Forum Starając się - ogólne LUBELSKIE - ŁĄCZMY SIĘ :)
Odpowiedz

LUBELSKIE - ŁĄCZMY SIĘ :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Migotka witaj ja się pojawilam na forum to Ciebie chyba nie było jesteśmy w podobnej sytuacji tylko tyle że moja ostatnia insem pewnie się nie odbędzie bo nie zaregowalam na clo i estrofem zawsze reagowalam więc nie wiem co się stało jeszcze doktorek każe podgląd robić w pn ale nie wierzę że dojdzie do insem bo wszystko jest za małe 9dc a endo 5,3 i masa pęcherzykow malutkich jeden aby ma 12 mm ale nie wiem czy się uda jestem podlamana bo to miała być ostatnia insem przed laparo której się tak bardzo ale to bardzo boję a później startujemy na ivf tylko trochę zastanawiamy się z mężem skąd weźmiemy tyle kasy no ja miałam przyjemność z Mrugaczaem w Bocianie i mają najlepsze osiągnięcia i my chyba też tam się zgłosiłymy ale jakoś przeraża mnie to wszystko pół Sylwestra przeplakalam z przyjaciółką i nawet mężowi się udzielilo jestem jakoś bez pozytywnego nastawienia powoli tracę nadzieję że się uda że będzie dobrze:-( Monia zapisałam się do Twojego doktorka na pn zobaczymy co on powie jeszcze w nim nadzieja

  • mikka Autorytet
    Postów: 715 239

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej mam do Was prośbę, czy możecie mi polecic dobrego ginekologa w Lbn? Ale takiego ktory zajął by się dobrze kobieta po poronieniu..
    Ja mam juz córeczkę-rodzilam na Staszica-stamtąd mam gin bylam mega zadowolona, ale co prawda ciąża bezproblemowa. Jednak druga ciąża juz nie byla taka bezproblemowa-najpierw krawienie w 10 tyg a potem w 13 tyg okazalo się ze serduszko przestalo bic... Co do szpitala i lekarzy nie moge nic zlego powiedziec, ale troche zdziwilo mnie ze moja gin nie skierowala mnie na zadne badania-no chyba ze zrobi to po kontroli po @ bo narazie czekam na tą @. Wszyscy podpowiadają mi zebym zmienila gin i szpital ( w sumie ja tez jestem za tym bo jak poszlam ostatnio na kontrol to wspomnienia te straszne wrocily) dlatego pytam o takiego dobrego co mi powie jakie badania najlepiej zebym zrobila zanim podejmiemy decyzje o staraniach.

    "Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować. Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń (...)".
    Jan Paweł II
  • mikka Autorytet
    Postów: 715 239

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia85-to bylysmy- prawie w tym samym czasie, ja bylam 16-18 grudnia...
    Ja lubie swoją gin ale naprawdę troche bylam zla ze przed ciążą na wlasna reke zbadalam tsh, ft3 i ft4, (TSH 1,99- wg endokrynlog ok-ale czy ciut nie za wysoko?) sama zrobilam progesteron no i chyba cos tu lezy problem bo w fazie lutealnej mialam 15,8 niby w podanychw labolatorium normach się miesci ale jak czytalam forum staraczek to chyba niezbyt wysoko jak dla starających się i chcących utrzymac ciąże. Tak samo jak juz okazalo się ze jestem w ciazy robilam 1 bete i progesteron no i progesteron wyszedl tylko 10, na co moja gin ze na poczatku tak moze byc więc odetchnelam z ulga ale druga kontrolna beta i progesteron i beta rosla ale progesteron spadl do 7....dostalam duphaston i ciaza się utrzymala (do 13 tyg...), ale czy nie powinna mi gin zanim zajde w ciaze sprawdzic co z tym progesteronem i ewentualanie prolaktyną? Ja dopiero po poronieniu zaczelam wnikac jakie badania powinno zrobic sie przed ciążą wczesniej o tym nie myslalam bo uwazalam ze bedzie ok tak jak w 1 ciazy...

    Ja wiem ze np badania gen- to po kilku stratach, ale na miłośc Boską jedna strata mi wystarczy, teraz chce zdrowe dziecko, normalną ciąże i szczęście. A badania gen są drogie i pytanie czy rzeczywiscie mi są potrzebne bo moze to tylko hormony...Wiem ze niektore badania trzeba robic jak najszybciej po poronieniu a inne dopiero po kilku ms..a mi moja gin nie wspominala o zadnych poki co a jestem 2,5 tyg po... Chcialabym takiego gin ktory odpowiednio mną pokieruje i nie zleci niepotrzbnych badan...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2016, 16:49

    "Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować. Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń (...)".
    Jan Paweł II
  • mikka Autorytet
    Postów: 715 239

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja lezałam na 2...z jedną dziewczyną, która tez miala zalozone tabletki do poronienia i jedną ciężarną i myślałam ze serducho mi pęknie z żalu kiedy ja roniłam swoje dzieciatko i krawawiłam a obok mnie bilo serduszko maleństwa na ktg tej cięzarnej... Ja miałam dobre wspomnienia ze Staszica-pierwsza ciąża i poród super i tak naparwdę szpital i lekarze ok. ale chyba chciałabym spróbować jeszcze dowiedziec sie czegos od inego lekarza i stąd moje pytanie o jakiegoś dobrego, a jeszcze jakby był gin-endokrynolog to juz w ogole super

    "Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować. Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń (...)".
    Jan Paweł II
  • mikka Autorytet
    Postów: 715 239

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chodzę do dr Połuszejko-Kamińskiej. U mnie bylo serduszko, widzialam swoje malenstwo ktore machalo rączkami, bo w 10 tyg ciąży trafilam na odzial z krwawieniem (miałam malego krwiaczka) polezalam 4 dni i wypisali mnie z zywą ciąża do domu 2,5 tyg pozniej mialam usg to pierwsze z trzech zalecanych i dr Krzyżanowski powiadomil nas ze ok 2 dni wczesniej serduszko naszego malenstwa przestalo bić...

    "Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować. Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń (...)".
    Jan Paweł II
  • mikka Autorytet
    Postów: 715 239

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo ja panią doktor uwielbiam, naprawdę wspaniały człowiek. zawsze odbiera tel, spokojnie tlumaczy, interesuje sie w szpitalu (jak rodzilam pierwsza córkę to dzwonila po kilku godzinach na porodowke zeby spytac czy wszystko ok i czy juz urodzilam)- dlatego ja wszystkim bede polecac panią dr, tylko potrzebuje konsultacji innego lekarza. Moze przesadzam, moze po tych okropnych przezyciach tak dziwnie mysle...ale chcialabym wiedziec, bo jesli to tylko hormony i spokojnie mozna wyrownac to lekami to chcialabym wiedziec na czym stoje i zacząc się leczyc.

    "Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować. Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń (...)".
    Jan Paweł II
  • migot_ka Autorytet
    Postów: 903 746

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bass1990 ja też już straciłam nadzieję, że uda się naturalnie...nie mam już siły walczyć, tym bardziej, że zamiast krok do przodu, robię 2 kroki w tył...
    Daję sobie ostatnią szansę, choć nie wiem teraz jak mój organizm zareaguje na stymulację...
    Ja też nie wiem skąd weźmiemy tyle kasy, do zaczęliśmy budowę domu, ale niestety to będzie musiało poczekać...
    Boję się tylko tego, że wpakujemy kasę, a nic z tego nie wyjdzie...że zostaniemy bez kasy i bez dziecka, ale mimo wszystko trzeba być dobrej myśli...

    hchycsqv8l4btiwn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 stycznia 2016, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    migot_ka wrote:
    Bass1990 ja też już straciłam nadzieję, że uda się naturalnie...nie mam już siły walczyć, tym bardziej, że zamiast krok do przodu, robię 2 kroki w tył...
    Daję sobie ostatnią szansę, choć nie wiem teraz jak mój organizm zareaguje na stymulację...
    Ja też nie wiem skąd weźmiemy tyle kasy, do zaczęliśmy budowę domu, ale niestety to będzie musiało poczekać...
    Boję się tylko tego, że wpakujemy kasę, a nic z tego nie wyjdzie...że zostaniemy bez kasy i bez dziecka, ale mimo wszystko trzeba być dobrej myśli...
    Migotka u mnie niby tak wszystko było dobrze a po tych lekach rozwalili mi organizm :-/ no my mieszkanie kupiliśmy i żyjemy na kredycie... Ja też boję się co.by było jak ivf by się nie udało tragedia... Strach pomyśleć a jeśli mogę zapytać to gdzie miałaś laparo? Bo to mnie czeka ale się panicznie boję

  • migot_ka Autorytet
    Postów: 903 746

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laparoskopię miałam na Jaczewskiego...nie bój się, to nie takie straszne a może wiele powiedzieć...
    Marlenko a co u Ciebie, bo zgubiłam wątek jakieś 3 m-ce temu :)

    hchycsqv8l4btiwn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia dziękuję za pocieszenie :-* no ale boję się tego że coś zrobią nie tak ze będzie jeszcze gorzej niż jest no ale co ma być to będzie... Chociaż może w końcu ruszy coś do przodu....dziewczyny a miała któraś laparo na Jaczewskiego? Bo mam kilka pytam

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O Migotka to troszkę Cie pomecze :-) jak tam jest zgłasza się że swoimi badaniami czy tam robią? Długo glodzic się trzeba przed zabiegiem? Robią lewatywe? I jeszcze jedno zakładali cewnik? A pielęgniarki są mile :-) chyba już tyle moich pytań

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hipisiatko dziękuję :-*

  • migot_ka Autorytet
    Postów: 903 746

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do laparoskopii...
    Ja akurat byłam tym "szczęśliwym" przypadkiem, gdzie spadłam z zabiegu, bo się nie wyrobili i leżałam prawie tydzień w szpitalu...miałam 2 lewatywy, ale przeżyłam:)
    Najgorzej czułam się po narkozie - wymiotowałam 2 dni i strasznie krwawiłam...ale ja miałam laparoskopię z histeroskopią - wycinali mi tez polipa...
    Nie bój się to na prawdę nie jest takie straszne :)
    ---
    Marlenko chodzę dalej do dr Tkaczuk - nie chcę już zmieniać lekarza, ewentualnie na Białystok...
    W ogóle mieliśmy już nie podchodzić do IUI, bo szkoda nam kasy - wolelibyśmy przeznaczyć je na IVF, ale dr nas namówiła...
    Dla spokojnego sumienia zrobimy...

    hchycsqv8l4btiwn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję dziewczynki jesteście kochane :-* no zobaczymy co Dr Polak powie czy wogole dotrę do niego bo też.jestem na SMS umówiona z moim doktorem na podgląd czy coś się dzieje dobrego czy nic, ale mam nadzieję że uda mi się dotrzeć bo aż do Kraśnika jadę :-) mój Wcześniejszy lekarz go polecał ale zawsze jakoś było nie po drodze ale teraz czas to zmienić ciekawa jestem co on powie... Bo jeszcze mam wybór laparoskopi w Warszawie u prof Jakimiuka ale czy jest sens aż tam jechać...

  • migot_ka Autorytet
    Postów: 903 746

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja byłam bardzo zadowolona z Jaczewskiego, mimo, że wypadłam z planowego zabiegu...nie wiem czy jest sens tłuc się do Wawy...

    hchycsqv8l4btiwn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia85 wrote:
    Moim zdaniem bez hsg nie ma.
    Monia miałam robioną drożność na samym początku starań

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Migotka,Marleni dzięki no może przeżyję to jakoś a najlepiej mieć koszule czy piżamy że spodniami bo muszę kupić bo nie mam takich "wyjściowych "chyba zostanę Przy Jaczewskiego jak chwalicie tam szpital a Warszawa to daleko i mąż musiał by w hotelu później jakieś kontrolę to tak jeździć też męczące a ile dają zwolnienia po tym zabiegu?

  • migot_ka Autorytet
    Postów: 903 746

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najwygodniej koszulę, przed i po zabiegu leżysz w szpitalnej koszuli...

    hchycsqv8l4btiwn.png
  • mikka Autorytet
    Postów: 715 239

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia85 wrote:
    Mikka moze będziesz miała badania po wynikach hist.pat. jeśli wyjdzie jakaś przyczyna. Ja na sali miałam lepiej, z dala od dźwięku ktg, myślałam, że tam na początku nie ma dziewczyn z takimi przypadkami, szkoda ze się nie spotkałyśmy, byłoby mi raźniej. Na sali miałam 2 dziewczyny po porodzie i 2 tak jak ja, ale one doszły później.

    ja nie miałam łyżeczkowania...więc i wyników hist. nie będzie... podali mi 2 razy te cytoteki i...poszlo i to bardzo mocno, zemdlalam tam im w wc i o 24 w nocy mialam robioną tomografię bo rozcielam czolo przy upadku...teraz bylam na kontrolnym usg, jeszcze sie do konca nie wszystko wyczyscilo, ale czekamy na @ i potem znow usg. Moja gin nie jest za lyzeczkowaniem no chyba ze innnego wyjscia nie ma, zreszta ja tez nie chcialam.
    No mi było ciężko z tym ktg, nie mialam nawet siły za bardzo rozmawiac z tą cięzarną bo tak mi bylo przykro jak za kazdym razem na nia patrzylam i na ten jej brzuszek z dzidziusiem..pewnie pomyslala sobie ze jakims gburem jestem, a ja po prostu mialam ochotę ryczec za kazdym razem jak na nią patrzylam...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 stycznia 2016, 14:11

    "Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować. Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń (...)".
    Jan Paweł II
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 stycznia 2016, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Kochana muszę to przeżyć nie mam wyjścia no u mnie niby diagnostyczna to nie powinnam mieć drenu jejku to też Cię tam przetrzymali współczuję :-* a dają jakąś tabletkę na "oglupienie " jedynie trzyma mnie to że może w końcu coś się dowiem co jest nie tak i zajdę w ciaze bo już powoli nadziei brak eh

‹‹ 257 258 259 260 261 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego