Forum Starając się - ogólne LUBELSKIE - ŁĄCZMY SIĘ :)
Odpowiedz

LUBELSKIE - ŁĄCZMY SIĘ :)

Oceń ten wątek:
  • Memka Autorytet
    Postów: 327 209

    Wysłany: 12 listopada 2015, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Kochane:-*
    Życzę miłego, spokojnego dnia :-)

    Marleni, hewa81 lubią tę wiadomość

    "Nie ma pośpiechu. Jeśli coś jest nam przeznaczone, wydarzy się, tylko we właściwym czasie."

    26.10.2015 - 1IUI :-(
    17.12.2015 - laparoskopia :-(
    I Procedura- IVF- protokół długi (od 10.03 anty)
    Punkcja- 20.04.2016
    Transfer- 23.04.2016 :(
    II Procedura- walczymy dalej

    Czekamy na Ciebie Skarbie. ..
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 12 listopada 2015, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marleni wrote:
    Cześć i czołem !

    doskonale Cie rozumiem z niechceniem, bo ja też jestem w pracy a do roboty nie mogę się jakoś zabrać :P Dawaj koniecznie znać po monitoringu :) trzymam kciuki za dobre endo i za ładny pęcherzyk :)

    Ja to dziś niewyspana, bo mój szanowny pieso doszedł do wniosku że środek nocy to dobry moment na rewolucje żołądkowe ... ona sobie teraz smacznie śpi, a ja z lekka nie wyspana kukam przed monitorem :P

    I Ty masz pieska, jak fajnie :) Pieski są fajowe :) :) :)
    Ale jak domagają się wyjścia w nocy to już trochę mniej :( Ja miałam kiedyś tak przypadek, że moje futro miało małe zderzenie z samochodem :( Trochę się poobijał i jak dochodził do siebie to potrzebował wychodzenia na siku nawet 3-4 razy w nocy; trwało to tak ok tygodnia, ale wtedy mój szanowny M. się nim więcej zajmował, więc ja tego tak nie odczułam. Bo tak w ogóle to nasz psiur to śpi dopóki i my śpimy więc nie ma z nim problemu i nie zrywa nas z samego rana :)

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Dotek Autorytet
    Postów: 1206 695

    Wysłany: 12 listopada 2015, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja czasami trzeba wypłakać się, zjeść tabliczkę czekolady albo wypić winko. Dobrze że się odezwałaś. Nikt bardziej Cie nie zrozumie jak inne problemowe staraczki:*

    Hewa powodzenia na badaniu i czekamy na raport z obserwacji jajeczek:)

    Ja mam na szczęście dzisiaj wolne ale za to piątek i sobota do pracy:/

    Miłego dnia dziewczyny.

    hewa81, Nadzieja 88 lubią tę wiadomość

    f08af289ff.png
  • Wedmoczka Autorytet
    Postów: 1051 411

    Wysłany: 12 listopada 2015, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry :*

    Hewa współczuje bólu głowy oby szybko przeszło...jak już 3 dzień to pewnie niedługo puści...trzymam kciuki za wizytę...

    Ja nie mam zwierzaków...to moim zdaniem dobre bo jak się mieszka w bloku to jednak jest męczące dla nich...

    ale jestem śpiąca pogoda czy co nawet kawa nie obudziła mnie...

    Miłego dnia :)

    hewa81 lubi tę wiadomość

    Ps. Zanim coś powiesz - posłuchaj. Zanim skrytykujesz - poczekaj. Zanim się pomodlisz - wybacz. Zanim coś napiszesz - pomyśl. Zanim zrezygnujesz - spróbuj.

    Laparoskopia 19.07.2016 - macica jednorożna, jajowód prawy drożny

    1 IUI 4.04....:(
  • Wedmoczka Autorytet
    Postów: 1051 411

    Wysłany: 12 listopada 2015, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marleni wrote:
    taaa nie szcze, nie umiem nie potrafię :)

    we wtorek zrobiłam popołudniu ale wyszedł negatyw :) wydaje mi się że jakby miał wyjść pozytywny to by wyszedł :)

    ja tam sikańcom nie ufam...beta jest pewniejsza

    patyki często kłamią

    hewa81, Marleni lubią tę wiadomość

    Ps. Zanim coś powiesz - posłuchaj. Zanim skrytykujesz - poczekaj. Zanim się pomodlisz - wybacz. Zanim coś napiszesz - pomyśl. Zanim zrezygnujesz - spróbuj.

    Laparoskopia 19.07.2016 - macica jednorożna, jajowód prawy drożny

    1 IUI 4.04....:(
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 12 listopada 2015, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lady_pink wrote:
    Marleni!!!!! Ty jesteś 17 dpo i nic nie szczysz na patola??? :)

    Marleni,
    Też właśnie miałam o to pytać, taką długą f.lut. masz, czy ovu była później ??
    Ale wg mojej wiedzy nie bardzo, że aż taka długa, więc albo ovu miałaś później albo ..... FASOLKA rośnie <3 <3 <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 listopada 2015, 09:35

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Nadzieja 88 Debiutantka
    Postów: 7 7

    Wysłany: 12 listopada 2015, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lady_pink wrote:
    Ja to uderzam zawsze w drinka (teraz w to nieszczęsne wino :P . Na szczęście słodycze nie stoją mi za plecami i nie kuszą :)

    ja mogłabym kilogramami jeść słodycze, co do alkoholu to mam słabą głowę ale czasami jakieś winko czy drink przedaje się na rozluźnienie.

    hewa81 lubi tę wiadomość

    Nadzieja 88
  • Kamilka Autorytet
    Postów: 885 323

    Wysłany: 12 listopada 2015, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    viowieczka wrote:
    Jestem, jestem, tylko rzadziej, a dziewczyny tak się rozpisują, że nie nadążam z czytaniem i reagowaniem :P.

    Zafasolkowanym gratuluję i mocno trzymam za Was kciuki :), dajecie wiarę, że uda się i nam :).

    My w tym cyklu wracamy do starań, choć jak patrzę na swój wykres to się zastanawiam co to w ogóle ma być :P. W piątek prawdopodobnie pójdę na usg, coby sprawdzić czy jakieś pęcherzyki urosły, o ile uda mi się dorwać panią doktor.

    Memka trzymaj się i głowa do góry, nowy cykl to zawsze nowe nadzieje.

    Kamilka, a kiedy będziesz mieć wyniki badań?
    hej. wszystkim.
    Wyniki powinny być jutro. Mam nadzieję że wszystkie będą. Nie wiem tylko czy uda mi się je jutro odebrać..

    04.2008 [10t]
    12.2009 zdrowa córcia
    09.2014 [8t]
    11.2015 [7t]
    10.2019 zdrowy synek
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 12 listopada 2015, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wedmoczka wrote:
    Dzień dobry :*

    Hewa współczuje bólu głowy oby szybko przeszło...jak już 3 dzień to pewnie niedługo puści...trzymam kciuki za wizytę...

    Ja nie mam zwierzaków...to moim zdaniem dobre bo jak się mieszka w bloku to jednak jest męczące dla nich...

    ale jestem śpiąca pogoda czy co nawet kawa nie obudziła mnie...

    Miłego dnia :)

    Kochana, mam nadzieję, że w końcu puści mnie ten ból - największemu wrogowi nie życzę migreny :(

    Ja mieszkam w bloku, a pieska mam małego (sznaucera mini), więc nie jest mu ciasno, mieszkanie nie jest wielkie, a i tak ma się gdzie rozpędzić. Ale faktycznie duży zwierz to nie na blok - tylko męki dla niego.

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 12 listopada 2015, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MARLENI,
    Powodzenia na dzisiejszej wizycie :)

    Marleni lubi tę wiadomość

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • Kamilka Autorytet
    Postów: 885 323

    Wysłany: 12 listopada 2015, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marleni i ja trzymam kciuki!!
    Ciekawe co pan Kulturka Ci powie.... :)

    Marleni lubi tę wiadomość

    04.2008 [10t]
    12.2009 zdrowa córcia
    09.2014 [8t]
    11.2015 [7t]
    10.2019 zdrowy synek
  • Nadzieja 88 Debiutantka
    Postów: 7 7

    Wysłany: 12 listopada 2015, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wedmoczka wrote:
    Dzień dobry :*

    Hewa współczuje bólu głowy oby szybko przeszło...jak już 3 dzień to pewnie niedługo puści...trzymam kciuki za wizytę...

    Ja nie mam zwierzaków...to moim zdaniem dobre bo jak się mieszka w bloku to jednak jest męczące dla nich...

    ale jestem śpiąca pogoda czy co nawet kawa nie obudziła mnie...

    Miłego dnia :)

    To i ja się dołączą do dyskusji o zwierzakach-dla odmiany mam kota, niby zwykły dachowiec ale nie zwykły, po przejściach, jak samo sympatyczny co wredny, kłótliwy i milusiński. Jest po sterylizacji- ciągnęło go do wychudzonych kotek sąsiada, który złapał go na sznurku lub jakieś gorsze holerstwa, musiał być bity. Ledno doczołgał się do domu, zmoknięty, cały śmierdzący sikami, z opuchniętym kręgosłupem. Cudem odżył i zdecydowaliśmy się na zabieg, dla jego bezpieczeństwa.

    Nadzieja 88
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2015, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CZeść dziewczyny.
    Hewa doczytałam, że cierpisz przez migrenę. Próbowałas może tabletek z sumatryptanami, np Frimig? To jest lek na recepte ale działa cuda, przerywa migrenę na każdym etapie bólu. Mówię ci to ja, posiadająca migrenę co 2 tygodnie.

    Marleni trzymam kciuki za wizytę ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 listopada 2015, 09:59

    Marleni, hewa81, lady_pink, Kamilka lubią tę wiadomość

  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 12 listopada 2015, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mona_M wrote:
    CZeść dziewczyny.
    Hewa doczytałam, że cierpisz przez migrenę. Próbowałas może tabletek z sumatryptanami, np Frimig? To jest lek na recepte ale działa cuda, przerywa migrenę na każdym etapie bólu. Mówię ci to ja, posiadająca migrenę co 2 tygodnie.

    Marleni trzymam kciuki za wizytę ;)

    Hej,

    jak tam Kochana?? Wszystko ok?? Mdłości, zachcianki itp??

    Dzięki za info o tab. na migrenę. Powiem szczerze że nikt mi jeszcze nie zdiagnozował migreny więc i celowych leków nigdy nie brałam - wspomagam się póki co tymi dostępnymi bez recepty (np. solpadeine) ale niekoniecznie pomagają. Muszę w końcu wybrać się do lekarza i pogadać na ten temat, a że biorę inne leki, np na tarczycę to sama bez konsultacji wolę nie kombinować. No i czy w czasie starań nie będą one szkodzić.

    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 12 listopada 2015, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lady_pink wrote:
    O masakra :/ Ja jestem taką obrończynią zwierząt, że nawet na królu lwie wyje jak ojciec lwiątka umiera :( Na mój brat niedźwiedź też wyłam jak głupia :) Ja 16 lat emu przygarnęłam malutką suczkę którą właściciel chciał utopić. Trochę zajęło mi czasu zdobycie jej zaufania ale gdy to się udało to stała się najważniejszą przyjaciółką i cudowną, mądrą suczką. Wszystko rozumiała, jak jej się mówiło, że idziemy do cioci Joli, to już dreptała tam pierwsza. Jak po 14 latach umierała mi na rękach to wyła cała rodzina, mi serce pękało i nawet teraz wyje jak to pisze...

    Doskonale Cię rozumiem ...
    Jak ludzie potrafią być podli ... brak słów ...

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • hewa81 Autorytet
    Postów: 1509 1244

    Wysłany: 12 listopada 2015, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LADY,

    A gdzie takie cuś jak Irydolog przyjmuje?? Jest ktoś taki w Lublinie i gdzie wyście byli??
    Słyszałam o czymś takim ale jakoś ... sama nie wiem ... nie uwierzyłam że w oku tyle jest wypisane :)

    Im bardziej w życiu ma się pod górkę.... tym piękniejsze będą później widoki
    n59yk6nlzydvnhbr.png
    ........................................................................
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2015, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hewa81 wrote:
    Hej,

    jak tam Kochana?? Wszystko ok?? Mdłości, zachcianki itp??

    Dzięki za info o tab. na migrenę. Powiem szczerze że nikt mi jeszcze nie zdiagnozował migreny więc i celowych leków nigdy nie brałam - wspomagam się póki co tymi dostępnymi bez recepty (np. solpadeine) ale niekoniecznie pomagają. Muszę w końcu wybrać się do lekarza i pogadać na ten temat, a że biorę inne leki, np na tarczycę to sama bez konsultacji wolę nie kombinować. No i czy w czasie starań nie będą one szkodzić.

    Pozdrawiam Cię serdecznie :)
    W czasie starań nie - no ale bliżej terminu testownia lepiej nie brać. Ja miałam migrenę koło owulacji to powiedział że jeszczę moge wziąć, ale to już ostatnia będzie i chyba miał rację. Mam nadzieję, ze w ciąży migrena mi odpóści bo ja umieram z bólu.

    A co do ciąży mojej, oprócz lekkiego bólu (.)(.) nic mi nie dolega, no może senność i permanentne zmęczenie.

    PS. Właśnie ten sumamigren to to samo co Frimig tylko inną nazwę ma ;)

    hewa81 lubi tę wiadomość

  • Wedmoczka Autorytet
    Postów: 1051 411

    Wysłany: 12 listopada 2015, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mona_M wrote:
    CZeść dziewczyny.
    Hewa doczytałam, że cierpisz przez migrenę. Próbowałas może tabletek z sumatryptanami, np Frimig? To jest lek na recepte ale działa cuda, przerywa migrenę na każdym etapie bólu. Mówię ci to ja, posiadająca migrenę co 2 tygodnie.

    mi neurolog mówiła że właśnie że leki z grupy triptanów należy brać tylko na początku ataku potem są nieskuteczne...na sobie też sprawdzałam i ma racje

    hewa81 lubi tę wiadomość

    Ps. Zanim coś powiesz - posłuchaj. Zanim skrytykujesz - poczekaj. Zanim się pomodlisz - wybacz. Zanim coś napiszesz - pomyśl. Zanim zrezygnujesz - spróbuj.

    Laparoskopia 19.07.2016 - macica jednorożna, jajowód prawy drożny

    1 IUI 4.04....:(
  • Memka Autorytet
    Postów: 327 209

    Wysłany: 12 listopada 2015, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wystarczy tylko na chwile zostawić was same i już nie nadazam czytać wpisów :-P Marleni koniecznie daj znac po wizycie co tam dr stwierdził bo moze jednak fasolka Cię zaskoczy. Ja w torebce noszę pół apteki ;-)

    hewa81 lubi tę wiadomość

    "Nie ma pośpiechu. Jeśli coś jest nam przeznaczone, wydarzy się, tylko we właściwym czasie."

    26.10.2015 - 1IUI :-(
    17.12.2015 - laparoskopia :-(
    I Procedura- IVF- protokół długi (od 10.03 anty)
    Punkcja- 20.04.2016
    Transfer- 23.04.2016 :(
    II Procedura- walczymy dalej

    Czekamy na Ciebie Skarbie. ..
  • Wedmoczka Autorytet
    Postów: 1051 411

    Wysłany: 12 listopada 2015, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lady_pink wrote:
    Wedmoczka to czemu nie bierzesz leków na początku ataku? Gdybym miała migrenę to bym zawsze nosiła przy sobie tabletkę :)
    Zresztą w torebce zawsze mam coś przeciwbólowego pomimo, że nie mam migreny :)

    trudna sytuacja...nie stać nas było ostatnio na tak drogie leki no i mam wysokie ciśnienie a akurat te jak i większość innych podnoszą go więc dr powiedziała że nie mogę ich brać mam wybrać mniejsze zło...czyli przeciwbólowe ale dostępne bez recepty i to w razie ostrej konieczności...

    jedna nadzieja na ciąże co pomoże zlikwidować problem więc poproszę zaciążone koleżanki o wiruski :)

    Marleni, hewa81 lubią tę wiadomość

    Ps. Zanim coś powiesz - posłuchaj. Zanim skrytykujesz - poczekaj. Zanim się pomodlisz - wybacz. Zanim coś napiszesz - pomyśl. Zanim zrezygnujesz - spróbuj.

    Laparoskopia 19.07.2016 - macica jednorożna, jajowód prawy drożny

    1 IUI 4.04....:(
‹‹ 148 149 150 151 152 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego