek wrote:
    A jakie winko polecacie z półsłodkich czy półwytrawnych? Ja mogę polecić mogen david, fanaberi, warna, kagora i takie z bocianem do kupienia w piotrze i pawle:)

    Wiesz co, ja piję różne - staram się próbować co butelkę to inne choć nie zawsze są trafione. Ale dotychczas byly to wina półsłodkie. Pamiętam że smakował mi Imiglykos w.greckie. Teraz kupiłam wyjatkowo półwytrawne francuskie Beauvillon. A Mogen David też fajne.

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2015, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko, że jak na endometrium to niestety najlepiej wytrawne trzeba wciskać. Mnie na początku odrzucało, ale po jakimś czasie da się przyzwyczaić, a nawet polubić:)
    Ja co dziwne piję jeszcze z prezentów weselnych:)

  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 7 listopada 2015, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zaczęłam od polwytrawnego, ale kto wie, może następne będzie wytrawne.....

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Dotek Autorytet
    Postów: 1206 695

    Wysłany: 7 listopada 2015, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totalnie nie znam się na wytrawnych, ale może egri byłoby ok. Tylko musiałabym pić sama bo małż woli slodkie.

    f08af289ff.png
  • annnnnnnnnnnn Debiutantka
    Postów: 9 2

    Wysłany: 8 listopada 2015, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś


    Wiadomość została wyedytowana przez moderatora forum z powodu łamania zasad regulaminu- handel lekami.

    Wiadomość wyedytowana przez moderatora forum: 8 listopada 2015, 21:19

    annnnn
  • Dotek Autorytet
    Postów: 1206 695

    Wysłany: 8 listopada 2015, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marleni wrote:
    hej nocne marki :)

    co do wina to ja uwielbiam wytrawne, a najbardziej włoskie primitivo mezo ... uwielbiam
    Są wina które są wytrawne a nie smakują goryczą, bądź takim skiśnięciem. Na pewno odradzam argentyńskie i chiliskie które mają głęboki gorzki smak.
    Mołdawska dolina jest dobra - wytrawna - tylko pinot noir - bo nie jest gorzka :) i można wszędzie dostać - bo ja swoje ulubione to musze zamawiać, ale mam męża kochanego że jak jedzie do etiudy to mi cały karton przywozi :)

    A co do działki, to jasne działaj Lejdi :) a w jakiej dzielnicy masz w lubelcu?

    Magdziulla ja kocham naturalne metody, mi np endometrium poprawiła makrela, pestki z dyni i migdały. Siemie lniane poprawiło mi śluz i to na maksa, castagnus poprawił też endo i wyrównał mi cykle :) Ja to przeplatam naturę z medycyną :)

    Miłej niedzieli :)

    Marleni te produkty, które wymieniłaś są też idealne dla osób z niedoczynnością i zwiazanymi z tym zaburzeniami metabolizmu. Ostatnio podstawa mojej diety:) muszę się nauczyć jeszcze piec chleb bezglutenowy bo ten ze sklepu to chemia.


    Lady pink to dobrze że schowałaś trunki, na pewno będzie okazja je otworzyć na przywitsnie dzieciaczka:) my też mamy karton wódki i wina weselnego w piwnicy. Może się doczekamy:)


    Marleni lubi tę wiadomość

    f08af289ff.png
  • Wedmoczka Autorytet
    Postów: 1051 411

    Wysłany: 8 listopada 2015, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry :)

    hehe nam też ze ślubu zostało z 10 butelek wódki i czeka sobie na dobrą okazję...u nas to było bardzo kameralne przyjęcie więc sporo zostało...a jak braliśmy ślub kościelny to razem z księdzem raptem 6 osób na cały kościół :))

    no nic może chrzest dziecka będzie bardziej wystawny :))

    miłego dnia dziewuszki:)

    Ps. Zanim coś powiesz - posłuchaj. Zanim skrytykujesz - poczekaj. Zanim się pomodlisz - wybacz. Zanim coś napiszesz - pomyśl. Zanim zrezygnujesz - spróbuj.

    Laparoskopia 19.07.2016 - macica jednorożna, jajowód prawy drożny

    1 IUI 4.04....:(
‹‹ 139 140 141 142 143 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego